Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Tylko że ona już od dawna sie przyzwyczaiła do tego, że to własnie Bonusik jest pod moim niurkiem jak pracuję, że to własnie on drypciulka krok w krok za mną. Nie wiem, co to się stało, bo nie widziałam początku tej awantury, ale mam nadzieję, że to był incydent:crazyeye:
  2. Ale on już nie siedział w fotelu :shake:. Zresztą każde ma swój fotel!
  3. Ufffff jak się porówna jej pierwsze zdjęcia z tą okropną raną, to az się n ie chce wierzyć!!!!! SUPER!!!!
  4. Ja też w "raju" zamykam bramkę na klucz, bo po co mają psy wybiec, jakby ktoś otworzył furtkę. Dzisiaj jestem zła na Amigę! Oba dostały pyszne gryzaczki, Amiga swojego zjadła oczywiście pierwsza. Ale Bonuś się ze swoim gryzakiem władował na fotel i jakoś mu sie udało do końca go zszamać. Potem zszedl na podłogę i się położył za moim krzesłem, za moimi plecami. Amiga też gdzieś w tych rejonach przebywała. Nie wiem co było powodem, bo już żadne nie miało nic drugiemu do zabrania, ale Amiga wsiadła na kark Bonusika z zębiskami. Żeby ten mały siedział cicho, bo owszem na plecki się wywalił, ale pyskował na nią jak nie wiem. No i ona wciąż się przez to nakręcała! Oj ale było ostro! Już dawno tak się u nas nie działo!
  5. Trudno powiedzieć, bo ona zawsze obszczekiwała wszystkie podchodzące psy. To raczej Bono szczeka zaraz po tym jak Amiga zacznie. I o najlepsze, jak Bono nie wie na kogo Amiga szczeka, to zaczyna szczekać na nią. A głos ma nieźle doniosły!
  6. Witam, witam sennie i porankowo. Bianko masz super tereny do spacerów! Najważniejsze dla mnie, jak nie pałętają się inne psy, bo Amiga niestety też należy do rasy jazgotliwców, a Bono jej dzielnie w tym wtóruje
  7. Jak się rozwija Allegro dla Tijusi? Jest jakis obserwator?
  8. Ha a tu sie myliłyście!!! Synuś wieczorkiem jest w pracy, więc nie sciąga, a Amiga była się wczoraj ukulturalniać w Teatrze Słowackiego na balecie z Petersburga. Byłam w szoku! moje biedne "porzucone" psiurki czekały na mnie dzielnie i grzecznie aż wrócę, a za to dostały dłuuuuuuuuuuuuuuuugi spacerek po ciemku i o chłodzie brrrrrrrrrrrr
  9. Moje też wciąż mają jakieś trofea znalezione w trawce, czy w krzaczkach. A zastanawiam sie nad ludźmi! Jak sie komuś chce wynieść z domu jakiegoś gnata i wyrzucic na trawniczek??? Dodatkowo ja spaceruję po trasie zjadaczy kurczaczków nabytych na stacji Statoil w KFC. I chyba okolice mojego domu to akurat czas, kiedy kończy się zjadać nóżki z kurczaczka i oczywiscie kosteczki nie mogą zaśmiecać samochodu, tylko trzeba je wywalić przez okno :mad:
  10. Niestety jeszcze nieeeeeeeee :shake: Ale ten szczęśliwy moment nastąpi 1 stycznia. Witam kocio-psią i ludzką gromadkę w ten czarny poniedziałkowy poranek. Mam dobrą radę - kto nie musi, ten niech jeszcze nie wystawia rączek i nóżek spod ciepłej kołderki, bo zapowiada sie mokry i zimny dzionek:cool1:
  11. No i znowu to samo - wstawanie czarną nocą - brrrrrrr, jak ja tego nie lubię. Bonuś się uwalił po spacerku obok mnie na fotelu i tak się przeciąąąąąąąąąąąąąaga, oj jak bym się walnęła obok niego!!!:loveu:
  12. Dzięki za życzenia. Pogoda piękna zrobiła sie dopiero, jak mieliśmy dzisiaj wyjeżdżać. Chociaż nie mogę narzekać, bo nie padało. Amiga wyraźnie już się tam zadomowiła, bo sama już sobie wychodzi z domku na trawkę i sama się czymś tam zajmuje. Ale Bonusik jak tylko ja wracam do domku, to on za mną. Jak go chcę zostawić z Amigą na zewnątrz a chcę zamknąć drzwi, bo dość już jest chłodno, to on zaraz drapie w drzwi i trzeba go wpuścić do domku. Beze mnie ani rusz!
  13. Witam się i zarazem żegnam, bo raj czeka. Amigę juz tak nosiło na spacerze, że o mało co mi rąk z płucami nie powyrywała! Już ja ją tam w raju przegonię!!!A Bonusik nadal drypciulka głuchy na zaproszenia Amigi do zabawy. Powarkuje na nią i chowa się za moje nogi. Ciekawa jestem, czy to się kiedyś zmieni. Ale chyba już nie, on to przeciez już dostojny pan.
  14. Witam w wekendowy, "przedrajowy" poranek. Jestem mile zaskoczona, bo zapowiadali deszcze, a tu dzisiaj całkiem ładnie u nas. Trzymajcie się ogonki cieplutko :hand:
  15. [quote name='Hala']Anula, wszyscy o tej godzinie śpią...[/quote] Haha, wszyscy oprócz Hali. Jakby tak się udało uprosić ludzi, którzy się teraz Kubusiem zajmują, żeby jakoś go przechowali aż się znajdzie domek dla niego !!:modla:
  16. Ostatnio to zaczyna wyglądać na to, że to Amiga grzebie w ziemi. Znalazła jakieś miejsce wyjątkowo interesujące i już wykopała okropny dołek. A tam w środku jest spora dziura w głąb - pewnie jakiś źwirz tam ją tak interesuje:evil_lol:
  17. Ja też zaglądałam i to nie raz, ale czekałam na wieści - aż się doczekałam :multi: Ale się łysolek z niej zrobił!!! Śliczna babcia, podziwiam w dodatku, że taka cierpliwa była. No i Ciebie [B]weszko [/B]też podziwiam za ten odważny desperacki czyn :lol: Supr ci to wyszło!!! :p
  18. Nie bądź taka w goracej wodzie kąpana! Przecież dopiero się zaczynamy o nim dowiadywać
  19. Wygląda na to, że rozmawiam z Wami tylko po ciemku :cool3: Jutro wypad do raju,. Pewnie zmokniemy i zmarzniemy, ale mam już super ogrzewanie i nie boję się zimna w domku. Gorzej, że remont nadal nie skończony no i nie za bardzo mam sie tam jak myć. Ale co tam!
  20. On taki szorściaczek jest? Ślicznota!! :loveu:
  21. Faktycznie to zdjęcie jest z jakimś rozszerzeniem ht - coś tam i nie da się go wrzucić do Fotosika:shake::shake:
  22. Spróbuj mnie przesłać, ale nie wiem, czy będę mogła je otworzyć - mój adres [email]arami3@wp.pl[/email]
  23. Bonuś np ma wyraźnie bardziej podrażnione oczy jak dłużej biega po trawce, ale nie po deszczu, tylko po takiej bardzo wyschniętej. On się uwielbia tarzać w tej trawce a potem ma zaczerwienione te oczka
  24. Najważniejsze jest to, żeby się całkiem nie wypalić, bo jesteśmy wciąż i wciąż potrzebne następnym biedom :placz:
  25. Biedaczek, oby jego los się odmienił na lepsze. A za [B]Biankę1 [/B]trzymam kciuki, żeby jakoś przetrwała tę przykrą uroczystość :calus:
×
×
  • Create New...