-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by AMIGA
-
Beaglowaty Gucio - nieudana adopcja! SZUKA DOMU! ZA TM
AMIGA replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cioteczki jesteście kochane, że nie odpuściłyście. Twen biedak już tyle w swoim życiu przeszedł, że naprawdę musi mieć najwspanialszy domek!!! :loveu: -
KRAKÓW-Bambo znalazł domek, ale czy na zawsze?? Trzymamy kciuki!!!!!!
AMIGA replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Czy jest jakiś banerek Bambusia? Bo "moja" Tijusia (tfu tfu tfu 3 razy przez lewe ramię, żeby nie zapeszyć!!) wreszcie znalazła dom i będę miała miejsce na nowy banerek -
Witam, już wróciłam. Pogoda byla niespecjalna. Ale nie to jest najgorsze. Najgorszy jest brak wody. I to nie myślcie Sobie, że jestem hrabianka i muszę się pławić w wannie z pianką, ale problemy z korzystania z ubikacji mnie zdołowały kompletnie. Psiurku też już nie chcą buszować po trawce, jak widzą zamlnięte drzwi do domku. Zwłaszcza Bonus - leci się wysiusiać i momentalnie drapie w drzwi, żeby go wpuścić do domku. A niestety jest za zimno na to, żeby trzymać cały czas drzwi otwarte. Wodę wyłączyli w sobotę o godz 11, punktualnie tak, jak zapowiadali. Chyba w tę noc z soboty na niedzielę byłam całkiem sama na działkach i powiem szczerze, że tak jakoś niezbyt pewnie się czułam:shake:
-
Wróciłam z działki - i co czytam??? Chyba faktycznie trzeba wypić toast za nowy domek Tijusi i za nią samą. Zeby teraz była grzeczna i już w tym nowym domku została na zawsze. Nie macie pojęcia jak się cieszę :loveu::multi::multi::multi::multi::multi::loveu::multi::multi::multi::loveu:
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Tak trzeba będzie zrobić, ale to już chyba po święcie:loveu: -
Jakieś plusy są, ale chyba jest więcej minusów. Za to jutro nikt mnie o tak barbarzyńskiej porze nie wyciągnie z pieleszy. nawet jeśliby mi chciał kawkę i śniadanko do łóżka podac. Jadę dzisiaj do "raju" i śpię do oporu. Jak będzie taka przepiękna pogoda jak teraz, to aż się chce żyć!:lol::loveu::Cool!:
-
Witamy w czarny poranek. Nie byłam tu od wczoraj i dopiero dzisiaj zobaczyłam zdjęcia:loveu: Puniaczek taki nostalgiczny coś wyszedł, no a Frycia to rzeczywiście sprytna babka - woli się odwrócić, żeby ją kociambry nie drażniły. Pokazała nam pięęęęekne "tyły". Aż się dziwię, że tak spokojnie moga leżeć u Was zabawki. Ja musiałam wszystkie pochować i od maja, czyli odką nastał u nas Bono niesttey zabawki nie istnieją, bo Amiga jest okropnie zazdrosna. Broni swojego jak lwica
-
KRAKÓW 14-letnia sznaucerka średnia MA CUDOWNY DOMEK!!!!!
AMIGA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Aż się łezka wzruszenia kręci w oku :loveu: Super wieści!!!! -
Beaglowaty Gucio - nieudana adopcja! SZUKA DOMU! ZA TM
AMIGA replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:placz: Nie ma to jednak jak wizyta przedadopcyjna i sprawdzenie, czy to będzie naprawdę dobry domek. On biedak całkiem zgłupieje, jak będzie musial wrócić do schroniska:shake: -
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='monita']No więc napiszę co u Zuli ( to dla tych wszystkich co tu wchodzą, tylko nic nie piszą ) ;-) Ale pewnie wybaczycie mi spóźnienie ;-)[/quote] A dla tych, którzy wchodza i piszą też coś napiszesz? Strasznie dawno już nie widziałam Pyzulca. Niestety z moimi nie za bardzo mogę się wybrać na wspólny spacer, bo okrutnie im kłapią kłapaczki na inne psy! -
Beaglowaty Gucio - nieudana adopcja! SZUKA DOMU! ZA TM
AMIGA replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymam kciuki, mozno ściskam i mam wielką nadzieję, że powoli, powoli sprawa sie unormuje. To jest naprawdę wielki problem, wiem, jak jest przykro, jak człowiek się stara, a pies i tak powarkuje i straszy ząbkami - ja ze swoim Bono aż się wstydze iść do weta, bo zachowuje się tam poniżej krytyki, nie pozwala się wywindować na stół, tylko muszę go wciągać na szelkach i smyczy. A jest już u mnie od początku maja. Ale powoli idzie postęp i poprawa. Trzeba naprawdę baaaaardzo dużo cierpliwości:p