-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by AMIGA
-
Oborniki Wlkp. Tiger...jest już po operacji. ma nowy dom!!
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Nie dziwię Ci się że się boisz. Wiem sama jak to jest - znaleźć dom stały dla chorego psiaczka. Sama zostałam z potrzebującym leczenia już przez całe zycie Bonusikiem. Ale z drugiej strony - czy Tiger ma szanse na wyleczenie tam, gdzie jest? :shake: -
Już jestem umówiona na jutro na godz. 14 - 14,30 Okazuje się, że jeden z klusiorków już znalazł domek, gdzieś na wsi - do pilnowania domu :crazyeye:. Ale pani się zarzekała, że nie poszedł na łańcuch. Jutro w miarę swoich umiejętności obfocę pozostałą dziewczynkę i podeśle fotki - do [B]Pati[/B] bezpośrednio?? Czy mam je tutaj wstawić? Bo adresu [B]Pati[/B] nie posiadam "na składzie"
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Tylko to churmem może się odbyć bez moich potworków. Bo i Amiga jest cięta na dziewczyny a też i Bonusik strasznie obszczekuje wszystko co się rusza! -
No to miałyście super zimową zaprawę wczoraj. A zdjęcia fantastyczne. Sorki, że zapytam? Ile Gluciorków Ci przez noc przybyło??? :evil_lol:
-
Ojeeej, ja tu trafilam całkiem przypdkiem!! A dlaczego ja nie wiedziałam, że ta galeria istnieje?? Pozdrawiam Was bardzo mocno a Dinusia mocno pacam łapką od Amigi :p
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Sory, ale nie mialam wczoraj w ogole polaczenia! I nie mialam jak zobaczyc zdjec. Ale macie fajnie!!! Szkoda, ze mnie nie bylo z Wami. Juz to widze, jak PyZulka szalała z Dirkulcem, bo widziałam, do czego obie są zdolne. Super!!!!! -
Bonuś tez nie grzeszy długimi nogami:evil_lol: I tez potrafi czasem przy kichaniu przywalić broda w podłogę. Ale ten upadek to było ze sto razy mocniejsze huknięcie. A byłam w termach na Słowacji. Przy okazji kupiłam sobie furę owocków suszonych i byłam chyba jedyną Polką która nie kupuje alkoholu w sklepach na Słowacji
-
Witamy w białe niedzielne rano. Jest słoneczko więc nastroje mam nadzieję tez lepsze?? A co będzie jak ten delikatny amant zamieni się w nahalnego absztyfikanta?? Jak przyjdą "te dobre" dni? Wiem co było, jak Amiga miała cieczkę! I chociaż Bonuś już był bez klejnocików, to mimo wszystko dochodziło do ostrych sytuacji!!:shake:
-
Oj muszę jeszcze opowiedzieć, jakiego mi stracha wczoraj napędził Bonuś. On zawsze siedzi obok mnie na fotelu, kiedy ja ślęczę przy mikroskopie. A ponieważ, jak wiecie muszę mu 4 x dzienie kropić oczka, toteż zaraz przy moim stanowisku pracy leży woreczek z nagrodami za grzeczne poddanie się zabiegowi kropienia. Więc Bonuś za każdym moim poruszeniem opiera się przednimi łapkami o poręcz fotela i żebrze - to jest jego całodzienne zajęcie - żebranie. I przy tym żebraniu drypciulka tymi swoimi króciutkimi kończynkami po poręczy fotela i wyciąąąąąga się w moim kierunku, a nuż tym razem coś wyżebra. No i stało się - spadł wczoraj z tego fotela - wywinął się ponad oparciem na podłogę i to tak niefortunnie, że łapki mu się rozjechały i z całej siły walnął pycholkiem o podłogę. Tylko zadudniło, a on zapiszczał i trochę się popłakał przez chwilkę. Na szczęście nic mu się strasznego nie stało, zęby ma całe (oprócz jednego uszkodzonego, ale z takim już przyjechał do nas), daje się dotykać po żuchwie , a co naważniejsze, gryzie z zapałem każdą kosteczkę i twarde ciasteczka bez żadnych oznak bólu. Ale ten huk, jak walnął żuchwą o podłogę mam jeszcze w uszach!! :shake:
-
Witajcie Wszyscy. Aż Was zadziwię - wcale nie byłam w "raju", wcale nie skubałam psów - Bono się kategorycznie sprzeciwił i powiedział stanowczo VETO. Otóż byłam wczoraj na Słowacji i pluskałam się w ciepłych wodach, a naokoło było bieluteńko i zimniuteńko. Brrrrrrrr. Ale było cudownie. Mam kilka fotek, ale one nie nadają się do upublicznienia, Chciałam wieczorem już się z Wami przywitać, ale od samego rana nie miałam w ogóle internetu.
-
Weszłam do tego wątku, na którym nie byłam od momentu, kiedy Tofiś znalazł nowy domek. I jestem zaryczana ze wzruszenia. [B]Gugusiu7[/B] jesteś naprawdę WIELKA i mocno "zarażona" przez [B]Patię. [/B]Oby więcej takich zarażonych ludzi było!! [SIZE=4][COLOR=red]DZIĘKI WIELKIE [SIZE=1][COLOR=#000000]za Twoje serducho.[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE] [SIZE=1]Przykro mi z powodu odejścia Gizmo :-([/SIZE]
-
Beaglowaty Gucio - nieudana adopcja! SZUKA DOMU! ZA TM
AMIGA replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy ta pani Ela była u Gucia sama? Jeśli tak, to - wybaczcie, nie jest to dla mnie całkowicie wiarygodna opinia po tym, co tu wyczytałam:shake: -
Oborniki Wlkp. Tiger...jest już po operacji. ma nowy dom!!
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Halu jesteś kochana! Ciebie biedak napewno wydobrzeje! Łapka wygląda potwornie!!!! Ja pisałam do schroniska, czy mogę po Tijusi przejąć wirtualną adopcję Tigerka, ale jeszcze n ie dostałam żadnej odpowiedzi :shake: -
Beaglowaty Gucio - nieudana adopcja! SZUKA DOMU! ZA TM
AMIGA replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sorry, ja też mialam Gucia w podpisie, skasowałam go w euforii jak się dowiedziałam o jego nowym domku, a temat inny nie ja rozpoczęłam -
Strasznie jestem ciekawa co u Tijusi. Wiem,że musi upłynąć trochę czasu, aż się Tija zadomowi i aż się obie "strony" do siebie przyzwyczają. mam wielką nadzieję, że wszystko jest Ok :loveu: