Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. :-(Pewnie, że szkoda! Pani twierdzi, że to będa duże psy, że mała już jest na tyle duża, że nie może już długo u nich w mieszkaniu zostać.
  2. Nie dziwię Ci się że się boisz. Wiem sama jak to jest - znaleźć dom stały dla chorego psiaczka. Sama zostałam z potrzebującym leczenia już przez całe zycie Bonusikiem. Ale z drugiej strony - czy Tiger ma szanse na wyleczenie tam, gdzie jest? :shake:
  3. Już jestem umówiona na jutro na godz. 14 - 14,30 Okazuje się, że jeden z klusiorków już znalazł domek, gdzieś na wsi - do pilnowania domu :crazyeye:. Ale pani się zarzekała, że nie poszedł na łańcuch. Jutro w miarę swoich umiejętności obfocę pozostałą dziewczynkę i podeśle fotki - do [B]Pati[/B] bezpośrednio?? Czy mam je tutaj wstawić? Bo adresu [B]Pati[/B] nie posiadam "na składzie"
  4. No to ja już dzwonię do tych państwa od klusiorków :p
  5. Nie pojechałam do raju, bo jak zobaczyłam koło 9 rano co się dzieje za oknem, to zrezygnowałam z raju. Wybrałam gorące wody z widokiem na ośnieżone Tatry:loveu:
  6. No jasne, że pomoge. Wreszcie się na coś przydam. Tylko musiałabym dostać namiary na dom gdzie są te maluszki
  7. Tylko to churmem może się odbyć bez moich potworków. Bo i Amiga jest cięta na dziewczyny a też i Bonusik strasznie obszczekuje wszystko co się rusza!
  8. No to miałyście super zimową zaprawę wczoraj. A zdjęcia fantastyczne. Sorki, że zapytam? Ile Gluciorków Ci przez noc przybyło??? :evil_lol:
  9. Ojeeej, ja tu trafilam całkiem przypdkiem!! A dlaczego ja nie wiedziałam, że ta galeria istnieje?? Pozdrawiam Was bardzo mocno a Dinusia mocno pacam łapką od Amigi :p
  10. Sory, ale nie mialam wczoraj w ogole polaczenia! I nie mialam jak zobaczyc zdjec. Ale macie fajnie!!! Szkoda, ze mnie nie bylo z Wami. Juz to widze, jak PyZulka szalała z Dirkulcem, bo widziałam, do czego obie są zdolne. Super!!!!!
  11. Bonuś tez nie grzeszy długimi nogami:evil_lol: I tez potrafi czasem przy kichaniu przywalić broda w podłogę. Ale ten upadek to było ze sto razy mocniejsze huknięcie. A byłam w termach na Słowacji. Przy okazji kupiłam sobie furę owocków suszonych i byłam chyba jedyną Polką która nie kupuje alkoholu w sklepach na Słowacji
  12. Oooo to z Puniaczka tez taki amant jest? To kocham go jeszcze bardziej :evil_lol:
  13. Ja mieszkam w N.Hucie. Tylko ze mnie trochę jest fotograf jak z koziej d......... trąbka
  14. Witamy w białe niedzielne rano. Jest słoneczko więc nastroje mam nadzieję tez lepsze?? A co będzie jak ten delikatny amant zamieni się w nahalnego absztyfikanta?? Jak przyjdą "te dobre" dni? Wiem co było, jak Amiga miała cieczkę! I chociaż Bonuś już był bez klejnocików, to mimo wszystko dochodziło do ostrych sytuacji!!:shake:
  15. Oj muszę jeszcze opowiedzieć, jakiego mi stracha wczoraj napędził Bonuś. On zawsze siedzi obok mnie na fotelu, kiedy ja ślęczę przy mikroskopie. A ponieważ, jak wiecie muszę mu 4 x dzienie kropić oczka, toteż zaraz przy moim stanowisku pracy leży woreczek z nagrodami za grzeczne poddanie się zabiegowi kropienia. Więc Bonuś za każdym moim poruszeniem opiera się przednimi łapkami o poręcz fotela i żebrze - to jest jego całodzienne zajęcie - żebranie. I przy tym żebraniu drypciulka tymi swoimi króciutkimi kończynkami po poręczy fotela i wyciąąąąąga się w moim kierunku, a nuż tym razem coś wyżebra. No i stało się - spadł wczoraj z tego fotela - wywinął się ponad oparciem na podłogę i to tak niefortunnie, że łapki mu się rozjechały i z całej siły walnął pycholkiem o podłogę. Tylko zadudniło, a on zapiszczał i trochę się popłakał przez chwilkę. Na szczęście nic mu się strasznego nie stało, zęby ma całe (oprócz jednego uszkodzonego, ale z takim już przyjechał do nas), daje się dotykać po żuchwie , a co naważniejsze, gryzie z zapałem każdą kosteczkę i twarde ciasteczka bez żadnych oznak bólu. Ale ten huk, jak walnął żuchwą o podłogę mam jeszcze w uszach!! :shake:
  16. Witajcie Wszyscy. Aż Was zadziwię - wcale nie byłam w "raju", wcale nie skubałam psów - Bono się kategorycznie sprzeciwił i powiedział stanowczo VETO. Otóż byłam wczoraj na Słowacji i pluskałam się w ciepłych wodach, a naokoło było bieluteńko i zimniuteńko. Brrrrrrrr. Ale było cudownie. Mam kilka fotek, ale one nie nadają się do upublicznienia, Chciałam wieczorem już się z Wami przywitać, ale od samego rana nie miałam w ogóle internetu.
  17. Weszłam do tego wątku, na którym nie byłam od momentu, kiedy Tofiś znalazł nowy domek. I jestem zaryczana ze wzruszenia. [B]Gugusiu7[/B] jesteś naprawdę WIELKA i mocno "zarażona" przez [B]Patię. [/B]Oby więcej takich zarażonych ludzi było!! [SIZE=4][COLOR=red]DZIĘKI WIELKIE [SIZE=1][COLOR=#000000]za Twoje serducho.[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE] [SIZE=1]Przykro mi z powodu odejścia Gizmo :-([/SIZE]
  18. Czy ta pani Ela była u Gucia sama? Jeśli tak, to - wybaczcie, nie jest to dla mnie całkowicie wiarygodna opinia po tym, co tu wyczytałam:shake:
  19. Halu jesteś kochana! Ciebie biedak napewno wydobrzeje! Łapka wygląda potwornie!!!! Ja pisałam do schroniska, czy mogę po Tijusi przejąć wirtualną adopcję Tigerka, ale jeszcze n ie dostałam żadnej odpowiedzi :shake:
  20. Sorry, ja też mialam Gucia w podpisie, skasowałam go w euforii jak się dowiedziałam o jego nowym domku, a temat inny nie ja rozpoczęłam
  21. To jak Ty dajesz radę z tą alergią i ze stadem kociaczków, które codziennie i bez przerwy prawie dotykasz??? Fryciasta nadal ma taki niesamowity apetyt? To zupełnie tak jak Bonuś. On by zjadł wszystko!!! Tylko patrzy i czeka aż coś mu "skapnie" z talerza :shake:
  22. Witam, witam o poranku. Wreszcie u nas nie pada. Czyżby to znaczyło, że jutro będę mogła się wybrać na trochę do "raju"? Musze popryskać te "parchate" grusze i pomalować wapnem pniaczki. Już się cieszę, że znowu pooddycham rajskim powietrzem.
  23. Myslisz, że to już nie jest za późno? Do wiosny będzie jak owca merynos:cool3:
  24. Strasznie jestem ciekawa co u Tijusi. Wiem,że musi upłynąć trochę czasu, aż się Tija zadomowi i aż się obie "strony" do siebie przyzwyczają. mam wielką nadzieję, że wszystko jest Ok :loveu:
×
×
  • Create New...