Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Witam czarnym świtem. Czyżby Cioteczka wreszcie raz o tej porze jeszcze spała jak to robi większość "normalnych" ludzi. Mizianka dla Fryciastej i pozostałych mniej i bardziej rozrabiających ogonków :loveu:
  2. Witam w czarny poranek. Dzisiaj jest jeszcze gorzej, niż wczoraj, bo zimno i czarno i pada i wieje - brrrrrrrrrrrrr. Ja chcę do gawry - zasnąć do wiosny. Niedźwiadki to mają dobrze ;)
  3. Najwspanialej by było, gdyby nowa właścicielka nam się tu zalogowała i cośkolwiek opowiedziała o nowym domku Gucia:p
  4. Mógł go po prostu ktoś zabrać prosto ze schroniska, albo to ten cichy obserwator z allegro? Jednak przydałoby się wiedzieć, do jakich warunków trafił, czy będzie leczony itd!
  5. Brawwwwoooooooooooooooo no i następny sznupek w domku!!!! Moja Amiga też niechętnie aportuje, za to nawet nowo wsadzony bez mi wytargoliła z ziemi, bo to przeciez był jakby patyczek do gryzienia!:mad:
  6. Witamy witamy - u nas też jeszcze ciemno i zimno. Ale niestety trzeba było wstać i wyprowadzić ogonki na siuranko. W "raju" otwieram jedno oko, wystawiam jedną nogę poza wyreczko, wyciągam jedną ręke i otwieram siusiaczom drzwi. One sobie wychodzą i obsiurkują teren, a ja wracam do wyreczka. Odwzajemniam im się za każdy dzień w tygodniu, kiedy to one po siuranku wracają na swoje fotele, a ja muszę iść do roboty:shake:
  7. Ale super wieści :loveu::multi::loveu: Weszko :klacz::iloveyou: - akcja była błyskawiczna, aż nie do wiary, bo z innymi psami przecież tak cięęęęęzko idzie.Oby Tinusia predziutko zapomniała o przejściach, które ma za sobą :loveu:
  8. Witam całą sforkę. Jeszcze niestety trochę tej ciemności. U nas zimno, ale na szczęście incydent ze śniegiem się narazie nie powtórzył.
  9. Dzięki za dobre życzenia. Niestety odpoczywać będę pewnie po północy, bo jak się byczyłam od soboty, to teraz muszę posiedzieć przy mikroskopie. A strrrrasznie mi się nie chce.:shake:
  10. Ojeeeeeeeeeeeeeeeeeeej, to ja mocno ściskam kciuki!!! Oby tym razem się udało!!!!!!:loveu:
  11. Nie trzeba robić osobnego ogrzewania w łazience, wystarczy otworzyć drzwi do łazienki jak piecyk ogrzewa pokój. Tylko się nie pomyślało. A psiury grzały częściej dooopki w domku, jak wychodziły, to przede wszystkim Bonusik zaraz chciał wracać, drapał łapką w drzwi, nawet, jak myśmy coś robili w ogrodzie. AniuG zainstalowałam podgrzewacz przepływowy i myslę, że to zupełnie wystarczy :p
  12. Witam po powrocie z zimnego "raju" - u mnie oba psy brudzą brzuszki, ale przetłumacz im, że mają nie wchodzić do domu!!!
  13. Wróciłam z "raju". Śnieg stopniał całkowicie, ale zimno pozostało. Przygotowania do zimy już zakończone, róze zabezpieczone, inne krzaczki też. Wszystko wygląda bardzo smętnie, chociaz dzisiaj, kiedy żaświeciło słoneczko to znowu się nie chciało wyjeżdżać. W domku mam cieplutko, bo piecyk super grzeje, inauguracja łazienki odbyła się późną nocą, bo "majster" wyjechał koło 23 godz. Ale woda cieplutka i tylko wyjście z kabiny było szokowe, bo w łazience zimno jak w psiarni. Trzeba będzie grza łazienkę przed używaniem
  14. Jaki spaślak, jaki spaślak - po prostu dobrze odżywiona sunieczka :loveu: Czy u Was też spadł śnieg?
  15. Brrrrrrrrrrrrr - u nas spadł w nocy śnieg. Wprawdzie się nie utrzyma zbyt długo, ale jest nieprzyjemnie - kapie z drzew, pod nogami mokro. Jedyną prawdziwa radochę ma Amiga, bo ona uwielbia łapać kulki śniegowe i ryć nosem w śniegu! A Bonuś drypciulka niewzruszenie i dostojnie robiąc co krok wstrętne żółte plamy na bielutkim śniegu. Skąd on bierze tyle płynu????
  16. Trzymam nadal kciuki. Jedźcie ostrożnie, bo się porobiło na świecie !!! Śnieg i ślisko!!! Tinusiu - samych szczęśliwych dni! :loveu:
  17. No pewnie, że będę trzymać kciuki!!! Tfu tfu tfu trzy razy za lewe ramię...:p
  18. Jutro jedna z ostatnich takich prawdziwych wycieczek do "raju", bo już w przyszłą sobote raj będzie bez wody. Bonuskowi wyprawka żywieniowa nie potrzebna, bo on zjada dosłownie wszystko!!! Mało powiedziane - zjada - on pochłania wszystko!
  19. [quote name='Hala']Pysio Olci jest rozbrajające...[/quote] Śmieszne skojarzenie - pysio Olci (a ja się nazywam Ola Pyś) :evil_lol::p:lol:
  20. I ja sledzilam ten wątek od momentu, kiedy romenka była w szpitalu. Nic nie pisałam, bo już wystarczająco było dużo kijów w mrowisku. Ale teraz musze Ci romenko powiedzieć, że naprawdę wiem co czujesz, czuję Twoje wątpliwości i rozterki, bo sama przezywałam tak samo dojście do takiej decyzji. Przychodzi jednak taki moment, że naprawdę nie ma innego wyjścia. Trzeba tylko sprawić, by ten moment byl jak najmniejszym stresem dla psa, by odchodził z milością i w spokoju. Wiadomo, że człowiek będzie cierpial, ale człowiekl potrafi sobie wytłumaczyc, że inaczej nie mogło już być. A pies nie potrafi sobie wytłumaczyć dlaczego tak cierpi. Trzymam mocno za Ciebie kciuki, żebys potrafiła przez to przebrnąć. Popatrz - ile masz wspierających Cię dusz. Może to Ci choć trochę pomoże :loveu:
  21. Nie doczeklam się jutra!!!!!!!!!!! A jutro nie będę miała dostępu do netu, więc chyba umrę z ciekawości do niedzieli!!!!!!!!!!:loveu:
  22. Matusz - nawet ie zauważyłam!!! Wielkie gratulacje :Rose:
  23. Oooooooooo no i własnie o takie malutkie informacje co jakiś czas (przecież sama rozumiem, że nie codziennie) bysmy prosiły:loveu:. Wiecie, że jestem żywo zainteresowana losami Hektorka, bo właściwie miałam już dla niego domek i to u osoby, która się w nim na pierwszy rzut oka zakochała.
  24. U nas już jaka taka jasność. Pewnie sforka już szuka grzybków w lesie?? A gdzie tak wcześnie Pańcia wyprawiłaś????:shake:
×
×
  • Create New...