Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Ooooo no proszę - od razu mi sie humor poprawił, jak zobaczyłam te łapunie i wspaniały usmiech! A długo jeszcze kociambry będa koczować u Ciebie? Czy kotki tez muszą być conajmniej 6 tygodni z "matką"?
  2. Oj niestety to weszka miała rację. Wessało mie wczoraj w mikroskop - jak się leniuchowało od czwartku, to potem trzeba odpracować i tak wszystko. Ależ wspaniała ta Pyziulka! Jak sobie ją przypomnę jak ją wiozłyśmy to aż mi się nie chce wierzyć, ze to ta sama sunieczka!!!! A tak w ogóle to witamy o poranku :loveu:
  3. Gdzieeeee, ja też chcę zobaczyć!!! :loveu:
  4. Witamy witamy ze słonecznego Krakowa. Bonusik znowu trochę podstrzyżony wygląda śmiesznie, Jak mi się uda - bo teraz to jest zwinięty kłębuszek, to mu zrobię jakieś zdjątko. A narazie ciiiiiiiii - nie budze licha, bo obudzony będzie znowu żebral o smakołyczki:evil_lol:
  5. Witamy witamy ze słonecznego Krakowa. Mizianka dla wszystkich ogonków. A co z Ludwiczkiem? Już go dawno nie widziałam na zdjęciu :placz: Co prawda, to prawda, że mój komp coś fiksuje i nie wszystkie zdjęcia mi się otwierają :-(
  6. Jak odchowasz kociaczki i nie weźmiesz następnych, to zapraszam do"raju" i na grzybki. Ale to trzeba by sie pośpieszyć, bo w zimie grzybki nie rosna, no chyyyyba ze wtedy dostaniesz grzybki ze słoiczka :evil_lol:
  7. Hahahaha baaardzo smieszne :mad: A sama mnie przekonywałaś, że powinnam wycofać wszelkie zarzuty o zołzowatość "nauczycielki"
  8. Pierwszy błąd zrobiła kuzynka, która podeszła z Bonusikiem na smyczy do swojej suczki, i ta pewnie z zazdrości zaczęła wrzeszczeć na Bonusika. A on nie lubi jak na niego krzyczą :evil_lol:
  9. Witam, witam. Niestety nowych zdjęć nie mam, bo za bardzo byłam zaaferowana moimi gośćmi. Najlepsze jest to, że goście przyjechali z 12 letnia jamniczką Figą - zołzą jakich mało. I od pierwszego spotkania Figi z moimi zołzami nastąpiło spięcie. Do tego stopnia, że Bono nawet ją ugryzł. Tak więc potem Figa "rezydowała " przez cały czas na pięterku domku - robiła za księżniczę z wieży. Na schodkach stały 3 zapory, które i tak raz zostały przeforsowane przez Amigę. Ale ona na szczęście zamiast się rzucić i zagryźć Figę, to rzuciła się na jej miseczkę z mięskiem. Bonusik potem tokował koło jamniorki, ale ona odgryzała się przez cały czas więc nie było szansy na pojednanie. Za to byliśmy na grzybach i Wigilię mam już zaopatrzoną w prawdziwki i podgrzybki :multi:
  10. Wróciłam z wojaży i co czytam??? Fryciasta drze japę??? Frycia Was pilnuje, ona dla Was pracuje po nocach, kiedy Wy śpicie, albo karmicie kocięta. Biedna, niezrozumiana przez Was Fryciasta :evil_lol:
  11. Wtam, dzisiaj u nas nie pada. Oby ten stan się utyrzymał, bo goszczę dzisiaj w "moim raju" kuzynkę z mężem i z staruszką jamniczką. Przyjeżdżają aż z Inowrocławia.:p
  12. Witam, jak zwykle bardzo wcześnie i zaspana. Też perzeczytałam wątek o Maksi. Bogowie, ile tych nieszczęść się wciąż zdarza!!!! Człowiek by chciał wszystkim pomóc, a jest to fizycznie niewykonalne! :shake:
  13. Chyba się nie zajęła. Teraz bierze sunieczke na tymczas. To wspaniałe, ale Tijusia też biedaczka czeka żeby coś się w jej sprawie ruszyło. A ja stad niewiele mogę zrobić. Bo nawet Wyborcza ma pewnie swoj adres inny niż w Małopolsce :-(
  14. Kuuurcze, znowu nie przychodzą powiadomenia na pocztę i nie radzę sobie ze śledzeniem wszystkich wątków. Nie wiem, kiedy się kończy bazarek z długopisami i czy mnie ktoś nie przelicytował? :shake: A nie zapisałam sobie linku do tego wątku z bazarkiem na kociaczki (tym z długopisami) :placz:
  15. [quote name='BIANKA1']U nas właśnie zaczeło lać i zrobiło się zimno :shake: Bianko wykrakałaś! Jaka ulewa u nas!!!!!!!!!!!!!!:shake:
  16. Pociesz się, u nas zapowiadają od jutra deszcze i zimnicę:-(
  17. Bianko - miej trochę litości dla Siebie. Żeby Cię w końcu z domu nie wyeksmitowali razem z całym stadkiem. Myślę, że jak odchowasz te kocięta, to powinnaś Sobie zrobić małą przerwę z "nowym dobytkiem". Bo to już nie te czasy, kiedy się w nocy balowało, a w dzień szło na zajęcia i tak się egzystowało, a wystarczała godzinka snu, żeby zregenerować siły :shake:
  18. Ojeeej, coraz trudniej się rano wstaje. Jest jeszcze całkiem ciemno! Ale co robić, wstaję, ziewam i witam wszystkich serdecznie. Przynajmniej pogoda jeszcze daje pocieszenie :p
  19. Mnie się tak wydaje, że jest jakaś poprawa, ale trudno mi cośkolwiek powiedzieć, bo ja go widzę codziennie.
  20. AniuG jesteś dzielna dziewczynka :multi: Weszko wydaje mi się, że z oczkiem jest znowu jakaś mała poprawa. Nie jest idealnie, ale małymi kroczkami idzie chyba ku lepszemu. Przydałoby się Bonuska może znowu pokazać wetowi, ale w tym tygodniu żywcem nie dam rady
  21. AniuG ten ogród to akurat narazie zupełnie nie moja zasługa! To zastałam i tylko troszkę tam pododawałam. I stale sobie powtarzam,żebym się hamowała w swoich zapędach, bo chcę, żeby moim potworkom zostało jak najwięcej trawki do biegania
  22. [quote name='aniac50']Bonuś "po kosiarce" nie zmienił się zbytnio .Nadal ma taki ......szelmowski pysio ! Aniuc Bonuś przed kosuiarką był szerszy niż dłuższy i głowę miał całkiem okragłą :evil_lol:
×
×
  • Create New...