Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Ufffffffffffffff to super :-) Wychodzi na to, że ja jestem nabardziej up....a w oczekiwaniu na niusy ;-)
  2. Sory, że nie mam czasu na czytanie całego wątku, więc pytam - czy kajtek ma aktualne ogłszenia?
  3. [quote name='weszka'] Nie wiem czy Amiga mogłaby być dawcą. Z tego co pamiętam to pies dawca powinien ważyć min. 26 kg i być w wieku do 7 lat.[/QUOTE] No więc przychodzi taki moment w życiu, kiedy na wszystko jesteśmy za stare :-(
  4. Czyżby to był tylko mit, że szerszenie sie bardzo łatwo "wściekają" i wtedy sa agresywne? Ja przez to sztywnieję jak któryś koło mnie przelatuje :-(
  5. Sory, sory, sory. :evil_lol::evil_lol: Ale sama padłam ofiarą swojego przewidywania, bo u mnie w "moim raju" zagosciły szerszenie - prawie na wysokości mojej głowy, w belce :-( Kiedyś wzywało się straż pożarną, ale teraz podobno oni już się nie zajmują takimi błahostkami :-(
  6. [quote name='Aga-ta']podobno to nie wystarczy, szukaja na jutro drugiego psa. weszko, moge przekazac Twoj numer (jezeli nie znalezli dawcy na pewno beda dzwonic)[/QUOTE] Ja tez telefonicznie zaraz po pierwszym apelu zaproponowałam karusip pomoc. Amiga tez jest regularnie szczepiona. Ale widac już pomoc była niepotrzebna?
  7. Aż się nie chce wierzyć :-( To niesprawiedliwe :-( Ty już to raz przechodziłaś. Dlaczego znowu??? :-(
  8. Oj nie, nie, nie i jeszcze raz nie. Miałam nadzieję, że to cholerstwo się nie potwierdzi. Kurczeeeeeeeeeeeeee! Współczuję Moniko!
  9. No ale co będzie z ta ciemną piwnicą do karania krnąbrnej diabliczki?;):evil_lol:
  10. Oj! To cofam pozytywną ocenę domu!!! Koniecznie trzeba zamienić mieszkanie na takie z balkonem :eviltong:, albo na takie, z dużą ciemną piwnicą :evil_lol:
  11. Chyba kajakiem na tę wizytę przypłyniemy :-) Mufinko - paszteciki sa mniaaaam. Mój Bonuś, który był kompletnym niejadkiem tabletki w pasztetowej jakoś przyswajał. Z kiebaski zawsze tabletka lądowała na podłodze, ale z kleistej pasztetówki nie tak łatwo było wypreparowac tabletkę :-)
  12. No dooobra, pluję. Oj będzie się działo, będzie. Wlaśnie przychodzi do mnie za chwilkę agamika, której musze naswietlić historię Mufinki (a tak naprawde to ją zagonie do skręcenia ostatniej szafki kuchennej :evil_lol:) i ustalić "strategię walki". Drżyjcie narody :evil_lol:
  13. Malawaszko - nawet o tym nie mysl !!! Nie wyobrażam sobie jakbym miała znów to samo przechodzić :-(
  14. Po przeczytaniu historii z sarenką wydaje mi się, że nawet jak kosmici wyląduja w okolicy Warszawy i będa mieli kłopoty - to tez trafią do Nutusi i Całej Ekipy Ratunkowej ;-) Dopiero dziś zdążyłam obejrzeć filmiki i aż mi się ciepło na sercu zrobiło, bo na jednym pięknie załapała się "moja" Kreśka. A mała czarna rozrabiara nieźle sobie rekompensuje poprzednie "chude lata". Miejmy nadzieję, że jej nowi własciciele potrafią ją jako tako wychowac, żeby im na głowę nie weszła :-)
  15. A to sa moi kumple - baaardzo ich kocham, ale oni o tym jeszcze nie wiedzą :evil_lol: [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Franiolo12.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Franiolo11.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Franiolo14.jpg[/IMG] No i narazie musze się sam ze sobą bawić [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Franiolo13.jpg[/IMG]
  16. Pokazywania wszystkiego cd [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Franiolo15.jpg[/IMG] Ale taK w ogóle to całkiem przyzwoicie sobie leżę [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Franiolo10.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Franiolo8.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Franiolo7.jpg[/IMG] I siedzę [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Franiolo5.jpg[/IMG]
  17. Dzwoniłam w piątek, po wyjeździe Córki. Podobno młody tęsknił za nią. Pożaliłam się, że to niesprawiedliwe, że za nią tęsknił, a znał ją tylko kilka dni, a za mną wcale. Ale dowiedziałam się, że dopiero po kilku dniach było widać, że na początku jednak tęsknił za mną. Bo czesto lezał i patrzył ślepkami w dal. Dopiero jak się rozkręcił, to widać było, że to nie był "normalny Franiolo" na początku. Na szczęście Państwo mieli akurat gości, więc ruch tam był wciąż niemały. Franiolo podobno wciąz leciał za każdym i zaglądał w dłonie, czy czasem nie ma coś tam do jedzenia :-) Z kupencjami jakoś nie ma problemów, choć zdarzało mu się pożreć kocią karmę i wyżebrać jakieś paróweczki (no bo dlaczego dzieci mogą, a on nie?? ) Dostał 7-metrową smycz, ale i tak to jest dla niego za mało :-) W domu nie ma żadnych wpadek, bo ma stale otwarte drzwi do ogrodu, więc sobie sam wychodzi. Natomiast w czasie deszczu trzeba jasnie pana na siłe wypychac z domu. Ja już u siebie to zauważyłam, że jak było mokro, to mu spacer nie pasował. Z kotkami usiłuje się na siłę zaprzyjaźnić, ale nie zdaje sobie sprawy, że jego "delikatne" pacnięcie łapą, czy szturchanie nosem nie jest dla nich zbyt miłą zachętą i obrazone wynoszą się na strych. A teraz niespodzianka - dostałam dziś maila od Pani Franiolowej ze zdjęciami :-) Pozwalam sobie go zacytować: " [FONT=Arial]Dobry wieczór[/FONT] [FONT=Arial]przesyłam zdjęcia, z filmikiem mam problem, ale moze coś córka poradzi to wtedy przeslę.[/FONT] [FONT=Arial]Franki jest wesoły (ADHD)[/FONT] [FONT=Arial]Sypia pod wersalką co widać na zdjęciach.[/FONT] [FONT=Arial]Najbardziej lubi przebywać w kuchni bo może coś komuś spaść na podłogę.[/FONT] [FONT=Arial]Z kotami próbuje się zaprzyjaźnic , ale one są obrazone.[/FONT] [FONT=Arial]pozdrawiam" Nie uda się wcisnąc głębiej pod wersalkę :-) [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Franiolo16.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Franiolo3.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Franiolo2.jpg[/IMG] Upssssssssssss wystaję !!! [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Franiolo1.jpg[/IMG] A skoro już wystaję, to pokażę wszystko :-) [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Franiolo6.jpg[/IMG] [/FONT]
  18. W Krakowie by się zaraz podesłało inspektorów TOZ-u na takiego "miłośnika zwierzat" Czytalam, że ktoś się tu mnie boi :evil_lol::cool3: Jam to jest jedna z tych surowych :mad:;-)
  19. No popatrz - tak samo sobie od razu pomyslałam. Jeszcze się rozkręci, nie ma obaw :-)
  20. Dostałam maila od Pani mojego "zdrajcy". Pozwalam sobie go tu skopiować, mam nadzieję, że nie ma nic przeciwko :-) "[FONT=Arial][SIZE=2]Dzień Dobry piszę z małym zapytaniem ponieważ chciałabym kupić Frankiemu karmę i nie wiem czy ma ona być tego samego smaku z jagnieciną i ryżem czy może to byc z kurczakiem i ryżem to jesli chodzi o juniorów a dla dorosłych psów są także inne smaki np łospoś lub mix mięsny ale nie wiem czy powinnam mu zmieniać smak wiec prosze o podpowiedz czy lepiej pozostać przy obecnym smaku czy nie ma przeciwskazan do urozmaicenia. A teraz kilka słów o maluchu jest bardzo grzeczny jak został sam w domu czekał cierpliwie i nic nie narozrabiał, dzisiaj nawet probował zaprzyjaźnić się z jednym z kotów zaczepiał go nosen i łapką pokładał się na nim ale kot nie chciał się bawić i ulotnił się za telewizor po czym Franki chodziłi i go szukał po całym pokoju teraz właśnie poległ pod wersalką i smacznie śpi ale budzi go najmniejszy szmer musi sprawdzić co sie dzieje czy czasem nie ma obcych w domu :) Z góry dziękuje za pomoc i do usłyszenia."[/SIZE][/FONT]
  21. [quote name='Toska1']super warunki, Franuś zachowuj się elegancko ,powodzenia w nowym domku, nie przynieś Amidze wstydu ;) [/QUOTE] Ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii bo mi nadal łzy kapią jak o nim myslę. Brakuje mi łobuza jak diabli, jego przytulania, jego piszczenia zabawkami, jego żarłoczności no i w ogóle jego. Stanowczo za długo u mnie się zasiedział. Amiga za to jak padła tak już drugi dzień spi jak niemowlę w swoim fotelu. Nikt jej nie depiluje łapek i brody, nikt jej nie dziurawi uszów, nikt nie konkuruje o michę. Ona nawet jak wstaję rano nie rusza się z fotela, dopiero jak usłyszy dźwięk swojej smyczy to łaskawie wstaje i łaskawie daje się wyprowadzic na siusianko :-)
  22. Mój Bonuś leczył się tez przez ok. 3 lata. Ale na poczatku zaczął od ludzkiego leku, który było jeszcze trudniej zdobyć i był jeszcze droższy niż vetoryl. Bonuś popadł na tym leku w anoreksję. Nie byłam mu w stanie nawet podac leku, bo odmawiał wszelkiej współpracy. Uratowała go zamiana leku na vetoryl. Ważył na początku choroby jakieś 7 kg i dostawał dawkę 15 mg vetorylu. Kazda próba zmniejszenia dawki kończyla się pogorszeniem stanu jego zdrowia. Niestety pod koniec jego żywota i tak już sikał w domu, mimo, że wyniki badań miał niezłe. Pod koniec zycia wazył juz tylko 4 kg. Ale dawkę musiał miec nadal 15 mg. Tak że to wszystko jak widac zalezy od psa, od tego jak wczesnie chorobę zdiagnozowano i no i chyba od tego, czy choroba jest związana z nadnerczami, czy z przysadką
  23. Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, typowy wodołaz :-) Pewnie pisało gdzieś wcześniej, ale nie mam czasu na przekopanie całego wątku - ile ona może mieć latek?
  24. [quote name='Nutusia'] Oluś - dwa psy - super sprawa - tylko że tyle jest w potrzebie... A każdy ogłaszany dom znajdzie - nie ma innej opcji :)[/ QUOTE] Wiem, właśnie sobie to wciąż powtarzałam i to mnie powstrzymywało wciąż od podjęcia decyzji zatrzymania głupola u siebie. Bo co innego Bonuś - on był malutki, pod koniec zycia ważył tylko 4 kg i szczeniaki-tymczasiki jakoś rozumiały, że mają go omijać. Ale ten waryjat Franiolo przecież by zamęczyl chyba każdego, nawet najruchliwszego i najzywotniejszego szczylka. Co do wizyty p/a to czekam tylko na hasło i rzucam się do ataku na potencjalny krakowski domek :-)
×
×
  • Create New...