Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. [quote name='Rudzia-Bianca']Jaka wygoda , zwłaszcza jak trawnik duży :evil_lol:[/QUOTE] U mnie dzialka cala ma 3 ary, a na niej stoi jeszcze domek. Jak młody się rozpędzi, to mi jeszcze domek wymyje :-)
  2. Chyba wystarczy tylko wrzucić na youtube (czy jak się to tam pisze). Wtedy dostaje się link do wstawienia na forum. Ale ja tez niekumata jestem w tym temacie :-(
  3. [quote name='Nutusia']A może spróbuj z miseczką na stelażu?... Tylko najpierw może kup folię malarską i porządnie zabezpiecz "pole walki" ;)[/QUOTE] stelaż tak, ale folia malarska nie jest dobrym pomysłem. Wszystko co na podłodze nadaje się do zgryzienia i zmemłania i rozczłonkowania na drobniutkie części. A co przy okazji znajdzie się w zołądku, tego nie wie nikt :-)
  4. [quote name='Rudzia-Bianca']O moja eks tymczasowiczka Bellunia tez w miskach pływała i podobno nie wyrosła z tego ;) Mam nawet filmik ale w pracy mi youtube zablokowali i nie mogę znaleźć ...[/QUOTE] O fajnie, Będzie super, jak już młody dorośnie do słusznego wzrostu i dalej będzie tak wiosłować - może go zatrudnią do podlewania trawników?
  5. Strasznie chcialabym zobaczyć te zabawy Hopkowo-Helenkowe :-)
  6. [quote name='eliza_sk']Zgwałciłaś Andrzeja na działkę ? Suuuuuper. Patrycja dostała przykazanie, żeby Andrzej napstrykała maksymalnie dużo, ale błagam niech pstryka ile wlezie, portrety pion, poziom, siadane, leżane, w staniu, żebyśmy miały zapas :)[/QUOTE] Wiele nie musiałam gwałcić (niestety ;)), ale argumenty, że zdjęcia w domu przy niezbyt dobrym oświetleniu nie wychodzą zbyt fajnie dobrego fotografa przekonały :-) A teraz prośba o poradę - jak można oduczyć szczylka wiosłowania w misce z wodą? Miska musi przecież stac stale z wodą, a mały gad - nie dośc że strasznie dużo pije i co za tym idzie strasznie dużo siurka, to jeszcze wiosłuje w misce rozchlapujac zawartośc po całej podłodze :-( Nie wiem, czy on może ma w genach wodołaza? :evil_lol:
  7. W piątek po południu Aleks będzie mial sesję zdjęciową u mnie na działce :-)
  8. Łomatkoooooooooooo a cóż to się stało z biednym kiciusiem??? :-( Biedny Aluś - tak się ślizga na podłodze, nie może sie porządnie rozpędzić ;) Koniecznie trzeba podłogi zmienić ;) A fakturki ja nie dostałam :-( Podpisałam się tylko na jakiejś liście. Karma była w worku oklejonym folią i na tej folii jest przyklejona kartka z moim adresem, nawet waga jest jakaś dziwna, bo 31,5 kg :-o
  9. Oj ja chce filmiki, ja chce filmiki :-) Nutusiu - nie licz na wolny czas na emeryturze. też tak mówiłam, zanim na tej emeryturze się znalazłam :-) DoPi - ja cały czas powtarzam, że małemu byłoby stanowczo lepiej z Maksiem niż z Amigą :-)
  10. [quote name='Aga-ta']i tak podziwiam, bo dietetyczka moze ustalic diete, ale to my musimy ja przestrzegac;) a ja mialam taki maly wypadek na rowerze i uszkodzilam kolano[/QUOTE] Oj tak, tak. Najbardziej mi brakuje świeżutkiego chlebka z pachnąca skórką no i ....... czekolajdy :-( Kurcze, a ja wciąz się zastanawiam, czy nie sprawić sobie roweru i nie potrenowac trochę póki szaruga się nie zacznie.
  11. [url]http://images10.fotosik.pl/2418/05c1fc74fdca5fb4gen.jpg[/url] No skandal - ile miejsca Gliździoszek zajmuje! Przy tylu innych potrzebujących miejsca ogonkach i łapkach i główeczkach i dupencjach itd
  12. [quote name='Aga-ta']wow! P.Olu GRATULUJE!:) Ja potzrebuje zrzucic jakies 5 (i nie moge), a jeszcze ostatnio gips mi tego nie ulatwia. Jak Pani to zrobila???[/QUOTE] Dzięki Wszystkim za gratulacje :-) Jak to zrobiłam? Po prostu się "zawściekłam", poszłam do dietetyczki i trzymałam się jej wskazówek (i nadal się trzymam) A sposób ? Po prostu NŻT. Skłamałabym, że sama tak powalczyłam. Bo dostaję jakies syropki i tabletki wspomagające (hmmm dostaję, jak dostaję - kupuję za ciężkie pieniądze ! :-( ) Rzeczywiście gips raczej się dokłada do wagi :-( A co to się stało?
  13. [quote name='Nutusia']Smacznego, Aluś - rośnij duży... okrąglutki ;)[/QUOTE] Ktoś w moim domu musi byc okraglutki, bo ja już jestem coraz mniej (19 kg od 18 kwietnia mnie ubyło :multi::multi:)
  14. Melduję posłusznie, że mamy już co jeść. Własnie był kurier. Dzięki wielkie w imieniu żarłoka :-)
  15. No to już nie ma innej opcji, tylko seria fantastycznych telefonów. Zeby był kłopot z wybraniem spośród wszystkich superowych domów !
  16. Te wierszyki mnie kompletnie powaliły. i ja się chciałam dołączyć, ale mam kompletnie wyjałowiony umysł.:-( A co do sterylki - ja jestem stałym "wpłacaczem" do świnki sterylkowej. Może tam zgłosić Hopencję?
  17. Damy radę, aż tak tragicznie nie jest. A zreszta zawsze sa inne bardziej nawet lubiane dania = ryżyk z warzywkami i kurczaczkiem, czy innym mięskiem. A do kojca to niech SE sam ktoś wejdzie i w nim siedzi
  18. Dzieki wielkie, bo w pofranusiowym worku już świeci dno. A ten tylko chodzi i węszy co i gdzie by tu zjeść
  19. [quote name='kasia_jot']Hehe ;) A po jakiemu to słowo? :evil_lol:[/QUOTE] A to taki mój neologizm od słowa wspinać się, ale niezgrabnie i jeszcze bez wprawy :-) Maksymilian stanowczo potrzebuje towarzystwa,w przeciwieństwie do mojej "babci" Amigi. Tzn ona nie jest jeszcze taką babcią - w grudniu skończy 10 lat. I na działce bardzo ładnie bawi się z kolejnymi tymczasikami. Ale w domu jakoś nie. Nie wiem dlaczego - czy jest za blisko mnie i nie lubi jak ktoś się do mnie za bardzo zbliża. A rozpuszczona i rozpieszczona jest jak dziadowski bicz (nie wiem czyja to wina ?? :oops:) Młody był bardzo niespokojny w nocy. Szwendał się po całym pokoju, nasiusiał w swoim legowisku, koło 1 w nocy zaczął coś memlać i gryźć. Nie powiem, żebym była specjalnie wyspana dzisiaj :-(
  20. No i całe Twoje szczęście, że jeszcze nie wskakuje na wersalkę. U mnie odkrył jakieś miejsce, gdzie mu się udaje wywspindrać i zmierza tam bezbłędnie :-)
  21. Że też on ma takie ciągutki do strony pyszcznej "ofiary"! A spanie było na podłodze, czy już na wersaleczce? Bo w dzień "eksmisji" ode mnie mały zdobył wyższe piętro i zasmakował w walorach wersalkowych. No i ciekawa jestem co już pogryzł?? Bo że coś pogryzł to jestem więcej niż pewna. Aaaaa no i z relacji wnioskuje, że Młodemu napewno jest lepiej na wygnaniu niż u mnie, bo moja starsza Amiga już nie chce się wdawać w szalone zabawy, tylko pokazuje cały garnitur zębów młodemu.
  22. On jest inteligentny. I jakby tylko miał możliwości to by to sam odkrył natentychmiast
  23. Dzwoniłam rano do Syna Dopi, żeby się dowiedzieć jak tam sytuancja wygląda. Mały trochę płakał wieczorem, ale potem jakoś sie ułozył do snu. Oczywiście na razie jest odizolowany od Maksia, ale wieczorem ułożył się do snu przy drzwiach do pokoju w którym był Maks. Chyba czuł, że tam jest taka duuuuza zabaweczka do szarpania za ogon. Maksio niestety nie ma brody :-(
×
×
  • Create New...