Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Tylko nie każdy tak przyciąga TYCH LUDZIKÓW jak Nutusia.
  2. No i dotarliśmy na działeczkę. Podróż jest dla potworka niestety jeszcze bardzo dużym stresem - ślini się okrutnie, a dziś pod koniec podróży trafił się nawet pawik. Ale to moja wina chyba, bo chciałam być oszczędna i nie narażac Stowarzyszenia na koszty i nie kupiłam tabletek p-ko chorobie lokomocyjnej dla zwierzątek (jednak tabletka - 20 zł) tylko tradycyjnie zakupiłam aviomarin. Stwierdziłam że i tak po tych drogich tabletkach mały jest kompletnie zalany śliną, to nie ma sensu ich podawac. Wysłalam pani, która dzwonila o małego sms-a z zapytaniem, czy dotarły zdjęcia, bo mi na pocztę nie przyszło potwierdzenie. To nawet nie raczyła mi odpowiedzieć. Nie wiem, czy to może ja jestem już za stara i niedzisiejsza? Bo wg mnie, delikatnie mówiąc nie jest to zbyt grzeczne zachowanie:-(
  3. Miałam wczoraj znowu telefon o młodego, ale tak jak poprzednio - skończyło się po wysłaniu zdjęć.Czego ci ludzie oczekują??
  4. [quote name='DoPi']moze spróbujesz do mnie przyjechać z psiakami? dużo miejsca do gonienia:lol:[/QUOTE] Ale mówisz o działce? Nie wyobrażam sobie, żeby Amiga zgodzila sie z drugą sunieczką, nawet tak płochliwą jak Birma :-( A po drugie akurat w tę sobotę mamy zebranie na działkach i z racji wszystkich zmian jakie mają nastąpić powinnam na to zebranie iść.
  5. A u nas cisza - pan z Wieliczki, który mial przyjechać dziś obejrzeć malego się już nie odezwal. Wystarczyły mu pewnie zdjęcia. Trudno, nie wie co traci
  6. Ojjeeeeej - juz po nim miałam tyle następnych najostatniejszych tymczasików. Franki pojechal do nowego superowego domku przed Bożym Ciałem w zeszłym roku. Rządzi tam wszystkimi. dwunoznymi i czworonożnymi a nawet dwunożnymi (ludzie, koty, i kury) A kozieradkę od tamtego czasu polecam wszystkim, bo na własne oczy widziałam jakie cuda zadziałała. Teraz zapraszam do mojego małego cudeńka :-) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241783-MAŁE-CZARNE-prawie-zamarznięte-z-ZASPY-cudny-4-mies-MIŚ-szuka-domu-od-dziś/page9[/url]
  7. Jeszce tydzień temu siedziałam w weekend w Krakowie, ale skoro już się nam zaczął sezon, to ciężko nas będzie w weekendy zastać w Krakowie
  8. Ooooooooooooo mój Frankenstein :-) na plakacie :-)
  9. Szkoda, ale ja tez bym musiała jechac specjalnie zza Wieliczki przez cały Kraków do Amoczka:-(
  10. Moimi sasiadami się nie przejmujemy - oni sa psiolubni i przyzwyczajeni do jazgotu. Eliza, coś oprócz samych foto przyjemnego by Cię napewno spotkało na działkach :-)
  11. [quote name='DoPi']słodziak cudny, uchaty . Piekne zdjęcia. Mnie to Eliza zarieza za brak zdjęć, dlatego chce przyjechać w weekend (przynajmniej tak straszy) bedzie robic napad na Ciebie Olu i na mnie (a raczej polowanie foto na psiaki):lol:[/QUOTE] Nas to w wekend będzie musiała szukac w moim raju. Zapraszam bardzo, bardzo
  12. [quote name='eliza_sk']uuuu :( pisali na www, że ilość ograniczona, ale nie spodziewałam się, że aż tak ograniczona ...[/QUOTE] Wysłałam tam znajomą z psem. Jak dojeżdżała (a była sporo przed godz.9) to już w radio ogłaszali, że zostały już tylko 2 chipy. Ludzie tam koczowali podobno od godz. 7 rano. Niby ogłaszali, że akcja będzie powtarzana, ale nie wiem o której godz. trzeba tam być, żeby się załapać?
  13. Eeee bo powinno się gipsować psy przed zrobieniem zdjęcia
  14. [quote name='eliza_sk'][CENTER][COLOR=#008000][B]HALO KRAKÓW - SOBOTA 20.04 - BEZPŁATNE CHIPOWANIE w SIEDZIBIE RADIA KRAKÓW [/B];)[/COLOR] [URL]http://www.radiokrakow.pl/www/index.nsf/ID/MJAK-96TDLM[/URL] [/CENTER] [/QUOTE] Było tylko 50 sztuk chipów, a piesków bez liku. :-(
  15. Jka człek sobie chce poprawić humor, to tylko tutaj :-)
  16. [quote name='masza44']Wczoraj przekierowałam 2 osoby z ogłoszeń Sigura, jeden Pan wydawał się bardzo zainteresowany ( to ten z moich okolic właśnie) i jedna Pani. Trzymam kciuki!![/QUOTE] Masza44:loveu: Trzymanie bardzo wskazane. Wiem, że pan zdjęcia obejrzał, bo mam potwierdzenie, ale nie ma żadnego komentarza, ani na razie telefonu co do jutrzejszego spotkania.
  17. Cały czas go straszyłam :evil_lol: Gorzej, że dzis nie mogłam go pacyfikowac smaczkami, bo wiadomo - droga była przed nami. Już i tak teraz było lepiej, bo po tebletce - tym razem całej a nie połówce - mały nie pawikował w podróży. Ale z pychola leciała mu ślina jak z kranu. I wciaz mi wpychał pychola tak, że nie za bardzo miałam jak zmieniać biegi. A straszyla mnie wetka, że jak mu podam całą tabletkę (ale nie zrobiłam tego samowolnie, tylko tak mi kazała) to może przespać całą drogę. Ale gdzież tam, był jak wańka wstańka - co się położył, to momentalnie wstawał. Prychał, cmokał, ślinił się i tak przez całą godzinę jazdy
  18. Uffffffffffffff to dobrze, bo wciąż małemu tłumaczyłam - stój spokojnie bo Ciocia Eliza chce mieć ładne zdjęcia. Niestety wczoraj nie było słońca, ale dzisiaj było lepiej. Tylko nie mam takiego sprzęcicha jak coponiektórzy
  19. Napisz choć, czy któreś się nadaje do ogłoszeń? A ja miałam dziś dośc ciekawy telefon o maluszka. Pan dostał namiary od kogoś (podejrzewam, że od maszy). Mieszka z rodzicami w Wieliczce. W domu był piesek, ale zabrała go ze sobą siostra pana jak się prfzeporwadzała do swojego mieszkania. I pan i rodzice już się stęsknili za jakimś psiaczkiem. Posłałam zdjęcia Taja, wstępnie się umówiłam na wtorek, na pokazanie maluszka, no a potem - czas pokaże.
  20. Superowe wieści :-) Fantastycznie się takie wieści czyta :-) Szczęścia się życzy w nowym domku. Nutusiu - jak Ty to robisz?????
  21. Nie dość, że wierszyk wzruszający (czy ja już Ci mówiłam Jolu_li, że kocham te Twoje wierszyki?? Pewnie mówiłam) to jeszcze wieści wzruszające. Teraz się przynajmniej Krechulec nie będzie wydawał olbrzymką :-)
  22. Niestety moje najostatniejsze tymczasiki nawet nie zawsze podgryzają i podkopują, ale za to wszystkie szaleją i gonią się z Amigą tratując przy tym wszystko co na drodze. Martwię się, bo myslałam, że Eliza nie wyruszy nigdzie z domu, tylko zajmie się zdjęciami,a tu ... klapa - chyba gdzieś wędruje i na bank coś przywlecze ;)
  23. No pewnie, przecież na twardym tez byś nie chciala spać :-)
  24. Zeby to tylko na trawniku :-( Ale jemu smakują akurat takie miejsca, gdzie właśnie wychodzą żonkile i tulipany,a noski wystawiaja też lilie. Niestety w tym roku lilii nie będzie. Wysłałam Elizie sporo zdjęć. Niestety nie jestem jakimś specjalistą w dziedzinie dobrych zdjeć, zwłaszcza w przypadku tak ruchomego, czarnego obiektu. Eliza mi proponowała, żeby go przywiązać do czegoś i mu pstrykać zdjęcia. Ale młody wpadał w taką panikę, że mi go było szkoda. Może jak Elizka siądzie do obróbki zdjęć, to będzie siedziała w domu i nie znajdzie jakiejś następnej bidy :-)
  25. [quote name='eliza_sk'] -Phiii żegnam panią ...[/QUOTE] To my phiiiiiiiiiiiii żegnamy tą panią
×
×
  • Create New...