-
Posts
2509 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Romas
-
Zajeam sie sierscia Bianki . I mam do Was pytanie :-) Wytrymowalam ja z grubsza,a miala juz naprawde dlugasne wlosy na klebie.Dlugie proste druty. I wiekszosc okrywowki wyrwalam .Natomiast zostal puchowaty podszerstek.To co powinnam go tez wyrwac ??To ona lysa by byla! Po drugie na koniec zamiast brac kepe wlosow miedzy kciuk i trymer czesalam nim po futrze i masa malych welnistych wlosow jeszcze wylazila.To dobrze robilam ,czy psulam cos ? Mam dwa trymery Marsa i Trixi z zolta raczka.Mars lepiej sluzy do miekszej siersc ,jak np Zuzi a ten Trixi sprawdza sie u Bianki kiedy wyrywam te dlugie okrywowe. Trymowanie to strasznie ciezka praca.Robilam to troche ponad godzine, wyrwalam calutka reklamowke klakow ,reka mi odpada i widze ,ze moglabym spokojnie dalej robic. To prosze powiedzcie czy robic dalej np jutro jeszcze ponownie ? Czy mozna czesac trymerem i tak podszerstek wyjmowac? No i czy w sezonie wystawowym powinnam tak dokladnie do golego trymowac czy wlasnie lepiej zostawiac ten podszerstek? Dzieki Waszym podpowiedziom to ja juz coraz lepiej w temacie sie orientuje ale musze dopytac zebym nie psula Biankowego futra :-) A Zuzi jak scielam nieprawidlowo ,za wasko brode to dopiero teraz widze ,po miesiacu,jak blad .Co Zuzia wstanie po snie to broda jej sterczy na boki paskudnie ,jak nigdy .
-
Ojej ,biedna Monia :-( Trzymam mocno kociuki.Pisz jak bedziesz miala wiecej inf. Fuj z ta babeszja , strach poprostu z psem na spacer isc.
-
[quote name='madzior_ka']Romas a co u was slychac? jak tam postepy szkoleniowe Bianki? szykujecie sie na jakis zawody? bo ja to w sumie sie zastanbawiam nad tym krakowem w czerwcu.... bo niby wiekszosc rzeczy mam opanowane z grubsza a jak ta sonie mysle o detalach to wychodzi ze mnostwo rzeczy nie dopracoanych.... .[/quote] Madziorka ,nie badzi taka krytyczna wobec siebie i Denisa. Ja z Bianka pracuje , jezdzimy na agility a w tyg spotykam sie z kolezanka i cwicze Obedience.W porywach entuzjazmu wydaje mi sie,ze jest niezle z chodzeniem po zetce ,ze zmianami pozycji ,z komenda "do mnie".Na razie lezy zostawanie i pokonanie przeszkody jest jeszcze slabo zrobione. Ale Bianka ma niecale 11 miesiecy wiec wogole to co robi wyglada dosc swobodnie ,luzno. Chcialam jechac na zawody OB do Ryczywolu jednak powaznie sie nad tym zastanawiam.Moze nie ma co na sile ,bo ona jest mlodziutka i mam czas. A co do Denisa.Ja bym z nim pojechala ,bedac na twoim miejscu ,chocby dla nauki. Ja bylam na zawodach to juz wiem o co chodzi ,Ty nie mialas okazji a dobrze jest sprobowac. Poza tym na zawody przyjezdzaja rozne psy i nie wszystkie chodza na ringu jak po sznurku wiec nie ma czego sie wstydzic. Pies pracuje raz gorzej ,raz lepiej i to normalne dolki szkoleniowe.Moze musisz zmienic smakolyki albo miejsce cwiczen.moze musisz zostawic to co cwiczysz i uczyc czegos innego, dobrze robia takie zmiany. Ja Cie namawiam ,jedz i nie przejmuj sie wynikiem a jedz dla zabawy. Hm...tak Cie zacheciwszy sama zaczynam sie nakrecac coby z pania B. pojechac :evil_lol: U mnie rozproszenia juz przestaly byc klopotem a to chyba dzieki agility.
-
A ja Zuzi tez kilka raz zgolilam brzuch dla odnowienia siersci.A lapy tez co kilka miesiecy przycinam i degazowka robie ,bo inaczje sie placza zeby nawet co dzien je czesac.Mysle ,ze jak psiak nie chodzi na wystawy to nie ma sie co cackac tylko robic fryzure sportowa,latwiejsza w utrzymaniu . Jak po swietach Pasibrzuszki :-) ?
-
Angelka ,sliczna jest Twoja Teri :-) Wyjatkowo ma piekne spojrzenie i uroczy pysk a jak imponujaco lapy obrosniete :-) Nie to co moj lysolek :-) Oczywiscie reszta zdjec tez mi sie bardzo podoba ale rozumiecie ,ze ze szczegolnym upodobaniem ogladam "czarne wredne" :-)
-
Dreczycielko Zwierzat :-) oraz reszto Zalogi Cavno Zycze Wam Spokojnych ,Pogodnych Świat Wielkanocnych :-) Bogatego zajaczka i Mokrego dyngusa albo do wyboru Wspanialego Spaceru z pieskami :-)
-
Natali Gratulujemy Nowego Psiaczka - Gucia ,piekne imie :-) A Wszystkim Zyczymy Wesołych ,Pogodnych i Zdrowych Świat Wielkanocnych . To uciekam dalej do kuchni piec ,siekac i doprawiac :-)
-
Acha, wiec radzicie tego Karli nie kupowac .No wlasnie ,ja mialam ochote na niego ale sie balam.Jak dobrze miec sie kogos zapytac. Angelka ,dzieki za link ale ja boje sie od nich kupic ,jak slusznie zauwazyl Czarne Gwiazdy strona nie wzbudza zaufania.Chyba wezme z Grota ,znam firme. To teraz pytanie czy lepiej kupic Kinga gestszego czy tego drugiego.A moze optymalnie kupic oba ,tyle ,ze nie na raz :-) Ja wiem ,ze juz ja musze robic, tylko wlasnie chce sie dowiedziec ,czy ja strzyc czy dalej zostac tylko przy trymowaniu majac na uwadze ,ze sezon wystawowy wlasnie sie rozpedza.
-
Malawaszaka ,ja nie wiem czemy Ty masz kompleksy ,kiedys sie przeciez nauczyc trzeba.I wlasnie ja tez nie wiem czemu zaczynasz od lap ?Chybe lepiej zrobic grzebiecik ,glowke ,doopke a na koncu lapki stosownie do grzbieciku. Ja w koncu musze chyba zajac sie Bianka , jako ,ze ona ma futerkow na wystawe a juz sie jej klania porzadne trymowanie. najchetniej to bym ja cala przetrymowala i zgolila.Ale czy jak ja zgole to nie zepsuje siersci ,majac na wzgledzie ew. nastepne wystawy w czerwcu ?? I prosze ,dziewczyny co strzyzecie i trymujecie ,podpowiedzcie,chce kupic tego Coat Kinga co pozyczalam od Dorotak ( nie pamietam numeru ale ten najpopularniejszy) .Sa jednak podobne grzebyki firmy Karli ,tylko nie wiem czy tak samo dobre.Maja o wiele nizsza cene . Co robic ??Szkoda byloby wydac forse i sie okaze ,ze to jakies badziewie. Prosze ,prosze podopowiedzcie co robic.
-
Ba ,ale ja nie mowilam o Twoim psie ,co podkreslalam ,tylko oglonie o przesadzie w owlosieniu lap i stawianiu ich w ogromne kolumny na lakier. Znamienita wiekszosc ludkow nie kapie swoich psow co 7 dni i niestety te amerykance sa w oplakanym stanie i wyglada to prawde mowiac fatalnie ,takie koltuny. Z tego wzgledu ja osobiscie preferuje umiarkowane owlosienie ,takie ktore ozdabia psa a nie jest dla niego przesadza ( a na codzien udreka) . To jest moja subiektywna opinia i nie zebym chciala kogos przekonac na sile ,jedynie przedstawiam moj oglad sprawy.Z pozycji milosnika sznaucera i pasjonata . Prosze nie bierz tego Wanio do siebie ,bo ja Twojego pieska nie znam i nic nie moge powiedziec o jego wlosach .Jedno zdjecie nie czyni wiosny :-)
-
Dorota, dzieki , Ty jestes nieoceniona kolezanka :-) Przypomne z pewnoscia :-) O.K zaczne od szarpania miekkim talerzykiem .Myslalam ,ze uda sie zainteresowanie pilka odrazu przelozyc na talerzyk.Tym bardziej ,ze Bianka lubi doganiac pilke robic wyskok i lapac ja w powietrzu. Z pewnoscia jednak macie racje ,ze ona musi zrozumiec idee przynoszenia i wogole brania w zeby talerza.Dzieki :-)
-
Bianka ,bo raczej z nia chcialabym bawic sie w fresbee ( Zuzia juz citek przystara) bardzo lubi szarpac sie pilka na sznurku. Nie mam z nia formalnego aportu ale pilke caly spacer przynosi i rzuca mi pod nogi .Jak rowniez reaguje na nieformalny zwrot "gdzie pilka " i przynosi ja.Niby podstawy mamy . Zuzia aportuje ,choc malo jest zainteresowana zabawkami woli biegac za kijem( bledy mlodosci) .
-
[quote name='Sajko']Romas, no niekoniecznie, jak byłam dzieckiem sporo czasu spędziłam w szpitalu dziecięcym na litewskiej, przywieźli dziewczynkę, lat 6, nie wiedzieli co jej, nieprzytomna itp., okazało się że zapalenie opon mózgowych odkleszczowe, nie dali rady jej uratować. [/quote] To mam nadzieje ,ze nie bedzie ze mna po tym kleszczu na szyji ,jak z ta dziewczynka :roll: Zebralo mi sie z rana na makabre . Ide pocwiczyc z psami ,szkoda dnia :-) A wiecie ,ze kochana Dorotak od Atosa pozyczyla mi hopki i bede sama trenowac w domu ciutek zeby moj piesek nie byl takim ostatnim mlotkiem :-)
-
Wanio ,ja przepraszam ,bo zdaje sobie sprawe ,ze jestes wystawca z duzo wiekszym stazem niz ja i znasz sie na sznaucerach ,ale ...chyba jednak nie masz z tym wlosem racji. Nie odnosze sie tu do twojego psa,tylko ogolnie.Sznaucer jest psem pracujacym czy tez raczje byl.Owszem taki spuszony wlos na lapach jest ladny ale jak to sie ma do historii rasy.Niedlugo bedziemy nasze sznaucery papilotowac jak pudle.Niestety sznaucery amerykanskie ,ktorych teraz duzo na ulicach widac,wygladaja okropnie poza ringiem.Wlos na lapach jest w lokach i posklejany ,niczym u nieczesanego persa. Nie chodzi o to zeby pies byl lysy na lapach ale o umiar. Miniatura ktora ma taki przesadny wlos postawiony na lakier zaczyna zatracac sylwetke i upodabnia sie do teriera szkockiego ,ktoremu tez lap nie widac spod "sukienki".
-
[quote name='Flaire']Romas, ludzie na babeszjozę raczej nie chorują. Od kleszcza możesz ewentualnie zarazić się boreliozą, ale tego w Polsce mało. Również kleszcze przenoszą zapalenie opon mózgowych i kilka innych chorób - ale to chyba nie w Polsce.[/quote] Wiem o tym :lol: Jako matka dzieciom nawet za dobrze wiem o tym na co sie choruje po ugryzieniu kleszcza .Tyle ,ze jak juz ktos lapie kleszcze to lepiej ja niz te moje biedne nieme psy :-)
-
niszczenie i nie niszczenie chyba nie zalezy od rasy a od charakteru psa.Zuzia nie niszczyla wcale i od malego bez protestu zostawala na kilka godzin sama,Choc przyznaje nie codziennie. Bianka nie niszczy poza przypadkiem kiedy dorwala sie do terakoty tworzacej listwe na scianie i oderwala ja ze sciany ( terakote nie listwe ).I teraz ja tez juz wiem ,ze klatka to priorytet :-) Ale fakt jest taki ,ze Bianka jak byla mniejsza rzadko siedziala spokojnie ,ciagle ja mialam na oku ,podsuwalam zabawki bo inaczej sama sobie organizowala zajecie ,niekoniecznie po mojej mysli.Ogolnie jest o wiele bardziej ruchliwa niz Zuzia i to chyba nie zalezy od rasy czy typu kolou tylko wlasnie od predyspozycji.Za to moj DC to tak niszczyl ,ze wystarczylo na piec minut sposcic go z oka zeby cos bylo bezpowrotnie pogryzione .I to niszczyl nawet jako dorosly.Nie ma reguly. Angelka, Chcago Bohemia Cardinal jest po Simons Marvel Ot Barbatsutsy i Dottie Bohemia Cardinal.
-
Dla moich sznaucerow mam talerz Hero ,bardzo mieki i delikatny . Super sie nim rzuca :-) On sam wprost lata.Gorzej ,ze moje pieski nie widza w tym nic zabawnego . Mlodsza Bianka goni talerz ,ale tylko jak sie porusz a,jak znieruchomieje na ziemi Bianka zniesmaczona sie odrwraca od niego. Starsza Zuzia zostala zaatakowana przel lecacy talerz i dostala nim w czolo :-) Na calej wielkie lace akurat ten talerz musial w nia trafic.Wiec chwilowo wogole odmawia interakcji z talerzem. Tak wiec wychodzi na to ,ze sobie kupilam super zabawke ,bo razem z corka i TZ swietnie sie bawimy tymi talerzami. Chyba bede motywowac Bianke do lapania krok po kroku klikerem ,bo nie widze innej mozliwosci. No i nauczylam sie jako tako puszczac rolery ( tak sie pisze ?) dzieki uprzejmosci Wandy od Renfri :-) Idzie wiec nam opornie :-)
-
A ja wlasnie w niedziele u nas w Cavano zaliczylam tego kleszcza co mi sie w szyje wpil.Jeszcze Musialek :-) mnie ostrzegala zeby uwazac ,bo w tych krzakach sa kleszcze ,no i bach.Moze lepiej ,ze mnie niz psa ,bo ja przynajmniej w pore zauwaze jak sie zle poczuje a one to udaje jak dlugo sie da ,ze nic im nie jest.
-
[quote name='Elitesse']charakter cudowny ! dla mnie jest to nr 2 sposrod czeskich sredniakow bo Herberta wg mnie malo ktory pies przewyzsza :loveu:[/quote] Aaa Herbert ,tak ten tez piekny.W pewnym momencie myslalam ,ze matke Bianki uda sie pokryc synem?wnukiem ? Herberta ( zapomnialam ale chyba synem) .Jednak nic z tego nie wyszlo. Ech..szkoda ,ze takie piekne piechy tak rzadko sie trafiaja (mysle tu o czarnych ) .
-
Aga ,dzieki za to piekne zdjecie :-) No nadal kocham tego Stefana :-) ,bo pikny on ,ze hej. A powaznie mysle ,ze tak wyglada moj ideal czarnego sznaucera ,jesli chodzi o budowe ,bo nic nie wiem o futrze i charakterze :-) To Ty Ola odwazna jestes .Jednak jechac taki kawal na krycie nie jest latwo.A nie mozesz mrozonym nasieniem ?? Macie racje ,ze hodowla to kosztowne hobby.I do tego jaka odpowiedzialnosc.Ja hodowalam kotki syberyjskie i perskie to wiem cos o tym.Chcialabym jeszcze kiedys moc potulic szczeniatka ,pozachwycac sie a z drugiej strony jak pomysle o kosztach,o tym,ze trzeba je komus oddac ,czort wie komu ,to mi sie odechciewa. I pewno moja Bianka zejdzie bezpotomnie z tego swiata,no daje sobie 1 % na ew. zmiane zdania :-)
-
Ja prosto z pracy do kompa przeczytac czy abyz Tosca wsio O.K ,no i czytam ,ze naszczescie tak. Moim psom robie oprysk Frontlinem, lapia kleszcze czasem ale one sama zdychaja po kilku godzinach.Obroze mi sie nie sprawdzaja .Tylko ta najdrozsza bayera byla dobra .Ale moje psy w sezonie czesto taplaja sie w blocie i plywaja tozadna obroza tego nie przetrwa.
-
Mam nadzieje ,ze z Tosca O.K czekamy na wiesci .
-
Jak juz o tym mowa , to mi do tej pory zapiera dech w piesiach Stefan :-) ( Steven Segal) .To chyba moj ideal ,bo jak do tej pory nie widzialam ladniejszego czarnucha. Niestety dzieci po nim pozostaja poza moimi mozliwosciami finansowymi,chwilowo :-)
-
Aaa..psiaki z Gagatka szybko sie rozchodza .Ale jesli ta pani zadzwoni do Gagatka ,to mysle ,ze jest to dobre trop zeby dostac kompetentna porade na temat czarnuszkow :-)
-
Dziekuje :-) Ja ciagle narzekam ,ze ona pokraka jest ,Dorotak wie cos o tym :-) W kazdym razie milo mnie zaskoczyla na tej wystawie ,Bianka nie Dorotak :-)