-
Posts
2532 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by eurydyka
-
Tati, spytaj lekarza o podanie leku Ultragastran lub Venter (my podajemy to pierwsze), to ludzki lek tez, podaje sie pol godziny przed posilkiem, dla jamnika bedzie pewnie 1/3 tabletki (Fender po chemii dostaje jesli sie pojawia biegunka 1/2 ale wazy prawie 15kg) Ultragastran podaje sie przy leczeniu choroby wrzodowej/dwunastnicy
-
Sochaczew - Skali jamniczka znalazła domek w Łodzi
eurydyka replied to luka1's topic in Już w nowym domu
te miny mi strasznie przypominaja moja Niki, ktora tez tak na nas patrzy jak mysli ze cos zle zrobila -
Kraków!! Suczka Beagle - 2 letnia szuka domu!!!ma dom
eurydyka replied to kiwi's topic in Już w nowym domu
kiwi, te oczy beda operowane? nie mialam czasu poczytac na naszym beaglowym, widzialam tylko, ze jest zbiorka na te sunie ktos sie napewno zglosi, ale przy beaglach wazne zeby to byla osoba, ktora poradzi sobie z rasa -
nie bylo mnie na necie praktycznie przez ostatni tydzien, dosc wyczerpujace ale super szkolenie wczoraj w nocy wrocilam, wczoraj byla w ciagu dnia chemia Fenderka, pani doktor zadowolona, moj maz sam jest chory i zasnal przytulony do Fenderka w lecznicy dzis Fenderek znowu nam sie w rowie wykapal i mial przymusowe suszenie w aucie plus dluzszy pobyt zeby wyschnac dobrze
-
Łódź-Prezesik grzeje tyłeczek w nowym domku :D
eurydyka replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
smutne, ale trzymamy kciuki, zeby mu sie udalo -
Sochaczew - Skali jamniczka znalazła domek w Łodzi
eurydyka replied to luka1's topic in Już w nowym domu
najwazniejsze, ze juz nie w schronisku a domek sie napewno znajdzie -
Sochaczew - Skali jamniczka znalazła domek w Łodzi
eurydyka replied to luka1's topic in Już w nowym domu
ja dzis bede u siebie na budowie, niedaleko schroniska, gdyby ktos chcial moge ja przywiesc do Wawy dzis po poludniu (raczej nawet wieczorem), ale luka by musiala uprzedzic schronisko moj tel 513 05 97 79, schodze teraz z netu bo niedlugo wyjezdzamy na dzialke decydujcie sie pliz szybko, bo jutro nie dam rady jechac a kazdy dzien dla takiej psinki to ratunek wezme zapasowa obroze i czekam na telefon, wiecej nie moge pomoc (moj pies choruje na raka i w ogole nie powinnam sie zblizac do schroniska, bo nie ma odpornosci) -
Piekny owczarek niemiecki (Gdynia) trafil do WKU
eurydyka replied to eurydyka's topic in Już w nowym domu
fajnie gdyby ktos w koncu sie zdecydowal i zabral go ze schroniska, moge tylko kciuki trzymac -
ten tydzien jestem daleko od domu, jutro dopiero w nocy wracam ale wiem ze u Fenderka (odpukac) wszystko ok i jutro ma byc kolejna chemia jesli morfologia bedzie ok (na razie mi sie maz chyba niezle przeziembil a ma z Fenderem w lecznicy siedziec)
-
Bodziulka, on w sumie lubi sie taplac, ale po pierwsze jest dosc zimno, a po drugie przy jego obecnym stanie taka wizyta w wodzie moze byc nieciekawa w skutkach, a mnie nie bedzie w domu przez tydzien i meza tez przez kilka dni, mamy kilka wyjazdow nakladajacych sie, wiec wolalabym zeby mamie nie robil problemow
-
bardzo kocham mojego psiaka ale czasami mam ochote mu przylac za jego pomysly co wymyslil dzis? ze w taka pogode na dzialce mozna sie wykapac w calosci w rowie... zapomnial ze przy jego braku odpornosci to grozi zapaleniem pluc jak go zauwazylam, ze sie wydostaje z rowu, zostal dokladnie wytarty i spedzil reszte pobytu na dzialce w ogrzanym autku, teraz juz jestesmy w domu i odpoczywa
-
przy usuwaniu guzkow koniecznie niech zrobia badanie histopatologiczne, zeby ustalic co to za guzki moi znajomi nie zrobili wlasnie usuwajac listwe a teraz patrza jak ich sunia odchodzi na raka, gdyby wiedzieli wczesniej byla szansa ja leczyc, teraz juz niestety nie
-
chemia byla, dzis byl Vincristin plus antybiotyk i antybiotyk mamy dodatkowo podawac przez kolejne 5 dni
-
dzis jest od rana ok, teraz sobie czeka u mojej mamy i po poludniu znow lecznica i pewnie chemia
-
chyba za bardzo i nie wiem czy termometr mi sie nie wyglupia ale Fender wyglada wlasciwie ok i jest dosc zywy idziemy spac, bo jutro znowu pobudka wczesnie
-
Sochaczew - mały, rudy SKRZAT ginie w schroniskuMA DOM
eurydyka replied to luka1's topic in Już w nowym domu
to niech mu sie dobrze zyje -
dzis jakby nie bylo dosc wczorajszej nerwowki z NIki, Fender ktory wczoraj byl okazem zdrowia dzis od rana a wstalam o 6.30, zeby zdazyc na poranne spotkanie w pracy, nie wstal sam z lozka do jedzenie potem okazalo sie, ze ma goraczke 39.5, musialam sie przeorganizowac i dotrzec do lecznicy dostal kroplowke 400ml wzmacniajaca i antybiotyk, byla tez morfologia i jutro poprawka zeby sprawdzic zelazo teraz jest troche lepiej, zaraz ide mierzyc temperature znow
-
dzis byla nagla wizyta w lecznicy ale tym razem z jamniczka, byc moze ma odczyn po zastrzyku, mamy obserwowac to co wyczulam ja macajac dzis wieczorem dlaczego nie mozemy sie po prostu cieszyc Fenderkiem, tylko wciaz sie cos pojawia?
-
dzis rano pojechalismy na morfologie, wyniki byly ok 13ej i sie okazalo, ze sa za niskie leukocyty, zeby podac chemie chemia jest zatem przeniesiona na piatek, oczywiscie po wczesniejszej morfologii, bo dzis leukocyty byly na poziomie 4.5 tylko
-
duzo ciekawsza jest praca ze zwierzakami :) wiesz, ja jestem z takiej szkoly, ze wazne jest z kim i nad czym pracujesz a nie gdzie :) paryz to fajne miejsce do odwiedzenia, ale zycie, mieszkanie czy praca wyglada juz troszke trudniej niz jak je sie zwiedza z przyjaciolmi, to miasto wielu samotnych ludzi ja sie ciesze, ze jestem zwiazana z Wawa i wieloma przyjaciolmi tutaj co do fotek to pewnie juz jutro, jak znajde chwilke, jamniki i odkad mamy Fendera tez beagle to nasze ukochane rasy, nawet na dom parterowy sie zdecydowalismy, zeby wyeliminowac schody:) jedna na zachete ze spania:) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/182/124dc1fe000d1719.jpg[/IMG][/URL]
-
Mateusz, staram sie byc jak najwiecej w domu czyli Wawie, bo tu jest moja rodzina i ukochane psiaki, w Paryzu jest natomiast praca, wiec sporo podrozuje odkad moj beagle ma zdiagnozowanego chloniaka, to w domu jestem jeszcze czesciej, bo chemioterapia zajmuje duzo czasu jamnicze fotki wrzuce jak tylko odszukam:)
-
Alicja, nawet nie wiesz jak nas te fotki ciesza i chcialabym, zeby ta mina i te sily wrocily na dluzej jutro kolejna chemia, a on juz nie lubi lecznicy, mimo ze to dzieki jej lekarzom moze teraz zyc i biegac
-
[IMG]http://img218.imageshack.us/img218/8117/aimg0032tn8.jpg[/IMG] o tej kamizelce pisalam, ze ja (ale nowa) wystawilam na allegro, a tu nasze dwa psiaki, beagle Fender, ktorego leczymy od 2 miesiecy i jest na chemii, ktora jak widac daje mu chec zycia a z tylu nasza prawie 7-letnia jamniczka Ciri
-
polujacy na przyjaciol nasz beagle i obok jamniczka Ciri[IMG]http://img218.imageshack.us/img218/8117/aimg0032tn8.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/6150/aimg0020ex5.jpg[/IMG] i Fender z ukochana przyjaciolka Belka [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/9417/aimg0025ul9.jpg[/IMG]