Jump to content
Dogomania

eurydyka

Members
  • Posts

    2532
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eurydyka

  1. to trzymamy kciuki za jego zabranie i leczenie
  2. dzis do lekarza jedziemy z jamniczka, bo ma twardy brzuszek od jakiegos czasu, mam nadzieje ze to nic powaznego
  3. dobrze sie czyta ze sytuacja opanowana, dzielne jestescie teraz zeby dom sie najlepszy znalazl tylko, trzymamy za to mocne kciuki
  4. sliczny ten maluch, a jak wyzdrowieje to bedzie jeszcze piekniejszy trzymamy kciuki za najlepszy dom
  5. powiem tak, gdybym nie wiedziala na co choruje Fender, patrzac na niego dzis na spacerze nie powiedzialabym, ze w ogole choruje i oby tak dalej
  6. ok, zupelnie inaczej niz po poprzedniej slicznie je, w ogole utyl z 13,8 do 14,6 tj troszke wiecej niz wazyl przed operacja nie umiem sie tym jednak cieszyc bo kombinuje jak sie dostac na neurologie na intensywna terapie gdzie dzis z udarem trafil moj dziadek a rodzine wyproszono delikatnie mowiac juz ok 18ej informujac ze moze nie przezyc dzisiejszej nocy, nosi mnie
  7. joaaa, to napewno bardzo boli zegnac przyjaciela, ale jej juz nic nie boli tulimy
  8. wyniki nam sie poprawily troszke, dzis kolejna chemioterapia
  9. saszetki sa po 6,9zl w krakvecie, tam najtaniej a puszki chyba po 9,9zl w animalii, niestety ostatnio Royal mial podwyzki karm a ze na tej nie maja konkurencji to trudno bedzie taniej (mi sie niestety dla Fenderka taniej nie udalo)
  10. lavinia zna dobrze karme royal convalescence o ile pamietam, poza forma plynna sa puszki wysokoenergetyczne, ok 10 zl sztuka, my je teraz Fenderowi podajemy zeby odbil na formie po chemii
  11. maupa, chcialabym podac Twoj telefon pani, ktora pomaga psiakom i przygarnela teraz malutkie niewidome psisko. ma zostac u niej ale chcialaby sie poradzic co do opieki nad niewidomym psiakiem. kto na forum ma najwieksze doswiadczenie z niewidomymi?
  12. na zelazo ma jakies tabletki, z watrobka niestety jest tak ze moze biegunki spowodowac a tego mamy unikac, zeby jelitka nie byly obciazone
  13. dzien mija ok, wszystko sie kreci wokol kuchni, Fender pilnuje kuchni bo tam daja jesc, a daja jakies 5-6 razy dziennie male plynne porcje, ale same mieso z siemieniem lnianym, bo weglowodany sa wycofane z diety, sama bym mu chetnie podjadla :) jeszcze lica blade, ale liczymy ze sie beda zaczerwieniac wraz z poprawa we krwi
  14. wycinam bo sie posty powtorzyly
  15. nie bede bronic schroniska ale opowiem co sie przydarzylo naszej zaprzyjaznionej bigielce sunia byla sterylizowana (wycinane jajniki i macica czyli wlasciwie kastrowana) poltora roku temu, miesiac temu dostala cieczki i gdyby nie jej cieczka to nie wiedzialabym ze istnieje taka mozliwosc jesli jakas czesc jajnika nie zostala wycieta to nawet maciupinka produkuje hormony i jest cieczka, ale bigielka nie majac organow rodnych oczywiscie w ciaze nie zajdzie u Waszej suni moglo byl podwiazanie jajnikow a nie wyciecie ale to wykaze usg
  16. Fender ladnie spal, wlazl pod kolderke, pierwszy raz od kilku tygodni, bo ostatnio glownie spal odkryty, czasem wrecz kladl sie na panelach a nie na poslaniu. Dzis wiec bylo fajniej, tulil sie do nas i jakby lepiej oddychal przez sen rano sie zerwal bo robilam pierwszy posilek z wielu:) i musial byc pewien ze go nie zapomne teraz sobie lezy na lezance i patrzy na moje krzatanie sie po kuchni:)
  17. trzymaj sie joaaa, Bunia, Ty masz jesc i nie martwic panci (ja rozumiem ze kaszanka dobra, ale nie tymi metodami sie ja wyciaga do zarelka ;) )
  18. powinno tez trafic 30zl z aukcji fony, od lavinii na konto Emira na Zaze
  19. joaaa, ja mieszkam dokladnie po drugiej stronie warszawy, ale ogromnie dziekuje za chec pomocy dojazd do lecznicy dopoki dziala autko nie jest az tak klopotliwy, jesli tylko jestesmy w kraju (ja i maz pracujemy sporo zagranica, ale mamy przez Fenderka teraz poprzestawiane plany zeby byc glownie w wawie) maly jest niewiarygodnie zarty, chyba to wplyw sterydu encorton, bo non stop nas ciaga do kuchni, a tak wczesniej nie bylo mamy zalecenie czesto go karmic malymi porcjami i moje jamniczki tez sie podkarmiaja przy okazji (nie moge dac tylko 1 z 3 psow przeciez jesc) oby ta krew sie stabilizowala i byl dobry punkt wyjscia do dalszej chemioterapii
  20. cieszymy sie ze Bunia lepiej, tak trzymac
  21. tak dzisiaj nasza 2 godzinna wizyte w lecznicy opisal maz [QUOTE]Byłem dzisiaj u Doktora J. (czyt. jot) Z wyników czynionych przez mój szpik kostny był zadowolony, choć nieuprzejmie wytykał mi bladość lic... a raczej błon śluzowych. W związku z tym się bardzo zdenerwowałem i dostałem ataku dyszenia, coś w rodzaju naszej ludzkiej hiperwentylacji i grunt mi się spod łap skutkiem tego zaczął rozjeżdżać. Wykonano mi badanie EKG, które nieprawidłowości nie wykazało, dalsze osłuchiwanie też nie, więc zalecono Państwu mnie bardzo oszczędzać fizycznie, zalecono dalszy "treatment" i w związku z wyjazdem Doktora J. na kunferencję podawanie chemii odłożono na za tydzień. W tym czasie postaram się zabarwić swoje śluzówki na kolor bardziej czerwony (nawet dostałem jakiś lek na to), ponadto będę żebrał o jedzenie, bo w końcu mi się należy, a głodny jestem jak smok. SMOK! No, ale zanim zacznę ziać ogniem, to idę na posłanko (nie mówcie nikomu, ale podglądam czasem, czy ktoś się do kuchni nie wybiera, ha!) Macham Wam ogonkiem. Fender[/QUOTE]
  22. jesli znajde chwilke to moze inne fotki ze spaceru sie uda wrzucic, on aktywny psiak jest
  23. aukcja sie zakonczyla, napisze do beamicha zeby przeslala na Zaze pieniazki
×
×
  • Create New...