Jump to content
Dogomania

eurydyka

Members
  • Posts

    2532
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eurydyka

  1. dzwonilam wszedzie i jedyny wolny termin byl w Marysinie stronke znalazlam i zaczelam od Ochoty ale pan doktor jest trudno uchwytny terminowo, albo zwyczajnie nie podal jeszcze terminow po 9 czerwca
  2. juz go umowilam na tym Marysinie na 9 czerwca, chore sa terminy a wlasciwie ich brak:) ile ta frajda kosztuje, bo nie zdazylam dopytac?
  3. a gdzie lepiej sie do niego dostac? podobno przyjmuje na SGGW i na Marysinie? Dla mnie oba miejsca to wyprawa. NIe ma jeszcze innego miejsca moze?
  4. dzis byla mala zmiana planow i wizyta w lecznicy wyniki byly przecietne, ale lepsze niz ostatnio jesli chodzi o leukocyty wiec podana zostala chemia Farmorubicyna, zaczelismy ostatnia piata serie siedzielismy w lecznicy od 14.30 do 18 z hakiem, zrobilismy dobry uczynek bo dowiezlismy po drodze do lecznicy chora persiczke w lecznicy bylo sympatycznie dzis bo siedzialy pod kroplowkami psiaki, ktore znamy z forum chloniaka i sobie moglismy po prostu porozmawiac, nie bylo tej przerazliwej ciszy mamy skierowanie za miesiac na echo serca do dr Niziolka, czy ktos byl i wie na czym to badanie polega? co do zelaza to dr Jagielski oswiadczyl, ze u psow leczonych dlugo chemia to dosc normalne i sie z tym nic nie zrobi
  5. dzis sobie "wypozyczylam" na 2 godziny maltanczyka mlodego od sasiadow (tj poprosili zeby go wyprowadzic w ciagu dnia, a ja go porwalam na chwilke dluzej) strasznie smieszne to psiaki sa:)
  6. Fender dzis i wczoraj duzo spi, za duzo jak na niego, co wskazuje na oslabienie jakies na chemie wybierzemy sie dzien pozniej, zeby mial szanse sie troche zregenerowac, bo to ta silniejsza chemia ma byc poczekamy w zwiazku z tym tez na info o tym zelazie
  7. doktor Ade tez bardzo lubimy, ratowala nas jak dr Kasi nie bylo, super babki sa obie, tylko za dlugo sa w lecznicy, powinny miec wiecej zycia prywatnego zeby odreagowac a tak Fender dzis odsypial mini spacer (to granatowe to jego prezent urodzinowy, podusia wyszyta przez mlodzienca ze spacerow, ktory bardzo lubi Fendera) [IMG]http://images31.fotosik.pl/250/1c87ab49e8f81c09.jpg[/IMG]
  8. dorcia, tak to bywa z chorobami u naszych zwierzakow, ze wciaz wahania nastrojow i zdrowka, znamy to dosc dobrze, bo od kilku miesiecy tym zyjemy
  9. nasza ukochana pani doktor to Kasia Bednarowicz, mlodziutka lekarka z tym czyms co powinien miec kazdy lekarz, zacieciem i checia walki o zwierzaki takim mlodym lekarzom powinno sie stypendia fundowac
  10. jeszcze kaszanka dobrze dziala w takich sytuacjach:) chociaz parowki lepiej sie kroja
  11. dobrze, ze mu taka rodzinka i takie urocze miejsce bylo pisane
  12. pewnie dopiero jutro sie dowiemy, dzis pani doktor ma wolne i nie chce jej meczyc,bo miala wyjatkowo trudny weekend, a ona jest przekochana z innego forum wiem, ze inna jej pacjentka chyba odchodzi i walcza o zycie tej innej rotki, ja moge poczekac do jutra i podczas wizyty sie dowiem dzis Fender mi spal na poduszce obok tak ze policzkiem opieralam sie o jego kark:) fajnie sie tak spi pod warunkiem, ze przez sen nie biega, wtedy mozna miec podbite oko
  13. mamy info o wynikach, jest za wysokie zelazo a hemoglobina za niska i to jest niepokojace, bo normalnie zelazo powinno sie przekladac na hemoglobine ekg tez bedzie dodatkowo konsultowane, bo cos sie pani doktor nie podoba
  14. ornipural jest super, tak mowia wszyscy weci ktorzy go znali i uzywali i radza przy powaznych problemach z watroba my chwilke podawalismy na poczatku walki z chloniakiem, ale przeszlismy na hepatil w tabletkach, bo one sa 2 razy dziennie, codziennie od stycznia i meczenie ornipuralem mojego Fenderka byloby masakra, a my sami podajemy czesc lekow w tym zastrzyki ja sobie jeszcze tak radze jak wiem ze zastrzyk szczypie czy boli, ze zaraz po nim podaje cos dobrego w malych kawalkach do jedzenia z reki, wtedy sie psiak koncentruje na jedzeniu a nie na bolu
  15. terapia parowkowa? :) wazne zeby skuteczna byla, psy sa przekupne, powinno pomoc
  16. moj beagle strasznie placze po ornipuralu, bo go szczypie, ale niektore zwierzaki niezle ten lek znosza
  17. na razie wciaz czekamy na wyniki, sa od wczoraj ale nie mam mozliwosci sie dobic do wetki, maja jakis sajgon w lecznicy, wiekszosc na urlopach, dwie wetki na cala lecznice a przypadki naprawde rozne czekamy zatem dalej dzis Fender byl z przyjaciolmi beaglami na dwugodzinnym spacerze i nam poklada sie teraz padniety, niestety dzis byla nieladna kupa tez, cos w zoladeczku nie bardzo
  18. no to juz nie bedzie obcinania, znam te histerie na obcinanie u Ciri, z drugiej strony zle sie chodzi jak sa za dlugie, mozna ewentualnie pilowac tati, z padaczka to niekoniecznie jest tak ze histeria ja wywoluje, ataki sie dzieja z przeroznych powodow
  19. ale sliczna buldozernia:) uwielbiamy fotki przytulasne
  20. no i wpadla tanitka z tymi jamnikami, bez jamniorow zycia nie ma :) fotki super
  21. niestety dzis chemii nie bylo, wszystkie wyniki nie byly w normie, niby nic powaznego ale ostatnio bylo duzo lepiej Fender wyglada fajnie, bawi sie, ale krew pokazuje cos innego, ekg tez sie pani doktor nie podobalo specjalnie, ale dzis byl sajgon i nie zmuszalismy jej do opowiadania czekamy jeszcze na biochemie
  22. Fender w fajnej formie, dzis brykal w lesie i ganial NIki, fajnie bylo sobie na nie popatrzec do soboty bedzie stadko z moja mama, w sobote rano kolejna chemia w planach
×
×
  • Create New...