Jump to content
Dogomania

eurydyka

Members
  • Posts

    2532
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eurydyka

  1. mamie bym miala szanse przekazac lek wieczorem, moge go tez zabrac dzis na 20ta do lecznicy na Bialobrzeskiej, wtedy juz jest chlodniej
  2. to rozdzielaj im zarcie w roznych pokojach
  3. to ta sunia, sliczna i przytulasna, jak po 5 minutach zobaczyla mojego meza, ktory wczesniej ja glaskal to pobiegla do niego sie tulic, podskakiwala jak szczeniak, az milo bylo popatrzec [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/281/7eddea7e05a1efa2.jpg[/IMG][/URL] jest do kobiecego kolana, taki mniejszy owczarek [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/226/8ed482f128fdb29d.jpg[/IMG][/URL] podejrzewam, ze ma krzywizne przednich lap (pewnie brak witamin jak byla szczeniakiem) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/227/8189299f2e818f19.jpg[/IMG][/URL] zupelnie nie mamy pomyslu jak jej pomoc, na dzialce bedziemy dopiero w srode dzis dalam jej po prostu jesc i musielismy wracac do domu
  4. dzis byl krotki wypad na dzialke, gdzie sie nagle pojawila sunia chyba ok roczna typ mniejszego owczarka niemieckiego, lagodna i pieszczocha do ludzi, troche mi do stada startowala
  5. sprawdzalismy w czwartek (19 substancji) i wyszlo, ze nie mam na nic uczulenia z tego typowego zestawu za dwa tygodnie moze uda mi sie te badania powtorzyc we Francji, to zobaczymy czy tam cos wyjdzie wlasnie doczytalam na forum chloniaka, ze odeszla kolejna znajoma nam sunia, rotka Bella ['], widywalismy ja czesto i bylo dobrze a potem chloniak nagle zaatakowal ponownie, okrutna to choroba i bardzo sie boje, ze nas to tez spotka mimo, ze teraz jest ok
  6. joaa, ten nowy koszyk tez jakis maly :) ciasno mu tam :)
  7. dzis byla radosc z zabawy z przyjaciolmi beaglami, ale w polowie jak to ostatnio sie rozlaczamy od sfory, zeby Fender nie byl przemeczony potem ja mam juz dosc chorowania, 6 dni i jest gorzej zamiast lepiej, dzis dostalam "koci" antybiotyk tj Unidox, ktory do tej pory podawalam zwierzakom :) moze on wyleczy to chorobsko. maz sie zarazil tez niestety. A psiaki po spacerze spia jak zabite, upal wykancza
  8. piekny czarnulek
  9. luka, trudno zebys sobie wyrzucala ze nie bylas u niej, robisz dla tych psiakow bardzo wiele
  10. odeszla kolejna sunia z forum chloniaka po 9 miesiacach walki, Dzoja ['] gdy sledze losy innych psiakow chorych na chloniaka, wtedy sie pojawia pytanie ile czasu Fender bedzie z nami dzis byl fajny dzien, duzo w domu, bo ja jestem niezle chora, ale psiaki w formie, Fender radosny i oby tak jak najdluzej
  11. widze,ze u Was tez sie szybko zabija piszczaki :) u nas sredni czas zycia piszczaka to ok 5-8 minut :)))
  12. a ewentualne usuniecie zebow tam gdzie jest zapalenie by nie pomoglo? czy dziasla po prostu sie zagoja za jakis czas przy dodatowych lekach? sama mialam zapalenie dziasla i stomatolog zapodal jakis specyfik na to dziaslo ze sie to po 1 dniu uspokoilo, tylko pewnie takich zabiegow u zwierzakow sie nie stosuje trzymamy kciuki, zeby plucka doszly do siebie szybko
  13. bunia, a skoro mocznica to jakie rokowania? bo zeby pewnie wyleczycie, ale nie lubie slowa mocznica :(
  14. u nas ok, Fender i jamnice wlasnie pojechali do Kampinosu na maly spacer sama nadal choruje, wiec pracuje z domu, zeby nie zarazic calej firmy i miec szanse na wyzdrowienie tez, moge sobie popatrzec na psiaki miedzy kolejnymi mailami i telefonami
  15. za maly koszyk ! trzeba kupic wiekszy
  16. na szczescie zastrzyki nie sa konieczne, ale tez zaczeli mi podawac krople sterydowe Fendek oki, odsypia szalenstwa na dzialce, dzis krotkie ale jak urocze (mogl wylizac grilla :) )
  17. beagle juz zabrany, dzieki sappik i akcji zorganizowanej przez Tomo
  18. dzis tez Fenderek w dobrej formie w przeciwienstwie do mnie (wyglada ze mam przewlekle zapalenie zatok), pobylismy sobie caly dzien w domu:)
  19. dorcia, jakos Ci zdobede to o co prosilas, tylko jeszcze nie wiem kiedy, dam znac po operacji sie dochodzi okolo tygodnia do siebie, teraz upaly co nie pomaga ale musi byc dobrze
  20. zazwyczaj takie rany sa popsikane sreberkiem...dlaczego nie tutaj?
  21. dopiero dopytalam meza co i jak, bo dzis on jezdzil po lecznicach z Fenderem serducho Fenderka jest dokladnie w normie co nas cieszy, ze chociaz tutaj wszystko gra pan dr Niziolek super gosc (szkoda ze go nie poznalam), chwalil Fenderka, ze tak spokojnego beagla to jeszcze nie widzial, Fender grzeczny byl podczas calego badania potem po poludniu dr Jagielski podal chemie tym razem do zyly ze strzykawki, oczywiscie po wczesniejszej morfologii (troche nam sie pogorszyl od ostatniego tygodnia hematokryt i hemoglobina) i mamy za tydzien sie pojawic na kolejna morfologie i potem podobno jakas chemia w tabletkach do podawania w domu Fender dostawal najbardziej agresywny schemat chemii ze wzgledu na stadium chloniaka, z ktorym dotarl w styczniu do dr Jagielskiego a teraz jest szansa, ze przejdziemy na cos "delikatniejszego" ale tez chemie (za tydzien bede juz z Fenderem u dr Jagielskiego wiec sie dopytam teraz poprosze o kciuki, zeby po tej dzisiejszej chemii dobrze sie nadal czul (ja niestety mam trzeci nawrot przeziebienia, ale we Francji byla paskudna pogoda)
  22. dobre wiesci od dr Niziolka, chemia nie uszkodzila serca:)
  23. dzis potrzebujemy mocnych kciukow, o 12ej jest echo serca a potem proba ostatniej na ten moment chemii i dalszy plan leczenia
  24. Tomo juz stara sie wyciagnac beagla, trzymac kciuki nalezy
×
×
  • Create New...