-
Posts
624 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zebra12
-
Komu mam wysłać wpływy z bazarku? Co z małą? Słuchajcie trzeba ruszyć z tymi ogłoszeniami, bo każdy dzień generuje koszty w DT. Kto za to zapłaci? Mnie na to nie stać i większość z nas też. Gdzie są juz ogłoszenia, a gdzie trzeba wstawić? Idą wakacje i będzie ciężko psa wyadoptować. Trzeba więc: 1 Albo poszukać domu tymczasowego darmowego 2 Albo szybko znaleźć jej dom 3 Albo mieć bogatego sponsora Ma ktoś inne pomysły? Ja niedługo wyjeżdżam na wakacje i nie będę mieć przez parę tygodni dostępu do internetu.
-
Teraz idealnie :)
-
Super! Ja bym jednak gdzieś delikatnie zaznaczyła, że wyglądem przypomina mini labka... Może to zwiększy jej szanse? Poza tym super! Na bazarek dała, co mogłam, na razie mały ruch. Ale na trymer mam juz jedna osobę. Podbijajcie czasem.
-
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/208925-Przeciw-pchłom-i-kleszczom-oraz-trymer-dla-Lajli.-Zapraszamy-do-15-czerwca[/URL]. zrobiłam bazarek. Nie wiem czy dobrze, bo nie mam doświadczenia. Podajcie jakieś konto na przelewy.
-
Bardzo proszę o następujące informacje potrzebne do ogłoszenia: - FOTKA samej SUNI - dokładny wiek i stan zdrowia - stosunek psa do ludzi (dzieci), innych psów, kotów itd - zwyczaje, charakter (chodzi na smyczy czy nie, sika w domu?, zostaje sama? itd) - dodatkowe informacje: z kim się mają kontaktowac zainteresowani? Potrzebny tez będzie numer konta do ewntualnych wpłat z bazarku dla suni. Czy może ktoś się zajmie tym bazarkiem? Poprosiłam dziś koleżankę o zrobienie fotek, może na jutro będą. Chodzi o monitorowanie licytacji i sprzedaży, bo ja pracuję i czasem nie mam chwili, żeby wejśc na net. Może ktoś coś jeszcze dorzuci do bazarku?
-
Obiecałam bazarek i postaram się go zrobić. Problem w tym, że nie mam aparatu - wezmę więc do pracy fanty i porobimy foty. Co do wsparcia finansowego to więcej nie umiem pomóc, ale może bazarek przyniesie nam jakiś grosz. Ogłoszenia mogę zrobić. Przydałaby się jedna fotką samej Lajli. Da się taką skombinować?
-
Bujda na resorach. Byłam z krową do inseminacji nie raz i niczego się nie robi prętem!!!! Co za idiotyzm!
-
Dziewczyny, a czy był ktoś z Lajlą u weta? W jakim ona jest rzeczywiście wieku? Nie jest w ciąży? Co z jej sterylką?
-
Kto pomoże suni z Woli Lubeckiej? - do ZAMKNIĘCIA
zebra12 replied to zebra12's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, jak to zrobić. ale w takim razie ogłaszam: wątek do zamknięcia. -
No niestety idą wakacje - czas pozbywania się zwierząt. Będzie ciężko znaleźć nowe domy psom. A pod Dżokiem te aukcje psów są każdej niedzieli?
-
Słuchajcie, ja chcę zrobic bazarek, bo mam obróżki przeciwpchelne, szampon i inne takie. Ale muszę miec o niej info i ładne fotki. Dam ją na gumtree czy Allegro. Szkoda, żeby koczowała w hoteliku, skoro może znaleźć dom. No i koszty się genrują. Jest ładna i ma szanse na adopcję.
-
Witaj Joanno :) dobrze, że do nas dotarłaś, przydasz się tutaj :)
-
To ja koniecznie poprosze o świeże fotki oraz o info co u suni. Jak ona się sprawuje, co powiedział wet. Trzeba jej powoli szukac domku i do tego potrzeba info. Jak ze sterylką? Jestem spragniona informacji :)
-
Fajnie, że napisaliście. Tak, ja myślałam o imieniu Lajla, czyli noc :) Macie świeze fotki?
-
[img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/lb/ai/hstg/igmxZyLI9sc9ab7h3X.png[/img] W pociągu wszyscy się nią zajmowali :) Kazego ujęła swoim urokiem. Wygląda jak mini labek :)
-
Wróciłam :) Sunia jest grzeczna, ale przerażona. Nie chciała niczgo zjeśc, nawet paróweczki. Nie za bardzo chodzi na smyczy. Na ciele ma mnóstwo miejsc po kleszczach. Ale ufa człowiekowi i merda ogonkiem do każdego. Jest cichutka, nie wydaje żadnych odgłosów! Z wyglądu przypomina labradora, ale w wersji mini. Resztę opisze Beata, bo zabrała sunię i Wojtek, który róznież po nas przyjechał na dworzec. Suni przydałby się DT, żeby nauczyła zachowywać w domu, przestała się bac i ogólnie, żeby doszła do siebie.
-
A ja się wybieram powoli w podróż. Mam nadzieję, że wszystko przebiegnie bez komplikacji. Sunia jest ponoc bardzo łagodna i czuła :) Biorę smycz, kaganiec, jakiś smakołyk i w drogę. Trzymajcie kciuki!
-
Dam, znac popołuniu jak sprawdzę pociągi.
-
No tacy są właśnie ludzie. Czasem biora psa tylko pod wpływem emocji. Jak na razie wszystko wskazuje na to, że jadę. Dasz radę ja jakoś ode mnie odebrać? Jak się umówimy? Co z nią dalej? Nie mogę jej zatrzymać, bo moja suka nie toleruje innych suk, no i mieszkanie małe... :(
-
No to niech się wet tłumaczy, skoro wystawił takie kwiatki. Wezwij go do sądu na świadka. Ma jadnak nadzieję, że powołają biegłego weta i nastapi konfrontacja. Zna i takiehc wetó, którzy zalecają, żeby suka urodziła choć raz w życiu. więc wszystko jest możliwe. Ale gwarantuję Ci, że jak będzie miał iść do sądu, to szybko się wycofa ze swoich pomysłów. Na miejscu sąsiadki zrobiłabym tak samo: bo czemu ja mam wyprowadzać moje psy na smyczy, a Ty nie? Moja się na smyczy denerwuje i co? A babcia dostanie papierek, że nie może sprzątać kupki po swoim psie, bo ja łupie w krzyżu... To jakaś paranoja!
-
Pojawiły się problemy: tata mojego kolegi sobie wymyślił, że sunia jest taka ładna, ze on by chciał sobie od niej "uchowac szczeniaczka"... Na posesji dwa psy, wszystko nieogordzone przy drodze, sunia nie była u weta, nie zaszczepiona, nie odrobaczona, nie odpchlona... Do domu nie jest i nie będzie wpuszczana więc na pewno nie jest za czysta i pachnąca :) . Trzeba ją stamtąd jak naszybciej zabrać, bo zacznie rodzić szczeniaki bez opamiętania! Pies nie jest ich, bo się do nich przyplątał. Nie wiadomo też, czy pies wsiądzie do auta. Kolega nie ma obroży, smyczy, kagańca - musze zabrać ze sobą, a nie wiem czy będą pasować. Boję się czy nie będzie szalała w pociągu. No i czy uda mu się ją dotransportowac do pociągu. Jak ojciec kolegi oczywiście się zgodzi... Nie zostawiajcie mnie z tym samą, bo ja nie mam doświadczeniaw takich przypadkach. Pomóżcie, choćby radą.
-
Jakie szanse? Wyprowadza psy bez smyczy i ma dziwne zaświadczenia. A jak pies pobiegnie za kotem czy wiewiórką na ulicę? Moja sąsiadka tez wyprowadzała bez smyczy. 4 lata. Aż pewnego dnia pies wyskoczył na ulicę. Zginął na miejscu. Nigdy tego nie robił, nie wiadomo, czemu tym razem wybiegł.... Psy z amputowanymi kończynami zyją normalnie! Pies z wiotkością krtani nie może miec obroży, ale szelki jak najbardziej!
-
Nie ma takiej opcji, żeby psy nie mogły mieć szelek, czy obroży. Miałam psa z wiotkością krtani i szelki nie są żadnym przeciwwskazaniem. I czemu pies po amputacji łapki nie może być na smyczy? Jakem psiara, to tez bym się czepiła!
-
Tyle organizacji prozwierzęcych, tylu psiarzy i nikt nie protestuje? Niech by i tak było, że nie wolno spuszczać psów ze smyczy, ale cos powinno miasto dać w zamian! I to w każdym miejscu, na każdym osiedlu! Przecież nikt nie będzie dwa, trzy razy dziennie pędził tramwajem na drugi koniec Krakowa, żeby pies pobiegał. To jakis absurd. A niewybiagane psy, to często pobudzone psy.