Jump to content
Dogomania

zebra12

Members
  • Posts

    624
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zebra12

  1. Jak będzie trzeba to pojadę. Tyle, że pociągiem, bo nie mam auta. Jednak wchodzi to w rachubę we wtorek ponieważ jutro dzieci wracają z kolonii i musze je odebrać z pociągu. W niedzielę nie będę miała jak obrócić, a w poniedziałek mam teramin do lekarza. Od wtorku mogę jechać.
  2. Za pomoc w znalezieniu pracy w szkole (polonista) wpłacę ustalona kwotę na potrzebującego psa. Interesuje mnie Kraków i okolice lub Dębica ewentualnie Śląsk. Umowa musi być na czas nieokreslony. Gdyby ktos wiedział coś o wolnym wakacie proszę pisać na priv.
  3. A mogła ta dziewczynka zadzwonić, że jest taka sytuacja, a nie wywalac psa. Co za ludzie. Przecież ja czekam i jakoś by się psa przywiozło. Dziwni ludzie.
  4. Dziś rozmawiałam z koleżanką. Jest zdecydowana wziąć psa. Uda się z tym transportem?
  5. No to jest problem, bo tak jak mówiłam, jadę na wczasy od 23 lipca do 8 sierpnia. Nie mam auta i jest dla mnie problemem zabrac dwa psy, 3 dzieci, świnkę morska i bagaże do pociągu. Pogadam jeszce raz z ta koleżanką, co go chciała wziąć na stałe.
  6. Kochani, jestem już w Krakowie. Słuchajcie, może być transport do Dębicy, Tarnowa, lub gdzieś po drodze, a ja bym psiaka stamtąd odebrała. Czekam na jakies decyzje.
  7. Jak nie będzie wyboru to pojadę. Żeby choć do Dębicy czy Tarnowa podwiózł... A jak nie, to pojadę, co zrobić. Tylko dajcie znać.
  8. Layla może ważyć około 15-18 kg. Jest niska, ale masywna.Sięga na wysokość kolana. Wącha wszystko, bo była psem łańcuchowym i pewnie niewiele widziała. Kolega przywiózł ją na dworzec ściśniętą w małym podełku, az dziw, że tam się zmieściła. Sikała ze strachu pod siebie. Nie szła, tylko się czołgała. Wniosłam ją do pociągu i połozyłam na tekturze, bo była mokra od moczu. Z pociagu wynieśli mi ją pasażerowie. Po schodach w Krakowie zniósł ją Wojtuś. Wiele przeszła małai był to głównie strach. To dziw, że tak zaufała ludziom po tym wszystkim.
  9. A dojeżdża tam pociąg? Bo jak dojeżdża to mogę się wybrać. Dziś jadę do Dębicy, stąd tak wcześna pora postu :) Jakby co to dzwońcie lub smsujecie. Ogłoszenia koniecznie trzeba zrobić. Jeśli piesek toleruje małe dzieci (3 latka) to może miec domek :) Obiecałam go przedstawić koleżance. Jej mąż się zgodził. Mają 3 dzieci - 3,5,6 lat. Ale wolę o tym porozmawiac, jak psiak juz będzie i go zobaczą.
  10. Tak, tzn będe miec lada dzień. No nic, może jakoś inaczej w takim razie poszukam mu domku. Będę go miec tylko do 22 lipca.
  11. Beatko, ja mam pytanie trochę offtopik - czy można przyjśc pod Dżoka w niedzielę tak po prostu z psem szukajacym domu?
  12. Ponieważ suczka koleżanki dostała cieczkę, zostaję w Krakowie. Jeśli pies przyjedzie do Dębicy to po niego podjadę pociągiem. Ale dajcie mi znać, bo jak pies ma nie przyjechać, to jadę do koleżanki. Kenny, jakbyś przywiozła psiaka pociągiem, to odbiorę w Płaszowie. Tylko się jakoś zapakuj w ten pociąg. W Dębicy byłaby tańsza sterylka, ale może ktos się dołoży :D i zrobimy w Krku...
  13. No jak mogę to oferuję dt. Nie ma sprawy. Tylko nie mam auta i dlatego ktoś musiałby młodego podrzucić.
  14. Tylko pamiętaj, że od środy jestem w Dębicy i tam trzeba by było psa zawieźć.
  15. Jak czytam niektóre posty, to ręce opadają... Przede wszystkim nie uczula sierść, tylko złuszczony naskórek, który wchodzi w skład kurzu domowego oraz wydzieliny: ślina i mocz. Włosa nie da się zaabsorbowac do płuc! I druga rzecz: ossa98, czy Ty wiesz na czym polega alergia? Ona polega na nadreaktywności układu immunologicznego! Wzmacnianie go w tej sytuacji jest bezsesnsowne. A córka być może przyzwyczaiła się do alergenu lub nie była wcale uczulona. Gdy mnie zaczęły mijać masakrystyczne objawy alergii na trawy tez się cieszyłam... Niestety dostałam astmę. Teraz mam uczulenie na pyłki traw, drzew, kurz, owoce: jabłka, gruszki, sliwki, morele, brzoskwinie, wiśnie, czereśnie i wiele innych. Alergia nie mija, ona się przekształca w coś innego.
  16. Jak on się zachowuje do psów? Mogę dać mu DT do 22 lipca, bo potem jadę na wczasy. Mam w domu sunię schroniskową Sabę. Z psami raczej zyje dobrze, suczki różnie traktuje. Jadę we środę do Dębicy i możecie mi go tam podrzucić, jeśli jest w podkarpackim. Koleżanka do której jadę tez ma sunię ze schronu, ale ma tez kota. Jak on na kota? Jeśli więc nic innego się nie znajdzie, to jestem :) Ale 22 lipca koniecznie musicie go odebrać, bo się nie zabiorę z dwoma psami, świnką morską i 3 dzieci oraz bagażami do pociągu. Poza tym teren ośrodka nie jest ogrodzony, a nie wiem na ile psiak by się trzymał domku. Saba już nauczona i nie odbiega daleko. No i tam sa inne psy: małe i duże.
  17. Pies nie stał mi się obojętny. Nie wpieraj mi tego, co jest nieprawdą! To ja pojechałam po psa, bo chętnych nie było. Postarałam się tez o bazarek. Od początku zrozumiełam, że psa przekazałam w ręce Beaty i Wojtka, co nie znaczy, że nie chcę pomóc. Jednak odpowiedzialność za całość utrzymania psa w hoteliku mnie przerastała...
  18. Wojtuś, będę bardzo, bardzo wdzięczna!!!! Wielkie dzięki! Pomogę oczywiście jak mogę, ale co do finansów, to wolę nie mieć z tym do czynienia.
  19. [quote name='iwop']Nie będę się więcej wypowiadać, bo to co napisałaś jest ...Powiem tylko tyle - takie osoby jak ty odstraszają od działania na dogo. To, że jesteś mało odpowiedzialna, to mało powiedziane, ale nie chcę zostać zbanowana... Nieodpowiedzialna to mało powiedziane. Niech wątek Layli będzie przykładem, że należy cię omijać szeroko... EOT[/QUOTE] Omijać szeroko, dopóki się nie chce oddać psa do mnie na bezpłatny tymczas...
  20. Nie, pies nie został mi zabrany. Pies został powierzony opiece innej osoby. Beata odebrała psa ode mnie, zawiozła do hoteliku i poprosiła o założenie wątku. Powiedział tylko, że młoda będzie mieć sterylkę, a potem postara się ją wyadoptować spod Dżoka. Równocześnie nie wspomniała słowem, że ja jestem odpowiedzialna za płatności za hotelik. Nie było tez między nami rozmowy na temat czy dac ją do hoteliku, czy nie. Beata zapewniła, że środki się znajdą i, że młoda jedzie do hoteliku. Nie sądziłam, że to ja mam ich szukać. Przeczytałam uważnie cały watek i widzę, że[B] Beata z Wojtkiem czują się odpowiedzialni za sunię i pytają, czy ja będę to wszystko koordynować, czy mają znaleźć kogoś innego. Tak, cały czas proszę o kogoś innego! [/B]Pomogę jak mogę, ale proszę, żeby ktoś inny koordynował tą akcję. Nie umiem poruszac się po dofo jak Wy, nie wiem jak zbierać fundusze. Niegdyś poprosiłam o pomoc dla asta i osoba, która wykazała chęć pomocy - ASIOR wzięła psa i się nim zajęła, mimo, że wątek zalozyłam ja. Dlatego teraz jestem zdziwiona obrotem sprawy. Obecnie mogę zaproponować, tylko jedną rzecz: wezmę psa, żeby nie generować kosztów - skoro pies "nalezy" do mnie. Co do zaległości za hotelik, to zapłacę to co mam z bazarku, postaram się zrobić jeszcze jeden i może ktoś się dorzuci. Od wczoraj usiłuję się skontaktować z Beatą, żeby wyjaśnić sprawę, ale nie odpisuje i nie odbiera telefonu. A wystarczyło mi jasno powiedzieć: słuchaj, mogę wziąć sunię i zawieźć do hoteliku, ale to będzie kosztować tyle i tyle... Teraz ze mnie robicie osobę nieodpowiedzialną. Co w takim razie proponujecie w tej sytuacji? Jeśli to ja odpowiadam za psa, to muszę zrezygnować z hoteliku. Nie umiem zbierać funduszy.
  21. Nie odżegnuję się od odpowiedzialności, bo z natury jestem osobą odpowiedzialną. Dlatego nie daję psa tam, gdzie mnie na to nie stać. Nie wysyłam dziecka na kolonię, za którą nie moge zapłacić i nie kupuję auta, które nie jest na moją kieszeń. Oczywiście zrobię to, za co jestem odpowiedzialna: pomogę w szukaniu domu dla psa, postaram się zorganizować jeszcze jeden bazarek. Więcej nic nie mogę zrobić. A teraz jeszcze raz po kolei: - do kolegi przyplątał się pies - uznał, że zostawi sobie "na młode" - poprosiłam o pomoc - odezwała się Beata - kazała przywieźć psa - pojechałam po psa - przywiozłam - przekazałam psa na dworcu (Beata oddała psa do hoteliku) Pies jest w hoeliku, oddany przez Beatę. Chcę pomóc, ale nie mogę brać odpowiedzialności za psa, bo psa przekazałam!!!! Załozyłam jedynie wątek, bo Beata o to prosiła. Gdyby Beata psa nie wzięła, to ja bym suni nie przywoziła. Przecież gdybym miała takie mozliwości, to sama bym ją dała na płatny tymczas czy do hoteliku. Ale mnie na to nie stać więc poprosiłam o pomoc. Na tej zasadzie, to może mój kolega powinien za psa wziąć odpowiedzialność, bo przecież pies u niego był około miesiąca. A ja rzuciałm hasło: pomóżcie. Beata napisała: dobra, dawaj psa. Więc pojechałam i psa przekazałam.
  22. [quote name='Mariat']Zebra, gdybym to ja zadawala takie pytania, bo mieszkam poza Polska, bo nie znam realiow,bo zastanawiam sie czy wspomoc psa czy nie... Ty zalozylas watek, Tobie ludzie POMAGAJA, a zadajesz pytania jak przypadkowa osoba, ktora po raz pierwszy zajrzala na watek. Nie potrafie zrozumiec Twojej postawy:shake: Wiec jak, podrzucilas odpowiedzialnosc za psa innym? Ale komu w takim razie?:roll:[/QUOTE] Przywiozłam psa i przekazałam Beacie. Więcej go nie widziałam. Chcę pomóc, ale tyle, na ile mogę. Nie przeskoczę swoich mozliwości. O jakiej postawie mojej piszesz? Co mam zrobić więcej? Wystawiłam bazarek, psa przywiozłam za swoje pieniądze. Nie stać mnie na opłacenie hoteliku i podkreślam znów, że sama nie umieściłabym psa w hoteliku, bo nie byłoby mnie stać na jego opłacenie.
  23. Słuchajcie, możecie się śmiać ze mnie, ale ja nie siedzę na dogo bez przerwy i się nie znam. dlatego jestem Wam wdzięczna za pomoc. Załozyłam watek, ale koordynację chętnie komuś przekażę, bo nawet nie wiem, co miałoby należeć do moich obowiązków. Poza tym pracuję i naprawdę mam dośc ogrniczony czas. Oceniacie mnie po dwóch wypowiedziach. Owszem przerazą mnie wizja płatnego dt. Bo co jesli nie uzbiera się tyle pieniędzy ile trzeba? Kto za to zapłaci? Ciesze się, że sunia jest bezpieczna - to oczywiste, ale co dalej? A jesli posiedzi w tym hoteliku jeszcze miesiąc, dwa czy pół roku? Skąd na to wziąć pieniądze? I KTO ma je wziąć? I nie umywam rąk, tylko mnie samą na to nie stać. Mam na utrzymaniu dzieci. Jak ktoś chce ze mną porozmawiac, spotkac się, to chętnie wszystko wyjaśnię i może Wy mnie oświecicie co i jak. PIERWSZY raz pies, z którym mam do czynienia trafił do płatnego dt. Nie mam pojęcia co dalej. Jak pisałam, wyjeżdżam niedługo na wakacje i chciałabym jakoś to wszystko poukładać. Chcę komuś przelać pieniądze i nadal nie wiem komu. Tobie Iwonap? Proszę, żeby osoba, która ma konto do wpłat na ten hotelik odezwała się do mnie. [INDENT][IMG]http://www.dogomania.pl/threads/207161-Szukamy-DT-lub-DS-od-7.05-dla-suni-potrzebne-wsparcie-na-weta-i-hotelik/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Napisał [B]zebra12[/B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/207161-Szukamy-DT-lub-DS-od-7.05-dla-suni-potrzebne-wsparcie-na-weta-i-hotelik/showthread.php?p=17074083#post17074083"][IMG]http://www.dogomania.pl/threads/207161-Szukamy-DT-lub-DS-od-7.05-dla-suni-potrzebne-wsparcie-na-weta-i-hotelik/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] Komu mam wysłać wpływy z bazarku? Co z małą? Słuchajcie trzeba ruszyć z tymi ogłoszeniami, bo każdy dzień generuje koszty w DT. Kto za to zapłaci? Mnie na to nie stać i większość z nas też. Gdzie są juz ogłoszenia, a gdzie trzeba wstawić? Idą wakacje i będzie ciężko psa wyadoptować. Trzeba więc: 1 Albo poszukać domu tymczasowego darmowego 2 Albo szybko znaleźć jej dom 3 Albo mieć bogatego sponsora Ma ktoś inne pomysły? Ja niedługo wyjeżdżam na wakacje i nie będę mieć przez parę tygodni dostępu do internetu. Jestem w szoku. Zebra ile ty masz lat? [/INDENT][INDENT][URL="http://www.dogomania.pl/threads/192666-Ktos-chcia%C5%82-jej-obci%C4%85%C4%87-%C5%82apk%C4%99%21-M%C5%82oda-kotka-szuka-domu%21-Ostrowiec"] [/URL] Ila mam lat? - No właśnie chyba jestem za stara, bo się na tym wszystkim nie znam. [/INDENT]Sama byłam nie jeden raz darmowym dt i nie wiem, co w tym dziwnego, że są ludzie, którzy biorą psa na jakiś czas bezpłatnie. No dobra, może napisałam do niewłaściwej osoby w sprawie numeru konta. Czy w takim razie mogę prosić osobę właściwą o przesłanie mi numeru konta na priv?
  24. Ja tego nie wiem. Załozyłam wątek i przywiozłam psa. Tyle. Nie znam się na rozliczeniach, nie wiem ile kosztuje hotelik, ja jej tam nie umieszczałam. Chciałam przelać pieniądze komuś, kto to koordynuje. Ktoś podpisywał jakąś umowę z hotelikiem to wie.
  25. Podajcie numer konta, na które mam wysłać pieniądze :)
×
×
  • Create New...