-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga
-
[quote name='marako']Moja gotowość bojowa jest tak wielka....[/quote] marako - tylko nam się nie wypalaj za szybko z tą wielką gotowością bojową :loveu: :evil_lol: na wagę złota są tacy, jak Ty...:loveu:
-
słuchajcie, ja muszę mieć jak najszybciej informację o tym, czy mam go jutro wyadoptowywać. - bo mam jutrzejszy dzień w pracy w rozjazdach - i cieżko mi będzie go przeprojektować w trakcie :shake: ...a nie mogę załatwić rano tych papierów, jeśli po psa nikt nie przyjedzie :roll:
-
[quote name='marako']Nie rozumiem, jak formalnie mialby być wyadoptowany - mój syn, który by go wiózł do hoteliku pod Wrocławiem (samochodem) tylko jest narzędziem do przewozu. Jestem na dogomanii nowa, więc jestem zielona, jak to się załatwia. .[/quote] 1. Mogę go wyadoptować na siebie, a potem podpiszę umowę adopcyjną z kikou, bo ona jest właścicielką psa na podstawie chipa ( chyba? ;)) 2. ew. - mam nadzieję, ze to będzie możliwe - wyadoptowałabym go od razu na kikou - [U]i ten wariant byłby mniej kłopotliwy[/U] [B]kikou [/B]- proszę o decyzję, w przypadku nr 2 - podaj mi wszystkie swoje dane (imię, nazwisko, adres, telefon, nr dowodu os.) - na pw na dogo, ale ponieważ dogo różnie chodzi, potwierdź mi smsem, ze wysłałaś ;) 3. wykup psa ze schroniska biorę finansowo na siebie [B]4. marako [/B]- syn odebrałby psa wraz z kompletem papierów, natomiast dobrze byłoby, aby miał smycz, obrożę i kaganiec. Jeśli przyjechałby jutro - nie gwarantuję bezpośredniej obecności przy zabieraniu psa - z racji pracy, dzieci, etc - ale papiery byłyby już przygotowane
-
[quote name='marako'] Opcja z pociągiem i wypachnieniem oraz pampersami nie byłaby zła, skoro pociąg jedzie tak krótko. .[/quote] nie ma w schronie opcji wykąpania psa, od razu mówię. - ale on jest krótkowłosy, wiec myślę,z e nie wydziela aż tak strasznego zapachu - gdyby ten pociąg wchodził w rachubę. A czy ktoś zna psa dokładniej? - jaki on byłby do pociągu? - bo to duży pies, pewne rzeczy rbić na siłę - trochę ryzyko...:razz: ( zza ogrodzenia w schronie obszczekuje mnie z wielkim zaangażowaniem, niekoniecznie mając serce na dłoni :p)
-
[quote name='marako'] Ale od jakiegoś czasu nie widzę tu chyba nikogo z Koszalina (może się mylę, czytam w pośpiechu i mało uważnie), a osoba z Koszalina miałaby tu trochę do zdecydowania i zrobienia.[/quote] są, są, czytają uważnie - ale nie mają czasu, aby pisać ;), ew. piszą na pw w kwestii transportu nie pomogę tym razem, niestety. natomiast mogłabym jutro pomóc przy wyadoptowaniu psa - jeśli zaszłaby taka potrzeba
-
Jako, ze to wątek kaukazi ;) - Biafrowych kaukazów: - byłego - i przyszłych ...wklejam przy okazji link do wątku TERAŹNIEJSZEGO kaukaza Biafry - jak zwykle: starego, schorowanego, potrzebującego pomocy... http://www.dogomania.pl/forum/f28/stara-kaukazka-granda-miala-podle-zycie-trafila-do-raju-potrzebuje-pomocy-133880/
-
W związku z tym, że Granda jest psem bardzo wyniszczonym i bardzo schorowanym - a Biafra robi bokami, aby utrzymać zarówno ją, jak i resztę towarzystwa (wyniszczonego i schorowanego) - przy życiu i w jako takiej formie - bardzo proszę o pomoc Biafrze, która niedługo będzie zęby w tynk wbijała :-(: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/stara-kaukazka-granda-miala-podle-zycie-trafila-do-raju-potrzebuje-pomocy-133880/"][SIZE=4][COLOR=yellowgreen][B]http://www.dogomania.pl/forum/f28/stara-kaukazka-granda-miala-podle-zycie-trafila-do-raju-potrzebuje-pomocy-133880/[/B][/COLOR][/SIZE][/URL]
-
pies jest warunkowo przyblokowany na mnie na tydzień. kombinujcie, dziewczyny kochane, kombinujcie...
-
[quote name='kinga']...jutro ;)[/quote] ...dzisiaj. TEN. i w związku z tym proszę kikou pilnie o kontakt
-
[quote name='GoskaGoska'], ale czekajmy co z tym chipem[/quote] ...jutro ;)
-
dziewczyny, doczytałam dopiero, ze ten wrocławski wykastrowany - to rzeczywiscie mogę sprawdzić naocznie :p u nas raczej sie nie kastruje samców, wiec jak ten będzie kastratem - jest duża szansa, że to Wasz - i wtedy będziemy kombinować podjechanie do którejś lecznicy, sprawdzić tego chipa ;)
-
dopiero dotarłam tutaj. najprawdopodobniej będę dzis w schronie, postaram się uprosić, żeby ten czytnik spod ziemi wytrzasnęli, choć nie wiem, z jakim skutkiem. mogę go też przyblokować.
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='havana']mamy jeden sprawdzony dom z woj. pomorskiego. moze im kolega podpasuje jedyne ograniczenia to w domu jest dziecko (czy chlopak mial z nimi kontakt, jak reaguje) no i musialby mieszkac w mieszkaniu czy on juz wydrylowany?[/quote] [B]havana - [/B]on nie jest w moim schronie, mimo najszczerszych chęci - nie potrafię nic powiedzieć na jego temat. bardzo Cię proszę - kontaktuj się z Karoliną, podane są jej namiary (mail i kom., bo na dogo nie jest zalogowana). Ona ma bezpośredni kontakt ze schronem kołobrzeskim, będzie mogła na bieżąco uzupełniać informacje i monitorować jego ew. adopcję -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='havana']Kinga, on jest teraz w schronie? czy jeszcze u wlasciciela?[/quote] jest w schronie w Kołobrzegu - i podobno bardzo źle znosi pobyt tam (dlatego poproszono mnie o pilne podrzucenie go malamuciarzom :roll:) -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko']To znajdź inny kierunek:p .[/quote] ale ode mnie nie ma innego kierunku, jak tylko na południe :niewiem: bo w drugą stronę - jest tylko wielka woda :roll:. ...a chyba nie chciałabyś go utopić? :angryy: -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko']Kinguś, nei wciskaj mi tego malamuta. [B]Sama go weź[/B]:p [/quote] a uchowaj mnie BOże :eek2: ...przed podobnymi emocjami i atrakcjami, jakie miałaś z Furiem bądź Spinką :diabloti: wolem moloski :p albo retrieverki, albo szorściaczki... ale malamutki - to ja chcę jak najdalej od siebie...:painting: :oops::oops::oops: -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[B]mar.gajko[/B] - wydajże wreszcie tego Furia, bo zgłaszam publicznie, iż mam kolejnego malamuta :roll: do wzięcia :p oddanego, tęskniącego okrutnie, wyjącego jak "rodowodowy wilk", jak obrazowo mi właśnie napisano. w ościennym schronie. [I](masienko - Mariola miała Ci podesłac info o nim i zdjątka - co, mam nadzieję, uczyniła?)[/I] -
[quote name='kinga'] mam ją zarezerwowaną. (...) przed momentem dzwoni kierownik, że jest znów ktoś chętny na nią, znów " w teren". uprosiłam, przyblokował jeszcze raz. .[/quote] to ja jeszcze opowiem - jako, ze życie pisze zaskakujące scenariusze. w tym wypadku gorzkie... miałam niedawno szczenię na tymczasie, wyrwane ze schroniska dosłownie w ostatniej chwili, w stanie już niemal zejściowym. szczenię szybko stanęło na nogi, grubaśne zresztą - i wskazujące, iż właścicielka owych nóg będzie duuuża, ponadto bardzo temperamentna. szczenię ogłosiłam, wśród licznych telefonow i maili znaleźli się ludzie, którzy chcieli przyjeżdżać "już, teraz, nawet za 15 min". Przyjechali - i rzadko zdarza mi się od pierwszego momentu poczuć do ludzi tak wielką sympatię i taki spokój, że to będzie TO. A dalsze spotkanie to potwierdziło. Szczenię zostało "podklepane", umowa spisana, i tak sobie gaworzyliśmy o psach takich i owakich. i nagle oni mówią: - bo my byliśmy już w schronisku po Maltę, i wtedy właśnie kierownik zadzwonił do pani, ze ona zarezerwowana jest... powiem krótko - zrobiło mi się w środku miękko i słabo. :placz: ................ ...po czasie myślę, ze być moze dobrze stało się, jak się stało. Pies, którego oni potrzebowali - powinien być bardzo socjalny - liczne rajdy, wyjazdy, obozy, wśród różnych, obcych ludzi. Nie wiem, czy Malta odnalazłaby się w takim życiu. A mówię to z doświadczenia, gdyż ona jest, było nie było, psem kojcowym. Jak moja Tajga, dla której każda większa zmiana - to przewrócenie świata do góry nogami. ...i pozostaje mi trzymać się myśli, że dobór psa i człowieka na całe życie - to sprawa zbyt poważna, aby miała być rozstrzygana przez taki przypadek, jak telefon od kierownika. Ze widocznie to jeszcze nie było to...
-
:hmmmm:- moze swan foliuje tylko CAŁE czarne? ...taką ma artystyczną ideę? [B]swan[/B] - podesłać Ci mojego czarnego kota? co prawda trochę chory i na zastrzykach - ale jak go sobie wyleczysz - będzie jak znalazł :loveu:
-
[quote name='mar.gajko']Swan, dlaczego folijujesz koty? To jakś kara? czy co?[/quote] :shake::shake::shake: swan robi instalacje. tak jak onegdaj z Reichstagiem. ...żeby o niej potem pisali w gazetach, rozumiesz. :p
-
najpiękniejsze szczeniaki po wyżlicy :) . mają dmy
kinga replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
wreszcie znalazłam małe glujdy :loveu: tanitko - a na tym parkiecie i dywanie - to one gościnnie są? ...ze tak spytam niedyskretnie? :oops: czy pod nieobecność TZa? :p i przy okazji - jak z mamusią? - też będzie szukała domu?, czy juz moze ma? ;) -
[quote name='salibinka'] No? Mmmm? Hę? :loveu:[/quote] chciałam się już przedwczoraj ustosunkować do tego: 'hę" :oops: ...ale dogo się znarowiło ( przynajmniej u mnie, na Północy), i skutecznie odstraszało od pisania jakichś dłuższych wypowiedzi no to teraz będę mówić :p, korzystając z okazji. salibinko - ja się przymierzam od jakiegoś czasu do wywleczenia Malty z wybiegu na nowe fotki, ale ciągle się nie udaje. 1. prawie zawsze w soboty, kiedy jestem z paartem, jest deszczowo i pochmurno, 2. pochmurno w marcu - czyli dość szybko robi się słabe światło do zdjeć 3. a ja bym zawsze chciała, aby te replaye były naprawdę dobre :oops:, i tak czekam, czekam na to słoneczko, ew. na chwilke spokojniejszą, aby przystapić do tzw. fanaberii, czyli brania do zdęjć psów już "zrobionych" 4. lecz kiedy już oblecę z aparatem te nowe psy, które mam na liście do obfocenia (dobrych parę godzin schodzi), wszyscy padają na tzw. pyski, pielęgniarze uciekają byle dalej ode mnie, byle mi nie wyjmować już nic z boksów; wolontariuszki też gdzieś zanikają, zdjęcia wychodzą już nieostre, wszyscy zerkają na zegarki, ja zapominam o połowie ważnych rzeczy...... 5. a z Maltą będzie duże przedsięwzięcie, aby ją wyciągnąć. 6. bo: Malta jest teraz na wybiegu z paroma mlodymi, dużymi sukami. I niestety, jest dość mocno zdominowana. Ona z natury jest dość nieśmiała i ustępująca, natomiast trafiła na dwie suki dominantki, i efekt jest taki, ze z budy wystaje tylko Maltowa głowa i przednie łapy :roll:. Cała Malta raczej nie :shake:. Do jedzenia na szczęście wychodzi, patrzyłam. Ale już po smakołyczek nie podleci do ogrodzenia. Ja jej rzucam, celuję, trafiam w tę budę - ale ona taka ciapa, że zanim rozejrzy się, GDZIE SPADŁ ten smakołyk - już jest on w paszczy innego psa. Co oczywiście wpływa na nią stopująco, jeśli idzie o jej stosunek do ludzi - bo etraz kontaktu z nimi ( czyli ze mną chociażby) nie ma prawie wcale. Problem zdominowania zgłoszony pracownikom, mieli myśleć, co z nią zrobić i gdzie przenieść - ale co z tego wyjdzie, nie wiem. Więc, reasumując - ja do tej nowej sesji się przymierzam bardzo serio. Bo nawet na stronie schroniska Malta jest nieaktualizowana - a bez tzw. nowego looku - nie przebijemy się z nią. I Malta przyrośnie nam do budy od środka :placz:.
-
a moze by przenieść ten wątek do innego działu? ew. w dziale dotyczacym pomocy założyć nowy, i przekierować ludzi z jednego na drugi? do TM zagląda tylko niewielka część osób - a ten Borysowy topik, oprócz wspomnien - robi się bardzo kreatywny ;) a szkoda, aby ludzie trafiali tu jedynie po banerkach.
-
mam nadzieję, ze chociaż czuje się podle, ta Camara. ...że tak cichcem, za moimi plecami :roll: - i że dziś zadzwoni, i będzie się gęsto tłumaczyła :mad: - bierz je, Biafra, bierz, jak tylko dasz radę. Mnie ta druga rozwaliła :-( ( a o zleceniu pamiętam, pamiętam...:p - ale skoro Ty OBCE psy teraz bierzesz...:cool3:)