-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga
-
Moris Przepiękny-mix leonbergera-pies bez wad. Pojechał do domu.
kinga replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
[quote name='ElzaMilicz']Właśnie nic nie zrobiłam ! [B]Moris[/B] hurtowo wsuwa ślimaki. :cool1: :lol:[/quote] a fuj. czy w ramach wsparcia - powinnam wyzbierać wszystko z mojej działki - i zorganizować transport karmy dla Morisa? ze skorupkami czy bez skorupek? -
Moris Przepiękny-mix leonbergera-pies bez wad. Pojechał do domu.
kinga replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
[quote name='ElzaMilicz'][B]Kinga[/B], mam do Ciebie żal. Dlaczego nie powiedziałaś mi prawdy, że [B]Moris [/B]to francuski piesek ? :eek2: Coś jakby gabaryty nie te...:hmmmm:[/quote] nie był u mnie francuski :placz: ...no, nie był, słowo. :shake: był jedynie z lekka zmiksowanym leonbergerem - czyli o korzeniach chyba niemieckich? popsułaś go :-(, tak po prostu go popsułaś :mad: -
Moris Przepiękny-mix leonbergera-pies bez wad. Pojechał do domu.
kinga replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']Ja stara obrzydzaczka psów tez sie muszę dołożyć: taki duży i do tego kudłaty pies to szufelka piasku lub kałuża błota po kazdym spacerze, czyli 3 razy dziennie. Plus tumany sierści po kątach, czyli odkurzanie i zmywanie podłogi codziennie. Jeżeli jestescie młodzi i rozwojowi to czeka was pogodzenie potrzeb psa z potrzebami maluszka (dziecka). Zakładając, że jedna osoba pracuje a druga jest w domu z dzieckiem i psem, to wyobrażając sobie wasze spacery już współczuje mamie. Zero wyjazdów, zero wakacji, zero wolności - zawsze będziecie musieli pomyśleć najpierw o psie. O potrzebach dużego starego psa pisała juz moja poprezdniczka, więc nie będę sie powtarzać. Mogę tak godzinami.... Pies to OGROMNY obowiązek. I niemały koszt. Zanim podejmiecie decyzje zastanówcie sie 18 razy.[/quote] a ja bym jednak nie obrzydzała :roll:. co prawda Przyszli Potencjalni na razie nie odezwali sie tutaj (od wczoraj), ale jednak większość ludzi miało już w swoim życiu psy, i wie, z czym się je je :eviltong:. Agata, nawet jeśli wszystko to, co napisałaś, jest prawdą - to przecież nie mozna zakładac, ze Victorianka i marcusrm - chcąc wielkoluda - nie wiedzą, na co sie decydują ( wiedzą? - niech potwierdzą ;)) sprzatanie - to rzecz przecież normalna, na wakacje, nawet dalekie, można przecież jeździć z psem - nawet olbrzymem (przećwiczone osobiście ;)), spacery z niemowlakiem i psem-olbrzymem też można odbywać bez uszczerbku (przećwiczone osobiście :eviltong:) - słowem, wszystko jest do zrobienia, jeśli się tylko chce ;) pointując - Victorianko i marcusrm: zastanówcie się raz :diabloti:, a dobrze... -
Moris Przepiękny-mix leonbergera-pies bez wad. Pojechał do domu.
kinga replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
[quote name='marcusrm']Tu Osobisty Ja ze swej strony mogę dodać tylko, że jak nigdy mi się to nie zdarza to tym razem jest to miłość od pierwszego wejrzenia. Jednakże zdajemy się na doświadczenie ciotek. Jeśli okaże się że nasze warunki lokalowe mogą temu smokowi tylko zaszkodzić nie będziemy się upierać. Najważniejsze żeby psiak znalazł kochający i odpowiedni dom. Ale nie poddamy się bez walki !! ;) Pozdrawiam[/quote] Drogi Osobisty ;) ...walcz, walcz - obiekt wart grzechu :loveu: -
Moris Przepiękny-mix leonbergera-pies bez wad. Pojechał do domu.
kinga replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
[B]Victorianko - [/B]ja wiem, ze cię dziewczyny już przemaglują, osobiście i pozaforumowo :evil_lol:, ale - jeśli możesz - napisz ciut o Was ( bo, póki co - na skutek nieprawdopodobniego splotu okolicznosci - w papierach ja jestem jego właścicielką :diabloti:...no, bo on ode mnie ;)) mieliście już jakiegoś wielkoluda? nie pofruniecie za nim na spacerze? odpędzicie - jakby co - od talerza, który będzie miał na wysokości pyska? i na koniec - jako właścicielka 12-letniej bernardynki, która ledwo-ledwo już chodzi - muszę Wam zadać to pytanie :oops: - czy w razie czego - poradzicie sobie za tych parę, paręnaście lat z taszczeniem Morisa po schodach? ( to tak na wyrost, bo on na razie młody....ale wiesz, jak jest, gdy się "swoje" malenstwa :p wypuszcza w daleki świat...) -
Moris Przepiękny-mix leonbergera-pies bez wad. Pojechał do domu.
kinga replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
[quote name='ElzaMilicz']No widzisz z KIM musimy pracować... :diabloti: :eviltong: Zrobiłam ten opis. :)[/quote] opis cudny, czapki z głów :loveu: słuchaj, NIE MUSIMY pracować z tą Camarą :diabloti:. JA osobiście bardzo chętnie będę zapełniać Twoje wolne tymczasy :multi: ...choć niejaka C. głosem nieznoszącym sprzeciwu oznajmiła, że: "WSZYSTKIE tymczasy Elzy są MOJE :mad:" (chytra taka :-() -
Moris Przepiękny-mix leonbergera-pies bez wad. Pojechał do domu.
kinga replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
[quote name='ElzaMilicz'] Zrób opis, proszę...[/quote] kiedy nie wiem, jaki :shake: :placz: inny wiek ma wpisany w ksiażeczce, inny wychodzi po zębach z tą rasą to też nie wiadomo, gdyż Camara wielce zniesmaczona orzekła, że ona NIC, ale to NIc w nim nie widzi z leonbergera :placz: tłumaczyłam jej, że i postawa, i ruchy, i ze tego szczura sobie sam wykopał ( a kaukazy nie ryją w ziemi), i ze tylko pysk ciut mu się nie udał, bo za wąski -i że Elza STWIERDZIŁA NAOCZNIE że to prawie-leon ...ale w słuchawce zionęło lekceważace niedowierzanie :roll: :-( -
Moris Przepiękny-mix leonbergera-pies bez wad. Pojechał do domu.
kinga replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
Elza, a skądżeś Ty takie cudo wytrzasnęła??? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: :loveu::loveu: GDZIE takie psy rozdają? -
KOSZALIN - stary szkielet BUKA. Zdarzył mu się na stare lata cud...:-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Basia i Barni']jak dogaduje sie z innymi psiakami i kotami ?[/quote] z psami jak najbardziej ok. z kotami - nie mam pojęcia :oops: -
KOSZALIN - stary szkielet BUKA. Zdarzył mu się na stare lata cud...:-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
dziewczyny, ja ostatnio porobiłam mu nowe zdjęcia, ale miałam różne zawirowania - i nie zdążyłam ich jeszcze wkleić. A Buka jest... gruby :crazyeye:. Potężny :loveu:. Przepiękny, poczciwy, wielki pies z uszami jak nietoperz :lol:. A jak się uśmiecha - to widać takie urocze resztki zębów. No i ciężko mi sie robiło te zdjęcia, bo jak weszłam na jego wybieg - to przykleił się do mnie i nie chciał odkleić. Powiem szczerze - Buka nie ma źle. Ma na pewno lepiej, niż u byłego pana. Jest na dość dużym wybiegu, z dwoma psami, z którymi się dogaduje. Jeśli czegoś mu potrzeba - to nie tyle przestrzeni, nie tyle jedzenia - co człowieka - bo do człowieka Buka ciągnie jak ćma do ognia. Potrzeba mu domu z ogrodem - i w tym wypadku jest to bardzo ważne, bo to za stary pies, aby przyzwyczajać go do mieszkania i do uiroków cywilizacji. To, co Buce można by jeszcze ofiarowac na starość - to kogoś, kto mu tę wielką przyjaźń dla ludzi odwzajemni. Jako zadośćuczynienie podłego życia. A zdjęcia postaram się wkleic jak najszybciej. -
[quote name='Frotka']Zbieractwo zwierząt kwalifikowane jest jako jednostka chorobowa. Podlega leczeniu jak każda choroba psychiczna. Gdyby ktoś trafił w internecie na ten artykuł podeślijcie mi proszę link. Będę sobie czytać dla otrzeźwienia. Wszystkim nam by się przydał ten artykuł :roll:. A Mała ma się nie wygłupiać i nie robić żadnych numerów, bo ciotka Camara ostatecznie przerzuci się z nerw na ratowanie waleni, co wiele razy zapowiadała - i KTO będzie ratował Stare I Zdychające Podhalany????
-
3-letni BERNARDYN będzie uśpiony!!! [zachodniopom.]
kinga replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Greven - a kontaktowałaś się z Agnieszką D.? Julia wspominała ostatnio, że nawiązały kontakt z organizacją pomagajacą bernardynom... -
Wy jednak nie jesteście dobre koleżanki :shake:. Nic a nic. Powinnyście napisać: - nam się nie udało z tymi naszymi tymczasami, ale Merlin na pewno wkrótce znajdzie tego swojego człowieka i dom jak z marzeń. ew. możecie dopisać: - przeczuwamy, że Merlina weźmie np. salibinka / Camara / etc... ...jakoś tak raźniej by mi było :p
-
[quote name='karina1002']Ależ samogłow, myślę że już cała rodzina się przyzwyczaiła [B]do dziwnych celów podróżniczych Kingi[/B], o różnych porach roku..... :p[/quote] ...i zakupów :oops::oops: 14-go lutego br zadzwoniłam do mojego męża: - kochanie, niniejszym informuję, ze na Walentynki kupiłam ci dwa szczeniaki - będą duże :p 21-go marca zadzwoniłam: - z okazji pierwszego dnia wiosny kupiłam sobie psa - takiego jak nasz Lipton dziś zadzwoniłam: - właśnie kupiłam sobie 3-tygodniowego kotka. ................... wywali mnie w końcu z domu? czy nie wywali? :niewiem:
-
[quote name='samoglow'][B]Kinga[/B], [B]te krzaki to rzeczywiscie malo przekonujaco brzmia...[/B]i do Swarzedza po krzaki? :crazyeye: Do Swarzedza jedziesz po nowe MEBLE, nigdzie nie robia takich pieknych jak w Swarzedzu! :evil_lol:[/quote] [B]samoglow [/B]- najlepiej zadzwon do mojego meża i podziel się tymi wątpliwościami...:razz: nie chcę żywopłotu z mebli swarzędzkich :shake: chcę z krzaków :loveu:
-
[quote name='danka1234'][quote name='salibinka']Udało mi się na razie na eoferty i giełdę ogłoszeń. Ale nie mogę wstawić linków:-(/quote] słuze pomocą w wstawieniu linków lub w zrobieniu innych ogłoszeń jesli jeszcze potrzeba. giełda ogłoszeń e-oferty Danusiu - jak najbardziej, ogromnie proszę. dla Merlina jest bardzo wielka potrzeba, bo jak na razie - odzew mamy zerowy :shake:
-
[quote name='karina1002']Napiszesz jak już ochłoniesz i dostaniesz przesyłkę, i będziesz miała na nią "oko" :evil_lol:[/quote] ale kochana, PO CZYM Paulina ma ochłonąc? :crazyeye: ...czyżby od dobrych paru lat nie miała Ulubionej Kolezanki w Koszalinie? :p a Ulubiona Koleżanka - koszalińskich psów? :p ...toż to rutyna, dla takiej Pauliny :diabloti:
-
No to super :multi: Podsumuję Hojnych Draczyńców, choć branża księgowa to - rany boskie - nie moja domena :shake:. [COLOR=red][B]OSOBY DEKLARUJĄCE ZRZUTKĘ NA WIKT I OPIERUNEK MALTY NA TYMCZASIE (miesięcznie):[/B][/COLOR] [COLOR=black][B]- salibinka - 20 zł[/B][/COLOR] [COLOR=black][B]- samoglow - 20 zł[/B][/COLOR] [COLOR=black][B]- Angelika8 - 20 zł[/B][/COLOR] [COLOR=black][B]- "moja" Gośka - 20 zł[/B][/COLOR] [COLOR=black][B]....................................[/B][/COLOR] [COLOR=black][B]razem jak na razie: 80 zł[/B][/COLOR] hmmmmm...jakby jeszcze ktoś? :p jakieś 20 zł? :p ......................................... (gwoli wytłumaczenia, czemu ja wolałabym nie partycypować: - bo mam w tej chwili Merlina na tymczasie - z całym dobrodziejstwem posiadania 30 kg Merlina tudzież jego pcheł, kleszczy, robali i żołądka, który trzeba zapełnić - bo dość często wyciągam ze schronu psy, płacąc za nie z własnej kieszeni :oops: ( np. taką Maltę :eviltong:) - bo mój wyjazd do Poznania (250 km w jedną stronę) też szarpnie mnie finansowo, a jego cel oficjalny - kupowanie krzaków do ogródka - jakoś nie brzmi wiarygodnie dla nikogo ( z moim mężem włącznie :placz:) - bo kto normalny jedzie taki kawał drogi po krzaki... ... no ale Malta się sama nie dowiezie :niewiem:)
-
[quote name='samoglow']No dobra, daje 20 zl. co miesiac :razz: [SIZE=1]a odebralas moj mail?[/SIZE][/quote] bardzo dziękuje :multi::multi: Jak mi dobrze wychodzi zarabianie pieniędzy :loveu::loveu::loveu: Nie swoich :roll:. [SIZE=1]samoglow - żadnego :crazyeye: maila nie dostałam :shake:[/SIZE]
-
kochane wielbicielki ( i wielbiciele, jeśli są) Malty. niniejszym ogłaszam, ze w najbliższą sobotę Malta opuszcza nasz szacowny schron i udaje się na DT do Milicza. ...oczywiście transport odbędzie sie systemem łańcuszkowym :p - w związku z czym musiałam uruchomić nieco przykurzone przyjaźnie :eviltong:, czyli np. zapewnić o swej niezmiennej sympatii - i wyrazić nadzieję, ze moja Odkurzona Przyjaciółka zywi do mnie - i do MOICH psów, co ważniejsze :roll: - równie wielką sympatię :loveu:. w odpowiedzi dostałam mało budującego smsa pt: O RETY :eek2: ...ale koniec końców - chyba wszystko dopniemy na ostatni guzik ;). Tymczas będzie moderowała kochana ElzaMilicz :loveu::loveu::loveu: ...ale nie jest to tymczas u samej Elzy, tylko zaprzyjaźniony. Obiecałam :oops:, że uzbieramy na karmę dla Malty, bo trochę nieładnie wpychać komuś prawie-owczarka na pełen wikt i opierunek :oops:. W związku z tym mam ogromną prośbę o pomoc :modla: ...gdyby zebrało się z pięć osób, które mogłyby wpłacać po 20 zł miesięcznie? przez, powiedzmy, jakieś 2-3 miesiące? ...co Wy na to?................................. ( ja mam już pierwszą zadeklarowaną Wielbicielkę Malty, nie zalogowaną na dogo)
-
Jezuniu. No nie wiem, może zróbmy jakiś casting na tego Honorowego Dawcę Dobrego Przykładu. ...ja się nie zgłaszam, bynajmniej. mi już nic nie pomoże :-(. .............................. kosiliśmy z Merlińskim działkę. Nachodziliśmy się oboje. Działka duża, trawy dużo, kilometrów nie mniej. Nie wiem, czemu on wymyślił, ze będzie chodził non stop za mna w ogległości 2 metrów - co wyglądało kuriozalnie, bo kosiarka z napędem, więc bywało, ze brałam ostre i nieoczekiwane zakręty - a ten twardo bral je krok w krok za mną. ...mój mąż stwierdził, że to dowodzi jego małej inteligencji - iż nie wymyślił, ze moze sobie usiaść w jednym miejscu i patrzeć na mnie spokojnie... - i polecił mi to dopisać w ogłoszeniach :diabloti:
-
ad. pierwszego primo: klnę też już zupełnie jak facet, choć i tak niektórym koleżankom z tego forum nie dorównam nigdy :p ( przynajmniej TRZEM :diabloti:) - ale dziś jakiś głupek jechał z naprzeciwka motorem, gapiąc sie ZA SIEBIE, w dodatku na zakręcie - w efekcie prosto na mnie, ...w ostatniej chwili zauważył mój samochód. no, sklęłam go tak, że aż moje dziecko osłupiało :oops: ad. drugiego primo. liczę, kochana, na to, ze po prostu ta cholerna cieczka owej suki się skończy. Dalej moja wyobraźnia nie wybiega :shake:.