-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga
-
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
kinga replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
swan :angryy: :angryy: , w zwiazku z powyższym tekstem supergogi apelujemy, abyś poprawiła psu warunki bytowe, gdyż narażasz go na stresy, głod i brak ruchu :roll: na mocy powyższego pies może Ci zostać odebrany :angryy: :angryy: :angryy: i oddelegowany do schroniska, gdzie w ciszy i spokoju będzie sobie nadal śmierdział, tył spokojnie i ruszał sie według własnych potrzeb :eviltong: :p -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
tak! tak! czarny hovowart!:lol: :lol: :lol: Przypomniało mi się, ze już jakieś 2-3 tyg. temu moja znajoma - znawczyni hovków - widzac jeszcze zdjęcia Hossy ze schroniska zwróciła uwagę, ze wyglada jak czarny hovek:lol: Dorothy, tuxman - mozecie spokojni wszem i wobec mówić, ze to hovawart - i tak prawie nikt nie zna tej rasy, wszyscy na pewno będą madrze kiwac głowami :p ...i w ten sposób mimochodem Hossa dołączy do szanownego grona Bobtaili jako Pies Bardzo Rasowy...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
... i tak Śpiąca Królewna śpi sobie od kilkuset lat, niepomna, ze świat idzie naprzód i kryteria urody nieco się zmieniają...:roll: ...zapomniała o dobrych manierach, ze ziewać w towarzystwie powinna nieco dyskretniej, subtelnie przysłaniając dłonią usta, a nie rozdziawiając sie na całą mozliwą szerokość...:oops: ...a śpiąc cały czas, nie doczytała we współczesnej prasie kobiecej, ze nowoczesna kobieta powinna używać depilatora przynajmniej raz w tygodniu, i tak sobie nieświadoma zarasta włosem, zarasta...brrr! :crazyeye: ...a my, czytelnicy, zaczynamy sie poważnie obawiać, czy potencjalny Książę, zobaczywszy ją, nie przezyje szoku, widząc takie rażace uchybienia w dobrych manierach i dbaniu o wygląd...:shake: tuxman, Nobla za łabędzie, Balcerowicza i spadającą bezecnie złotówkę:lol:
-
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
kinga replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
no i co, swan, z tą wanną, i co?:crazyeye: jak było? bardzo mokro? nie potopiłyście się?:p -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[B]tuxman,[/B] no poczekaj z tymi scenariuszami, niech najpierw Bunia się wyuczy roli...:evil_lol: ale ale: póki co Bunia obsadzona, a nasza bohaterka Hoska siedzi w domu bezrobotna:shake: podpowiem Głównemu Reżyserowi nieśmiało, co mi się nasunęło jeszcze z odległego pobytu Hoski w Polsce, w moim domu: Hoska porusza się ...jak kto? ...no jak kto? - no przeciez jak Czarni Jeźdźcy z Władcy Pierścienia !!!:roll: - i czarne to, i nie słychac NIC KIEDY NADCHODZI, a substytutów Pierścienia ...ooo, nie brakowało, zeby ukraść;) -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='tuxman']Dziękuję wam wszystkim za te mile slowa :oops: oczywiście odc.3. już wkrótce... Staram się wymyślić jak wlączyć Bunie w bieg wydarzeń... Wiecie to trudne - bo Bunia nie chodzi na spacery z innymi, nie jeździ do stajni... Wychodzi tylko do naszego dużego ogrodu - szczelnie ogrodzoengo - także jest tam bezpieczna (i chyba to czuje - bo czasami zasuwa po ogródku jak maly samochodzik wyścigowy...)... [B]tuxman,[/B] zawsze to można - małym nakładem sił - zrobić z Buni póki co śpiącą królewnę...oj tam, ze ciut starsza i ciut bardziej owłosiona...jakoś przezyjemy;) i rekwizytów nie trzeba zbytnio wyrafinowanych - wystarczy nadgryzione jabłko rzucone w poblize posłanka:lol: I niech Bunia póki co śpi sobie jako Spiąca Królewna, a nie tak zupełnie bezmyślnie... a kolejne role, np. Bunia w ogródku jako " Uciekający pociag" albo "Znikający punkt" niech sobie tymczasem dojrzewają...:lol: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara']buuuuchchchcha :turn-l: BoBy tuxmanów są takimi psami pasterskimi jak moje podhalany stóżującymi :evil_lol: oj, to dobrze, bardzo dobrze :cool3: bo myślałam, że mnie się wyjątkowe talenty przydarzyły :roll:[/quote] oj, bo one tak sobie tylko odpoczywają od tych wrodzonych instynktów...:evil_lol: a gdyby tylko chciały...:multi: to same zobaczyłybyście! no ale nie chcą i kropka:p ps: moja bernardynka też stróżuje ...kołami do góry na swoim posłaniu:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
...to ten ostatni fotoreportaż tylko dla niepoznaki taki nastrojowy: koniki, mgiełka, marcheweczka... a [B]w rzeczywistości to thriller[/B] pt. " Baziowy: zeżre dzis psa jako omastę czy nie?" :eek: [B]Baziowy,[/B] to ja cię pieknie proszę: Hoskę to ty oszczędź w tych swoich morderczych zapędach, bo jak odgryziesz nie daj Bóg kawałek Hoski :eating: , to nam się tu wątek urwie - i co będziemy czytać? :niewiem: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[B]tuxman,[/B] tak sobie oglądam te zdjęcia, i jedno mi się nasuwa: a Bert to tak często te łapki wpycha Hosce do jej łóżeczka? :mad: :mad: :mad: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
jej, jak Bunia pięknie lezy w pozycji pt: "Luzik" :lol: - sama mam strasznie zestresowaną sukę i uwielbiam własnie patrzeć wieczorkiem na taką samą pozycję - w poczuciu peeeełnego bezpieczeństwa;) ...
-
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Ale tak w ogóle to Hoska ma u Was stresujące życie :angryy: : 1. Na kupkę nikt nie wyprowadza - musi robić w zywopłocie 2. Na posłanko ciagle się ładuje konkurencja 3. Na łóżku Pani JUZ zalega konkurencja 4. Na spacerach jakieś animozje narodowościowe 5. A poza miastem TYLKO wąchają i wąchają... ech, żyzń sobacza...:roll: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Hoska nie rób wiochy z tymi konikami, bardzo Cię proszę... Bo wszyscy sprawdzą, skad jesteś, i wyjdzie, ze z jakiejś głuchej prowincji na dalekiej Pólnocy... - ale u nas konie też występują, słowo honoru - nie wiem, co ta Hoska taka nieobyta...? - a ja sobie wchodzę tu dziś po dwóch dniach nieobecnosci...i ach! błogostan mnie ogarnął...tyyyyleeee Hosek w poniedziałek z rana! - to ja poproszę, ze by to już tak zostało, z taką częstotliwoscią ... -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
e, myślę, ze przestanie bać się tych koni... ...jak sobie wspominam te kilka razy, gdy ją wyprowadziłam z boksu, potem pobyt u mnie w domu, a potem relacje z Waszego domu, to... dzień w dzień Hoska robi kosmiczny krok do przodu. taki wzrok miała, gdy ja właśnie pierwszy raz wywlekli w schronie na moją prosbę. A potem było z każdym razem coraz lepiej, aż mnie to zadziwiało... mam nadzieję, ze będzie jeszcze biegała przy koniu z wywieszonym jęzorem...:eviltong: - o, takim :lol: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
nic a nic nie widzę:shake: :shake: ani Hoski, ani nawet kawałka konia:shake: :shake: coś ten tuxman niedobry:-( Dorothy, to może ja mu tu w Koszalinie coś upatrzę - będzie w czym wybierać, słowo honoru - i wtedy będzie miał WŁASNEGO psa, i nie będzie skąpił nam informacji ani zdjęć Hossy:p -
Migawki z życia Białych Misiów trzech i Niepieseczki :-)
kinga replied to Camara's topic in Owczarek podhalański
uuu...:razz: no to trzeba Borysia zawstydzić:oops: Borysiu:angryy: jak ci nie wstyd:angryy: :angryy: taki duży pies a takie głupoty ma w głowie:mad: zbrodniarz na śniegu - Pani na zbrodniarzu - sąsiad powalony łomem a ty wesolutki:angryy: :angryy: wstyd nam za ciebie:oops: :oops: :oops: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
:modla: :modla: :modla: odszczekuję pisz :lol: :lol: :lol: a co tam... najwyżej pójdę na zasiłek... -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
ach, Dorothy, no ja przecież nie mogę przez Ciebie i przez Hossę pracowac WCALE ALE TO WCALE :shake: jak juz przeczytam 158 razy Twoją relację o Hosce, rozanielę się i wreszcie zaczynam się skupiać nad robotą :p , to Ty znów piszesz...:lol: - i ja ZNÓW muszę to czytać 158 razy...;) i ZNÓW robota odfruwa mi daaaleeekooo... :lilangel: :lilangel: :lilangel: ech, zbankrutuję przez tę Hoskę:roll: ... no ale skoro siusiu i kupkę woła...:lol: :lol: :lol: -
Migawki z życia Białych Misiów trzech i Niepieseczki :-)
kinga replied to Camara's topic in Owczarek podhalański
:shocked!: Camara, jakaś Ty dzielna i waleczna!!:-o :-o Biedna...:shake: bardzo dziś jesteś fioletowa? ...a w szkole to powinni Cię z psami wywiesić na honorowym miejscu... jako wzór dla kształtowania młodych charakterów:p -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Dorothy: czy ktos wie czy Hoska byla odpchlana w schronie?? szczerze mówiac nie podejrzewam, żeby tam takie salony kosmetyczne były...:cool1: - szczepienia i odrobaczenie - to jest chyba standard schroniska co do Berta... no po prostu nie jest w jej typie:shake: - a czy Ty się usmiechasz do każdego faceta? wiesz co, ja tak sobie myślę, ze to moze być uraz po ostatnich cieczkowych historiach... moja Drachma tak miała, ze po którejś cieczce nie mogła poradzić sobie ze znajomym wilczurem - bo jemu jeszcze pachniała, a ona - mimo, ze większa, jest taka ciapowata. Od tamtej pory znienawidziła go na amen - az mi było głupio, bo pies grzeczny, miły, właściciel też, a ta - z zębami:razz: ...no i tak jej zostało: niech jakiś pies spróbuje zblizyć się w okolice jej ogona, jak nie ma na to ochoty...:angryy: Hoska jest boska?:lol: Naprawdę?:lol: No to pisz nam to częściej, pisz...;) tuxman :angryy: :angryy: gdzie te zdjęcia? :p -
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
kinga replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
wiewióra, myślisz, ze my się przestraszymy, jak na zdjęciach zobaczymy Czarną i swan razem?:shake: nieee...:lol: swan wcale nie wygląda starsznie, słowo honoru:lol: widziałam ja na własne oczy:lol: to prosimy pięknie o niewyretuszowane zdjęcia;) -
Dorothy, ja to się tak zastanawiam, jak Bunia robi tę koopkę na spacerze?:shake: Bo - jak pisałaś - śniegu u Was po szyję, duze psy maja z kupkami problemy... no dobrze... a Bunia? kopiesz jej tunelik?:p
-
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
kinga replied to missieek's topic in Już w nowym domu
nie, ona nie gryzła - ona zamierała i przymykała oczy, zupełnie bezwolna. Albo wciskała się w kąt tej szafki. Jej się dotyk zdecydowanie źle kojarzył. Albo była obojętna. A juz wystarczyło, ze moje dziecko np. przyszło przebrane w piżamę - i już absolutna panika. Ona nie ma w sobie cienia agresji - ale niestety, jak przyjdzie ktokolwiek spoza domu ( np. moja mama, która może bywać nawet codziennie - i nic:-( ) - to jej panika objawia się obłędnym ujadaniem, takim z przybieganiem do danej osoby (uuu... jak to brzydko wygląda), no i popuszczaniem wszędzie kupek... Ech, a teraz to ona juz nas zaczepia:lol: do zabawy - co prawda tak delikatnie, i nawet czasem zamerda ogonem - to już jest wydarzenie na skalę rodziny:lol: no, ale bawić - to się nauczyła -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
...:lol: :lol: :lol: ale jak juz otworzyłas te lodówkę, to im coś dałas zjeść niedobra kobieto? ...no ale jak Hoska wróciła i zobaczywszy Bunie na posłanku zwęszyła Twój podstęp - to nie przywaliła jej swoim cielskiem ani nie wyciagnęła spod niej posłanka?:p :p no więc jest dobrze wychowana:multi: :multi: i ma szacunek dla starszych!:multi: :multi: :multi: -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
kinga replied to missieek's topic in Już w nowym domu
wiecie co dziewczyny, ja mam taką właśnie Lusię... mam sukę wziętą ze schroniska dwa lata temu, a tam przebywała 1,5 roku - od urodzenia... To suka, która w samochodzie waliła głową w szyby, która w domu waliła głową w okna, która po przyjściu wdrapała się na sosnową narożną szafkę ( na drugą półkę) i tam spędziła pierwsze dwa tygodnie - na siku to ja ją wynosiłam razem z tą szafką ( z pierwszego piętra) - bo pierwszy raz widziałam psa, który ze strachu chodził po ścianie - dosłownie - przy próbach wyrwania jej z tej szafki. To suka, która w pewnych momentach na spacerach zamierała - dosłownie: pies -katatonik, i trzeba ja było przynosić do domu na rekach ( ok. 20 kg) I tak dalej, i tak dalej... Zastanawiam się, czy to pisać, bo nie będzie to zbyt optymistyczne. Ta suka po tych dwóch latach spędzonych w domu - z dziećmi, psami, NIE JEST NORMALNA - tak, jak się tego oczekuje od psa. Ona zrobiła krok milowy w swoim rozwoju - i być moze za to powinna dostac najwiekszy na świecie dyplom. To wiemy my - domownicy. Wszyscy inni uważają, ze to jest pies-pomyłka, pies-nieporozumienie ... Pies, który nie da dojść do siebie NIKOMU spoza domowników -mimo dwóch lat pełnych prób oswojenia. Którego nigdy nie będziemy mogli zostawić z nikim nawet na dwa-trzy dni... [B]swan,[/B] ja broń Boże nie pisze tego, zeby podcinać Ci skrzydła. Daj Bóg, ze Luśka się oswoi. Ale byc moze też nie będzie nigdy normalna... a oswajanie jej to bedzie taka trochę orka na ugorze... Przeczytałam kiedyś takie ładne zdanie, ze są domy, gdzie z jednego nauczonego słowa rodzice cieszą się bardziej, niz ze świadectwa z czerwonym paskiem;) My z naszą Tajgą tak mamy;) . I nie jest źle;) -
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
kinga replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
swan, a powiedz, jak sobie pomyślisz, ze ona te siedem lat czekała na Ciebie... to nie robi Ci się mokro w miejscu oczu?...