-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga
-
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']ja tuxmana czasem podziwiam ze nas wszystkich razem jeszcze z domu na zbity pysk nie wywalil. Sikajace suki sikaja nadal , dzis wychodzac zamknelismy Sunie w kennelklatce a Bunie w sypialni, wrocilismy i nie nasikane:roll: ale godzine potem przyszedl lekarz (Jula chora), psy trza bylo wszystkie zamknac w jednym pokoju, no i pol godziny pozniej po wyjsciu lekarza - wchodzimy a Bunia na tapczanie urzeduje, psy w jej kojcu sie tlocza a my szmata do reki i scieranie trzech kaluz :grab:[/quote] witaj w klubie:lol: - ja dziś rano miałam ścieranie dwóch kałuż i jednej sporej kupy:p ( Bogiem a prawdą to nie ja... ja szybko zaczęłam robić dzieciom śniadanie, i byłam od czystej roboty:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ) -
Sochaczewska GABI - już nie cierpi - MA DOM!!!!!! :-)))
kinga replied to Marka's topic in Już w nowym domu
łeee, długowłose ONki przy niej wysiadają...:lol: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
...wróciłam :lol: to nie był dobek - ludojad :shake: :p to był absolutnie fantastyczny, przemiły dobek;) chyba stanę się fanką dobków :loveu: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
...tuxman, jakby to powiedzieć:oops: - co do tych Twoich napisanych historii - to tak lapidarnie - ach:oops: ach:oops: - a co do tych jeszcze nie napisanych to - ach-ach-ach-ach-ach-ach-ach-ach:oops: :oops: :oops: ..bo Ty nie tylko tak sobie piszesz w kosmos, ale to ma szczytny cel - zeby duch w narodzie ( dogomaniackim) nie upadł, no wiesz, tak ku pokrzepieniu serc, jak u Sienkiewicza :lol: ja jak juz nie mam siły przez te psy, to wchodzę sobie tu, poczytam sobie te głupoty, napiszę podobne - i jak sauna - człowiek oczyszczony i nówka:p ...być moze to mój ostatni post na dogo:-( , bo jadę właśnie po dobka do schronu, a z nim - do Poznania ( w Poznaniu go odbierają przyszli włąściciele, którzy przyjadą z Nysy Kłodzkiej) Jak mnie nie zeżre po drodze, to się jeszcze odezwę :lol: :lol: :lol: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']hiehiehie alez oczywiscie przenosnia :cool3: :cool3: :cool3: to juz mu nie mow ze nie byla bo przestanie o Hosce sluchac....:razz: Kathleen niestety moj malzowinek jak wiekszosc facetow,trzeba duuuuzio chwalic, i nie widze zagrozenia zeby to kiedykolwiek bylo "za duzo". natomiast taki "niedochwalony" malzowinek jest strasznie upierdliwy.:diabloti: Zebyscie sobie nie myslaly ze on sciemnia, to ja tylko napomkne ze dzien rozpoczyna od sprawdzenia "co tam dziewczyny napisaly" :cool3: jak napisaly obmysla nastepny odcinek. Jak nie napisaly obraza sie na caly swiat i przelacza forum na historykow. :evil_lol:[/quote] jeeezuu, a o której on wstaje Dorota?:razz: to my musimy tu jakiś grafik zrobic, żeby budzić sie przed tuxmanem:p i coś do dnia pisać, zeby nie przełączał się na historyków. :mad: Jak tak się dobrze zbierzemy, to myslę, ze na każdą raz w miesiącu tylko wypadnie taka pobudka przed wschodem słońca:lol: oj, to dobrze, że nam o tym napisałaś! ;) [B]A więć początek grafiku:[/B] [B]1 kwietnia - kinga [/B]budzi się raniutko, zeby chwalić tuxmana w wątku o Hosce 2 kwietnia... 3 kwietnia... [B]proszę sie wpisywać[/B] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']zachodzi taka obawa :placz: a co do Hoski to tuxman jest zazdrosny bo Hoska bardziej kocha mnie :eviltong: :eviltong: :eviltong:[/quote] he he, a jak opowiadałam w domu mojemu meżowi, jak to kochana Hoska zlizywała Ci łzy z twarzy, to popatrzył na mnie z wyraźnym obrzydzeniem...:eviltong: Musiałam mu z kamienną miną wytłumaczyć, ze to była tylko taka przenośnia literacka..:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ...u mnie dobrych kilka lat temu, kiedy nastała Drachma, zostały jasno określone pewne zasady małzeńskie:p : [B]" Albo całujesz mnie, albo psa."[/B] Cóż było robić - zrobiłam minę jak Sunia-Blomdymka - i zdziwiłam sie bardzo: "...ja? ...Psa?!..." :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
kurcze, tuxman, bo wszyscy są zażenowani domniemaną perfidią Hoski :oops: -
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
kinga replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
no właśnie. My z dwiema jeszcze dwa lata temu przejechaliśmy 5 tys. km ( w tym jedna leniwa bernardynka, a druga fiśnięta) -plus dzieci. O matko - jakby cyrk przejeżdżał. Nastał trzeci, i to był ten gwóźdź do trumny. Teraz trzeba wybudować trzy budy, do nich trzy mocne łańcuchy, i niech pilnują domu - a my...w świaaaaat!... ps: dzieci też przytwierdzić do czegoś i zostawić - to dopiero byłoby zycie...:lol: -
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
kinga replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
,...kurcze, no właśnie te wyjazdy, jak się ma stado, urastają do rangi czegoś bardzo-trudno-osiągalnego...:-( -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
...i co? :angryy: nikt się nie zachwyca salonem fryzjerskim, który zorganizowała Hoska? ech, pracowita ta Hoska jak nie wiem co... - albo tropi Niemców na spacerze - albo prowadzi Folwark Zwierzęcy - albo otwiera własną firmę, ba! od razu zatrudnia personel fryzjerski i ma klientelę... :lol: :lol: :lol: -
hmmm... to taka mała agencja towarzyska się u Was robi...:p ( nie powiem, ze szalet publiczny...:evil_lol: :evil_lol: )
-
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
...cudne te podstrzyżyny:lol: - z jednym zastrzezeniem - przecież Hoską kierowały dobre intencje:p - nią zawsze kieruja dobre, a Wy z niej taką wredotę robicie:angryy: No wreszcie Sunia będzie jak Nowonarodzona i Nowoopitolona:evil_lol: - coś się zacznie dziać ;) . A Hosce przekazcie, ze jak ma za mało wrazeń, to ja serdecznie zapraszam do jej Heimat - ta suńka , która właśnie straciła dziś kawał ucha, była dokładnie z boksu obok. Więc niech się nie nabija z Suni :mad: , tylko cieszy się, ze ma uszy szt. 2 w całości:multi: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
swan, a czy na Twojej wsi pachnie gnojem? Bo ja mieszkam na wsi od pół roku, i pachnie...:lol: - a ja bardzo lubię ten zapach:evil_lol: - a z okna widzę dwa gniazda bocianie, ale na razie jeszcze puste, a będę miała także swoje własne:p - i własne bociany:loveu: - ale bez dzieci:mad: - bo te już mam -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
... wiecie co, ja też nie mam siły do zycia:-( wróciłam właśnie ze schronu, gdzie robiłam zdjęcia psom na stronę internetową:-( chciałam załozyć wątek suce bardzo podobnej do Hoski, tylko trochę mniejszej, która ogromnie garnie się do ludzi, ach, jak ogromnie. Ale tak strasznie bała się pracownika, który ją chciał wyciągnać z boksu:-( ( czemu te psy tak się boją?), tak się zapierała, ze na moich oczach pies z sąsiedniego boksu odgryzł jej kawałek ucha - jak kanapkę:-( - a bidulka przerażona schowała sie w głębi, i nie będzie miała wątku. I na dodatek kawałka ucha.:shake: Nie mam siły. -
Sochaczewska GABI - już nie cierpi - MA DOM!!!!!! :-)))
kinga replied to Marka's topic in Już w nowym domu
...kurcze wszyscy tak robią: biorą psy - smutasy ze schronu, potem łopatą w łeb:mad: , potem szukają sobowtóra, a potem do galerii - i voila! cała gloria i chwała im przypada:loveu: :eviltong: ...a Gabi cudna... bardzo mi przypomina moją schroniskową Tajgę, tę również podmienioną :evil_lol: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
... i aby nikt z obywateli nie pomylił [B]Przodownicy Pracy Hoski[/B] z Pomocnicą W Fartuchu Roboczym Dorotą, załozyła ona - Hoska - [B]czerwone szelki[/B], aby tym akcentem świecić wszystkim za wzór ...[B]postulujemy[/B] , aby wszyscy członkowie Brygady Robotniczej zaopatrzyli się w podobne czerwone akcenty, ku chwale Naszej Świetlanej Ojczyzny ...jednocześnie [B]wyrazamy niepokój[/B] Kolejnym Elementem Wywrotowym Baziowym, którego nie mozna nakłonić do wdrożenia się w tryby Kołchozowej Machiny - co, jak czytaliśmu dwa dni temu, próbowała uczynic nasza Przodownica Hoska, wlazłwszy pod niego ofiarnie, aby go postawić na cztery kopyta i zaprząc do roboty. [B]...propagujemy[/B] następujące hasła: [B]1. Dźwignąć Baziowego - ostoję reakcjonizmu[/B] [B]2. Starszych wylizywać - dość już się ich naprzeprowadzalismy przez ulicę[/B] [B]3. Błoto na pola - a nie na Pracownicę Hanczę[/B] -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Kochani, ja tak ostatnimi czasy w przelocie na dogo:oops: , ale jestem na bieżaco. Przez Hoskę to dziś z rana prawie zawału nie dostałam, jak ją ujrzałam oczyma wyobraźni POD POTWOREM BAZIOWYM.:crazyeye: :-o :crazyeye: A juz odsłona druga, tj. Hoska biegnaca tuz za kopytami Baziowego - wcale nie poprawiła mego skołatanego serca:shake: . Ja juz wolę spokojne opisy o kłaczkach Hoski fruwających w domku - tak spokojnie, nastrojowo, romantycznie...;) ...z thrillerów wyrosłam zdecydowanie:p -
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
kinga replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
...piękna relacja z wyprawy, madra suka, ze dziczyzny nie goni...;) -
Kraków-Protazy teraz Dodo miał tyle ran,teraz ma tylko szczęście :))
kinga replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='paulus']No faktycznie, i te łapy podpalane, tylko uszy inne.[/quote] ...bo to jest odmiana południowopolska hovawarta:lol: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']hihi:evil_lol: nie no, wybaczcie biednemu tuxmanowi. Nie dosc ze poprzedniego dnia do poznej nocy biedzil sie nad waznymi papierami, i dlatego nic nie napisal, to wczoraj okazalo sie, ze biedzil sie nadaremno, i szlag go jasny trafil:angryy: :angryy: :angryy: nic tylko wspolczuc, osobiscie ogladalam jego kiepski stan i glaskalam go po glowce. Ale obiecal ze dzis cznia wszelkie papiery bo WY jestescie jedynymi wartymi zachodu odbiorcami jego dzialan, doceniacie przynajmniej i tworzy nie nadaremno, i z pewnoscia stworzy cos wielkiego. ja tez czekam. D[/quote] Wiesz, bo jak go już trafił ten jasny szlag, to podejrzewaliśmy, ze Hoskę przerobił na kotlety:placz: , Boby na dywaniki:placz: , Bunię na poduszkę:placz: , i tyle będziemy Was widzieli...:shake: :shake: :shake: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
...moze tuxman ćwiczy się w dźwiganiu tego konia, aby uwiarygodnić swą reżyserską osobę? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
Migawki z życia Białych Misiów trzech i Niepieseczki :-)
kinga replied to Camara's topic in Owczarek podhalański
no to doopa blada, na nic moja inteligencja:shake: jutro juz go nie rozróżnię:shake: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']tuxman siedzi nieszczesliwy w swoim gipsie, BO OD GODZ 13 NIKT GO NIE WIELBI :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: na forum.[/quote] no bo wciąż nie potwierdził, ze on to on:shake: :shake: :shake: -
Gorzów Wlkp. I Okolice-Moje Psy wysłane za Tęczowy Most
kinga replied to swan's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wiesz, swan.. czytam to Twoje pożegnanie po raz kolejny... i po raz kolejny ze ściśniętym sercem i kulą w gardle... co tu można napisać... Kiedy byłam także w "psim" dołku, dostałam przepiekny list od innego psiarza...pozwolę sobie fragment tu zacytować - mam nadzieję, ze nie będzie miał nic przeciwko, jeśli zobaczy... " ...Rozum mi mówi, że one też maja swoje continuum, bo inaczej całe życie świata, który bynajmniej tworem ludzkich rąk ani umysłu nie jest, nie miałoby żadnego sensu. Byłoby istnieniem dla nicości i z powodu nicości, co jest oczywistym absurdem. ("byt jest a niebytu nie ma" - jak głosi najbardziej podstawowa zasada filozofii, tzw. zas. niesprzeczności; nicość na tym wszak polega, że nie jest, nie istnieje, to i co miałoby się robić z konkretnymi formami istnienia, z tzw. "bytami", skoro nicości nie ma? Utrzymywanie, ze racją istnienia podmiotowego jest nic oraz że celem tegoż istnienia jest nic, czyli bezcelowość - to oczywista bzdura; Poza tym, co miałaby znaczyć ta świadomość psa, to rozumiejące spojrzenie, to ciche cierpienie, krzywda, i bezgraniczne miłość do człowieka, gdyby to wszystko było przeznaczone do nicości? a ludzka miłość do psa, czasem jakże wielka - to też bez powodu i bez sensu? W takie rzeczy to ja nie umiem uwierzyć). Dlatego myślę, że one również mają swoje niebieskie ogrody. Czasem myślę sobie, ze kiedyś tam pójdę ze swoimi psami na bardzo długi spacer i już! Ślad po nich zapisuje się sam w naszych sercach, w pamięci i w wielkim łańcuchu istnienia..." Ściskam Cię mocno, Kinga