-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga
-
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dabrowka']:lol: A ja mam taką jedną w domu - luzem owszem, chętnie sobie gdzieś pobiegnie. Na smyczy odbywamy spacery "na żabę" :evil_lol: Dwie takie żaby - to musiał być piękny widok :evil_lol: Ale przynajmniej nogi nie bolą po takim spacerze :cool3:[/quote] nogi i tak bolały:evil_lol: ... bo w poprzedniej serii wzięlismy dwa terierowate :evil_lol: pershingi :evil_lol: ...a w drugiej serii gryzły komary:placz: -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Tundra, dzieki za pocieszenie ;) ...bo coś mnie ten spacer sfrustrował :roll: za tydzień wezmę dziecko razem z aparatem... będą dwa naleśniki ze specjalną dedykacją dla Ciebie :p -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
... bardzo przepraszam, ze tak przykurzył się temat Hańczy:oops: :oops: :oops: nooo, Hańcza cały czas wytrwale czeka na połowę czerwca, kiedy to Zuza wykonczy dom, przeprowadzi się doń i przyjmie Hańczę a ja za każdym razem struchlała sprawdzam, czy Hańcza cała i zdrowa jest w swoim boksie.. jeesu, ile to mnie nerwów kosztuje:shake: ...do dzisiejszego popołudnie była cała i zdrowa, w jednym, nienaruszonym kawałku:lol: dziś postanowiłam ją jakimś cudem wziać na spacer, zeby łapy sobie rozprostowała od tego listopada, w którym trafiła za kraty o matko:shake: - akurat wzięlismy z moim synem, który dzielnie mnie wspierał, dwie takie idiotki ( no sorry, inaczej się nie da), które trzeba było wynieść na rękach poza teren schronu, po czym rozpłaszczyły się jak zaby w trawie i takie rozpłaszczone pozostały po jakimś czasie druga idiotka stanęła na nogi i trochę zaczęła przypominać psa, natomist Hańcza :oops: ... Hańcza sie wbiła w najwieksze pokrzywy w pozycji takiej, jak ma zdjęcia w boksie robione - jak naleśnik, łąpami do góry... i taka przez pół godziny pozostała... a co ruszyłam delikatnie smyczą, to się wbijała bardziej :shake: w koncu przyszedł na odsiecz pracownik, załadował ją na ręce - bo ona waży, oj, waży, i w tej formie Hańcza - bardzo wybiegana - wróciła do boksu -
[quote name='Camara']Instrukcja wstawiania zdjęć jest prosta: zdjęcie MUSI sie przed wstawieniem znaleźć na publicznym serwerze. Osobiście polecam - bo nie ma ograniczeń i jest najławiejszy w obsłudze: [URL="http://imageshack.us/"]http://imageshack.us/[/URL] 1.klikasz przeglądaj 2.klikasz "host in" 3. czekasz na pojawienie się miniaturki zdjęcia - po czym kopiujesz pierwszy link - ten zaraz pod miniaturką zdjęcia 4.Skopiowany link - w całości i bezpośredniono wklejasz do odpowiedzi na DGM (bez jakichkolwiek kombinacji!!!!!) Uwaga: przed tą operacja zdjęcie powinno być zmniejszone do rozmiarów max 500x500 pix Proste? No to się nie ociągać :cool3:[/quote] cha cha cha akurat proste :stupid: ...no dobra, jak Joannie się uda , to moze i ja spróbuję skorzystać z tej prościutkiej instrukcji - a, raz się żyje:p
-
irma, przypomniał mi się pies mojego brata - przygarnięty w słusznym już wieku taki prawie wilczur - a więc z tej samej paczki, co Serwo. Ta sama bajka - karmiony troskliwiej, niż moje dzieci - czyli piersi z kurczaczka, ryżyk, marcheweczka - moja mama przechodziła sama siebie - a z niego non - stop się lało - a wiec ciagle kroplówki wzmacniające, kolejna dietka i kolejne :oops: sraczki. W koncu kolejni weci wpadli na pomysł: najpierw go wyciszyli -drogą - oj drogą - karmą leczniczą, a potem zaczeli wprowadzać...ziemniaki i kaszę:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: . Od trzech lat Porter jest na ziemniakach i kaszy ( plus mięso, rzecz jasna) - i kwitnie, a kupy wzorcowe - każda zmiana jednak, tj. ryż czy inne takie tam brewerie = biegunka. Weci opowiadali, ze mieli już psa - też przybłędę, który funkcjonował tylko na chlebie i mleku:crazyeye: ...może tedy droga?
-
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
aaaależ brytan się z niej zrobił :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: i w dodatku jaki patriotyczny :lol: - dobrze ją tam szkolicie :multi: -
o matko:crazyeye: alez by Aszot lej w ogródku zrobił jakby wylądował - jak po bombie:crazyeye: ja miałam podobną przedzawałową sytuację dobrych kilka lat temu, gdy moja Drachma bernardynka została sama w domu z otwartymi oknami - mąż był z dzieckiem na rowerku - nagle sąsiadka wybałusza oczy na nasz dom - maż patrzy - a na parapecie okna na I piętrze balansuje nasza Drachma - usiłowała wyhamować po wskoczeniu na parapet - mąż zostawił małego na ulicy i pobił chyba rekord szybkości w sprincie do domu - ale zdążył :lol: od tej pory nigdy nie zostawialiśmy otwartych okien i suka żyje do dziś :lol:
-
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
kinga replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
to one właściwie z Werą mają dobrze - bo przy Darmie juz zgnuśniałyby doszczętnie. :roll: A moze się nudziły i teskniły za dawnymi, dobrymi czasami u swan, gdy musiały być dobrze wygimnastykowane?:razz: trochę ruchu na świeżym powietrzu na pewno nikomu nie zaszkodzi :p -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Hoska najlepsza na trzymanie linii :lol: - raz, ze kluseczki ofiarnie wtrynia wraz z kaloriami - dwa, ze zmusza do dodatkowego wysiłku ( schodki!) - ależ Ci się udała! :loveu: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']że co??? :eek2: :eek2: :eek2: :eek2: :eek2:[/quote] e, nie martw sie, tuxman przy minimalnym nakładzie sił podkręca temperaturę watku - zobaczysz;) ( to się nazywa : trzymanie czytelników w napięciu) :p -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara']Będzie kolejne śledztwo KTO ZJADŁ KLUSKI????? ale my chyba znamy odpowiedź :eviltong:[/quote] Bunia z Sunią - rzecz jasna :eviltong: -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
kinga replied to missieek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tundra']Ja i szkoleniem i filmem jestem zainteresowana.[/quote] zaraz kolejka dłuuuga się ustawi,coś czuję - ...a ja w schronisku zaczynam brac się za brata mojej Tajgi - który od urodzenia siedzi w małym boksie - już 3,5 roku - bez normalnego kontaktu z człowiekiem i jest właściwie nieadoptowalny :-( ( dla przypomnienia: Tajga siedziała "tylko" 1,5 roku, a i tak ma lekkiego świra, mimo, ze u nas jest od 2 lat) -
he he he Kasie myślała, ze jak niektórzy mają w ogrodzie krasnale albo gipsowe duże zaby, to ona wszystkich przebije nieruchomym zywym psem :eviltong: ...znaczy się Aszot był wzięty w celach komercyjnych? :mad: - to teraz czekamy z utęsknieniem na barwne opisy ogrodowej destrukcji :p
-
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
kinga replied to missieek's topic in Już w nowym domu
[quote name='zielony']Witam . Patrz na nią grożnym spojrzeniem wtedy gdy jest nie grzeczna.Natomiast jak jest grzeczna możesz na nia spojrzeć spokojnie, łagodnie.Mrugnij do niej oczkiem, uśmiechnij się, powiedz "dobrze" i pogłaszcz. Kolejnym razem pochodz po środku pokoju zanim założyszjej linke.Zawsze ustawiając sie do niej bokiem ze spuszczona głową.:lol: Pozdrawiam.[/quote] Jezu swan, jak ja bym Cię chciała zobaczyć z tymi groźnymi minami, staniem bokiem i puszczaniem oczek do luśki. ...nagraj się na płytę i nam udostępnisz - no nagraj się....:p -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
kinga replied to missieek's topic in Już w nowym domu
swan - czapki z głów:lol: a zdjęcia linki - bomba:p -
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
kinga replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Elso']Piekne, nastepnym razem to się wproszę....wszak mam czarnego psa....tylko nie wiem co tam robił ten brązowy:evil_lol:[/quote] he he brazowy wypłowiał :lol: - ale nie do konca, pysk mu czarniawy został:lol: -
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
kinga replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
jeszce jeszcze :multi: - żeby sie poczuć jak na zlocie:lol: - a Paulina gdzie na zdjeciach?:crazyeye: - a swan czemu sie nie chwali głosno drugą suką? - czy się chwali, ale na jakimś zakamuflowanym wątku?:mad: -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
kinga replied to missieek's topic in Już w nowym domu
oj, to napiszcie coś wiecej dla nas - niedoszłych członków Zlotu...:p -
[quote name='mar.gajko']Ale, ale, Joanna coś milczy. A na urlopie, sam na sam z Garetem. Chyba dzisiaj zadzwonię. Bo mi się powieść kończy,a rozdziałów za mało (hi,hi).[/quote] wiesz co Ty to masz głowę na karku - nie dosć, ze wcisnęłaś Joannie [B]taki a nie inny towar,[/B] i wmówiłaś jej, ze powinna być zachwycona, to jeszcze teraz planujesz zbić na tym interes i wzbogacic się... czapki z głów za przedsiębiorczość ;) ...a nie można by tak z Tobą w jakąś no nie wiem, spółkę zawodową wejść? - bo ja mam jak na razie przez psy same straty finansowe...
-
[quote name='mar.gajko']Jak Kiwi zakupi Prezesce dom z ogródkiem, to Prezeska weźmie Lordzika i jeszcze i jeszcze, a jak nie zakupi... to nic z tego. A swoją drogą, ja bym sobie psa nie dała! Dużo kotów, mało czasu. Ciągle jakieś inne psy albo szczeniaki. Kocięta. Same stresy dla biednej psimy!![/quote] nie, nie, mar.gajko - ja Cię nie będę wypytywała o warunki domowe ani o to, czy jesteś odpowiedzialną osobą dla psa - :lol: . Umówmy się tak: ja Ci ufam bezgranicznie, masz Lorda jak w banku i nawet później nie zadzwonię, czy go aby nie przerobiłaś na kiełbasę... ... to co? piszesz się? - popatrz, jaki komfort adopcyjny...:p
-
[quote name='mar.gajko']Kingo, jako wierna miłośniczka Gareta bęziesz miała pierszeństwo w licytacji!!! A lady nie mamy:lol: podlady też nie:evil_lol:[/quote] mar.gajko - dzięki, uspokoiłam się już trochę ;) - słuchaj, a nie można by tak ciut inaczej ramach tej licytacji? - nie mogłabym tak ... tej małej książeczki dostać w zamian za wielkiego psa? Lorda? - tego, którego Garet bedzie przypominał, jak dorosnie... - to by dopiero podniosło status waszego stowarzyszenia... :p
-
[quote name='mar.gajko']A co do wydania drukiem to owszem kołacze mi się w głowie: tekst ilustrowany, na papierze ozdobnym, z autografem Joanny - na ... cele Stowarzyszenia. Tak z 10 unikalnych egzemplarzy z osobisą dedykacją dla nabywcy. Zobaczymy co Joanna na to.[/quote] ...ale czemu tylko 10? :shake: - i to pewnie rozdawanych po znajomosci, pod ladą:-( ... - rozdrapiecie wszystko w tym Krakowie, i do Koszalina na pewno nic już nie dotrze...:placz:
-
[quote name='mar.gajko']Och, Ty podła. Jaki fotomonataż. To sam czysty ideał psiaka - Garet we własnej kudłatej przytulastej osobie!![/quote] jasne jasne dbaj o swą własną skórę i przekonuj nas wszystkich ze Joanna zrobiła dobry interes na Garecie... tak sobie patrzę na te zdjęcia i nasuwa mi sie nie wiem czemu cytat z onegdaj popularnej piosenki: " ...bo gdy Titanic tonął, to też orkiestra grała..." - kazałaś trzymać psa do zdjęcia i promiennie sie usmiechac, bez względu na to, co moze nastąpić za chwilę... :shake: