Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. [quote name='Alojzyna']ślij (...) choć po cichutku liczę, że te fotki będą tylko po to by nacieszyć oko cioteczek ;) [URL="http://www.facebook.com/?ref=tn_tnmn#%21/media/set/?set=a.355933034443743.72298.167056143331434&type=1"]1[/URL][/QUOTE] NIC nie powiem o Chilli :ices_bla: Nic nic nic nic nic :siara::siara::siara: ...aż do niedzielnego popołudnia.
  2. [quote name='margaret']a co sklonujesz Chilli? :evil_lol:[/QUOTE] a wypluj to szybko - razem z tymi kosztami??? :eek2:
  3. [quote name='margaret'] ciekawe jak tam miewa sie Czuszka w nowych okolicznościach ?:)[/QUOTE] Mówisz, kochana i masz: Czuszka akurat wczoraj dzwoniła. Radzi sobie w stolicy swietnie. Umie już podawać łapę, i nawet zdarza jej się kawalątek przejść przy nodze ;-) - to głównie zasługa 12-letniej Pani, która - wg jej mamy - bardzo się poczuwa do obowiązków, wynikających z posiadania psa. W domu sika już coraz mniej (ale jak przytomnie zauważyła Pani Mama -" w końcu to szczyl, więc co ma nie sikać". Z jednym z kotów zakumplowała się od razu i stanowią nierozłączny tandem. WCALE nie ma ADHD, jest bardzo mądrą i ułożoną suczką. Zaczyna już wieźć życie towarzyskie na licznych przewidzianych ku temu skwerach i parkach. Została drugi raz zaszczepiona. I tak w ogóle - to jest świetnie.
  4. [quote name='Ati']trudno, nie ma to nie ma Kinga dawaj te nowe foty Chili:)[/QUOTE] Fot jest milion :-? - kiedy ja to obrobię? :nerwy: ...jasne, jasne, obrobię przed weekendem ;) - tyle, ze ja w weekend z domowego kompa nie wkleję. Komu, komu podesłać do wklejenia - Alojzyna, Tobie? A niezależnie od fot, powiem w cichutkiej tajemnicy, ze prowadzę rozmowy z potencjalnymi DWOMA domami. Jak szaleć to szaleć :lol!:.
  5. Lejla została zachipowana w schronisku, natomiast - prawie na 100% - chipy te nie są rejestrowane w zadnej bazie. Jak miło widzieć ją w normalnych warunkach ;-)
  6. [quote name='brazowa1']Ale gdzie przetrzymać pieska,to jest główny problem.Wstawie ja na yorki w potrzebie.[/QUOTE] brązowa - na yorki bardzo prosze wrzuc Chanel: [url]http://www.adoptuj-psa.cba.pl/chanel212.html[/url] pytałam kierownika - Chanel nadal jest, strasznie biedna Co do Ady - znowu mamy Wielką Niewiadomą. jest, nie ma, Bóg jeden raczy wiedzieć, muszę osobiście i naocznie sprawdzić.
  7. jestem i ja ;-) Czekuniu - jak sie cieszę, ze ona już u Was jest. leczenie miało dotyczyć chorób skórnych - mała dostawała zastrzyki p. świerzbowcowi (podpisałam deklarację, że biorę ją pod koniec leczenia i mam się zgłosić na kontrolę ;-)) - aczkolwiek jak znam życie, wcale nie musiała mieć tego świerzbowca. Czekunia - ja "moim" psom, zabieranym z tego miejsca, co Lejla - zapodaję od razu odrobaczanie p. lambliom (moi weci przez 3 dni podają aniprazol) - to tak bardziej kompleksowo. U jednego czy dwóch psów były robione badania i te lamblie wyszły, u dwóch czy trzech - dopiero po tej kuracji zaczęła się poprawiać kondycja psa i zniknęły biegunki. Popytajcie swoich wetów, co oni na to. A z kol. Ati - to tak, jak w starym przysłowiu, ze nikt nie jest prorokiem we własnym kraju. Dzwonię zaraz po wyjeździe ze schroniska, krzyczę jej, że NA 100% piękna pointerka, na pew-no! :loveu: . Ati dyplomatycznie przytakuje - po czym widzę na dogo wklejone zdjęcie i pełen ulgi komentarz Ati: - "no, to juz wiem że pointerka." :evil_lol:
  8. Ja nawet nie próbuję chwycić FB. Gaja ma przejściowe towarzystwo. Bezceremonialnie doładowałam jej do kojca ...trzy psy. Małe co prawda, ale zaanektowały dwie duże gajowe budy, jak sie dogadają w nocy, nie mam pojęcia. Gaja jest sucz przekochana, we wszystkim ustępuje małym popierdółkom, nawet jeśli ze strachu startują do niej z zębami, albo jeśli bez sensu skaczą jak frygi, albo jesli siedzą przy samym wejściu do budy, trzęsą się ze strachu, i nie posuną się ani o krok, marnując takie wielkie wnętrze. Czuję się bardzo podle, że tak ją i jej lokum wykorzystuję. Ale wolałam jej dokoptować trzy małe popierdółki na dwa dni, niż jedną dużą bernardynkę na czas nieokreślony - bernardynka zajęła inne, naprędce przygotowane lokum.
  9. [B]Alojzyna[/B] - miałam być w ten weekend w naszym schronie, ale nie dam rady; chciałam także zrobić aktualizację strony, bo mailowo czy telefonicznie nie do końca się udaje. Wiesz, jak to jest - ustalasz z samym kierownikiem info nt danego psa, plus imię tego psa- żeby wiadomości na stronie i w kartach ewidencyjnych były spójne. Po czym dzwonią ludzie do schroniska i pytają o konkretnego psa, wypatrzonego na stronie - i uzyskują od pracowników odpowiedź, że w schronisku używa się zupełnie innych imion, niż w internecie, i że nie mają pojęcia, o którego psa chodzi. Tak właśnie było ostatnio w przypadku Ady - jakimś cudem udało się ją w końcu zlokalizować, bo po drodze zaliczyła sto przeprowadzek z boksu do boksu. Więc czy jest teraz, nie mam bladego pojęcia, a jesli zadzwonie do schroniska z pytaniem, czy jest - uzyskam odpowiedź, że... - patrz powyżej. Muszę więc sama, osobiście - w tygodniu postaram się.
  10. [quote name='Alojzyna']czy był jakiś odzew z ogłoszeń? może trzeba by było zrobić jej wydarzenie na fb?[/QUOTE] Tak w ogóle w sprawie Gai miałam w sumie dwa telefony. Oba bardzo sympatyczne, z tym, ze jeden prosił, aby rozmowy nie traktować zobowiązująco, gdyż poprzednia suka odeszła bardzo niedawno i państwo nie są pewni, czy już są gotowi na nowego psa. W drugiej rodzinie nie ma pełnej zgody wszystkich członków co do posiadania psa, a im bardziej wchodziliśmy w szczegóły, tym więcej rozbieżnosci nam się pojawiało. Czyli na razie Gaja ciągle czeka na dom. Jest psem tak niesamowicie proludzkim, że zasługuje, aby jej miejsce było jak najbliżej człowieka. Gdyby udało się jej ogłoszenia rozszerzyć o fb - byłoby super.
  11. [quote name='Alojzyna']Czy są jakieś wieści od Czejena? ;)[/QUOTE] rozmawiałam z Czejenem, jak dojechal już do domu - zameldował, że dwukrotnie wymiotował podczas drogi, a jak rozmawialismy, był akurat na etapie zapoznawania się z własnym domem, a zwłaszcza z własnym posłaniem ;-) umówiliśmy się, że będzie mnie informował o tym, jak rośnie i jaki z niego piekny pies wyrasta. dałam więc mu trochę spokoju na ewolucję w tego pieknego miejskiego i domowego psa ;-) ale myślę,ze wkrótce zadzwonię, jak mu to idzie - choć przypuszczam, że wszystko jest u niego ok ;-) - zamieszkał w takim domu, że raczej niespodzianek się nie spodziewam ;-)
  12. [quote name='margaret']po koleżeńsku - Kinga mnie nie zruga bo jest żywo zainteresowana efektami tego bazarku: [B]proszę o pomoc w nakarmieniu innych psich brzuszków - ekspresowy bazarek w moim podpisie - potrzebuję ekipy wspierającej do promocji podbijania, help :modla:[/B][/QUOTE] Margaret, kochana - bardzo Ci jestem wdzięczna w imieniu kropek za bazarek. Mam nadzieję, ze te bazarki wejdą ci w krew,bo bardzo mi się podoba ich tematyka - nawet, jeśli nie rozumiem większości tych psychologicznych niuansów :evil_lol:
  13. [quote name='brazowa1'] Kingo,kiedy planujesz wyprawe po złote runo? .[/QUOTE] Ha! A jednak czekasz na ten mój telefon, czekasz.... :diabloti:
  14. I jeszcze jedna informacja, po wizycie u weta. Gdy Gaję brałam, na początku lutego, ważyła 24 kg. Po niecałych 2 miesiącach u mnie waży już całe 33 kg ! :multi: Ciągle wygląda jak chudy pies. Ale już jak - pies. :roll:
  15. [quote name='Alojzyna']allegro odnowione z małymi modyfikacjami ;) proszę zatem o wchodzenie i klikanie "lubię" [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=2231240585[/URL][/QUOTE] nie ma aukcji :-( jest za to informacja: Strona przedmiotu została usunięta przez pracownika allegro. O co znowu chodzi, nie wiecie? edit: weszłam za to na aukcję kropek przez aukcję Gai, którą również wystawiała Alojzyna - otworzyla mi sie pięknie. Więc to chyba zły link.
  16. Poczyniamy obserwacje co do kotów. Stosunku Gai do kotów. Przy czym ryzykuję swoje własne - jako, ze mam ich sztuk 4, ale za to potwornie głupie. Zamiast podstępnie rozproszyć się po ogrodzie, w którym lata Nowy Nieznany Pies - wszystkie głupki siedziały jak kwoki w jednym miejscu, oczywiście na ziemi, w zasięgu pyska Nowego. Ale widocznie ta taktyka miała sens - przeżyły wszystkie ;-). Gaja pogonić, owszem, pogoni - ale wygląda, że bez morderczych planów - nawet obwąchiwała z zaciekawieniem jednego czy drugiego kota, który nic sobie z niej nie robiąc - zajęty był akurat tropieniem myszy. No to kto chętny na Gaję.....?
  17. dziękuję, kochane dziewczyny! Alojzyna - duże buziaki za allegro :buzi: Hałabajówka - równie duze za chęci :calus:
  18. Bardzo proszę, czy ktoś mogłby zrobić Gai allegro? Gaja została sama w kojcu, jej ukochana psiapsiółka Gejsza mieszka już od soboty w swoim domu. Widzę, ze pogubiona trochę jest, taka sama. Jak przyszłam w sobotę wieczorem do kojca, sama, bez Gejszy - to Gaja owszem, cieszyła się na mój widok, ale cały czas wypatrywała, kiedy zza moich nóg wyłoni się w koncu JEJ Gejsza. Bardzo byla rozczarowana. A tak w ogóle Gajka jest psem bardzo przyjaznym do innych psów. I samców, i suk. A do ludzi - to już nawet nie ma co gadać. Nawet jak biega luzem - to właściwie cały czas jest "przyklejona" do czlowieka. Jeden z fajniejszych psów, jakie miałam.
  19. A ja chciałam podzielić się NIUSEM :loveu:. Gejsza od wczoraj ma DOM. Taki dom, jaki sobie dla niej wymarzyłam ;). Zresztą jest to dom tzw. zaprzyjaźniony - 5 lat temu przygarnął z mojego schroniska psa, który był moją schroniskową miłością wszechczasów, i którego bezskutecznie ogłaszałyśmy przez rok. Forest był starszym psem, odszedł po trzech latach dobrego, spokojnego życia. Tak ono wyglądało - migawki ze schroniskowych metamorfoz: [url]http://www.adoptuj-psa.cba.pl/forest.html[/url] I teraz, po kilku latach milczenia, odnaleźliśmy się znowu ;-). A właściwie Dom odnalazł moją Gejszę. Gejsza zamieszkała - jak na moje psy, bardzo blisko :evil_lol: - w Kołobrzegu ;). Mam nadzieję, ze będzie już przez całe życie miała to, czego jej zabrakło w pierwszym roku.
  20. [quote name='Alojzyna']Dawno tu nie zaglaałam a tu takie wspaniałe wieści - Czejen jedzie do nowego domku :multi::lol: Wczoraj skończyło się allegro dla maluchów - czy odnowić je dla Czuszki i Chili? I czy wogóle z allegro było jakieś zainteresowanie?[/QUOTE] Tak, Czejen jest już psem domowym pelną gębą ;-) Ma bardzo, bardzo fajny dom z przemiłymi, ciepłymi ludźmi. I nazywa się... Czejen ;-) Alojzyna - bardzo proszę o odnowienie allegro. Szczerze mówiąc, nie wiem, jaki procent zainteresowanych trafia do mnie poprzez allegro właśnie - jakoś zawsze głupio mi wypytywać, skąd ludzie trafiają do mnie - ale podejrzewam, ze spory. Allegro zawsze było tym portalem naj. A często ludzie nawet nie potrafią odpowiedzieć, jak trafili na ślad danych psów, które są ogłaszane - nierzadko metodą szwendania się po necie. Jedna z moich sympatyczniejszych adopcji doszła do skutku dzięki temu, że pani poszukiwała intensywnie ...sofy do pokoju córki ;-). A często też ludzie mówią, że "gdzie otworzą net - tam wszędzie natykają sie na TE ogłoszenia" ;-)
  21. brązowa - u mnie Libra też na początku bardzo słabo przybierala, włączyłam jej aniprazol przez 3 dni - na lamblie - i po tym jak ręką odjął, i kupa ladniejsza, i zaczęła jakoś normalniej wyglądać. Może spróbuj w tym kierunku?
  22. [quote name='margaret']piękna jest :)[/QUOTE] a przede wszystkim jest miła. bardzo miły, serdeczny, kontaktowy pies. aż za... odkąd mam na stanie Gaję, zaczęłam mieć problemy z cerą :shock:
  23. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Toż on teraz wygląd jak zarośnięty kurak , a nie ładnie!!;) heh o.[/QUOTE] No dobra, niech Ci będzie: fuj, ale okropny, zarośnięty kurak ;-( fuj fuj :diabloti:
  24. [quote name='margaret'] a propos Narnii to ciekawe co słychać u pałacowej panienki, dla tych co nie wiedzą - Kinga wyadoptowuje psy nie tylko do nowych domów, ale też i do nowych PAŁACÓW :) ,[/QUOTE] Narnia zadzwoniła do mnie z życzeniami na Boże Narodzenie ;-), i jak zwykle z zaproszeniem w odwiedziny ;-) A propos: PAŁAC jest stary, 18-wieczny :-P, nie żaden tam nuworyszowski.
×
×
  • Create New...