-
Posts
1256 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lapis
-
Boże jakie te buliki są śliczne. Naprawdę śliczności
-
Dzięki za pochwały. Co do zdjęć to będzie myślę jeszcze nie jedna okazja więc spoko.
-
Co się dziej z forum???? Napisałam odpowiedź a jej nie ma. Co się dziej z forum???? Napisałam odpowiedź a jej nie ma. Pokazuje mi, że wszystko mam przeczytane, a tak nie jest. Ale odpowiadając na pytanie Tufi (poraz drugi, bo odpowiedź się rozpłynęła) Koło mnie byli z taką małą bulinką i tam stała grupa ludzi z bulami i to oni głosili takie poglądy. Nie oponowałam, bo nie miałam ochoty się sprzeczać tym bardziej, że z jedną z tych pań miałam wymianę "drobną" zdń i nie była ona zbyt przyjaźnie nastawiona, więc po co psuć sobie humor rozmową z taką osobą. Oświadczam wszystkim Tufi przy tym nie było. Tufi to jest to, ja nigdy o tym nie pomyślałam, tylko po co im te białe krawaciki i „śliniaczki” tam będzie widać „dowody zbrodni”. Dobrze, że mój ma taką malusią muszkę, więc może uda mu się wykręcić od zbrodni które "popełni". :lol: :lol: :lol:
-
O mamo jaki słodki.... :lilangel:
-
Sorki, ale asty były w innym ringu i nie znam wyników. Miała być Astania i Marek z Gromem, może oni mają wyniki.
-
Jeżeli są błędy to sorki, ale ze zmęczeniapadam na morde, tzn. mordę (i to śliczną - przypis właścicielki) ma mój Lapis - ja padam już na ryło. SPAĆ :sleep2:
-
Bulliki Pies: klasa pośrednia ZRYW Warmiński Dąb ROLAND Taurus otwarta Smiley TIMAR GROM - najlepszy pies w rasie, zwycięzca rasy Buteo NEO ELKER Zbyszko-Bul champion LEON Taurus GRET GATSBY Timar sunie młodzież Buteo ROSEMARY BABY PORTO AMELIA Ara-Scania pośrednia MAGNA MORGANA Tridacna AFRODYTA z Rodziny Sporano otwarta ROMA z Rzymskich Legionów ANTRACITA z Polnej Drogi MEEDNIGHT LOST IS SPACE Sauron champion GEMBALLA Dziedzictwo Tudora - najlepsza suka w rasie Faffiki młodzież ORIENT Senator- zwycięzca młodzieży LAPIS NIGER Buldożer pośrednia HONEY MOON Pullera - najlepszy pies w rasie otwarta VIGO Buldożer champion RIVER YELLOW Ara-Scania sunie młodzież PANDORA Port Erin A'HERA Button LAMIA-YIELD Buldożer pośrednia HEBA NOVA Pullera B.BARDOT Buldożer FELICITA Sirius otwarta APOKALIPSA Dobromira HEROINE GIRL TWM Pullera VEAGA Buldożer champion XSANDRA Dynastia Bulli - najlepsza suka w rasie, zwycięzca rasy BEKI Bilut RORTY RAY Buldożer
-
Co się dzieje z forum????????? Nie chcą przechodzić posty. Jeśli mi się uda to zaraz podam, a Tufi napewno umieści zdjęci, ona jest w tym najlepsza
-
Matti to najbardziej logiczne wytłumaczenie i dlatego tak liże bo on nie zagryza tylko"wylizuje" na śmierć. Cholera muszę teraz na Lapidło uważać, nie wiedziałam, że tak mało wymagającego potwora- postrach dzieci mam w domu. Toć nawet dziecko w to nie uwierzy. Gdybym powiedziała to kolegom mojego synka to by mnie wyśmiali. :biggrina: To nie Tobie jest potrzebny sznurek, tylko autorowi. Powiem wam na dokładkę, że dziś na wystawie w Sopocie słyszałam rozmowę właścicielek bullików, oczywiście nie wszystkie są tak bardzo "zorientowane" w temacie staffików, ale panie te powiedziały tak (na widok Lapidła) - "Staffiki tylko tak niewinnie wyglądają, ale one są bardzo groźne, groźniejsze od bullików". :help1: :Help_2: :wallbash: Czego więc możemy jeszcze oczekiwać...
-
Staffik czy nie staffik... oto jest pytanie
lapis replied to Franco's topic in Staffordshire Bull Terrier
No niestety, własnie wróciliśmy z Sopotu i niestety nie damy rady jechać do Torunia. Ale Twój problem już rozumiem. :wink: -
Jutro Sopot. Pogoda zapowiada się nie tęgo, ale mam nadzieję, że będziemy się nieźle bawić. Czy jeszcze ktoś (po za tymi zadeklarowanymi) będzie??? Na którym ringu będą Asty, bo z tego co się dowiedziałam to są w innym ringu nią staffiory??? Do zobaczenia i powodzenia.
-
Wszystkim jubilatom życzymy ogromnych misek ze smakołykami i zabawek, które przetrwają intensywne zabawy :new-bday: (choć wątpie czy takie uda się dla tych besti dostać)
-
Staffik czy nie staffik... oto jest pytanie
lapis replied to Franco's topic in Staffordshire Bull Terrier
Wiesz teraz to już Ci się w ogóle nie dziwię. Oni chcieli Ci tylko oczy zamydlić byś się nie domyślił, że Twój faffik to nie faffik. A tak na marginesie ... G R A T U L A C J E :drinking: :drinking: :drinking: -
Staffik czy nie staffik... oto jest pytanie
lapis replied to Franco's topic in Staffordshire Bull Terrier
No pewnie, że robi sobie jaja. Ty się lepiej pochwal co osiągneliście na wystawie w Zakopanym, bo ja coś wiem, a Ty milczysz. No dawaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Staffik czy nie staffik... oto jest pytanie
lapis replied to Franco's topic in Staffordshire Bull Terrier
I to chyba nieźle mu przygrzało!!!! Ty się ciesz, że nie niszczy i nie obrażj psa, bo na to nie zasłużył. A zresztą co Ty sobie myślisz, że tylko Twój taki "idealny"?? Lapidło też pasuje pod ten opis, więc nie jesteś osamotniony. Ja też wiele razy zadawałam sobie pytanie, zcy to nie dziwne, że nie niszczy, ale nigdy nie miałam wątpliwości - TO FAFFIK. A teraz przeproś psa i nie wychodź na słoneczko, musisz trochę odpocząć, aby głupie myśli wyparowały. :lol: :lol: :lol: -
Mój też wydaje dziwne odgłosy, szczególnie przez sen. A co do szczekania, to w tej chwili (ma 9 m-cy) zdarza się to już częściej niż kiedyś. Kiedyś tylko przy zabawie, a teraz także jak usłyszy coś dziwnego na klatce, czy u sąsiadów. Jednak jest to bardzo sporadyczne w porównaniu z innymi psami. Co do odgłosu jaki wydaje, to nie jest to tradycyjne „hau hau”, ale coś na zasadzie (nawet nie wiem jak to napisać) „łuf łuf”.
-
Muszę się gdzieś powkurzać, czyli o tym, jak krzywdzę psa...
lapis replied to Matti's topic in American Staffordshire Terrier
Mój mąż ostatnio wieczorkiem był z Lapidłem na dworze, dzieci już nie było, ludzi też więc go puścił, a tu nagle wyszedł starszy pan, lekko grubawy i nasza psina puściła się by go ucałować. Jarek mówi, że, mimo iż było już ciemno, a dziadek jakieś 50-100 metrów dalej zobaczył jak zamiera ze strachu, więc od razu krzyknął, że on chce się tylko przywitać, no i ze staruszka powoli zeszło powietrze. A na podwórzu Lapidło chodzi w kagańcu i najczęściej na smyczy, bo zacałowałby wszystkich (szczególnie dzieci) na śmierć, a mamy się boją. Koledzy mojego synka już twierdzą, że gdyby był konkurs w zacałowywaniu to on by wygrał. Takie już te staffiki są kochana i całuśnickie. :buzi: :buzi: :buzi: -
Półkolczatka, której używamy jest cała metalowa, a różni się tym od kolczatki, że kolce ma tylko z przodu i są one mniejsze. A mówiąc szczerze mój hodowca też mi odradzał tego typu „wynalazki”, może to brak doświadczenia, a może Lapidło jest tak uparty, że nie mogliśmy sobie z nim poradzić iw czasie wizyty w ZK poradzono nam półkoczatkę. Na mojego psiutala podziałało. Od tego czasu nauczył się chodzić przy nodze i teraz mam już spokój.
-
Nie chcę się wymądrzać, ale mi hodowca powiedział tak – nigdy karmy, która jest dostępna w marketach, a z tego co się orientuję to frolika do takich należy.
-
My obdzwoniliśmy hodowle (a nie mieliśmy wtedy zielonego pojęcia o hodowlach) i pytaliśmy kiedy się spodziewają jakiegoś miotu i po jakich rodzicach. Potem sprawdzaliśmy ich rodowody i tak trafiliśmy do Ewy Tokoń, miała dwie sunie pokryte więc uważaliśmy, że mamy gwarancję na ładnego wystawowego psa. Sunie zrobiły numer, pierwsza miała tylko jednego szczeniaka – sunie, druga trzy w tym jednego psa. Mieliśmy jednak dużo szczęścia , bo mimo iż nie było wyboru Lapidło jak oceniają sędziowie jest WO, i każdy mówi, że zapowiada się, że będzie z niego naprawdę niezły pies – wierzę im i robię wszystko by tak było. Ale co do waszych przeżyć związanych z oczekiwaniem na psiaka, to Was rozumiem bo pamiętam jak przeżywałam, czy się piesek urodzi. Co to było za oczekiwanie... a jakie potem :drinking: :drinking: :drinking:
-
Lapidło dostaje rojala z dodatkami, czyli jakieś gotowane serduszka indycze, czy wołowe, albo serek żółty, albo coś innego i rano parę kropli oliwy z pestek zielonych winogron (na błyszczącą sierść) dostaje też witaminki, ale jakie to mogę dopisać ale dopiero w domu. Witaminki specjalnie polecane przez hodowcę, bardzo dobre dla bulowatych.
-
Jak byłam na wystawie w Koszlinie, to były staffiory w takich obróżkach, jednak powtórzę się mnie bardziej się podoba staffik wystawiany na ringówce. A na co dzień Lapidło chodzi na pół-kolczatce, bo bydle ciągnęło i już nie ciągnie.
-
My z nad morza jedziemy nad jezioro. W tamtym roku tam byliśmy jeszcze bez Lapidła (bo go jeszcze nie było), a w tym roku jedziemy na przełomie sierpnia i września. Ośrodek zamknięty - Ekoland, w jeziorze raki... zresztą zobaczcie sami www.lato.pl/lato.html Ale mogę podać telefon nad morze , moja ciotka ma kwatery w domku, dzielnica na obrzeżach Kołobrzegu, do morza jakieś 5-10 minut, ale nie przez miasto, a przez łąki 94/ 35 284 73. Jeśli ktoś chciałby tam zadzwonić to można powoływać się na Beate. Psy kochają, Lapidło kupiło ich na amen, a w domu cały zwierzyniec od psa, przez chomiki, żółwie, królika...
-
Sorki, ale były na innym ringu, daleko od nas i nie mam zielonego pojęcia co i jak.