-
Posts
1256 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lapis
-
Mam nadzieję, problem w tym, że ja kierowca więc chyba tylko :pepsi: Poprosie piknie o przesyłke :modla: :modla: :modla: tak się stało po raz pierwszy, on był tak zadowolony, że jego ukochana pani jest szczęśliwa bo pięknie się wystawia, a tam również pan i pancio, że jak to zrobić by nie merdać z radości. Nie mniej muszę go tego oduczyć. hej
-
Oj jeszcze nie raz Cię ta Twoja "gadzina" zadziwi. :o :o :o Ale to jest fantastyczne
-
Staffik czasami chyba też może pomóc, jeśli nie zacznie merdać ogonkim. Wczoraj jechałam z Lapidłem taxi i kierowca prawie wcisnął się w kierownicę, ale już pod koniec drogi byli przyjaciółmi :lol: :lol: Co do lnienia, to mój psiutal zaczął właśnie gubić więcej włosów niż zwykle, więc chyba i faffików to dotyczy. Dobrze, że jest czarny bo ja strasznie lubię chodzić w czarnych ciuchach, natomiast do tej pory nie mogę oczyścić białych ciuchów z wystawy. Te czarne skubańce powbijały się na amen, a mnie wcale nie uspokaja ich wyciąganie :pissed: :pissed: :pissed:
-
A jest jeszcze jedna sprawa, Marta , Marek i inni dogomaniacy szkoda , że się nie poznaliśmy, mam nadzieję, że naprawimy to
-
Po obu stronach miałam takie faffiki, z tym, że z jednej strony były one w klatkach, a z drugiej nie więc myślę, że otego psa chodzi. Mnie to też zaskoczyło, co do tych w kalatkach (psy mojego hodowcy) to wiem, że takie zachowanie jest tylko na wystawach właśnie w klatkach. Kupka była też zrobiona na ringu staffików już po ocenach i jedyna reakcja właścicieli to "o kupka". Szczekające psy zdecydowanie przeszkadzają na hali, a było pare popisów z różnych stron, a co do gryzienia to nic nie wiedziałam.
-
Aaaaaaaaaa... Proszę mi się nie dziwić słabego kumania, ale wczoraj wróciłam do pracy po urlopie i ne wiem czy żyję, a dwudziesty już tuż tuż (Urząd Skarbowy dla niewtajemniczonych). a tak na marginesie to co zrobić z tym "zbyt wesoło noszonym ogonem" Lapidła??
-
również brawo, :klacz: brawo :klacz: brawo :klacz:
-
Franco o co chodzi z tym ogonkiem, bo może i mi pomozesz Lapidlo "w akcji ogon nosi zbyt wesoło" - więc zdradz tajemnicę
-
Teraz już wiem, że nie miałam powodu się czerwienić. Dobrze, że w odpowiedziach widać posty pokolei. Hej PS A może ktoś tam "ta górze" opija nasze sukcesy i tak mu jakoś się pomerdało??? :lol:
-
Dzięki Staff-ka, to nasz pierwszy "większy" sukces, ale mam nadzieję, że jeszcze wszystko przed nami. A przy okazji - jak oduczyć faffika by nie nosił zbyt wesoło ogonka????????
-
Qrde nie widzę ostatnich postów co się dzieje????? :o
-
Właśnie napisłam odpowiedź nie wiem w jakim topiku :lol: :lol: :oops: :oops: Tufi zdjęcia super. Fajnie było by zrobić powtórkę, ale Poznań za daleko.
-
Tufi zdjęcia super. Fajnie było by zrobić powtórkę, ale czemu Poznań tak daleko???
-
:klacz: :klacz: :klacz: :klacz: Gratulacje :klacz: :klacz: :klacz: :klacz:
-
A tak na marginesie to bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie nagrody, były bardzo ładne medale, puchary, a Młodzieżowy Zwycięzca Klubu otrzymywał tależ z grawerunkiwm, naprawdę wszystko bardzo gustowne. Brawa za to dla KTTB :klacz: :klacz: :klacz:
-
Myśmy wrócili wczoraj dopiero po 16, bo po drodze zbieraliśmy grzyby, było ich całe morze, ale przywieźliśmy do domu tylko 2 kosze. Tak, więc do :drinking: :drinking: :drinking: sukcesu mojego psiutala na zagrychę były grzybki. Mówiąc szczerze to też za dużo nie wypiłam, bo padłam :sleep: :sleep: :sleep: zmęczona emocjami i drogą. I w końcu usiadłam do dogomani, ale jak widzę wyniki już znacie. Ale jestem dumna, tym bardziej, że ładnie się Lapidło pokazał, choć niestety zbyt radośnie ogon mu lata i sędzia to przyuważył.
-
Dzięki właśnie się pakujemy i jutro rano w drogę więc pewnie do zobaczenia
-
A te "rzeźby Abakanowicz " to gdzie można znaleźć? I jak to-to wygląda, co bym wiedziała, czego szukam, bo cytadela wydaje się sporym parkiem, a ja nienawidzę się spóźniać.
-
Wychowanie psa typu bull & terrier.
lapis replied to _dingo_'s topic in American Staffordshire Terrier
Traf chciał, że gdy Lapidło przyjechał do nas to ja nie pracowałam i myśle, że to było bardzo dla niego dobre. Też jestem zdania, że bardzo dużo czyta z tonu głosu. Teraz chodzimy na PT i mówiąc szczerze inne psy nie reagują z taką miłością, gdy pańcia głośno pochwali za dobre wykonanie ćwiczenia - to jest szał miłości i radości. Trener nawet zapytał innych czy nazwaliby go psem walczącym i jeden śmiech. Inną sprawą jest konsekwencja, to są bardzo inteligentne "bydlęta" i potrafią (a na dodatek często tego próbują) wykorzystywać sytuacje. Bardzo się trzeba pilnować byśmy nie zaczęli chodzić tak jak one chcą. Lapidło już pierwszego dnia w moim synku zobaczył konkurenta (obszczekał go i nie pozwolił mu usiąść na kanapę) na początek było to śmieszne, ale potem uświadomiłam sobie o co idzie i Alex musiał nauczyć się jak z nim postępować. Z drugiej strony odda Ci 10 razy więcej miłości, od otrzymanej. Jeszcze raz napiszę dokonałeś dobrego wyboru. -
też to znam był czas (w przeszłości, w wilekości i w ciężarze), że jak siedziałam prz komputerze to Lapidło mi na kolanach, ale teraz ciężko jest również w przenośni, bo się chłopina nie mieści, więc pod biurkiem ma zapasowe legowisko i może tulić się dalej
-
brawo Polska :klacz: :klacz: :klacz: :terazpol: brawo Polska :laola: brawo Polska :drinking: :drinking: :drinking: G R A T U L A C J E
-
Kto zna Poznań i jest kierowcą : Jak radzicie mi dojechać na cytadelę??? Od Szmotuł Koszalińską, Golęcińską, Woj. Polskiego, Wielkopolską i w lewo na cytadelę, czy może jest coś łatwiejszego? Z góry dzięki
-
No i gdzie coś więej........bu :( :( :(