-
Posts
998 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by iza_szumielewicz
-
Potwornie Okaleczony Psiak... W NOWYM DOMU!
iza_szumielewicz replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Bardzo bardzo się cieszę. proszę, daj znać, jak się czegoś noweog o nim dowiesz, ok? -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
O , Boże:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Jaki on cudny przecież! Ta fota z wiadrem piękna. piękna! No i nie ma beczkowatej klatki piersiowej (ja sie tych klatek boję; mały miał taką, a takie małe pieski z beczkowatą klatą mają tendencję do chorób serca i tchawicy). jak tylko usłyszę, ze kalma ma dobry dom, zaklepuję Fionka!:multi::multi::multi: Kurcze, niech ci moi robotnicy już kończą mieszkanie, bo nie wytrzymam!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Andzia, to co z nią będize dalej, skoro jutro musi opuścić lecznicę:crazyeye::crazyeye::crazyeye:? przeiceż ona dalej wymaga diagnostyki i leczenia:crazyeye::crazyeye::crazyeye: TZ wyjeżdża zawsze spod zakładów Mesko w Skarżysku. Jak juz dojdzie co do czego, to zadzwonisz do niego na komórę i się umówisz, ok? Tylko - jak znam TZa - trzeba będzie jakąs klatkę skombinować dla suni (potem TZ ją odwiezie do Skarzyska). Numer TZa własnie ci wysyłam na priva.:lol:
-
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
:multi::multi::multi::multi: -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Nie śmiem prosić, ale czy daloby się umieścic jeszcze trochę Fionkowych fotek? -
zapaść tchawicza - czy operacja pomoże?
iza_szumielewicz replied to iza_szumielewicz's topic in Laryngologia
No, niestety, Malawaszko. Malutkiego już nie ma:placz::placz::placz: I Sabry też nie ma.:placz::placz::placz: Jesteśmy z Beatą psimi sierotami. Zarówno Mały ijak i Sabra przed smiercią bardzo cierpieli. Mały umarł sam (udusił się:shake:), a Sabra pod narkozą (eutanazja - nie dalo się jej uratować życia). Ja dodatkowo do końca życia będę miała stres, czy w urnie, która mam przy sobie jest mój pies, czy też nieuczciwy człowiek wyrzucił go np. na smietnik:-(:-(:-( Beata przynajmniej wie, gdzie leży Sabra. -
Potwornie Okaleczony Psiak... W NOWYM DOMU!
iza_szumielewicz replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Tośka, jak tam dziś Cepik? -
Aha! Zapomniałam napisać, zę wspomnę o tej suni (i poparzonym chemikaliami Cepiku z Józefowa) w feletonie o losie bedzdomnych zwierząt w radiostacji. jest tam mój kolega, Jarema, który chce mnie nagrać. Chciał, zebym poruszyła temat kremacji (jak zapewne częśc z was wie dałam do indywidualnej kremacji mojego Malutkiego:placz:, ale chyba zostałam oszukana). Ja jednak wolę mówić o psach, które potrzebują pomocy tu i teraz. powiem o suni. Na pewno!!!!! nagranie jutro.
-
Potwornie Okaleczony Psiak... W NOWYM DOMU!
iza_szumielewicz replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Chętnie! Jako matka chrzestna mogę mu kupić obróżkę z adresówką:loveu: -
Potwornie Okaleczony Psiak... W NOWYM DOMU!
iza_szumielewicz replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
cepik wystąpi tez w 5ominutowym feletonie w Radiostacji (o smutnym losie polskich bezdomniaków). Jedna bardzo ważna osoba u mnei w pracy zadeklarował pieniążki na niego. zaraz się dowiem, ile. -
Napisałam w sprawie suni do "zawyżlonej" znajomej. Może ona cos wymysli. Ja też oferuje choc 50 złotych na leczenie.Tylko gdize przelać? Trzeba zrobic rtg, badania krwi. Koniecznie! Skoro nie ma złamań, a są wymioty, prawie na pewno są to obrażenia wewnętrzne - dużo groxniejsze przecież. gdize przelac kasę? (ja zwariuję chyba - w ciągu tygodnia juz na trzeciego psa, ale najwyżej mojej dwuletniej Weronice obetnę dietę;), a sama będę chleb z margaryna wpierniczać). Tak to jest, jak się nie ma własnego psa. Tak to właśnie jest! (Mój Malutki jest już za TM od 25 dni:placz:).
-
Potwornie Okaleczony Psiak... W NOWYM DOMU!
iza_szumielewicz replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Uffff! Asher wzięła ode mnie 12 ogłoszeń. Zostały mi tylko 2, a to oznacza, że powiesiłam 36!!!!!! (2 musiałam podmienić, bo jakiś:angryy: je zerwał). Asher jest kochana. Sama ma 2 chore Onki (sunia jest bardzo bardzo chora), a jeszcze znalazła czas na rozwieszanie ogloszeń. Podziękujmy jej za to! Tosia2, prosimy o codizenne relacje samopoczucia Cepika:lol: -
Potwornie Okaleczony Psiak... W NOWYM DOMU!
iza_szumielewicz replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Ekstra! aggie podbija stawkę:crazyeye::loveu: kto da...więcej? (żartuję). W imieniu Tosi2 proszę - wpłaćcie troszkę grosza na Cepka (fajnie brzmi w tym przypadku, gorzej w mianowniku;))!!!! -
Potwornie Okaleczony Psiak... W NOWYM DOMU!
iza_szumielewicz replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam mały obchód po terenach obwieszonych. pierwsze karteczki-zrywki już zerwane:loveu: -
Potwornie Okaleczony Psiak... W NOWYM DOMU!
iza_szumielewicz replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Jomar, możesz mi podać swojego mejla? Wyślę ci plakat i zrywki w pdfie i docu. Jeśli jesteś z Kabat, mogę ci podrzucić wydruki. Ale gdizes w okolicahc Wąwozowej, bo ja nie mam auta, a dzieciak w domu dwuletni sam nie zostanie przecież. Chyba lepiej mejlem.... -
Potwornie Okaleczony Psiak... W NOWYM DOMU!
iza_szumielewicz replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Dowiesiłam ogloszeń - w sklepie zoologicznym, lecznicy i kilka przy Al. KEN. Uff!!!! Liocze na pomoc Asher, bo ja już wywiesiłam ponad 30. -
Potwornie Okaleczony Psiak... W NOWYM DOMU!
iza_szumielewicz replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
50 złotych na leczenie psiaka wpłaciłam! [COLOR=red]Pamiętajcie, że CANIS to organizacja pożytku publicznego. Możecie darowizny odliczać od podatku. Możecie tez przekazać CANISowi 1% waszego podatku![/COLOR] -
Potwornie Okaleczony Psiak... W NOWYM DOMU!
iza_szumielewicz replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Nr konta jest na stronie 4. Reszta mojej części osiedla obwieszona. ogloszneia wisza też w Alei kasztanowej - popularnej wśród matek z wózkami oraz u szewca na osiedlu i przy poczcie. Tosiu, jak psiak się dziś czuje?