Jump to content
Dogomania

iza_szumielewicz

Members
  • Posts

    998
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iza_szumielewicz

  1. Kasia dziś potwierdziła - Tadzik już zdrowy:)
  2. Kasiu, rozumiem Twój strach, ale taka liczba płytek jest typowa dla babeszjozy. Płytki to ta część krwi, która najszybciej się odbudowuje. Potrafi skoczyć dwukrotnie w ciągu jednej doby! Jeśli Tadzik zareaguje na antybiotyk (bo są psy, na które to nie działa), to powinien w ciągu tygodnia dojść do siebie. Dbaj o niego. Trzymam za Was kciuki:)
  3. Całe wieki nie pisałam na dogo:( W moim życiu zmieniło się wszystko.... Rafał nie żyje (umarł w potwornych męczarniach 25.08.11). Weronika ma 6,5 roku i pamięta ojca tylko jak był chory... Itd. Ale Fionek:) On dziś kończy umowne 4 lata. 4 lata temu Gem mi go przywiózł. Bardzo chciałabym wstawić fotki, żeby pokazac Wam "potężnego baribala", ale chyba już nie umiem .....
  4. Ja mam takie warunki na drugiego, a nawet trzeciego psa..... Ale mój mąż kategorycznie się nie zgadza. jako że jest śmiertelmnie chory, nie chcę robić rewolucji, ale żal mi tego pseudoKajtka. Chętnie bym go wzieła. Miałby naprawdę dobrze. Kurczę, naprawdę dobrze.
  5. Ubocze, pies jest starszy, bardzo nieufny. Boi się mężczyzn. Na razie wiem tyle. lepsze foty i opis zachowania będę mieć od pana janka, jak trafi do jego schronu. Strasznie mi go żal..... Wygląda na bidoka. Najbardziej ruszyło mnie to, że wyje pod tymi świerkami....
  6. [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/5633/pseudokajtek.jpg[/IMG]
  7. Niestety, to nie on. Tamten co prawda reaguje na imię Kajtek i jak mu się mówi: "Chcesz do Miska?" to szaleje, ale to NIE ON! Ponoć wyje z zimna. Sypia pod świerkami niedaleko Domu Kultury. Dożywia go pani ze spożywczaka. Załatwiłam mu miejsce w schronie Dom Sary w Bystrym u pana Janka Kuncewicza, który pomagał mi z plakatami z Kajtkiem. Zobowiązałam się, ze pomogę szukać domku temu psu. Pomożecie i wy?
  8. W zasadzie już straciłam nadzieję na odnalezienie Kajtka, a tu kilka minut temu telefon z Orzysza. Znów z ul. Wojska Polskiego. Pani Krystyna (wcześniej - jak pamiętacie - kominiarz) potwierdziła, że taki piesek jak Kajtek śpi pod świerkami na końcu ulicy Wojska Polskiego, przy wyjeździe z Orzysza. Dokarmia go pani ze spożywczego. Pani Krystyna zawołała go po imieniu "Kajtek" i... on zareagował. Długo za nią szedł, ale nie chciał podejść i dać się pogłaskać. To by wskazywało, że to Kajtek! Ale nie ma obrozy. Córka pani Krystyny zrobi dziś zdjecia i wyśle mi na e-maila. Zobaczymy.. Pani Krstyna powiedziała, że nie zalezy jej na nagrodzie, tylko na psie, żeby nie zimował na dworze. Ponoć kręci się tam od lata.....
  9. Kolejne zgłoszenie. Kobieta widziała takiego psa w Wężewie (kolo Okartowa). Ja chyba zgłupieję... Takich Kajtków może być tam z tysiąc.... Ktoś chyba tam musi pojechać.
  10. Kominiarz z Orzysza twierdzi, że widział Kajtka w Orzyszu na ul. Wojska Polskiego. Był BEZ obroży. Poprosiłam, żeby jutro spróbował złapać psa i odwieźć go chwilowo do schroniska Bystre. Sam nie może go przettrzymać, bo ma 2 psy. Zobaczymy.... Aha! O psie dowiedział się z forum [URL="http://www.forum.wm.pl"]www.forum.wm.pl[/URL] Jesli chodzi o plakaty, nikt nie dzwoni...
  11. Okartowo, Drozdowo i droga pomiędzy oraz sąsiednie kolonie obwieszone plakatami. Nowe Guty jako takie jeszcze nie. Plakaty zawisną w sobotę. Okazuje się, że ludzie najczęściej dowiadywali się o Kajtku nawet nie z ogłoszeń, a z forum: [URL="http://www.forum.wm.pl"]www.forum.wm.pl[/URL] Na razie cisza. Kajtek wciąż nieuchwytny.... To nie jest zmartwienie "co dalej". Dalej sobie poradzimy.
  12. Zobaczcie, jaki podobny jest ten piesek do Kajtka (ale to nie on; porównajcie gatunek sierści i ubarwienie nóg); [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/4842/pseudokajtek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/6835/pseudokajtek2.jpg[/IMG]
  13. [quote name='UBOCZE']Jej!!! oby udało się go złapać!!! Dziękuję Pani Izo za akcję i dobre wieści! Jest duża nadzieja, ze nagroda na plakatach skusi tamtejsze osoby... Też uważam, że Kajtek powinien najpierw trafić do schronu... A potem staranie o adopcję. Ursynów byłby świetny i jeśli tylko udałoby się tu znaleźć dobry dom, byłoby cudownie...[/QUOTE] Ja niespecjalnie tryskam optymizmem (może to wynika z mojego ogólnego samopoczucia). Martwi mnie: - pies identyk (potwierdzone, że facet ma go od wiosny, od szczeniaka; nie nosi obroży - te zdjęcia dziś dostanę), który biega wzdłuż drogi - zero telefonów dziś - dziś, kiedy jest największa szansa, bo zawisły plakaty Mam ochotę tam pojechać, ale jeden dzień to mało. Nie obczaję wszystkiego. Boję się, że ktoś wcześniej przysposobił Kajtka i teraz, kiedy zobaczy plakaty, szybko go schowa....
  14. Ja się nie chcę wtrącać, ale uważam, że najpierw oba psy do schronu. Szybko artykuł w Moim Psie, równolegle plakaty na osiedlu (lepiej, żeby psy mieszkały tu, na Ursynowiwe) i zobaczymy. Przed chwilą dzwonił jeden z wolontariuszy. Obkleił wszystkie przystanki wzdłuz drogi Okartowo-Drozdowo. i, niestety, przyczaił, że jakiś miejscowy ma identycznego psa. Zrobił mu foty. Dzis mi wyśle. To pewnie nie Kajtek na tej drodze biegał. ALE! Kobita z Drozdowa, która widziała psa we czwartek widziała go w obroży! I to był Kajtek! Niestety, dopiero następnego dnia zajrzała na [URL="http://www.forum.wm.pl"]www.forum.wm.pl[/URL] i przeczytała ogłoszenie.... Szkoda, że nie odwrotnie. Nie traćmy nadziei.
  15. Na 100% to on. Nie pisałam na plakatach, że ma obrożę. Ale on MA obrożę! Kiedy jeszcze ta młoda właścicielka żyła, powiedizałam jej, żeby załozyła obrożę, bo jej straz w końcu zwinie psa. I założyła. Widziałam, że Kajtek ją nosił.
  16. Kajtek był widziany w ostatni czwartek w Drozdowie, a wcześniej -przez kilka miesięcy - wzdłuz drogi nr 16 Drozdowo-Okartowo. Biegał wzdłuż drogi. Na szczęście nie zginął, ale bieganie wzdłuz drogi źle mi się kojarzy. Znalazłam troje wolontariuszy, którzy mieli rozwiesić plakaty. Do dziś (plakaty posłałam wczoraj) nie mam odzewu.
  17. Gazzy podała mi e-maila dziewczyny, która może rozwiesić plakaty.
  18. Rozmawiałam z Gazzy. ona ma wieczorem zadzwonić i powiedzieć, czy udało sie jej namierzyć jakiegoś lokalnego wolontariusza. Druga z dziewczyn ma zapchana skrzynkę i mój pw nie przeszedł. Co do plakatów, to szef schrony bystre, przy okazji okręgowy Ins. TOZ to - jak na razie - dla mnie najbardziej uczynny w tej sprawie człowiek. Jego poproszę o plakaty. Tak będzie łatwiej. Wątek kajtka na [url]www.radiozet.pl[/url] [url]http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Pomozcie-znalezc-Kajtka[/url] Niestety, zamiast informacji znów rozpętała się wojna.....
  19. [quote name='zanzan']Pani Izo, o ile szukanie Kajtka jest dobrym pomysłem, o tyle zawirowania wokół Białaska i miejsca gdzie przebywa raczej nie jest nikomu potrzebne. Wystarczy już że stale przyjeżdża tam Pani Halina i zamiast próbować wejść do Białaska, starać się go oswoić, siedzi przed kojecm i patrzy na niego. Gdybym to ja była tam na miejscu, nigdy nie wydałabym takiej osobie psa. On potrzebuje w tej chwili intensywnej pracy z behawiorystą.[/QUOTE] Zanzan, jestem dorosłą kobietą, mam wrażenie -myślącą. Nikomu nie ujawinię, gdzie jest Misiek/vel Białasek. Wiem, że mogłoby mu to zaszkodzić. Mój cel: odnaleźć Kajtka i połączyć te dwa psy. Poszukać im odpowiedzialnego domu!
  20. [EMAIL="maximargo@wp.pl"]maximargo@wp.pl[/EMAIL] skoro Ty odważasz się wykorzystywać moją tożsamość, pisząc do mojej Redakcji, nie mam żadnych zahamowań, żeby podać Twój adres e-mail!!!!! Dziewczyno (zapewne młoda, gniewna), pomyśl, co robisz! A najlepiej udowodnisz swoje racje, ujawniając siebie samą! Ubocze, szanuję Twoją reakcję. Widać, że jesteś dojrzałym człowiekiem, któremu zależy na tych zwierzakach. Kłaniam się nisko! :)
  21. Ubocze, próbowałam wysłać pw, ale skrzynka zapchana..... W najbliższy pn jest Światowy Dzień Zwierząt. Z tej okazji robimy na antenie Radia ZET - dzień ze zwierzakami. O Kajtku i Białasku będzie mowa w "Poranku". Oprócz tego jeden z naszych reporterów zrobi o nich materiał do wiadomości. Chciałabym, żeby zdjęcia obu psiaków - jak mniemam Pana autorstwa - zawisły na [URL="http://www.radiozet.pl/"]www.radiozet.pl[/URL]. Mogę je podpisać, np: Ubocze/Dogomania Wiem, że ma Pan negatywne nastawienie do mnie, ale proszę zrzucić tę niechęć. Publikacja tych zdjęć ma pomóc odnaleźć Kajtka. Kontaktowałam się ze "wszystkimi świętymi" z Nowych Gut i okolic - władzami gminy, TOZem, panią ze spożywczego, itd.... Nikt go tam nie widział!!!! Ale ludzie znają historię tej kobiety, która zginęła, tak więc to nie bujda, że oni tam mają działkę. Czy zgadza się Pan na publikację zdjęć? Ja też mam swoje, ale dużo gorsze. Z zimy. Pozdrawiam, Iza
  22. To Fion zmęczony bieganiem po lesie: [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/7119/244fi.jpg[/IMG] A to Weronisia (zdjęcie z lipca): [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/354/234eer.jpg[/IMG] [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/245/271tc.jpg[/IMG]
  23. Fionek waży już (niestety) prawie 14 kg, weci chwalą go za futro (wyczesuję go co drugi dzień).Jest posłuszny, mądry i kocha wszystkich. A na dodatek "lubi zbierać grzyby". [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/5439/114de.jpg[/IMG]
  24. Hej! Już dawno nie pisałam (mam ogromny problem w rodzinie). Fion ma się wybitnie. Oto dowody: [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/1336/023un.jpg[/IMG] [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/9408/039ub.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...