Jump to content
Dogomania

Faro

Members
  • Posts

    1489
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Faro

  1. Co z sunią ? czas nieubłaganie biegnie.... :shake: :shake: :-( Czy jest szansa na zdjęcia???
  2. tak - Denis jest z krakowskiego schronu
  3. Nie ma sprawy - ja co najmiej 2 x w miesiącu jestem u mamy (a mama prawie codziennie robi drobne zakupy u wujka). Ostatnio kupiłam nową fajną ksiązkę, tylko sama muszę znaleźć trochę czasu by ją przeczytać . Jak będziesz miała ochote i czas na nowa lekturę - to napisz coś Ci podrzucę jeszcze .
  4. No,no .... "autystycznego' psa podrzucać :question: :nono: :evil_lol: :evil_lol:
  5. Takie uśmiercanie zwierząt w sświetle ustawy jest karalne :mad: :mad: - tylko trzeba "wskazać" winnego i udowodnic mu winę:angryy: :angryy:
  6. Miłego wypoczynku - nalezy sie Wam wszystkim. Tylko zabezpieczcie sie przed kleszczami :cool3: , lepiej by juz Toienka nie złapała jakiegoś odkleszczowego choróbska , a w lasach mnóstwo tego "dziadowstwa":angryy:
  7. mam nadzieje, że włascicielka nie bedzie chcieć za sunię pieniedzy , bo to bardzo by utrudniło szukanie domu .
  8. .... a my znajdziemy i na Tatę sposób ;) [SIZE=1](by uległ czarowi Deniska) :evil_lol: [/SIZE]
  9. " Buda w serduszka" :multi: - super pomysł. Wtedy wystarczy zapytać o dom , przy którym jest "buda z serduszkami" i łatwo będzie do Was trafić w odwiedziny .......... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  10. Czy są sznse na dokładniejsze informacje o zajściu (z tego co sie dowiedziałam - sunia zareagowała na drażnienie przez dziecko - ale go nie ugryzła) i jakieś zdjęcie suni ?? Jaki jest jej stosunek do kotów, innych psów ??? (potrzeba jak najwięcej informacji o niej)
  11. próbuję skontaktować sie z koleżanką , której znajomym umarł boksiu , ale nie odbiera komórki - jest chyba na obozie w Czechach , a czasu tak mało. (nawet schron jest lepszym rozwiązaniem, bo dokąd żyje - jest szansa)
  12. Moniko - włąsnie dlatego przewidywałam TAKI finał : spodziewałam sie jak trudno będzie znaleźć odpowiedzialny dom dla "boksi specjalnej troski" , a wiedziałam, że pokochasz ją na tyle (boksia nie mozna nie pokochać : ten wyraz oczu.... te minki..... zresztą Ty już sama to znasz) , że nie oddasz jej nie mając 200% pewności, że będzie we właściwych rękach:lol:
  13. Opisz tę sytuacje dokładnie. Tak jak napisano wyżej - jedynym rozsądnym wyjściem jest umieszczenie psa w hotelu, to da czas na szukanie mu domu. (A może to tylko emocje działają i trzeba sprawe rozważyć spokojnie ?)
  14. eeeeeej ! Skoro "się licytujemy" kto przewidział taki rozwój wypadków , to przypominam co napiałam 13 maja : "Moniczko - juz przepadliście :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Bokserowiroza to bardzo zakaźna choroba , siłę "rażenia" ma okrutną, zwłaszcza im młodszy osobnik ja "rozsiewa" :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ......Witaj z rodziną w gronie bokseromaniaków:klacz: :klacz: :klacz: " (hi hi hi hi) wygląda na to , ze są rzeczy, o których najbardziej zainteresowani dowiadują sie ostatni :diabloti:
  15. jednak są dobrzy ludzie kochający staruszki :lol: :lol:
  16. Mosii - w razie potrzeby możemy liczyć na pomoc "bokseromaniaczki" w Sosnowcu (zadzwonie wieczorem i powiem "co i jak")
  17. Od piatku nie miałam dostępu do netu a tu sie tyle wydarzyło..... Wiem, że sie powtarzam, ale musze to napisać : "powtórka z Buldo" - to zdjęcie w budzie, operacja, obawa czy serce wytrzyma, czy sie wybudzi z narkozy i ....... wierzę , ze i dalszy ciąg jej historii , będzie taki jak u Bolusia - miłośc czyni cuda !!!!
  18. Moniko, aż mi łezki z rana popłynęły z radości (choć przyznam sie ciuchutko, ze nie wierzyłam ,byś po takiej walce o zycie malutkiej potrafiła ja oddać, skoro nawet Pan Mąż uległ jej urokowi :lol: )
  19. :evil_lol: Dlatego napisałam sposób "wystawowy" - bo mój Pirat "nie-wystawowy" też nie akceptuje patentu z ręcznikiem (a te "wystawowe" tak grzecznie leżą przy ringu "pod ręcznikiem":evil_lol: :evil_lol: )
  20. Moj boksiu też wychodzi na spacerki wczesnym rankiem (ok.5.oo -5.30 :diabloti: ) i późnym wieczorem (po 22.oo) a w ciągu dnia to tylko na "szybkie siku" . możesz Oskarka przecierać w ciągu dnia mokrym ręcznikiem, by go troche ochłodzić - pomaga - sprawdzone na Piratku :evil_lol: (inny sposób -"wystawowy"- by ochłodzić w trakcie upału a nie zmoczyć psiaka to nakładanie na psa wilgotnego recznika)
  21. A poza tym mozna boksinke wziąć na rączki , by nózek nie męczyła :diabloti:
  22. Malucha nie należy zbytnio forsować, by nie obciażać stawów . Co innego dorosły boksiu - co innego maluch, który sie rozwija
  23. albo, co jest bardziej prawdopodobne - WCALE o niej nie wiedzieli.
  24. jakoś nie spieszy mi sie byc babcią :mad: :mad: ([I][SIZE=1]jeśli juz coś w nagrodę - to proszę domek z ogródkiem dla kilku bokserów [/SIZE][/I]:evil_lol: )
  25. Kocyk, miska, obroża , smycz - nie trzeba by kupować, ja mogę jej podarować tylko do kogo wysłac , bo na adres hotelu to troche "głupio" ? (no i mogłabym wysłac dopiero w poniedziałek rano)
×
×
  • Create New...