Jump to content
Dogomania

Mecka

Members
  • Posts

    354
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mecka

  1. Zadzwonił dziś do mnie sąsiad- obok mamy działkę, że na wjeździe na nią leży potrącony przez samochód pies, w typie ONKA. Qrcze- wiedział gdzie się położyć skubany- pierwsza myśl jak mi przyszła do głowy. Oni go okryli, zadzwonili po straż miejską, ale w międzyczasie zdecydowałam- jadę! Pies leżał tam już podobno pół dnia. Po oględzinach nie stwierdziłam złamań kości nóg, był strasznie wyziębiony, z pomocą sąsiada przenieślismy go do jego piwnicy. Obecnie po wielu perypetiach został przewieziony do mnie- leży w komórce nieogrzewanej- bo innego miejsca nie mam już wolnego, na styropianie i jest przykryty. Na pewno ma mocno stłuczoną miednicę (kręgosłup cały), co stwierdził po oględzinach weterynarz. Jest to onek wypisz wymaluj z oklapniętymi uszkami,jest to dojrzały pies min. 5 letni. Trzęsie się jak galareta, jest w tym swoim cierpieniu ogromnie ufny i przyjazny, nawet nie próbował zasugerować "nie ruszaj mnie" choć skomli przy każdej próbie poruszenia. Sąsiad porozkleja ogłoszenia- może komuś uciekł po wystrzałach sylwestrowych i zabłądził. Może... Może ktoś go szuka.... Chyba święcie chcę w to wierzyć. Czekam na przyjazd weta, ale bardzo WAS proszę o wsparcie. Mam dwa psy i dwa koty i daję mu szansę, ale nie wiem jak sobie dam z tym radę, bo jest nam ciężko. Bardzo proszę o ogłoszenia, maile przechodnie, banerki!!! PROSZĘ! Tym bardziej że jego pobyt u mnie musi być jak najkrótszy, tz-ta ubłagałam, ale jeśli on nie znajdzie domu, sami wiecie...
  2. Wyslalam ci filmiki mailem, bo u mnie zeszły na kompa, ale cos kiepsko chodzą- zobacz sama.
  3. zdrojka podaj mi ten zapis proszę (podstawę prawną)- to przecież paranoja, skąd wiadomo potem ktorej fundacji czy stowarzyszeniu ile dac?
  4. Na zdjęciach łapka Bejutka wyglada zdecydowanie lepiej- brawo! Dużo szczęścia i radości w Nowym Roku dla całej rodzinki.
  5. Bejutku pokaz się! Co u ciebie słychać?
  6. Ula siedzi w domu i ma się dobrze-fizycznie, bo psychicznie to poinno jej być wstyd, że wczoraj uciekła.
  7. [quote name='Mrzewinska']Wydaje mi sie, ze wyraznie napisalam, ze nie moge brac na siebie odpowiedzialnosci za decyzje, komu pies moze byc przekazany, ze nie znam psa ani dotychczasowego przewodnika ani nie znam ludzi, ktorym ma byc przekazany. I to jest jedyna opinia, jaką mogę wydac w tej sytuacji. Kolejne informacje o okolicznosciach ataku na dziewczyne zaprzeczaja poprzednim - ustosunkowywanie sie do nieprawdziwych badz niesprawdzonych informacji mija sie z celem. Wobec podawania nieprawdziwych lub niesprawdzonych informacji w tym watku = mowy nie ma nawet o zastanawianiu sie nad zachowaniem psa, a co dopiero wydawaniu opinii. Zofia[/quote] Zofio dziękujemy serdecznie za chęć pomocy i udzielenie niezbędnych dodatkowych informacji o zachowaniu psa szkolonego- myślę, że pomoga one w szczególności Uli zrozumieć powagę sytuacji. Nie doczytałam się na wątku informacji sprzecznych dotyczących ataku psa na dziewczynkę, jaka sama zapewne wiesz, to co jest slowem pisanym nie odzwierciedla sytuacji rzeczywistej. Myślę, że nie otrzymamy odpowiedzi, która jednoznacznie przewazy na korzyść bądź nie psa. Ulaa jeśli adptuje Sorbona będzie miała prawo podjąć samodzielne decyzje, ale wówczas będzie to jej pies i jej sumienie czy odpowiedzialność. Ponieważ zdarzyła się przykra dla wszystkich sytuacja, która nie powinna mieć miejsca (ale proszę pamiętać, że wszystkie adopcje obarczone są takim ryzykiem, które oczywiście możemy minimalizować, ale nie wykluczyć) zapewniam Panią, że dołożymy wszelkich starań w celu rozwiązania obecnej trudnej sytuacji i decyzje podjęte w sprawie Sorbona będą przemyślane i przedyskutowane w szerszym gronie- również specjalistów.
  8. Mosii slyszalam o Dziadku, bardzo mi przykro.... A co u Lakusia?
  9. Witaj słoneczko, "Bóg się rodzi.." jak wiesz, ale dziś mam uśmiech na twarzy, bo czuję tą miłość- twoją miłość. Wiem że zawsze jesteś i będziesz z nami, dziękuję. Bo przeciez to że się spotkaliśmy, chociaż późno było najwspanialszym darem w moim zyciu. Moje kochanie w psim wcieleniu, moja bratnia duszo.
  10. No to sie wypowiem... Ula nie ma w tym twojej winy-pomyślalas sercem, jak wiekszość z nas, nie udało się- takie rzeczy się zdarzaja i moga dotyczyc każdego adoptowanego psa. KAŻDEGO. To że dalej obstawiasz, że on jest specyficzny, to z tym się nie do końca zgodzę- bo policyjny. Jest istotne kto go będzie prowadził, bo pies po szkoleniu uznaje tylko i wyłącznie hierarchie, on nie będzie na zasadach partnerstwa, a sama wiesz że tak się stało w nowym domu. Może nigdy nie poznamy powodów dla których Sorbon zaatakował, ale teraz są ważne 2 rzeczy: 1. Czy Sorbon będzie atakował ludzi( co trzeba koniecznie sprawdzić, bo jego obecna sytuacja absolutnie nie odzwierciedla czy pies jest agresywny- zamknięcie w klatce po takim zdarzeniu potęguje traumę!), 2. Co z nim zrobić?- nie mamy obecnie kojca gdzie go umieścić żeby sprawdzić jego zachowanie- teraz przebywa w klatce 1,5x2, to jest logiczne że pies wariuje! Dlatego potrzebujemy mozliwości sprawdzenia jego zachowania. I tutaj kłania się odpowiedzialność- KTO to zrobi? Ula nie wolno ci iść do niego samej! Jeśli zostanie potwierdzone, że pies jest obecnie agresywny do ludzi, moim zdaniem powiniem byc uśpiony. Ula odstaw na bok emocje, choc to trudne, bo mnie samej serce rozrywa, ale zaobserwuj jego zachowanie- czy on juz nie ma tego wszystkiego dość, czy nie jest tak, że chowa się w najgłębszy kąt byle zdala od człowieka, a każda próba podejścia kończy się teraz jego agresją? Jeśli TO się nie zmieni w sprawdzeniu w warunkach nie skrajnej izolacji to oznacza, że my we wlasnym egoizmie próbujemy na siłę przyzwyczaić psa do nowych warunków, który ma nas gdzieś- on może już być tym wszystkim zmęczony. Chyba, że jest tak, że on pragnie kontaktu z człowiekiem- I WTEDY MA PRAWO WYBRAĆ SOBIE OSOBY KTÓRE AKCEPTUJE- wówczas trzeba dać mu szansę. [COLOR=navy]DOGOMANIACY POMOCY- nie damy sobie z tym same rady.[/COLOR]
  11. Neigh :mdleje::buzi: żadne słowa nie wypowiedzą Tobie słów wdzięczności PSI ANIELE. Przyłączam się do podziękowań dla wszystkich- nawet najmniesza cegiełka pomogła uratować Bejutka. Malwina jesteś wielka.:laola::cunao::drinking::knajpa::drink1::smilecol: A co do wpłat przekaż Miki na Frodo
  12. Uleńko nóż mi sie w kieszeni otwiera.... Jak to miał byc uspiony za dwa dni?- czy ktokolwiek o takim terminie wspominał- ada-jeje wiedziałaś? W ogóle to jest karygodne, przecież tego tak nie mozna zostawic- wezmą nowego psa i tak samo go będą traktować! I to moloch, w którym pracuje tyle ludzi- znieczulica jakaś? Pies pracujący to nie rzecz! Jakie to szczęście że opatrzność czuwała, Sorboniku życzymi ci teraz wygrzania kości. Ula będą jakieś zdjęcia?
  13. [quote name='Ulaa']A przed lecznicą spotkałyśmy także Brajla z p. Edytą :lol: Nie sądziłam, że z Brajla taki kolos w dodatku silny jak niedźwiedź. Chciał wpakować się Brutuskowi do bagażnika :eviltong: a potem porwał Hanek na swoim grzbiecie :evil_lol:[/quote] No właśnie Ula- zostałaś z Brajlusiem uwieczniona dla potomnych [URL]http://bajkab.wrzuta.pl/film/37bZY0EJ21/[/URL]
  14. A ja się napatrzyłam od co najmniej dwóch lat na Mysłowice, ale to nie jest sprawa na wątek, pozdrawiam.
  15. Co z tym ogłoszeniem czy mailem- właśnie teraz jest dobry okres bo więcej serc się otwiera przed świętami. Dajcie tego maila- trzeba rozsyłać, w ogóle Neigh podeślij mi wszystkie fotki, może coś pomyślę, nie obiecuję ale....
  16. Jak będzie gotowy mail przechodni to poproszę. Deklaruję wplatę 50zł na Bejutka zaraz po weekendzie- kto jeszcze?
  17. Prosimy o deklaracje wpłat na pobyt u met!! Deklaruje wpłatę 50zł na grudzień. Kto jeszcze?
  18. Myślalam o takiej kamapanii reklamowej jak np. przygotowanie plakatu- tutaj potrzbene by były osoby które się na tym znają, potem moznaby mailowo rozsyłać info. Co do allegro to nie wiem czy jest, ale Neigh musi zdecydować. Możnaby nakręcić filmik i dac na youtube i wtedy we wszystkich ogłoszeniach można dać odnośnik do niego. Na razie poszukiwane obre duszyczki które taki plakacik Bejutkowi przygotują.
  19. Mam pytanie co do dalmata co jest opisany w myslowickim schronie- jak byłam ostatnio to nie był to ten dalmat, raczej mieszaniec dalmata ze sznaucerem i bardziej przypominał sznaucera. Skąd takie info o dalmacie w Mysłowicach?
  20. Pomóżcie w zrobieniu zdjęć i nakręceniu filmiku o Beju- bardzo ważne, bo domek sam się nie znajdzie!!!
  21. Prosimy o zdjęcia :loveu:
  22. Puk, Puk, co słychać Bejutku? Pamietajmy o domku stałym dla naszego ulubieńca, więc nadal rozsyłajmy info gdzie się da.
  23. Peter Beny dzieki serdeczne- nie przejmuj sie negatywnymi wypowiedziami, niestety dogo zawsze się rządziło prawami buszu- nie szanuje sie wypowiedzi tylko swoje frustracje wylewa na innych. I działaj!!!! Ps. dzieki za pomoc dla Beja, mam nadzieje, że twoje "układy" z najlepszymi wetami w tej sprawie zostaną tez wykorzystane.
  24. beka myślę, że to dobry pomysł, ale zależy od ilości kilometrów do Beja, pogadaj z neigh. apropo offa, chciałabym was zainteresować jeszcze jedną biedą i pomyślałam o Gajowej [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=97116[/URL] Bejutku zrozumiesz, bo o tobie cały czas myśleć będziemy i pomagać.
×
×
  • Create New...