Matisse
Members-
Posts
529 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Matisse
-
Buldog ja wiem o co chodzilo, sama mam takie wrazenie, ale to cao de costam mnie tak zdziwilo.
-
Buldog? :o
-
Ale przyznasz, ze ON to tez nie bul...
-
Przyduzy? Przedszkole jest dla psow nawet do 8 miesiecy, przynajmniej u mnie. A szkolenie grupowe czy indywidualne?
-
Naya niekoniecznie, to nie jest wg mnie regula, wystarczy chociazby popatrzec na Athamasa, on sie tuli i pcha do wszystkich, jest bardzo towarzyski miewa takie same pomysly jak inne bulliki... Wiec jak juz bede sie rozgladac za fafikiem to na pewno tez bedzie to pies.
-
Uzurpator co z tym przedszkolem? To powazna dawka socjalizacji, mojemu psu pomaga, choc ten dla odmiany jest tchorzem a nie agresorem. Tam Twoj pies spotka inne szczenieta i pracujac w ich towarzystwie nauczy sie zwracac na nie mniejsza uwage i byc moze nauczy sie, ze mozna je ignorowac, i ze wcale nie sa straszne. A tak z innej strony na to patrzac, juz z reszta pojawila sie taka sugetsia, jestes pewien, ze to agresja a nie zabawa bullowatego? Moj pies bawi sie z haszczakiem i tez gryzie po szyi udajac, ze wlasnie morduje, warczac przy tym glosno, ale to wciaz jest zabawa i haszczance nie dzieje sie wieksza krzywda...
-
Samobojstwo? Pies?? :o Najpierw musialby myslec abstrakcyjnie, a tak nie robi, psy zyja wg znacznie prostszych schematow.
-
Ten pies jest wlasciwie jeszcze mlody, moze da sie cos zrobic, a gdyby tak ten kolega zabral psiaka na zajecia z jakiegos psiego przedszkola? Tam zobaczyliby go fachowcy moze pokierowaliby socjalizacje we wlasciwym kierunku.
-
Dobra, dobra, o charakterze bullowatych to nasz dingus troche juz chyba wie, jakies tam manie czy nie manie psa tez wg mnie tez nie ma wiekszego znaczenia, ja przed Atasiem mialam psa i wcale nie znaczy to, ze Atas mnie nie zszokowal, z reszta nie wychodz sie z wprawy w posiadaniu psow... Dingo, przedstawili sprawe prosto : wg ogolnych regul chcesz miec psa bardziej oddanego i takiego do kochania bierz suke, chcesz bardziej szalonego bierz psa, to ogolnie, moze sie oczywiscie zdarzyc pofyrtana suka, czy spokojny pies. Do tego rozpatrz sprawe cieczek, ewentualnej sterylki i problem z glowy :wink:
-
Naya ja bym powiedziala ze bull ma bardziej sympatyczna mordke od tego psa bez uszu z Twojego avatara... :fadein: No coz, nie wiem co moge jeszcze zrobic by uatrakcyjnic spacery, robie z siebie durnia, wyglupiam sie, robie z siebie idiote, w domu to dziala, na dworze nie, zabieram zabawki, rozne zabawki bo co chwila wymieniac na inna, w domu to dziala, na dworze nie. Biore jedzenie by go jak tego osla na marchewke, w domu dziala... No wlasnie, dobrze, ze przynajmniej wystawy lubi :evilbat: Tufi co do braciszka albo siostrzyczki to ja juz mysle od jakiegos czasu, ale dam chlopakowi dorosnac troche, jak widzialam co sie dzialo jak byla u mnie suczyna siostry teraz to bylam przerazona, zapasy i judo 24/dobe plus pogryziona lapa i kulawizna malego plus rozwalony policzek Mili.
-
Hmm.. fajny hodowca... ale nie o tym. Jak pies byl socjalizowany? W jaki sposb ten kolega go karci za takie zachowanie? 6 miesieczny pies powoli zaczyna wchodzic w okres buntu, moze wiec pies za wszelka cene probuje teraz pokazac swoja sile... A moze po prostu pamieta jakies przykre wydarzenie z okresu szczenictwai teraz udawadnia, ze juz nie jest malutki. Bullowate sa pamietliwe.. A najlepiej jakbys pomogla jednak koledze sie zarejestrowac na forum zalatwianie spraw w stylu bo kolega powiedzial troche mija sie z celem, podczas takiego przkazu informacji bardzo latwo o przeklamanie wynikajace z niedokladnosci.
-
Asiu nadal bez wiekszych zmian. Carr ten skubaniec jest chetny do ruchu jak mu sie cos podoba. Jak idzie kilka psow i osob na spacer to chetny, jak na wystawie tlumy, to chetny, jak w przedszkolu duzo ludzi i psow to okej, ale jak trzeba isc na nudny spacer to siada i siedzi...
-
Ja mysle, ze nawet przyjazd do Poznania nic by nie dal, juz kilka psow probowalo pokazac rudemu, ze spacery sa fajne, ale on nadal nie wierzy :evil:
-
A jaki jest Twoj przypadek?
-
Super foty, zeby moj tez tak chetnie na spacery cielak jeden wychodzil...
-
A ja juz myslalam, ze to tylko moj Ati tak ma... ufff.. choc musze przyznac, ze ludzie dziwnie reaguja, jak calkiem juz spory bullik czai sie przy ziemi z przymrozonymi oczyma.. :lol:
-
Leee tam sie bedziecie pulchnoscia przejmowac... A jak Wasze psy zareagowaly na te kilka kilo wiecej? 8)
-
Tez mi sie wydaje, ze waga to podrzedna sprawa, wazne bu pies wygladal dobrze, po Athamasie wlasciwie tez nie widac, ze juz taki kloc z niego..
-
Bulterierka z tego co czytalam to jestes w klasie maturalnej, wiec pewnie zostanie Ci jeszcze troche czasu do pomieszkania z rodzicami, ja na Twoim miejscu zrobilabym wszystko, zeby tylko pies mogl mieszkac w domu. To ze brudzi, to normalne, zeby zmniejszyc szkodliwosc po kazdym spacerze mozesz myc lapy, niszczyc dorosly pies juz nie powinien, a nawet jesli, to zostawiasz podczas nieobecnosci odpowiednia ilosc gryzakow, zeby to nimi pies sie zajal a nie domem. Z reszta kiedys, kiedy decydowaliscie sie na psa, powinniscie byc swiadomi tego, ze on z Wami zostaje na dobre i na zle, i powinniscie wiedziec, ze biorac psa niejako wyrzekacie sie sterylnego i pieknego domu, lub wkladacie wiecej pracy w utzrymanie tego domu w doskonalym stanie niz ludzie, ktorzy zwierzat nie maja. Buda? Absolutnie nie. Ten pies nabral do ciebie zaufania, zaprzyjaznil sie z Toba, a Ty chcesz go teraz skazac na bude i widywanie Cie jeszcze rzadziej niz zazwyczaj??
-
moj 5 miesieczny bull wazy 18 kilogramow. Gosia a czym karmisz Emi?
-
Chi a jak wytlumaczylas psu, ze to fajne? Bo moj cos nie bardzo chce dac sie przekonac, woli udawac twardziela i bronic mnie przed tym jakze niebezpiecznym urzadzeniem 8)
-
Ja sie na tym totalnie nie znam, ale moze najpierw sprawdzic czy krew jest potrzebna (bo nie wydaje mi sie, ale podkreslam, ze nie znam sie na tym) a jesli jest, to jaka... Moze jakis lekarz sie wypowie, sa tu tacy..
-
Tufi choci o to, ze pytalas czy ktos zna pania w zlocie :wink:
-
Rotti Ty koncz lepiej szybko z tym chorowaniem no bo w koncu jeszcze sie nie napilysmy!! Ja i Athamas jestesmy z Toba jak mozna zrobic cos jeszcze powiedzcie i informujcie na biezaco co sie dzieje i jak ma sie Ela.
-
Tufi a czemuzto chcesz zartowac? :wink: