-
Posts
818 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by leszek
-
sluchajcie - w gruncie rzeczy to bardzo krociotka impreza - w piatek w nocy wyjazd w sobote kolo poludnia po zawodach :D ... wiec naprawde obojetne kiedy tam pojdziemy - umowmy sie lepiej alternatywnie 28 maj lub 4 czerwiec bo ostateczna decyzja zalezy od pogody - jak bedzie kiepska 28 maja to nie ma sensu i wtedy probujemy 4 go czerwca - ja mam info na biezaco z chalpy z widokiem na BG .... :D wiec i pouczyc sie zdazycie i wszystko inne tez :D
-
bydzie :D
-
termin najwyzsze zgromadzenie ustalilo na 28-th of may :D
-
jestesmy otwarci na nowe doswiadczenia :D
-
no jakto ;-) jak zwykle okolo 20 osób :D
-
no nie było tak źle :D wdałem się w porywajaca rozmowe z właścicielka jamnika, ktory nawarczal na kilerka a pani jamnikowa zrobila mi wyklad nt wyzszosci jamnika nad reszta swiata :D no zreszta tak ładnie to napisałaś, ze ja tez zgadzam się, że możemy skończyć :D
-
hmmm - no ok 50 tki rzeczywiscie u ludzi znacznie pogarszaja sie niektore cechy psychofizyczne :roll: ... ale ostatnio robilem sobie test na altzheimera i wypadl negatywnie :D ... wiec wole pozostac przy tezie kiepskiej orientacji przestrzennej u kobitek :P lub uznac ze po prostu roztrzepanie jest cecha normalna u napalonych reporterow :D
-
no to badzmy juz tacy malo oryginalni i "zaliczmy" ;-) klasyke czyli wschod slonca na BG ... proponuje spotkanie w chatce, start o 23,00 zostawiamy auto bezczelnie niczym turysci z w-wy (w koncu rejestracja jest jaka jest ;-)) na krowiarkach i o 2-3 spokojnie meldujemy sie na szczycie :D
-
.... na Babią Rav na Babią GORĘ :D ... BTW ... kobitek i ich zdolnosci orientacji w terenie ... :evilbat: - czyzby Tajraga, ktora umówiła sie ze mną pod Katedrą w Katowicach a pojechała pod Katedrę Wawelską odnalazła się w Hipnozie ??? .... :o niesamowite jednak przypadki rzadza tym swiatem :D
-
no to mamy kolejny zlocik czyli kolejne mini MT - piatek 17,30 Muchowiec: :D Agnieszki+Rav+Leszek+ ??????
-
no to fajnie :D to teraz Rafalka trzeba ugadac .......
-
jest pomysl taki ze na lotnisku spotka sie Tajraga, Rav i Leszek ..... bo trzeba wyprobowac dzialanie kantarka przy zejsciach z gorki ;-) Tajraga ma kantarek ;-) no i w ogole :D ... no tak ustalilismy .... z Agnieszka :-) to jak ???? :angel:
-
hellooo :D .. a ja wrocilem dopiero teraz do Katowic, Maja zostala w chatce pielić grządki i sadzić kwiatki... w górkach jak zwykle bylo super.. :angel: Rafalek wbiegał pod górkę z wielkim plecakiem jak to Rafałek :D Agnieszka uśmiechała sie na okragło jak to Agnieszka :D Popek wcale nigdzie nie zabłądził :D Paco pałał radością życia jak to Paco ( ale ze nie da sobie w kasze dmuchać też pokazał wpatrując się w Bonusa w sposób dość prowokacyjny to fakt ;-) ... no a Bonus kurde jak na taką wagę to po prostu był nie do zdarcia :D Ja jak to ja ( tej cechy nie znaliście dotąd :roll: bo ja jestem kimś zupełnie innym w temperaturach powyżej zera :evilbat: ) cały czas narzekałem że jakiś idiota poprowadził szlak POD GÓRE ! :o a Maja jak to Maja pocieszała mnie dawkując inteligentnie na przemian to złe to dobre wiadomości ... .. jedyne co bylo trochę smutne to konstatacja, że w gorach spotyka sie coraz wiecej debili :evilbat: no i nie zabrakło wątków filozoficznych aczkolwiek trochę "pod prąd" ... ustalilismy ze zakladamy inicjatywe obywatelska do przeforsowania ustawy o koncesjonowaniu funkcji: - posiadacza psa - posiadacza dzieci - wędrowca po terenach górskich brakuje nam tak ze 100 000 podpisow to prosimy o wpisywanie sie na liste :D
-
jak na razie to tam jeden uczesnik sie zglosił :roll: ... ale ciekawa jest ksiega gosci bo tam ludzie pisza o roznych innych imprezkach w calym kraju ... cos mi sie widzi ze jednak dogomaniacy musza zorganizować kolejna ekstremalna wyprawe bo sie zanudzimy na smierc :D
-
.... to Rav sobie na tym rowerku nieźle pojeździ - w tygodniu z nami w weekend z wami ... kurde w nastepnym sezonie wiem kto wygra wszystkie wyscigi w velo :D
-
no w weekendy to my predzej sie umowimy w wapiennicy ;-) niz na muchowcu :D .... kilerka raczej nie - on caly czas jest na prochach i jeszcze bedzie do polowy tygodnia wiec jak mu zafundujemy bieganie po kamieniach to zmarnujemy cale leczenie .... ale Paco weź koniecznie! bo będzie nie dogomaniacko :roll:
-
no to ja tak po szekspirowsku bardziej powiem że: "ktoś po górach chodzi żeby fotki oglądać mógl ktoś" :D ... ale wydaje mi sie chodzenie po gorkach przyjemniejsze niz samo ogladanie fotek :-? wiec się nie przejmuję i najwazniejsze, że jakas reprezentacja dogomaniaków sie na tej granicy/nie granicy 2 maja pojawi :D i nawet pies Paco jako przedstawiciel futrzastych tam będzie więc będzie OK :D ... to tak jak pisalem zabieramy Cie bladym switem w niedzielę (następną ;-) ) z osiedla - zadzwonie wczesniej na komórkę Twojej mamy jak juz będziemy w Bielsku .... acha! Rafał coś zeznawał, że kupuje rower i jakies rowerowe myśli mu po główce latają więc wstępnie umówiliśmy się jakimś popołudniem na Muchowcu - moze wpadniesz jakbyś miała lekcje krócej :lol:
-
dzieki za wsparcie logistyczne :D ale jak Ciebie brakło to mysmy od razu skreslili 50% kilometro/dni :oops: i startując z Wisły robimy imprezke stozkowo-czantoryjna jednodniową :D PS pamietaj - tak juz bedzie 8) - bedzie Rav = 100 km + nocleg w jaskini .. nie bedzie = po sniadanku, spokojnym rytmem, pieknym nowoczesnym wyciagiem gondolowym etc etc .... :D
-
No faktycznie! aLE ZMYŁA! :evilbat: .... poznaniacy maja jednak racje - cywilizacja kończy sie w okolicach Swarzędza :evilbat: ... o małej rzeczce Brynicy nie wspominam, żeby nie zostac posadzony o chec oderwania Śląska od Macierzy :wink:
-
w tym sensie zartowalem :roll: ze oczywiscie wiem ze bys nie nawalil bez waznego powodu! hejki
-
acha - żenisz się :D rozumiem :D ... ale to nie problem - mozesz wesele wydac na czantorii :D swoja drogą co tu sie ostatnio dzieje ??? :D ... ciąże (mnogie :o ) ... śluby ... kto w koncu po tych gorkach bedzie latal :evil: hmmm ... Agnieszka, Honorka, Alek ?? whats abt U?? no dobra to ja proposel taki skladam coby imprezke zrobic raniutko w niedziele - jakby ktos przyjechal do bielska pociagiem to mozemy go zabrac, Agnieszke zabieramy z OK jedziemy do WislyCZ wlazimy na kubalonke i stozek potem czantoria tam latamy wkolko granicy cieszac sie ze jej nie ma ..potem jakos dobijamy do auta i w srodku nocy wracamy ... tyle ... my w kazdym razie idziemy na 100 % !!! wrrrrr :evilbat: dobra - zartowalem - Rafal :D
-
aaa - to do mocowania ładunków.... :D - wywal to - teraz stosujemy specjalny klej do semteksu w aerozolu :D PS zreszta mozesz nie wywalac - bedziemy niespodziewanie w kucobach to ci wytlumaczymy co i jak :D
-
My mielismy nie pojechac z powodu choroby kilerka ale w koncu wpadniemy w sobote sami (kiler bedzie dogorywal po kolejnym zastrzyku) i bedziemy robić za tłum gapiów :D
-
jasne ze nie ma co liczyć - prosta sprawa :D ..jedynka i dwa zera! :D ... a ja myslalem ze wjedziemy sobie kolejką na czantorie i potem pojdziemy napic sie piwa (no ja wina :D ) na slowacje a tu cholera znowu po kamieniach sie pałętac ..... :roll: PS ... moj drogi - gdybys uwaznie czytal Zh to pamietalbys o morfince ktora tenze zabral na MT ... zabral ale spowrotem juz nie zabrał wiec nie martwie sie o spokoj w plecaku - bedziesz lulal jak aniolek - nadam cie UPS i nawet nie poczujesz jak sie obudzisz na laweczce na vaclawskim namesti :D
-
on oszalał :roll: - chyba ze 100 :o Rafał - ten plecak to z Katowic do Pragi!!! WYŁĄCZNIE!! ...zadnego łażenia po gorach - jeszcze jak sie wiercisz !!! :D