-
Posts
818 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by leszek
-
Jezusiczku! ale sie nakręcamy :angel: ... jedno wiem napewno - noc z soboty na niedziele będzie jedna z najdłuższych nocy ... :D
-
Hmmm .... no stalem przed chwilką chwilkę przed lustrem i zastanawiałem sie nad tym czy nie jestem przypadkiem niedźwiedzicą z małymi ? :roll: wiesz co ? ... powiem Ci że do końca nie wiem :roll: czasem jestesmy tym kim inni chcieliby żebyśmy byli :P
-
Tak tak!!! :D zajmijcie cale to coś z przodu albo z tylu wagonu i w Bielsku machajcie przez okno rozwinietym papierem sniadaniowym zebysmy z Maja i Agnieszka nie latali po peronie w te i nazad :P i koniecznie niech psy wyją jak wilkołaki to juz nikt tam wiecej nie wlezie hurraaaa! :angel:
-
Ano :D PS (trzeba sie do slowackiego przyzwyczaic bo to zawsze inaczej w takim areszcie u Slowakow bedziemy sie czuli 8)
-
chyba sporo sie nas spotka w tym pociagu o 8 bo my tez PKP postanowilismy wspomoc finansowo - w ten sposob imprezka zacznie sie juz raniutko :angel: ... my sie dosiadamy w BB :D
-
co sie czepia ? :wink: :o pisalem ze jestem niezborny umyslowo to sie zdaza co pewien czas nie tylko kobitkom 8) ale zeby zaraz niedzwiedz .. ICĘ ze mnie robić ? wrrrrrrrrrrrr :evil: PS :bigok:
-
no :D wiem ;-) zeby nas pilnowac - no to wlasnie to sprawstwo etc :angel:
-
kurde - z tego co zacytowalem - chyba nie trzeba? - faktycznie kiedys bylo tak ze chcieli na granicy (czasem) swiadectwo od wojewodzkiego weta a nie od zwyklego ale to byl polski wynalazek w UE wystarczylo po prostu swiadectwo - widac TAM wychodzili z zalozenia ze jak ktos dal wetowi dyplom to to taki sam dyplom jak tego urzednika w wojewodztwie a u nas nie :evil: ... teraz skoro jestesmy w UE to okreslenie "dotychczasowe zasady" oznacza jak rozumiem dotychczasowe zasady obowiazujace w UE a wiec po prostu ksiazeczka z wpisem o szczepionce ... kurde ja sie wpienie i po prostu na granicy pojde z Kilerem do okienka i poprosze o jakies potwierdzenie ze LEGALNIE mnie przepuszczaja ! bo jak czytam ze nasza straz graniczna cytuje jako obowiazujace prawo oswiadczenie jakiegos goscia z berlina to mnie cos zalewa i zastanawiam sie na cholere ci moi przodkowie sie tak meczyli :evilbat:
-
oj tak tak :D niniejszym ustalone i postanowione! jak ja Ci gratuluje :angel: PS Rafalku poniewaz jednak juz troche zdazylismy sie zaprzyjaznic to tylko tak gwoli informacji: TO sie w nomenklaturze gorskiej nazywa PRZEWODNIK w prawie karnym natomiast SPRAWSTWO KIEROWNICZE :P
-
Hello :D Co do trasy to ja mysle, ze postawmy sobie za cel wycieczki na 100 % Rycerzową - trasa fajna, gorka ładna, uczestnicy sadzac po ilosci postow :o napaleni :D itd... Co bedzie dalej zdecydujemy na gorze - nawet gdybysmy schodzic mieli stamtad spowrotem czarnym szlakiem w kierunku Soli to i tak bedzie super - jesli wleziemy na Rycerzowa w genialnej formie i cos nam odwali to bedziemy szli i szli na wschod w nadziei na spotkanie z cywilizacja 8) az dojdziemy do Pilska hihi :o ... chyba zartuje ale .... ??? (Rav ?) A jesli tesknota za porzuconymi autkami zwyciezy to sobie odpuscimy :P ... choc z drugiej strony to my mamy niejaką wprawe w poszukiwaniu samochodow porzuconych w odstepach co 50 km ;-) acha - gdyby nasze umysly wyprodukowaly tam na gorze jakowys numer bardziej ekstremalny to nie zapomnijcie: 1. Paszportow/DO 2. ... cyt ze strony SG RP: Jak podała Ambasada RP w Berlinie powołując się na Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej tamże, ze zwierzętami domowymi można podróżować po terytorium UE na dotychczasowych zasadach. W listopadzie 2003 Komisja Europejska ustaliła wzór dokumentu podróży dla zwierząt (tzw. paszport), który jest stosowany od 3 lipca 2004. Ponieważ większość państw członkowskich nie była w stanie wprowadzić nowego dokumentu w wyznaczonym terminie, ustalono, że do 1 października 2004 przewóz zwierząt domowych możliwy będzie także na dotychczasowych zasadach (dotyczy to także zwierząt przywożonych spoza UE). Według uproszczonych zasad jedynym warunkiem przewozu kotów, psów i fretek będzie ważne szczepienie przeciwko wściekliźnie, wykonane przez lekarza weterynarii, który jednocześnie zaktualizuje dokument zwierzęcia. Czyli tak poza wszystkim to spotykamy sie na stacji PKP Rycerka w sobote o 11,15 OKI? NIEZALEZNIE OD POGODY, NIEDŹWIEDZI, ZAMKNIEĆ czegos tam (z wyjatkiem zamkniecia w ZK) etc ! :laola:
-
No to kamien spadl mi z glowy .. na noge :P ... ale mam nadzieje ze naprawde nie wjedziecie gdzies z tego powodu do rowu :D ... chatka stanie sie drozna spowrotem jak sadze w niedziele wieczorem wiec jak dla odmiany padniecie po strasznych ekstremalnych przezyciach :D to tradycyjnie WELCOME :D
-
hello :( kurde! tym razem z chatką jest dupa blada - niestety przebywac tam beda w weekend ludzie pracy wykonujacy fundament kolejnej edycji i troche wiekszej chatki 8) wiec nawet my sami tam nie spimy tylko jedziemy albo DIRECT albo raczej z Zawoi przez Slowacje ... sorry buuuuuuuuuu ..tez mi smutno :( ale mam nadzieje ze Was to nie zniecheci w koncu ja kiedys przez 2 lata dojezdzalem 2x na tydzien do pracy z W-wy do Katowic to tez jakos dacie rade co ?? :D
-
cholera popatrz Rafal :roll: miales racje :D
-
Hello :D Pociag z Katowic do Zwardonia a wiec i po drodze do Rycerki jest z Katowic o 8,09 - w Rycerce jest ok 11 .... Jezeli udzialowcy dojezdzajacy autkami wyraza zgode to godz zbiorki mozemy przelozyc na 11 - 11,15 ???
-
... hmm i tak istnieje duze prawdopodobienstwo - pewnosc wlasciwie ze bedziemy sie poruszac peletonem rozciagnietym na 2 km :roll: gdyby HUSKY musial zabrac panienki to po prostu w pelni poswiecenia i dla dobra sprawy oraz Moniki psychiki pojdzie bidok spac 300 metrow od nas po zawietrznej i juz 8) :D
-
jasne - pojdziecie przodem a my za wami zrobimy trase bezstressowo siedzac na quadach przypietych do naszych pieskow :P
-
No i jak widze w ten oto sposob szybko i sprawnie poszlo nam wszystko wiec moge spokojnie isc cos zjesc po raz pierwszy today :D prosze o wybaczenie gdybym w trakcie wyprawy zdradzal objawy jakiejs dziwnej choroby ( raczej nie mam na mysli AIDS bardziej poczatki Furii :evilbat: ) ...zartowalem (prawie) :P
-
Hello :D No propozycja Rav & LD jest taka: PKP do stacji Rycerka, dla osob dojedzajacych pociagiem z Katowic lub Bielska uklad idealny bezprzesiadkowy, dla nieslazaków, (niezaglebiakow, niepodbeskidzian 8) ) przesiadka w Katowicach ale tez no problem. Jezeli wystartujemy z tej Rycerki i pojdziemy czerwonym szlakiem do gory to wleziemy na Wielka Rycerzowa (1226) i stamtad pojdziemy sobie szlakiem granicznym az znajdziemy wieczorkiem cos nie na samej granicy bo SG nas "pouczy" w srodku nocy ze to nie najlepszy pomysl :P co sie bedzie nadawalo na nocleg. Potem rano w niedziele wszelkie decyzje sa mozliwe mozemy isc dalej grzbietem tak daleko jak tylko damy rade - w kazdej chwili mozna stamtad zlezc spowrotem w strone Ujsoł, Rajczy i wrocic do PKP lub zostawionego tamze auta i w niedziele wieczorkiem doczolgac sie do domku ;-) W ukladzie z noclegiem mozemy spokojnie umowic sie na godz np 12,00 a i tak zdazymy gdzies w sensowne miejsce dojsc :roll: ... i to tyle :D PS akurat tym razem prosze nie traktowac mnie jako przewodnika wycieczki bo po pierwsze jestem polzywy z powodow zawodowych :evilbat: a po drugie w ogole tamtych rejonow nie znam :o ale sa w porzadku - jakies ekstremalne wedrowki uprawiala tamze Tajraga wiec niech mnie poprze ze jest cudownie! :D PS 2 - Szczyrk jest niestety bez sensu bo bedzie tam dziki tlum ludzi, spac na dziko w okolicy nie bardzo lapie gdzie bysmy mieli no a prawde mowiac i egoistycznie to odcinek grzbietu miedzy Wlk. Racza a Pilskiem to jedyny rejon w Beskidach i Karpatach ktorego nie znam wiec sie ciesze ze poznam :D PS 3 - co do braku wody to ja bym sie nie przejmowal - bedzie lalo i grzmialo na bank :D
-
no wlasnie!!! zara zara o co tu chodzi :o gdzie ? co ? jak ? kiedy ? acha - no dobra :D to jedziemy :D faktycznie cos wymysle - PKP - trasa - nocleg na łączce gdzies wysoko w gorkach w namiocikach - 2 dni - dobra - sie wymysli i napisze to moze sie spodoba - jak napisal ktos wazne z kim a nie gdzie :D
-
raczej nie planuje :roll: dlatego zawsze idzie :D
-
eee :P to nie takie proste - nasz misio szedl za nami ponad 2 godz a psy w ogole go nie wyczuly - jak napisal ostatnio pewien doswiadczony lesnik: niedzwiedź widzi nas 100 razy czesciej niz my jego - gdyby chcial nas zjesc mialby ku temu 99 okazji a nie zjada 8) ... swoja droga ciekawe czy np. karelski pies na niedzwiedzie wyczulby toto lepiej niz AM&Husky team jak u nas ???
-
no i masz racje :D bo gdyby to byl niedzwiadek to Maja zaraz by toto wziela na rece i ukochała :D a to bylo zarąbiste futro i to raczej ono by moglo wziać ją na ręce a do tego nie mogłem dopuścić więc szybko zesmy zwiali!!
-
no nie :oops: wilków nie widzielismy .... ale mamy bankowo spotkanie z wilkami jak do tej rumunii we wrzesniu pojedziemy ( w norwegii niestety wszystkie wilki dziady wystrzelały!! :evilbat: ) ALE ! w nocy na Babiej spotkany zostal zajebisty jeleń !! :D moze być ?? 8) ... nie pisalismy za duzo o tym bo u mnie kolo chatki to co noc jelenie sie tłuka !! wiec juz sie przyzwyczailismy :D ... nawet sie zastanawiam czemu wlasciwie nie sprzedajemy biletów na rykowisko :roll: ?
-
ale ja jestem szlachetny z natury (po dziadku tez) :D ... wiec jeszcze dopowiem ze po prostu to bylo dosc z daleka a potem powiekszone stad taka kiepawa jakosc :oops: sorry ... nastepnym razem podejdziemy blizej :D (dziewczyny i Rav chcieli blizej ale ja uznalem ze jako najstarszy w tej bandzie musze o nich dbac ) .... ale nic to next week znowu go wytropimy!!
-
hmmm .... no zazdrosc to normalna rzecz wsrod tworcow ...rozumiem to :roll: