Jump to content
Dogomania

leszek

Members
  • Posts

    818
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by leszek

  1. spoko spoko - nas nie bylo bo siedzielismy w rejonach niedostepnych dla fal EMG i toplismy smutek ze tak krotko bylismy w Morsku :cry: Rav prosto z gor jednych przyjezdza w drugie - rozumiem wiec ze aktualnie jestes Ty z banda :P Husky oraz nasz stolik jak zwykle w komplecie :D ... ( po cichutku licze jeszcze na ..... ) :D
  2. No nie do końca 8) ... jestem poniekąd wrogiem :evilbat: alkoholu :-? (w rozumieniu psychotropa a nie przyprawy ) :D
  3. My tu sobie wyprawy planujemy a tam w Morsku aluminium .. szeleści :D ... no dooobra 8) - chrzęści
  4. Agnieszko :D hmmm ... nooooo .... mysle ze musimy odwołać sie do kogoś mniej zakręconego najlepiej np. z Poznania :D bo..... bo wydaje mi sie już teraz ze pierwsza sobota wrzesnia to 4 września :P
  5. To widze ze moje kody literowe sie troche zmienily :D z pewniakow mamy: (alfab.;-) ) : H&+L&+R& ... (przynajmniej nikt nie oskarzy mnie o meski szowinizm bo Agnieszka jest jako alfa :D ) ... i kilku prawie pewniakow :D ... czyli juz na poziomie bardzo konkretnym: sob/3 wrzes/11,00/chatka :angel: PS w czwart po pol bedziemy prowadzili agitacje w Morsku :D
  6. eeeeeee :D nieeeeee ... bo tras jest kilka mozliwych i co jedna to bardziej odlotowa :angel: i faktycznie za wczesnie - odpowiadając zbiorowo natomiast najbardziej nasze serce pobudza do pracy wyprawa pod haslem - "szukamy zagubionej wioski" - dowiedzialem sie od pewnego zbieracza staroci ze kilka kilometrow od wsi Mlada Hora ( tej gdzie Runa ma fotke pod przystankiem tramwajowym :D ) jest wysoko w gorach wioska do ktorej prowadzi waska sciezka - jest szesc chalup, jedna studnia i mieszka tam juz tylko jakas staruszka [... po prostu trudno uwierzyc a jednak - ostatnio cosik podobnego odkrylismy o pol godziny drogi od naszej chatki!!! ...] no i to bylby taki plan zeby dojechac do Ujsoł stamtad dojś do tejze wioski a potem nocowac jesli bedzie super to w wiosce a jesli nie to przetuptac do schroniska Wielka Rycerzowa (tam jedlismy placki :D ) i tam na tym mini polu biwakowym sie rozbic a rano mozemy np zostawic graty w schronisku i odwiedzic nasza slodka polanke z widokiem na Tatry a wrocic do schroniska tym szlakiem popod grzbietem i tyle :D wszystko to rownie dobrze mozna odbyc w kolejnosci odwrotnej 8) no i jeszcze jest 12 innych wariantow ale zeby zachowac maks elastycznosc to mozemy sie umowic np o 11 w sobote u nas w chatce (bo to i tak po drodze - tych co nie byli zgarniemy z dolu - wystarczy sms :D ) tam dokonamy ostatecznego przegrupowania - policzymy ludzi i psy spakujemy do odpowiedniej liczby pojazdow i wyruszymy! wariant ten ma te zalete ze w razie dupiastej pogody pozostawia 43 mozliwosci wyprawek w blizsze okolice co do terminu jednak twardo bym obstawal przy tym co jest bo jak zmienimy to i tak bedzie zadyma bo druga polowa z nami na czele odpadnie a termin ten jest znany od dni ok 30 :P no to tyle ... :D
  7. NIE uwierze ... dopóki nie ... "NIE ZOBACZE" :lol:
  8. OKI :D super! ... moze nawet straszna forma nie bedzie tym razem potrzebna .. zreszta o tym dalej :D
  9. tylko zeby z tego jakiej wojny secesyjnej znowu nie bylo bo wiesz - polnoc sie wpieni i co??? :P
  10. Nice2seeUagain :D ... no wyprawka jest jak rozumiem pierwszy weekend wrzesnia, ( z tego co widze A+R+R&?+L&M+T? ... i tyle ??? :roll: ... a do tych nooo .... na "D" tez pojedziemy popatrzec jak latacie w kólko po lesie :P
  11. leszek

    NOWE TWARZE

    hihi :P super-idioten-plustek-mustek trzeba trzymac 40 cm od ocząt i wtedy wiadomo ze sie zalapia i uszy :D
  12. ... za oknem plucha, kubek parzy dłonie...... ;) a jego zawartość przełyk ... prawda ? :roll:
  13. od ok 50 lat wiem ze jod zdecydowanie pozytywnie wplywa na bystrosc umyslu :D ... i to sie Agnieszko potwierdza prawda :D
  14. no wlasnie wlasnie - zarty sie skonczyly - czas rozpoczac przygotowania do Igrzysk AD 2010 :D ... na poczatek wezmiemy ze 3 puszki farby i wytyczymy fajny szlak nr 1. :D ... potem zawiadomimy o tym POST fakcie :D DGLP (Dyrekcja Generalna Lasow Panstwowych) ... potem zorganizujemy I Mistrzostwa Świata :D - dzień przed mistrzostwami zawiadomimy Wojewodę i Naczelników oraz innych Wójtów :D ... serwis prasowo - TV zapewni nam RED. Tajraga :D ... zawodnicy znani wiec nie bede wymieniał po nazwisku :D ... imprezie patronować bedzie Straż Graniczna z wdzięczności za poważny stosunek do PASA DROGI GRANICZNEJ :D .... piękne prawda ? :D i tak bedzie ! :angel:
  15. no jakos tak 4-5 wrzesnia bylismy namowieni prawda ? o ile pamietam na 100 % (oprocz naszej 4-ki :D) zdeklarowali sie Tajraga? ... Runa i Husky co ?? :D a reeeeszta ???
  16. Jakie wladze ? :o :evilbat: jakie puszki :o :evilbat: ? jakie "DADZĄ" :o :evilbat: ... Rafał co Ty ?? ... czyzbyś już nie mieszkał na Śląsku ????? :P my jesteśmy władza! jak SE zrobimy to BĘDZIE !!
  17. no w zasadzie sie z Toba zgadzam ze mnozenie bytow bywa najczesciej bez sensu ale z drugiej strony pomyśl: dla wiekszosci ludzi wszystkie zawody imprezy etc to po prostu super zabawa - prawdziwy sezon na psie imprezki to zima - zeby nauczyc sie jezdzic na nartach tak zeby moc wystartowac w zawodach ( nie mowie juz o saniach z 14 psami :roll: ) to 2-3 lata - no i w ten sposob pomysl upada bo niektore psy juz nawet nie doczekaja az im sie pan/pani nauczy tych nart :( ... w ten sposob 70% takich zupelnych amatorow startujacych dla zabawy w zimie odpada ... i zimowe zawody sie mocno profesjonalizuja - z jednej strony OK ale ... kilkaset osob odpada prawda ?? ... ciekaw jestem jak to jest teraz zagranica ? ... obserwowalem pare lat temu zawody w Szwecji i Niemczech - jakis tam byl wyrazny rozdzial na imprezy typowo sportowe i typowo towarzysko - luzacko - sportowe :D
  18. Acha - cala ta tabelka to owa konkurencja ? bo widze tam nawet Twoja kumpele - to macie pelnie danych :D ... widzisz sens takiego biegania ?
  19. Acha :D - wiec jednak :o ... no a nie wiesz ilu zawodnikow etc etc ...?
  20. Sluchajcie jak to wlasciwie jest ? - moze ktos mnie uswiadomi :D ... czy obecnie są jakieś zawody organizowane w zimie w ktorych wystepuje zjawisko cani cross w wersji oryginalnej - nie narty nie cośtam tylko pies+czlowiek na nóżkach ??? ... są jakieś umotywowania organizacyjno-federacyjne ??? ze nie jest dobrym pomyslem bieganie z pieskiem po sniegu?? ... takie refleksje coraz czesciej mi sie pojawiaja bo zima sie zbliza i wspominam nasza straszliwą :D wyprawe MT i ostatnio z Ravem w trakcie 2 osobowego zlociku :wink: na Muchowcu tez rozwazalismy czy aby nie jestesmy prekursorami nowego zjawiska pn. "Mistrzostwa Świata w Przecieraniu Szlaków" :D
  21. Ciekawe na jak długo... A co względem tego co Ty wiesz, a ja się domyślam? a no zniknąlem na chwilke bo w weekend korzystając z sobotniego tajfunu oraz oberwania chmury :angel: (suszylismy sie cala niedziele :roll: ) namierzylismy kolejne dwie wioski typu 12 chalup/6 chalup polozone wysoko w gorach z mieszkancami srednia wieku 70 dostepne droga typu ratrak/wóz drabiniasty :o i bedac pod wrazeniem tych wspanialosci nie smiałem w chatce włączać netu ;-) - poczekaj ze dwa dni :D az posprawdzam co tam mialem :D oki ?
  22. ooo - czy ja widze to co ja widze ????? DGM zmartwychwstalo ???
  23. tak jeszcze "na marginesie " :D to w weekend bylismy z Maja prawie pod Rycerzowa znowu na drobnych rekonesansikach booooooo ... booo tak mysle sobie ze genialna bylaby powtorka w zimie MT 2004 wlasnie tamze - ten widoczek na Tatry wspominam slodko a i nocleg bylby spoko w schronisku ktore na pewno nie splajtuje jak ostatnio :evilbat: i bylaby to ostateczna próba przed dalszymi ekspedycjami bo wiemy juz co zmienic w ekwipunku i technice etc etc i trzeba by to sprawdzić co :D ??? coo??? :D
  24. noooo - szczerze mowiac to ja bezczelnie laze po tatrach zachodnich co prawda ale po slowackich to juz w ogole po calych z psem od zawsze i zawsze i juz zawsze bede bo jestem urodzony anarchistyczny osobnik ale tez innych nie namawiam bo jak ja sam spotkam takiego z blacha to patrze sie na niego cieplutkim wzrokiem pytajac "o co chodzi kolego ? " ale z wieksza grupa to jakos tak mi to nie wychodzi :roll: i straznicy TANAPu ganiali nas kiedys przez 3 godziny w okolicach kosciolka az sie balem ze wezwa helikopter i byla naprawde niezla zadyma - psy se lapy poranily na kamieniach i od tamtego czasu jak juz to laze sam i czesto spotykalem tez podobnych osobnikow wychodzacych z zalozenia ze skoro od niemowlectwa to byly nasze gory a nie mazowieckiej stonki to nie czas na stare lata zmieniac przyzwyczajenia howgh 8)
  25. dobra :D juz prawie wam uwierzylem :D a z powodu tego "prawie" to ja poczekam do pazdziernika ok ? :angel:
×
×
  • Create New...