Jump to content
Dogomania

leszek

Members
  • Posts

    818
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by leszek

  1. no i jeszcze jadna rzecz MUSIMY Wam powiedzieć ... w zasadzie to mielismy siedziec cicho zeby nikogo nie zniechecic do naszych wypraw ale w koncu doszlismy do wniosku, ze byloby to nie fair .... wiec spotkalismy kurde niedzwiedzia w okolicach kocierza ... fotke ma Agnieszka bo mnie sie gdzies pogubila z tego wszystkiego wiec pewnie jeszcze dzis wklei ... no i to tyle! wiecej niespodzianek brak
  2. Spodziewajac sie tym razem duzej ilosci uczestnikow zamowilismy na te okolicznosc imprezke w Miedzybrodziu ... pokazy sztucznych ogni, te rzeczy ... :D ... widac na tejze imprezce wszyscy zabalowali bo rano bylo nas juz tylko czworo 8) ... A ze bez dodatkowych atrakcji jeszcze nigdy sie nie obylo wiec zafundowalismy sobie na poczatek przeprawe i drobna wspinaczkę :D Potem juz bylo normalnie czyli beskidzkie sciezki i polanki... No a potem nastapila zapowiadana czesc etnograficzna ... to naprawde dzika radość znaleźć sie w wioskach i przysiółkach do których dociera tylko scieżka albo droga typu quad&GAZ położonych 10 km od najbardziej uprzemyslowionego regionu europy środkowej :o ... pieski natomiast zajmowaly sie głównie poszukiwaniem okazji do kapieli :D ... zwłaszcza lubiły borowinki 8) ... i tak to upłynął nam kolejny weekend :D PS dla ZaHoryzontem: ... czyz poznajesz Jacku niektore miejsca ?? :D
  3. .... no to my z Maja i futrem czekamy na przystanku w niedziele - teraz rozstaje sie z ukochanym necikiem do poniedzialku :roll:
  4. hmmm wiecie co Aga i Rav .... sie tak ostatnio zastanawialem nad tym czy przypadkiem nasze bogato ilustrowane posty nie swiadcza o tym, ze imprezki sa takie bardziej w zamknietym gronie i kazda nowa osoba zostanie zezarta i/lub jak to juz ustalono z carragan zakopana w ziemi :P ... nic bardziej mylnego :D ... jestesmy otwarci na nowe wyzwania prawda ??? :D
  5. wlasnie skonczylem walczyc z fu.... kompami i czytam o ludkach w tych wioskach co to bedziemy tam sie paletac w niedziele - ciekawe rzeczy bo to ludnosc pochodzenia woloskiego dosc odizolowana od pozostalych gorali beskidzkich ;-) ... mam nadzieje ze nie pomylilem sie z ocena cienia ;-) i nie bedziemy zasuwac jakims zboczem skapanym w sloneczku :evilbat: jezusiczku jak ja kocham snieg :roll:
  6. hello:-) proponuje niedziele ... wlazimy zielonym szlakiem w kierunku madohory grzbietem przez wioske gron i potem zahaczymy o hatale ... to takie smiszne przysiolki bez kontaktowo cywilizacyjne - powinny byc fajne klimaciki - trasy nie znam w 80 % no ale jest lato i nie ma 1,5 m sniegu wiec to raczej zaleta :D to kto sie zalapuje ;-) ? PS musimy sie zsmsowac w piatek wieczor co i kto i gdzie dokladnie - my sie w miare dostosujemy bo mamy najblizej hej
  7. PS ... tych kilometrow to jest chyba tak wlasnie ze 20 :wink: .... nikt nie jest doskonaly 8)
  8. No dokonalismy z Agnieszka prostej diagnozy spolecznej i odkrylismy ze beskidy nie sa cool, trendy etc etc :P ... nie spotka sie tam brygady reporterow TVN ( predzej juz BBC ;-) ) ... szanse na udzial w reality marne wiec ... wiec :wink: super jest :D cale gory dla nas !!
  9. No :D po prostu szok !! :o Dwaj najwieksi wrogowie jak w jednym zaprzegu!! :o A tu wlasnie idziemy sobie a jakaś kobitka z naprzeciwka robi nam zdjecia 8) Ale szybko poznaliśmy kto to taki :D i ruszylismy dalej juz wspólnie na tradycyjne przecieranie kolejnego szlaku PS Fajnie było jak zwykle :D a next week idziemy sobie na imprezke taka bardziej etnograficzna po wioskach górskich w okolicach ukochanej Madohory - jak zwykle do przejścia ze 30 km po bezdrożach czyli to o co chodzi :angel:
  10. Czyzby ogladanie facetow latajacych po boisku odebralo Wam chęć do latania po górkach ??? :o
  11. ... a co to za jakaś diabelska zmowa pioruno-komputerowa ??? nam w czwartek wieczorem tez piorun walnal prosto w kompa i mamy jednego mniej - tzn w chatce plaza i pure-natura ... a moze to i dobrze :-?
  12. Jezusiczku ale z was gapy :o - przecie napisane bylo jak na szkolnej tablicy: niedziela godz 10 Porabka City ... przybylismy tamże ... ... poczekalismy grzecznie 15 min. i poooooooooooooszlismy... i musze powiedziec, że była to po prostu wycieczka tym razem bajkowa! :angel: sielsko-anielska - laze po gorach od urodzenia i takiego nagromadzenia cudownych klimacików jak wczoraj nie przypominam sobie! :D - w zyciu bym nie pomyslal ze w Beskidach i to tak blisko naszej chatki sa takie perelki: jakies wioski wysoko w gorach bez dojazdu, kapliczki, święte źródełka, chatki w kwiatki zawieszone nad kwitnacymi łączkami do których doleźć można tylko bezdrożami, scieżki i szlaki na których przez cały dzień nie spotkaliśmy NIKOGO! - no po prostu bajkowo było - do tego stopnia, że przeszliśmy przez cały dzień dokładnie 29,5 km i dopiero na 29 zacząłem się zastanawiać co ja mam w miejscu gdzie normalnie są nogi :P poniżej troche fotek ... bo jeszcze nie uwierzycie :wink: PS Nic nie padało, sloneczko sobie swiecilo zza chmurek, las wyposażony w aircondition nastepował zaraz po rozgrzanych slońcem łączkach więc ... wiec bosko było naprawdę i nadziwić się nie mogliśmy dlaczego w całych górkach jestesmy tylko my i nasze futro :o Porąbka powitała nas strażacką orkiestrą jako, że to jej święto ... Po wejściu na szlak dostalismy komunikat, że wody w górach nie brakuje :roll: Nałogowa juz skłonność do przecierania szlaków spowodowała, że na Kiczerę wchodziliśmy tak bardziej direct ( zaleta = brak spotkania z dzikim tłumem na górze Żar wywiezionym tamże kolejką ukradzioną z Gubałówki :evilbat:) A i tak po drodze dostałem w łeb puszką po tyskim opróznioną przez kolegę z góry :evil: No ale potem było juz tak... Może ktoś ma ochote poprowadzić górskie schronisko :D I znowu łączki i cieniste ścieżki na zmianę ... Był sobie kiedys domek w górach :( ... A tu dla odmiany cały i zdrowy i aż by się chciało :D I coś dla ducha :D A to jest ten 29 kilometr :roll: Ale na szczęscie "widac" już chatkę :D ... potem były lody, schłodzone winko :D i ... maść na nóżki oraz ixodides hunting :evilbat:
  13. jak nie bedzie wyjscia,to co robic 8) BTW.jesli idziecie jutro to ja niestety odpadam :roll: idziecie w niedziele wiec WELCOME :D PS - nie zapomnij zabrac czarnego worka foliowego 8)
  14. No wiec tak prosze wycieczki: Niedziela, 13 czerwca 2004, godz. 10.00 Porąbka (najbliższe miasto Kety, najbliższa metropolia Bielsko), rynek - parking przy pompie z wodą ... ... będa psy, góry, my bedziemy oraz pot, kamienie, korzenie i walki psów 8)
  15. Poniżej zdjęcia POPKOWE :D - troche inne niz z cyfrówki co ? :D ( na komentarze pod i nad nie miałem juz sil bo nie wiem czy nie wymyslicie ze mamy jednak iść jutro :roll: ( może być :D ) więc muszę się oszczedzać, żeby nie byc zakopanym :evilbat:
  16. ... sie nosze zrobi z galązek i tyle :D ... chcesz być zakopana razem ze mna ??? :roll: przemyśl to jeszcze :P poczatek tej gehenny proponowany jest o godz 10 na rynku w Porabce - no a termin to chyba niedziela bo jutro ma lać chyba - zreszta jak wolicie jutro to ja poprosze smsika i sie stawie tamze wraz z saperka oczywiscie :D
  17. AD 1. Skoro Bonus popkowy przy swej masie ciała wytrzymał stozek to chyba tak ;-) - do przejscia jest ok 15 km raczej niewiele po kamieniach ... AD 2. i 3. ..... a piesek to czy suczka zapytam ciekawie ??? :D ... na ostatnie stwierdzenie odpowiem przecząco :P .. osoby pozostajace nadmiernie w tyle zakopujemy w lesie ( ale nie martw sie ostatnio ja glownie zostaję w tyle wiec jest szansa ze przez wzglad na powage wieku i zaslugi - okrutny ten zwyczaj zostanie zmieniony )
  18. oki - dostalem :D ( dlaczego po 4 kopie :o ??? ) sluchajcie - mam to wkleic na dogomanie ? bo na stroniczce to za chwile :( - bo ja wciaz nie wiem jak sie nazywam :evilbat: usilując przetworzyć prawodawstwo unijne na rzeczywistosc np sklepu rybnego w PL :P rozciagnalem ostatnio dobe do 48 godzin ale wciaz nie pomaga i jak na kolejnej wyprawie bede wam truł o dyrektywie 93/43/ECC to mnie zrzucicie ze skały... :evil: to jak ?
  19. W wyniku najnowszych konsultacji negocjacji etc ustalono cosik takiego: - najblizszy czwartek lub niedziela - start w Porąbce potem na Zar potem na przel. kocierska (dokonczyc co zaczelismy ;-) a stamtad zielonym szlaczkiem spowrotem do Porabki bardzo dluga ale bezludna w wiekszosci trasa w sam raz dla pieskow - bez ostrych zjazdow ;-) wieczorkiem moze byc ognisko jak komus sie bedzie chcialo jeszcze wlazic do chatki ;-) potwierdzenia mam na razie od skladu jak zwykle :D to tyle bo ide na kolacje :D
  20. i to by było na tyle :D ... może tak śniadanko ? Czas do domciu Wracamy! Troszke niedospani ? :P Ale nie na tyle, żeby nie wrócić do równowagi :D Bo tam czekają na nas znajome rozkosze ... W relaksujacym otoczeniu I czekaja wierne zwierzatka ... ... którym obiecujemy, że to tylko ten jeden raz nie wzieliśmy ich ze sobą :oops:
  21. to ja juz nie wiem czy dla równowagi czy tez nie ale produkuję dalej :lol: Przedswit Tatry o świcie Wreszcie jasniej :-? c.d.n. :D choc nie wiem czy nie przesadzamy z ta autoreklama :roll:
  22. ... nie zamarzlby bo z przepastnych głębin mojego plecaka wydobyłbym 3 - cia pare rekawic, czwarty polar i buciki :P ... i jeszcze czapeczke i ceratke :D
  23. no wiesz ... ta sesja to w ramach zwiekszenia ogladalności ... ups :roll: FREKWENCJI naszych wypraw :wink: ... bo jak piszemy jak bylo naprawde: snieg, huragan, mróz i ciemności to nikt z nami nie chce gadać :x ... to postanowiłem troszke pograć też troszke na uczuciach tych co to preferuja niedzielne wycieczki w markowych ciuchach i w promieniach letniego sloneczka 8)
  24. ... sie robi dalej :D pod murkiem na szczycie jest troche cieplej :fadein: RAV casting :D
  25. Hello :D ... wlasnie usiłuje wyprodukować jakies fotki tylko z czasem jakoś u mnie dziwnie :evilbat: no ale nic - powolutku sie zrobi :D 1. Zespól szczytowy :D
×
×
  • Create New...