-
Posts
6610 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by coztego
-
Moim zdaniem- tylko za zgodą lekarza weterynarii. Niektóre ludzkie leki mogą być dla psa szkodliwe, czasem tez trudno dobrać odpowiednią dawkę...
-
No właśnie?! Mnie tez nikt a nikt się nie czepia, mimo, że suka już przestała być słodka ;)
-
Ja przepraszam, ale czy tę Galerię ktoś moderuje :evilbat: Dawno nie zaglądałam do mojej ulubionej terierkowej galerii, zaglądam... a tu gadania na kilkanaście stron i jakieś jedno zdjęcie w tym wszystkim :evilbat: Stanowczo domagam się wielu, wielu terierowych zdjęć!!! Pamiętajcie, że niektórzy nie mają w domu teriera i tylko tu mogą się nimi nacieszyć :roll: INA, ja już tracę cierpliwość, Twój maluch prędzej będzie pełnoletni niż my się doczekamy jego zdjęć :x
-
Jakoś porażająco niskie to te ceny nie są ;) A dystrybutor na Śląsku aż w Ustroniu... :roll: KATRIN, już znamy tę stronę- link jest w linkowni 8)
-
Katowice- 60 zł. Bez wpisu do rodowodu (zresztą dr nie ma takich uprawnień, a Kreska nie ma rodowodu ;) ), ale dr jest podobno świetnym specjalistą-ortopedą. No i opisu na piśmie nie dostałam, tylko opowiedział wszystko co widać na zdjęciu- mnie i mojej wet. 8) Aha- suka waży ok. 25kg.
-
Nie należy psa karać, bić, wrzeszczeć na niego, ani robić niczego co psa wystraszy. Ale należy okazać mu naszą dezaprobatę dla tego co robi. Inaczej pies nie będzie wiedział, że, akurat w tym wypadku- sikać na posłanie- NIE WOLNO. Będzie tak, jak z Sharon- wie, że należy sikać na dworze, ale nie wie, że NIE WOLNO sikać w domu... Oczywiście sikanie w miejscu wyznaczonym należy entuzjastycznie nagradzać. 8)
-
To mit! Wiele szczeniaków w życiu znałam i każdemu zdarzało się sikać na posłanie. Z pewnością nie dzieje się nic złego. ;) Po pierwsze- zajrzyj do działu "Wychowanie", jest tak jak piszę, niemal wszystkie (o ile nie- wszystkie) szczeniaki sikają na posłania więc na pewno taki problem był tam omówiony (na górze jest wyszukiwarka) Po drugie- trzeba malucha skarcić w momencie kiedy sika na to posłanie- wcale nie trzeba krzyczeć- wystarczy groźne "fe" albo "nie wolno" czy co tam do niego mówisz, kiedy jesteś niezadowolona. I w momencie kiedy sika- to go w górę i niesiemy na wyznaczone miejsce. Po trzecie- myślę, że Cinnamon ma rację- lepsza gazeta, bo tu materiał i tu materiał- może się maluchowi pomylić 8)
-
A skąd on te pchełki w kółko łapie? Może masz je gdzieś w domu? Przy moim pierwszym psie jeszcze nie było żadnych Frontline'ów, a pchły łapał sporadycznie, raz na rok, albo raz na dwa lata... :roll: Zresztą, Kreska też pcheł nie ma, a Frontline z pewnością już nie działa, powinnam zakropić nowy.
-
Chciałam dzisiaj założyć taki sam topik 8) I chyba słusznie, po co się ma stresować ;) Nie wiem jak to jest z tą wrażliwością. Ja Kresce kupiłam, jak miała 7 tygodni jeżyka z piszczałką. Wtedy się go trochę bała, bo ten jeżyk był niewiele mniejszy od niej ;) Ale się przyzwyczaiła i normalnie się nim bawiła. Ale tamta piszczałka szybko się zepsuła i miała jeżyka niepiszczącego. A dwa miesiące temu kupiłam jej nowego jeża, też takiego z lateksu, piszczącego i tez Kresce "odbiło" na jego punkcie. Dziwnie się zachowywała podczas zabawy i też go schowałam. Ale dzisiaj jej pierwszy jeżyk "umarł", więc dałam jej tego nowego... :roll: I teraz nie wiem, poczekać kilka dni, aż się do niego przyzwyczai, czy jednak schować i kupić zwykłego, bez piszczałki? Też mam wrażenie, że ta zabawka ją stresuje, niby się nim bawi, ale inaczej niż innymi rzeczami, jest wyraźnie nerwowa... :roll: Ale znam psy, które piszczą swoimi zabawkami całymi dniami i wcale się tym nie przejmują (za to ich opiekunowie mają TAAAKIE uszy) 8)
-
Właśnie przeczytałam Uchwałę RM w Zabrzu o podatku za psa w 2005 roku! cytuję: Poza ustawowymi zwolnieniami w podatku od posiadania psa wprowadza się dodatkowo : 1.Zwalnia się z podatku, właścicieli psów, którzy poddali swoje psy zabiegowi sterylizacji lub kastracji – zwolnienie obowiązuje od dnia przeprowadzenia zabiegu (udokumentowanego stosownym zaświadczeniem lekarza weterynarii) do końca roku podatkowego oraz przez następny rok podatkowy. 2.Zwalnia się z podatku od posiadania psa właścicieli psów, którzy nabędą psa ze schroniska dla bezdomnych zwierząt – zwolnienie obowiązuje od dnia nabycia (udokumentowanego umową adopcyjną zawartą z prowadzącym Zabrzańskie Schronisko dla Zwierząt)) do końca roku podatkowego oraz przez następny rok podatkowy. :D Ale podatek podnieśli- będzie wynosił 50 zł. 8)
-
Z tego co pisali ludzie na "Żywieniu" to całych ziarenek psy nie trawią tylko wydalają w całości 8) Dlatego lepiej zmielić, albo zaparzyć, albo kupić mielone (tylko nieodtłuszczone!). Jak nie chcesz parzyć, a dajesz psu gotowane jezonko to możesz dosypać np. pod koniec gotowania ryżu, zaparzy się tam w tym ryżu i nawet nie zauważysz glutów ;) Kreska jeszcze się nie błyszczy- dziś dzień drugi kuracji 8)
-
Dla krajów UE i jeszcze paru zatwierdzonych przez Wlk. Brytfanię już nie ma kwarantanny. :D Jest badanie- pies może wjechać. :) W Polsce takie badania prowadzi laboratorium w Puławach. O szczegóły najlepiej zapytać swego lek. wet ;) Acha, na Wyspach mają prawo dotyczące groźnych ras! Psy "w typie" pewnych ras (m.in. Tosa, Pitbulle itp) nie wjadą do Wlk. Brytanii! Dobre serce miasta. 8) Niestety, jeszcze nie wszystkie miasta rozdają chipy za darmo. U mnie w mieście, u wszystkich wetów, chip kosztuje ok. 60 zł. Jeden z wetów tłumaczył mi, że muszą sami płacić za czytniki i cały sprzęt związany z chipowaniem, więc muszą też za to brać kasę.
-
No to czekam :ylsuper: Kreska dostała dzisiaj pierwszy raz. Siemię kupiłam niemielone w aptece- 1,90zł- 200g paczuszka. Zmieliłam w domu młynkiem kawowym 8) Siemię jest mięciutkie więc mieli się błyskawicznie, zanim młynek zdąży się nagrzać- dwa obroty śmigiełek i już 8)
-
Ludzi powinno się najpierw wychować a nie psy!!!!!!!!!!
coztego replied to monique's topic in Wychowanie
Mi też nie przeszkadza, teraz. Ale kiedy się idzie ze szczeniakiem i człowiek chce go nauczyć, np. chodzenia na smyczy, a każdy przechodzień do psa "ciu ciu ciu" to można się znudzić... Jeszcze jest taki jeden uciążliwy typ "wielbicieli", co to najpierw "ciu ciu ciu, jaki sliczny piesek" a potem jak pies machnie łapą w kurtkę czy spodnie- to wielka obraza, że pies pobrudził... :x Ja też lubię głaskać najróżniejsze psy, ale mnie taki pies może ubrudzić, obmamlać itd i będę szczęśliwa, że mnie lubi ;) No jasne! A słyszałam o takim jednym, który ma bullteriera (albo pitbulla) i nie pozwala się nikomu z nim witać, ani go głaskać (także gościom u siebie w domu) bo to ma być pies obronny :evil: Ciekawe kiedy pieseczek zje szanownego pana... :evilbat: -
Oczywiście, że na sierść nie ma jak siemię lniane. Zamiast kombinować i szukać oleju (kto wie za ile... :roll: ) kup siemię lniane i dodawaj do jedzonka. Receptury dotyczące siemienia są tutaj 8) Ja właśnie jutro zamierzam zakupić siemię bo mi się suczysko nie lśni jak należy, zobaczymy jak poskutkuje.
-
Bo to nie jest żelazna reguła, że pies będzie chciał na spacer w 8, czy 12 godzin po posiłku. To raczej wskazówka, którą nalezy mieć na uwadze planując psi dzień. ;) Fizjologia ma swoje prawa, pies to żywy organizm, a nie automat produkujący kupki w 8 godzin po włożeniu doń jedzenia 8)
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
coztego replied to a topic in Airedale terrier
A nie mówiłam: Całe szczęście, że jest nas tyle :lol: A Kreska bardzo lubi jak leje się woda z psrysznica, fascynuje ją to ;) -
Też mi się wydaje, że to o szczeniakach 8)
-
Podobno wystarczy nakrętka od "Frugo" na przykład, ważne, zeby klikała ;) Ależ skąd! My wszyscy tylko się tak mądrzymy, a w rzeczywistości mamy zupełnie niewychowane psy, z braku czasu oczywiście :lol: Po prostu ćwicz ile możesz. A kiedy masz więcej wolnego czasu- więcej go poświęcaj psu 8) Wydaje mi się, że może ćwiczyć z różnymi osobami, o ile te różne osoby będą stosowały tę samą metodę. Czyli te same komendy, te same nagrody, dawane w tym samym momencie. Żeby nie robić psu wody z mózgu- lepiej najpierw przeszkolić rodzinkę, a potem psa ;) MNie znacznie gorzej idzie z rodziną niż z psem :evilbat:
-
Jak psica tego zęba złamała?! (a nie "co zrobiła pani wet?" 8) )
-
To wykorzystaj ten czas i zacznij go uczyć pozostawania samotnie w domu. Na wychowaniu znajdziesz rady jak to robić. Ale pies wie, że co innego "sam w domu" a co innego "sam w pokoju", więc zamykanie go w pokoju nie będzie tym samym co zamykanie go samego w domu. Żeby ćwiczyć pozostawianie psa w domu, musicie wszyscy z domu wychodzić. Zmienianie miejsca przebywania jest jak najbardziej normalne, to nawet dobrze jak pies poznaje świat. Mój pies chodzi po całym mieszkaniu, w ciągu dnia przebywa tam, gdzie ma ochotę, a w nocy śpi zawsze ze mną w pokoju. 8)
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
coztego replied to a topic in Airedale terrier
No pewnie, że śmierdzą ;) Ale to najfajniejszy psi smrodek. Ja Kresce często łapki wącham. Moja rodzinka ma mnie za wariata :silly: , ale co mi tam. ;) Znam więcej entuzjastów psich zapachów 8) :lol: -
Bardzo dobry jest olej z pestek winogron (to podobno najzdrowszy tłuszcz) i jeszcze jakiś, chyba słonecznikowy- na tę sierść... 8) (gdzieś na żywieniu było kiedyś duuużo o olejach) Oliwka z oliwek też może być, ale po zwykłym oleju też piechowi nic nie będzie. Tylko nie za dużo tego oleju czy oliwy- łyżeczka dziennie! 8)
-
Pokombinuj trochę... :wink: Dla mojej psicy najbardziej atrakcyjna na świecie jestem ja... z piłką w ręce :wink: To jest jej ukochana zabawa i jeśli jej pańcia sięgnie do kieszeni po piłeczkę to żaden pies, kot, dziecko, człowiek czy ptak nie oderwie jej wzroku ode mnie 8)
-
A parzy się zmielone siemię czy w całości? Bo własnie chcę suce siemię wprowadzić, bo coś mi się mało błyszczy... I lnieje na potęgę... Teraz nie wiem, czy sierść się mało błyszczy bo suka lnieje, czy lnieje bo coś jest nie tak i przez to też się mało błyszczy... :roll: Co prawda obcy ludzie mówią "Jak się pięknie lśni!", ale przecież widzę, że się lśni jak należy... :x