-
Posts
6610 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by coztego
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
coztego replied to a topic in Airedale terrier
Mam wrażenie, że ogrom ludzi nie traktuje yorków jak psy, tylko jak :hmmmm: chomiki... Takie zwierzątko, które niewiele rozumie, mieści się "w kieszeni" i ma niewielkie potrzeby... :shake: [B]Wind[/B], wciąż nie widziałam Majutka, ale wierzę, ze w końcu zobaczę :lol: a tak przy okazji rozmów o yorkach: ile Majutek waży? -
[quote name='madzia18sosnowiec']ma ja kupuje len w ziarnach na targu i miele sobie w domku na taką mączke że hoooo w młynku elektrycznym do kawy ( juz teraz do lnu) [/QUOTE] U mnie podobnie, z tym młynkiem do lnu :evil_lol: Tatuś ostatnio chciał go użyć do pieprzu :mad: Mielone z apteki jest do luftu, bo jest odtłuszczone, olej podobno jest dobry- ale na pewno wychodzi drożej niż ziarenka ;) Ziarenka w całości podobno nie są przez psa trawione, tylko w całości wydalane... :cool1: Jeśli podajemy len w celu "naprawienia" żołądka to należy go zaparzyć, bo to gluty mają zbawienne działanie. [QUOTE]a czy wiadomo o przesileniu siemienia lnianego?jakie są reakcje u psów?zarówno tych żołądkowych jak i "siersciowych"[/QUOTE] Ja daję kopiastą łyżeczkę dziennie... Nie wiem czy można przedawkować, ale podobno od nadmiaru pies może przytyć :cool1:
-
[quote name='zadziorny']Mam pytanie :roll:. Czy Wasze piesy również opanowały sztukę czytania :hmmmm: :niewiem:, bo mojej 10-letniej Gai nieźle już to wychodzi :lol:. [/QUOTE] Kreśka ma dopiero 2 latka i co dzień, po śniadaniu czyta Gazetę z moją mamą :lol: Niestety nie da się tego ufocić, bo ta modelka jak widzi aparat- natychmiast się podrywa i zachęca do zabawy... Ale wygląda czytanie cudnie, mama siedzi z gazetą, a Kreśka zasiada obok na kanapie, całym ciężarem opiera się o mamy ramię i wpatruje się w rozpostartą gazetę z zainteresowaniem. A dzisiaj przy śniadaniu oglądała ze mną curling :cool1:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
coztego replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Wojtek']Fu, trójkę z przodu będzie miała na początku kwietnia i to dobrze, że się wreszcie zmienia.[/QUOTE] A ja tęsknię za moją niewinną szczeniarą, co to z każdym się bawiła...:-( Teraz muszę uważać przy każdym psie, do zabawy z pieskami bez kagańca już jej nie puszczę, domu pilnuje jak natchniona (najmniejszy hałas na klatce- alarm), na wieczornych spacerach muszę uważać, kiedy ktoś nas mija suczysko potrafi wyskoczyć ze szczekiem i warkotem... :angryy: Zdecydowanie wolałabym d...pę wołową... ;) -
[quote name='Atena']W temacie o kastracji zajeliscie się błędami w wychowaniu, a nie moge zrobić drugiego wątka:cool1: [/QUOTE] Bo ten temat w zasadzie od początku nie był o kastracji ;) O kastracji napisano już na Dogo co najmniej kilkanaście tematów, gdzie możesz poczytać co i jak z zabiegiem. Np. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=3402"]tutaj[/URL], [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=4512"]tutaj[/URL], [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=5195"]tutaj[/URL], [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=5284"]tutaj[/URL], [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=4614"]tutaj[/URL], [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=7017"]tutaj[/URL], [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=8973"]tutaj[/URL], [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=9935"]tutaj[/URL] i [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=5367"]tutaj[/URL] Życzę miłej lektury :cool1:
-
[quote name='an3czka'] Sorry Coztego, wybacz!:lol: Mam nadzieję, że z powodu mojego błędu nie dokonałaś niepotrzebnego zakupu:oops:[/QUOTE] Nie dokonałam, bo sklepy w niedzielę zamknięte :diabloti: I wcale się nie gniewam, mnie też się te przełyki kojarzyły z chrząstkami, dlatego zapytałam :evil_lol:
-
[quote name='saJo'] Przelyk jest elemenstem miesniowym. Natomiast jako odpad poubojowy najczesciej jest sprzedawany razem z tchawica i krtania (czasami tez z plucami), ktore zawieraja dyzo elemntow chrzestnych.[/QUOTE] No to muszę się wybrać do sklepu i zobaczyć te przełyki na własne oczy :crazyeye: Jeśli są z płucami to nie kupię... płuca są ohydne :eviltong: Tchawicę i krtań może jakoś przeżyję ;) No i będę musiała to obgotować nieco, bo surowizny suczysko nie jada..
-
Ostatnio się dowiedziałam, ze u mnie w mięsnym czasem bywają przełyki... Co to jest (mięsnie? chrząstki?)? Kupić to? Co można z tym zrobić? Jak to się je? ;)
-
[quote name='fragile'] Musze wybrac sie do innej kliniki na przyszlosc i porównac podejscie do klienta.Czlowiek porusza sie jak we mgle[/QUOTE] Koniec języka za przewodnika :p Trzeba pytać ludzi, pytać i jeszcze raz pytać. A i tak może się zdarzyć, że czyjś ulubiony wet, Tobie do gustu nie przypadnie. Zanim zdecydujesz się iść leczyć psa, moze warto się wybrać do "nowej" lecznicy z jakimś pytaniem, kupić witaminy czy cokolwiek, poznac lekarza. Bo jak już pies jest chory, to człowiek przestaje trzeźwo myśleć ;) [QUOTE]kazdy wet inaczej liczy, jeden obetnie pazury gratis, drugi za to samo weźmie pare złotych, nawet w tej samej lecznicy.[/QUOTE] Dość powszechna jest praktyka, że swoim stałym klientom weci liczą taniej, a przynajmniej nie liczą za drobne usługi- to i tak siedzi w kosztach ogólnych... Między innymi dlatego, warto znaleźć "swojego" weta i się go trzymać. Wychodzi to też na dobre leczeniu, bo wet zna psa, jego historię, kondycję, zdrowie...
-
[quote name='xxxx52']Kastracja jest bardzo wskazana u psow do okolo 4 lat.[/QUOTE] :crazyeye: A skąd ta magiczna cyfra? :crazyeye: [quote name='danek']Ja swojego psa dominowałem z zrozumiały dla niego sposób i chyba najlepszy. Na każdą oznake próby przywództwa cap za szyję, buch na glebę, przyduszenie (lekkie oczywiście ale stanowcze) i warknięcie do ucha.[/QUOTE] No to gratuluję... :shake:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
coztego replied to a topic in Airedale terrier
[QUOTE]Ale sprawdziłam i ten podpis z wierszykiem i tickerem ma 514 pikseli szerokości, a dozwolone jest tylko 500. Więc odpada.[/QUOTE] No to wywalić tickerek głupawy, zrobić wierszyk i fotki :razz: [B]Jonquil[/B] przyznam szczerze, że bym się nie odważyła ograniczać wody... Przy suchej karmie to chyba nie jest dobry pomysł, a przy mokrej karmie- dużo wody jest w żarciu... :hmmmm: -
[quote name='Szamanka']Żadna z moich rad z pewnością nie zaszkodziłaby psu...[/QUOTE] W to nie wątpię ;) Behawiorysta, kastracja i ruch to podstawa, zaczynając od tego pierwszego... :cool1: Chodziło mi raczej o apel annnki: [QUOTE]napiszcie gdzie byl blad i jak go naprawic[/QUOTE] Uważam, że sprawa jest zbyt poważna, żeby diagnozować problem przez internet...
-
[quote name='Bonia1966']Problem jest tylko w tym jak pomóc sobie i jemu. [/QUOTE] Spróbuj skontaktować się z użytkownikiem forum [B]zachraniarka[/B], ona szkoli psy w Gdańsku, być może zna kogoś, kto mógłby Ci pomóc. Uważam, ze dawanie rad na forum, w takim przypadku, jest lekkomyślne... Nikt przez internet nie zobaczy co się z psem dzieje i jak zachowuje się rodzina. [QUOTE]Jeśli chodzi o spacery, w tygodniu wychodzi się z nim na "spacer"[/QUOTE] Co to znaczy, że wychodzi się z psem "na spacer"? Jak często, ile godzin i jak intensywny jest ten spacer? ;)
-
[quote name='fragile']Coi o tym myslicie, ufacie wetom? [/QUOTE] Jakbym nie ufała, to jak mogłabym oddać w ręce takiego człowieka zdrowie i życie mojego psa? "Moim" wetom ufam, a do tych, którzy nie budzą mojego zaufania, lub mam wątpliwości co do ich kompetencji, po prostu nie chodzę... Jest wolny rynek, a szczęście możemy sobie wybrać lecznicę, która nam odpowiada. :cool1:
-
[quote name='annnka']nawet bez wiekszego wychowania pies nie powinien gryzc dzieci[/QUOTE] Dlaczego? Bo Ty tak uważasz? Pies jest psem, po to ma zęby, żeby gryźć. Jeśli był źle prowadzony, czuje się zagrożony, to ugryzie, on nie wie co to dziecko... Nic nie wiesz o tym psie, ani o rodzinie... :shake: Nie ma sensu utożsamianie ludzkich dzieci ze szczeniętami. Jesli ktoś sobie nie radzi z wychowaniem psa to niech poszuka mu lepszego opiekuna i domu bez dzieci, a nie usypia... [B]bonia1966[/B], Kastracja na pewno psu nie zaszkodzi, a moze pomóc. Ale bez wizyty behawiorysty czy szkoleniowca się nie obejdzie. A póki co, najlepiej nie dopuszczać do bezpośrednich kontaktów dzieci z psem i nigdy nie zostawiać ich sam na sam. Zajrzyj do działy "Behawior" tam niedawno był poruszany podobny problem. Poczytaj sobie trochę o agresji, np. na stronach klikerowych jest kilka artykułów: [url]http://www.dogs.gd.pl/kliker/agresja.html[/url]
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
coztego replied to a topic in Airedale terrier
[B]Flaire[/B], mogłabyś zrobić tickerek na innej maszynce, i mieć wierszyk i ticker, np tak: [img]http://img236.imageshack.us/img236/8508/ljk37hy.gif[/img][url=http://www.TickerFactory.com/][img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;6;101/st/20051114/n/Lotka/dt/6/k/fd69/age.png[/img] [/url] -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
coztego replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='zachraniarka'] Lab to jest dopiero totalny odpał.. (...) Hugunio świr z moją garderobą w paszczy uprawia jogging po ścianach pokoju.. 8 lat skończonych- czy on kiedykolwiek spoważnieje..[/QUOTE] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Wczoraj na spacerze spotkałyśmy z Kreśką pana z czarnym labradorkiem- 5-cio miesięcznym :loveu: Chwilkę rozmawialiśmy, podczas kiedy Kreśka uczyła labka jak fajnie można się bawić na smyczy w wyrywanie rączek pani. Pan powiedział, że "labradory późno dojrzewają, nawet do 1,5 roku" :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Na pocieszenie powiedziałam panu, że moja suka, "dojrzała inaczej", ma już ponad dwa lata :diabloti: [quote name='Flaire']Tylko że ja lubię mój fragment LJK'a w podpisie[/QUOTE] Ja też! I baaardzo mi go brakuje :placz: -
[quote name='bogula']Jednak marzenia szybciej stają się życiem niż plany, no nie?:lol:[/QUOTE] Też mam taką nadzieję ;) [B]Wind[/B], Ty się nie denerwuj tak z rana bo wrzodów dostaniesz :shake: Ludzie zawsze byli, są i będą oporni na wiedzę, zwłaszcza, jeżeli ten opór daje złudzenie oszczędności finansowych. [B]Ali[/B] :mad: nie wolno umieszczać filmików na tym serwerze :mad: Mnie się nie otwierają i karuzelnika mogę sobię tylko wyobrazić :placz:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
coztego replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='zadziorny']:crazyeye: za siedem dolców :hmmmm: :niewiem: :shake:[/QUOTE] No wiesz, jak się kupuje psa w Ameryce, to i klej musi być amerykański ;) [QUOTE]widzałam - naszą GWIAZDĘ REKALMY [/QUOTE] A ja nie... :placz: -
[quote name='czapla'] - co tu tak zajezdza? otwierasz oko a przed nosem masz dwie, swoiscie pachnace lapeczki![/QUOTE] No wiesz! Psie łapeczki Ci śmierdzą? :angryy: Toż to ulubiony zapaszek wszystkich psiarzy :lol: Już kiedyś omawialiśmy tę sprawę, tu na welshach ;) [quote name='Fritz']widac to ja jestem dziwna i w innym swiecie zyje,jak i moi znajomi,ale nie przyszloby mi do glowy spac w jednym lozku z psem[/QUOTE] No rzeczywiście... trochę dziwna jesteś i dziwnych masz znajomych :cool1: [quote name='Fritz']to strasznie nie higieniczne[/QUOTE] A jednak żyjemy i to całkiem zdrowi :evil_lol:
-
[quote name='asher']Ciążę urojoną tez powinno się przeczekać, ale tu już nie znam medycznego uzasadnienia ;)[/QUOTE] Myślę, że podobnie jak podczas cieczki, jest to głównie kwestia poziomu hormonów. Sterylizować się powinno w okresie "ciszy hormonalnej".
-
[quote name='simbik']Tylko to był dog niemiecki i niestety te kałuże potrafiły być spore. [/QUOTE] No, Kreska też do ratlerków nie należy :diabloti: [QUOTE]Czasami miałam wrażenie, że ona nie czuje, że siusia[/QUOTE] Też mi się tak wydaje. Czasem się zorientuje, że ma mokro między nogami i zaczyna się wylizywać intensywnie, a wtedy już wiem, że jest plama i trzeba iść na dwór odsikać resztę ;) [QUOTE] siedzi czeka na jedzonko a tu pod nią rośnie plama.[/QUOTE] I tu się różni od mojej, moja sika tylko przez sen. :cool1: [QUOTE] nie było wesoło bo Simba była psem kanapowym[/QUOTE] Witaj w klubie miłośników zasikanych kanap :evil_lol: [QUOTE] po prostu trzeba mieć moje szczęście ;) .[/QUOTE] Albo moje :multi: ;)
-
[quote name='Ali26762'] Spadam z moim synkiem na sikanko :)[/QUOTE] To ja się chyba przyłączę... bo mi córeczka, w geście proszącym, zaległa na kolanach, blokując tym samym dopływ krwi do kończyn dolnych. :diabloti: