-
Posts
6610 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by coztego
-
[quote name='justynia'] Niedawno adoptowałam suńkę ze schroniska w wieku ok. 6-7 mies. No i boję się, że może się nie nauczyć czystości. [/QUOTE] Oczywiście, że się nauczy!!! Spokojnie, nie nerwowo, nawet dorosłego psa można nauczyć, a co dopiero takiego szczylka ;) [QUOTE] Tyle, że ona chyba nie potrafi sygnalizować, że jej się chce. [/QUOTE] Nie czekaj na sygnał tylko wyprowadzaj ją regularnie, i na razie dość często, żeby nie musiała sikać w domku. [QUOTE]I mam jeszcze jedno pytanko: ile młode sunie razy sikają w trakcie jednego spacerku? [/QUOTE] Raz w zupełności wystarczy ;) [QUOTE]Pocieszcie mnie proszę![/QUOTE] Zajrzyj do topiku pt: "Pierwszy spacerek", tam się teraz przeniosła dyskusja o małych siuśkach, dziewczyny na pewno Cię wesprą ;)
-
[quote name='zadziorny'] A co się tyczy rogalików, to moja TZ robi przepyszne (przy najbliższej okazji obfocę te arcydzieła :lol:) :multi:[/QUOTE] Fotami to my się nie najemy... :shake: :mad: :angryy: Człowiek na dwa dni zniknie, a tu tyle się dzieje!!! Akcja pędzi jak w najlepszym filmie sensacyjnym, a nie jakimś brazylijskim tasiemcu :cool1: Za fasolki :kciuki:
-
Z serii, co powiecie, czyli: biegówki + pies
coztego replied to Bora [Grzesiek]'s topic in _Skijoring
[B]dorotak[/B], Widać, że masz rozeznanie... Powiedz mi jak to jest ze sprzętem do stylu klasycznego i do łyżwowego? Wiem, że są uniwersalne buty, a co z nartami i wiązaniami? Nigdy nie próbowałam biegania, ale mnie kręcą te biegówki i mam nadzieję kiedyś spróbować (ja w ogóle lubię biegać na nogach też, na długich dystansach). A już jazda z psem to musi być super :cool1: [B]PATIszon[/B], narciarstwo zjazdowe też jest fajne ;) Początki są przykre, "jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz", ale potem już "z górki" i jest frajda, tylko trzeba mieć dość mocne nogi, żeby mieć frajdę ;) A moze snowboard?! Podobno o wiele łatwiejszy niż narty :razz: -
[quote name='ANECZQA'] ale na podwórku biega luzem nawet przy otwartej bramie. Z tego co widze to nie oddala sie odemnie za bardzo ale na wołanie nie przyjdzien [/QUOTE] Skoro na wołanie nie przyjdzie, to nie powinna biegać luzem przy otwartej bramie... To jeszcze szczenior, trochę się obawia świata, ale jak raz się odważy i i przebiegnie przez tę bramę, to będzie Ci bardzo trudno oduczyć ją ucieczek. [QUOTE]tak więc jak zawołam Basa to przybiegają z reguły razem :p[/QUOTE] Od każdej reguły sa wyjątki... Jak zobaczy coś ciekawszego od Basa to może nie zadziałać... Ćwicz z nią posłuszeństwo bez drugiego psa, żeby wiedziała, że mówisz do niej i że to ona ma słuchać, i to ona dostanie nagrodę za wykonanie zadania. ;)
-
[quote name='Behemot'] Ale faktem jest, że dziś wytrzymała calutkie 5 godzin! :lol:[/QUOTE] No proszę jaka dzielna dziewczynka!!! :klacz:
-
Neruś odszedł..sam,niekochany..w schronisku :(
coztego replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Spróbujemy jeszcze raz: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=88741785 -
[quote name='Behemot'] O 3 Sonia obudziła mnie piszczeniem i kręceniem się pod drzwiami. Byłam jeszcze trochę otumaniona snem, więc z rozpędu je rozłożyłam gazetę. Nie chciałą tam się załatwić, więc kurtka na piżamę i lecimy na dół. Poszło siusiu i qpka. [/QUOTE] No to pięknie!!! Sońka już załapała o co chodzi i nie chce już załatwiać się w domu. Nie mozesz wracać do gazet, bo robisz małej mętlik w głowie... [QUOTE]Wróciłyśmy, za 3 minuty Sonia znowu się kręci, ale już nie sygnalizuje. Poleciała na gazetę i zrobiła qopkę.[/QUOTE] Skoro się kręci to też jest sygnał! I powinnaś wyjść z nią kolejny raz, trudno, noc zarwana, ale jak pies się nauczył załatwiać na dworze to załatwianie się w domu jest dla niego przykre i stresujące. Jak widzę, że Kreśka spać nie może i się kręci to wychodzę z nią, bez względu na porę. Z Filipem wychodziłam w nocy dość często bo on miał wrażliwy żołądek, Kreśce na szczęście zdarzyło się dotychczas 2 razy tylko. [QUOTE] Znowu była kupka - mówił, że taka b. jasna, o piaskowym kolorze, ale nie rozwolniona. Po czym to może być? [/QUOTE] Taka piaskowa kupka może być po kościach- ogon cielęcy składa się chyba głównie z kości? :razz: [quote name='BORA']Nie mam przecież powodu, żeby Was okłamywać [/QUOTE] Ja Ci wierzę! ;)
-
[quote name='Magdalena1'] i ten kołnierz jej się zsuwa..na pewno jej nie wygodnie,a do tego trudno porusza się,może znacie jakieś patenty. [/QUOTE] "Uszyj" suni kubraczek, prostokąt miękkiego materiału, cztery dziury na łapy i tasiemki, żeby całość zawiązać porządnie na grzbiecie.
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
coztego replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='asher']Coztego, też właśnie mniałam spytać ;)[/QUOTE] Specjalnie dla Ciebie, napisałam do Sanepidu z prośbą o wyjasnienie tej kwestii. Jak mi odpiszą to natychmiast podzielę się z Wami odpowiedzią :evil_lol: -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
coztego replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='Sylvia_76']Coztego - skąd o tym wiesz? [/QUOTE] Pewnie z radia, kiedyś była dość gorąca dyskusja na temat kupek i wypowiadał się jakiś ważniak z sanepidu, że wolno wrzucać do zwykłych koszy... -
Magda :kciuki: :kciuki: :kciuki:
-
[quote name='MonikaSz'] ale ostatnio były tylko nerki królicze i miałam problem czy kupić czy nie :Help_2: [/QUOTE] ALe wiesz jak nerki "pachną" podczas gotowania? :razz:
-
husky wielkie zmiany.. kwitnący wirus nerwusa pomocy!
coztego replied to Yannesdóttir's topic in Wychowanie
[quote name='Yannesdóttir'] Nie ukrywam, że pomysł przebiegnięcia tego odcinka przypadł mi do gustu :D tylko czy ja wydole ? ;) [/QUOTE] Jak moja suka się "zawiesi" to zwykle wystarczy, że podbiegnę z nią kilka kroków i już na tyle jest zaintrygowana mną, ze odpuszcza sobie towarzyszy ;) A jak do tego biegu dodam wymachiwanie piłeczką to już jest super :lol: Może i Twój nie będzie wypróbowywał Twojej kondycji :evil_lol: O nauce skupiania się na przewodniku możesz poczytać [URL="http://www.dogs.gd.pl/kliker/praktyka/uwaga.html"]tutaj[/URL] -
[quote name='niki_ill']Nera do tej pory jadla Nutra Nuggets Puppy. Teraz przechodzi na Nutre Large Breed Puppy, ktora jest do 18 miesiecy. [/QUOTE] Smakuje jej? Ma apetyt? Może warto zwiększyć porcje :cool3:
-
[B]Marcelinka24[/B], skąd jesteś? Może uda się pomóc Ci w znalezieniu odpowiedzialnego opiekuna dla Morgana :roll: Widzę, że decyzja o oddaniu psa już zapadła, nie chcesz o niego zawalczyć... Nie oddawaj go do schroniska, jeśli rzeczywiście jest tak bardzo żywiołowy i będzie miał pecha to czeka go schronisko do końca życia, albo ciągłe zmiany opiekunów (którzy nie beda umieli sobie poradzić...). Przecież go kochasz, chyba nie chcesz skazywać go na wieczną tułaczkę... :shake:
-
[quote name='cuciola']a ja mam pytanie...czy to normalne ze niektore zabki stale sa mniejsze od innych? [/QUOTE] Zęby są różnej wielkości... U człowieka także ;) [QUOTE]a przednie dolne jedynki sa takie male[/QUOTE] To zazwyczaj najmniejsze ząbki w psiej szczęce, u Kreśki widać je dopiero jak się odwinie wargę, na pierwszy rzut oka wygląda na szczerbatą ;) [QUOTE]a gorne obok klow sa plytkie i bardzo krotkie tak jakby dopiero wyszly..[/QUOTE] Piątki? Za kłami? Też są malutkie przez całe psie życie... Weź sobie jakiś obrazek z psią szczęką i zobacz jak zęby powinny wygladać i do czego służą poszczególne częśći szczęki :razz:
-
[quote name='Flaire'] Więc dziewczyna pobiegła w swoje ulubione miejsce do siusiania i, patrząc się na mnie, zaczęła powolutku, ostrożnie kucać. Gdy usłyszała ode mnie ostre "nie", natychmiast przestała (nic z niej nie zdąrzyło wyciec). Potem skończyłam się przygotowywać do wyjścia, wychodzimy do przedsionka, a Locia znów próbuje - patrzy na mnie i ostrożniutko zaczyna kucać. Znów słyszy "nie" i natychmiast przestaje. Potem już trzymała dzielnie aż doszłyśmy na wyznaczone miejsce.[/QUOTE] Słodziutki mały siusiek :loveu: [quote name='Behemot']Postanowiłam, że kiedy Sonia skończy pół roku (a to dziś ) zacznę ją traktować jak poważną, młodą kobietkę [/QUOTE] Święty czas ;) Całusy dla Sońki!!! :loveu: [quote name='Behemot']Sonia przez 5 tygodni była na domowej kwarantannie. Nie wyobrażałam sobie innego wyjścia niż gazety... [/QUOTE] Kreśka też była na kwarantannie, i jeszcze był jej braciszek na początku i wytrzymaliśmy bez gazet ;) Zresztą to bez różnicy czy jest kwarantanna czy nie, szczenior tak czy siak będzie siurał w domu :evil_lol: Ja też gazet nie lubię i nie używam ;)
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
coztego replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='Patka']plecaczek z kieszonka na kupy trzeba sobie sprawić :evil_lol:[/QUOTE] Ty sobie spraw, a potem nam opowiesz ;) -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
coztego replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='jotka'] Jeśli chodzi o to jak - to kupiłam w sklepie zoologicznym sprzataczke za 11zł. [/QUOTE] I chce Ci się nosić taką łapaczkę na spacer? ;) Mnie i bez łapaczki rąk brakuje: smycz, piłki, pies, woreczki, kupa... :diabloti: -
[quote name='niki_ill']Mam nadzieje, ze niedlugo nadrobi wage. Od zakonczenia leczenia minely niecale 4 tygodnie. [/QUOTE] I już przytyła niecały kilogram :) Będzie dobrze :kciuki: Może warto pomyśleć o bardziej kalorycznej karmie? Czym karmisz?
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
coztego replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='Patka']mhy tak czytam i czytam a jak nie ma koszt to co zabierać pod dom i władać do zbiorczego śmietnika... [/QUOTE] Jak mus to mus :cool3: Przypominam wszystkim, że przepisy sanepidu się zmieniły i już nie trzeba szukać psich koszy, można legalnie wrzucać do ludzkich śmieci :razz: Kreska na szczęście jest zdyscyplinowana i 90% kupek robi w najbliższej okolicy osiedlowej, więc i kubły mamy po drodze... -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
coztego replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Flaire']zach - ZDJĘCIA!!![/QUOTE] Flaire - ZDJĘCIA!!! :p -
husky wielkie zmiany.. kwitnący wirus nerwusa pomocy!
coztego replied to Yannesdóttir's topic in Wychowanie
Piesio dojrzewa i pewnie ujadająca na niego banda wyprowadza go z równowagi. Możliwe, że już dziś nie bawiłby się tak świetnie z tym dobermanem ;) Ćwicz z nim skupianie uwagi na Tobie najpierw w domu, na Twoim podwórku, a potem dopiero na ulicy przy tych szczekających potworach. Staraj się chodzić jak najdalej od płotów, wówczas łatwiej będzie odwrócić uwagę psa. [QUOTE]Czy znacie jakieś sposoby aby odciągnąć uwagę psa od tego całego zamieszania, które się tworzy ?[/QUOTE] Musisz znaleźć coś, co jest wyjątkowo atrakcyjne dla Twojego psa. Moja nieźle się skupia na parówce, na piłce na sznurku.. A moze trzeba przebiec ten odcinek spaceru w pobliżu płotów, pies będzie zdezorientowany, co się dzieje, że pani tak śmiesznie podskakuje i zajmie się Tobą :razz: -
[quote name='Marcelinka24']Niestety to nie ten piesek, moj ma 8 miesiecy i jest nieco mniejszy, jak jestes zainteresowany/a to moge wyslac fotki.[/QUOTE] [quote name='Marcelinka24']Przestaje sobie z nim dawac rade, musielismy zacząc remont. Zdecydowalam sie go oddac, jezeli nie znajde mu innego wlasciciela to bede zmuszona go oddac do schroniska[/QUOTE] No więc ile w końcu masz psów, które chcesz oddać? :niewiem: A co zrobiłaś dotychczas, żeby nad psem zapanować? Chodzisz z nim na szkolenie? Ile pies ma ruchu dziennie? Ile czasu mu poświęcasz? Sama mam "nadpobudliwą" sunię, obecnie ma 2,5 roku i powoli zaczyna się uspokajać... Nigdy nie traktowałam jej zachowania jak choroby, po prostu trafił mi się niezwykle żywiołowy pies, i starałam się ten żywioł jakoś okiełznać... Wystarczy chcieć i kochać psa... :roll:
-
[quote name='BORA'] O to mi chodziło, bo jak mówię, że będę sterylizować to zaraz słyszę, że przytyję, że to trzeba karmić specjalną karmą niewiadomo jaką ;) [/QUOTE] Kreska jest rok po sterylce, je to samo co przed sterylką, tylko może trochę większe porcje :evil_lol: Akurat była ważona niedawno- co do grama ta sama waga co przed rokiem :cool3: Tylko nabrała masy mięśniowej (jak była młodsza to była bardziej tłustawa), nawet pani wet nie może wyjść z podziwu nad jej sylwetką :razz: [QUOTE]Ja się tym nie przejmuje i tak zrobię swoje :evil_lol:[/QUOTE] I tak trzymaj :kciuki: Zawsze powtarzam, ze o tym tyciu najczęsciej mówią ci, którzy mają niesterylizowane, grube suki.