-
Posts
4837 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by saJo
-
[quote name='marmara_19']no ok, ale ja nie widze sensu prowadzenia psow do alzienki ktora jest na drugim koncu domu.. [/quote] A skad wiesz, ze ktos ma lazienke na koncu domu?U moich rodzicow akurat lezianka jest najblizszym pomieszczeniem od drzwi wejsciowych, a korytarz jest troche cisny na wycieranie psa. Poza tym, moze ten ktos akurat widzi sens.
-
[quote name='marmara_19']ale po samo wytarcie nie tzreba maszerowac do alzienki.. [/quote] Ale moze ktos ta akurat chce, wiec w czym problem? Jesli pies ZAWSZE po spacerze idzie do lazienki, czy czysty czy brudny, nie trzeba go pilnowac, ze wejdzie "na pokoje" bo to bedzie u niego schemat: wchodze do domu, ide do lazienki, dstaje smakola i wolne.
-
Kilka miesiecy temu nie bylabym taka mila, ale!! Mialam taka akcje jesienia. Bardzo poklocilam sie z moim "kolega". Jazda byla ostra, jeden raz w zyciu kazalam wy..... komus z mojego mieszkania. Nigdy nikt mnie tak nie wyprowadzil z rownowagi jak tamta osoba. I zalowalam tylko jednej rzeczy: dzialo sie to przy moich psach. Caly dzien nie mogly dojsc do siebie, nie rozumialy sytuacji bo nigdy nie widzialy mnie tak wzburzonej. Obiecalam sobie, ze zawsze bede przy nich trzymac nerwy na wodzy, bo one zbyt reaguja na moj nastroj. Zbyt przezywaly tamta sytuacje i obiecalam sobie, ze juz nigdy nie beda musialy przechodzic czegos takiego! mimoza Rozmowa byla "ciutke" dluzsza, Pani meczyla mnie z 10 miunt. Ale sens pozostaje ten sam ;)
-
Taka oto mialam ostatnio "ciekawa" dyskusje :angryy: Poszlysmy z kumpela nad rzeke z psami. Psy plywaja, po chwili na mostku obok przystanela pewna pani. Poniewaz nie chcialam, zeby psy ja ochlapaly zabranialam im tam podbiegac. Po ok 5 minutach kolezanka zabrala swoje psy i poszla. Ja zostalam i dalej rzucam pily. Po ok kolejnych 5 minutach pani do mniiie: p: Czy pani wie ze tu jest silny nurt? ja: Wiem (trudno nie widziec jak pies zasuwa pod prad) p: A czy pani wie, ze tutaj sie kilka osob potopilo? ja: Juz wiem Cisza. Rzucam pily dalej. p: Pani to chyba nie lubi tych psow!! ja: Cisza, bo co mam odpowiedziec? Rzucam pily dalej. p: Przecierz one sa strasznie zmeczona! ja: (lekko zirytowana, ale grzeczna jeszcze) Te psy codziennie plywaja pol godziny do godziny czasu w rzece, wiec maja dobra kondycje i dadza sobie rade. Poza tym, znam swoje psy i potrafie poznac kiedy sa zmeczone, a gdyby nie chcialy plywac to by mi nie przynosily same pilki. p: Nic pani nie wie! Utopi je pani! Jest Pani nienormalna, ja to gdzies zglosze!! ja: (zirytowana bardziej niz lekko, ale wciaz grzeczna - w przeciwienstwie do rozmowczyni) Prosze Pani, moje psy maja dobra kondycje i lubia plywac. Mozemy podjechac do najblizszej lecznicy, ktos je zbada i udowodnie pani ze sa w znakomitej kondycji i nie sa przemeczone. p: Potopi pani te psy! Pani sie nad nimi zneca! Jak mozna kazac psu tyle plywac! Po co je pani tak meczy! ja: (zirytowana na maksa i juz niekoniecznie grzecza) Pewnie! Powinnam polozyc psy na kanapie i niech ladnie wygladaja. Wtedy beda radosne i szczesliwe, beda ze mna ogladaly TV i beda w siodmym niebie! p: To niech pani na spacer z nimi idzie! ja: Moje psy na spacerze sie nudza i chca zeby im pilke rzucac, a jeden moj pies ma chory kregoslup i nie powinien ganiac za pila, powinien jak najwiecej plywac! Takie jest zalecenie prowadzacego go neurologa! p: Pewnie, ze ma chory kregoslup jak sie Pani nad nim tak zneca! I jaki chudy jest! Juz sie caly trzesie z zimna! Do 10 lat nie dozyja ja: Pewnie, bo powinien byc kwadratowy, wtedy bedzie grubym, szczesliwym psem. Trzesie sie, bo wyszedl z wody. Tez sie trzese jak wyjde z wody i sie nie ruszam. A poza tym, on ma 9,5 roku, wiec jakos moje znecanie sie nie jest zbyt skuteczne! p: Znam ludzi, ktorzymaja 17-sto letnie psy! ja: No tak, ale oni sie nie znecaja nad swoimi psami, wiec tyle dozywaja. Ja sie znecam i kurde zdechnac nie chca! p: ja to do TOZu zglosze! ja: Prosze bardzo, moge nawet Pani podac moj nr telefonu, zeby nie musieli mnie szukac, na pewno maja wazniejsze sprawy, niz sciganie mojej osoby za zmuszanie psow do plywania za pileczka! p: Pani mi sie tutaj nie wymadrza, ja to naprawde zrobie: ja: Alez prosze bardzo, czekam z niecierpliwoscia, tylko prosze sie spieszyc, bo ja za 5 minut ide. p: phi, Pani mowila, ze chodzi tu codziennie, ja sie dokladnie przyjze i zadzwonie gdzie trzeba. To tak w skrocie. Pani byla niesamowicie zbulwersowana faktem, ze przez pol godziny "zmuszalam" moje psy do plywania. Nastepnym razem podjade tam autem, jak zobaczy kennele w samochodzie to bedzie miala kolejny argument dla inspektorow TOZu, ze psyw klatkach worze [IMG]http://www.belgi.com.pl/images/smiles/708.gif[/IMG]
-
Moze zafunduj im jakis ddatkowy, niskokaloryczny posilek, jakies warzywka np.
-
Za kazdym razem po powrocie do domu isc do lazienki dac duuuuzo smakoli (w razie koniecznosci wytrzec, lub wytrzec dla samej zasady, zeby sie uczyl, ze w lazience sie wycieramy) i dac komende zwalniajaca.
-
Moge zglosic sie bez numeru ksiazeczki pracy? Gdzies ja zagubilam w akcji :oops: Oczywiscie do zawodow bede miala.
-
Ale czy dziala rownie skutecznie? Ktos tego uzywal?
-
[quote name='Waldek']Zdrówko chyba jest, jednak sprawność nie wróciła w 100% ...[/quote] No niestey, im dluzej od urazu, tym szanse na powrot w 100% do zdrowia coraz mniejszy. Ale najwazniejsze, ze piesio ma sie dobrze, a do lekkiego "inwalidztwa" na pewno szybko sie przyzwyczail i wogole nie zwraca na to uwagi :)
-
[quote name='Ela i Luna']Jeśli ma się sałatę i inne warzywa z własnego ekologicznego ogródka to nie zawiera metali cięzkich. [/quote] Jeszcze zalezy gdzie ten ekologiczny ogrodek sie znajduje.
-
c. d. Killera [img]http://images32.fotosik.pl/276/90dc7f4411d3cfaamed.jpg[/img] a co tam jest? [img]http://images34.fotosik.pl/276/ebbd429f418b7181med.jpg[/img] [img]http://images33.fotosik.pl/277/500ecc598d2cec07med.jpg[/img]
-
Mlode wilczki atakuja :diabloti: Piero [img]http://images24.fotosik.pl/225/5849544de76b2844med.jpg[/img] [img]http://images33.fotosik.pl/277/5b55f9d2e1c20766med.jpg[/img] Gandzia [img]http://images31.fotosik.pl/276/353467325eb5de57med.jpg[/img] Bazyl vel Killer [img]http://images33.fotosik.pl/277/883763a1ab48e8cdmed.jpg[/img] [img]http://images28.fotosik.pl/225/5e04ef14cdf69d4bmed.jpg[/img]
-
Ooooook, to postaram sie sprezyc wczesniej.
-
A bo Ira nie miala szelek i pozyczylismy :eviltong: Czy ktos chce cos z gappay'a?
-
Dokladnie, wszystko mu wytlumacze :evil_lol:
-
Zycze zadowolenia ze szkolenia i sukcesow w pracy z psiakiem :)
-
Jak dlugo trwa od zamowienia do otrzymania przesylki?
-
Mysle, ze to jest wlasnie ten problem.
-
Nic juz na to nie poradze.
-
Gacusiowa, to ja bede zainteresowana. Tylko za jakies 2-3 tygodnie, bo troche krucho z kasa obecnie.
-
Wlasnie rozmrazam wielka wolowa kosc :cool1:
-
[quote name='Saba'] a co to za mali ??[/quote] Jak to co to za mali? Gnojek :evil_lol:
-
Teraz widzisz?
-
Raczej nie laczylabym tego z wypadkiem. Zbyt duza odleglosc czasowa od zlamania, do pojawienia sie objawow.
-
Gacusiowa Mozesz napisac ile to w calosci by kosztowalo? Chyba zdecydowaalbym sie na furminator, jesli u bernardynki sie nie sprawdzi, to na pewno dla łONka sie przyda. Myslisz, ze da sie tym wyczesac "lysego" maliniaka (tzn takiego z wybitnie krotka sierscia).