-
Posts
4837 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by saJo
-
Berek, ty niedobra :eviltong: prawidlowa odpowiedz brzmi: jak czlonka rodziny i przyjaciela :eviltong: [quote name='gosia_sara']za wszelka cene ma wykonać moje polecenie... nie wazne jakimi metodami/[/quote] Niekoniecznie, ewentualnie moze nie wrocic na wolanie i wleciec np pod samochod.
-
[quote name='muminka'] ps. żeby nie było że go nie ukarałam - niestety nakrzyczałam na niego, pokazując mu buta, a jak się opamiętałam to go zaczęłam ignorować. poszedł sam do piwnicy. ale po 10 minutach musiałam jechać do pracy...[/quote] W ten sposob pokazalas, ze jestes osoba malo obliczalna, wybuchasz gniewem bez powodu, i wcale bym sie nie zdziwila, gdyby ze stresu skonsumowal kolejne buty :lol:
-
Kolczatka jest narzedziem szkoleniowym jak kazde inne. Nikt jej nie wymyslil, zeby znecac sie nad psami, bo naprawde mozna taniej i skuteczniej znecac sie w inny sposob. Pewnie, najfajniej, jak ktos bierze dwumiesiecznego szczeniaczka, ze sprawdzonej hodowli i od pierwszych dni zaczyna z nim intensywnie pracowac samodzielnie (jesli potrafi robic to dobrze!) lub pod okiem fachowca. Niestety swiat nie jest taki piekny i mnostwo ludzi przychodzi po rade, gdy: 1. pies szarpnie tak, ze zlamie wlascicielce noge (przypadek doga niemieckiego), 2. pies widzac psa wpada w taki amok, ze wlasciwie kompletnie nic do niego nie dociera i parowke mozna sobie wsadzic gleboko w...kieszen :eviltong: (mnooooostwo przypadkow) 3. pies byl do opanowania, ale wlascicielka postanowila zajsc w ciaze, niestety ciaza jest zagrozona i nie moze nawet patyka psu rzucac, a co dopiero ryzykowac, ze pies ja szarpnie (przypadek cane corso) 4. pies ma 4 lata, nigdy niczego nie byl uczony, bo mieszkal sobie na uczelni wet i w sumie niewiele to przeszkadzalo (przypadek mixa wielkosci puli z wlascicielka starsza pania) 5. pies byl agresywny od dwoch lat (kiedy to zostal znaleziony), ale w sumie malo to przeszkadzalo bo mieszkal w lesia, a teraz wlasciciele postanowili przeprowadzic sie z tegoz lasu do centrum miasta (mix ONka) itp itd Przypadkow mozna wymieniac bez konca Pozostaje jeszcze spore gro psow, z ktorymi pracuje sie od szczeniaka, a ktore niestety mimo to maja braki w dobrym zachowaniu spowodowane nieprawidlowym charakterem (agresywne mixy ttb bardzo czesto) czy zlymi przejsciami (pogryzienia przez inne psy). Spora ilosc ludzi, ktorym pomimo checi niestety cos nie wychodzi i jednak nie daja sobie rady z ONkami, labami, czy goldenami, ktore to mialy byc milymi, rodzinnymi pieseczkami, madrymi i ulozonymi od urodzenia.
-
ada89 Masz ochote na trenindzek w weekend :razz: bedziesz mogla zapoznac przy okazji sympatyczna czarna ONke uzytke :razz: Noooooo i mam interesa :loveu: pozyczysz mi trymerek :modla:
-
Duuuuuuuzo jeszcze rzeczy mozna sprobowac :eviltong:
-
[quote name='ada89'] Masz tą kolczate Fuchsowską? :cool3:[/quote] Nie. mam zwykla schweikerta. i kto powiedzial, ze ja go nie moge utrzymac :eviltong: przeciez mnie nie do tego kolce sa potrzebne. [quote name='martita']a jeszcze kiedys sajo byla pozytywna:roll:...[/quote] martita W moich metodach nic sie nie zmienilo. Ale nauka, a egzekwowanie polecen, to troszke cos innego.
-
I stadradowo wracamy do jedynego, sensownego wniosku: kolce tak, ale umiejetnie uzyte w odpowiedniej sytuacji. Tak jak kazdy sprzet, nie kolce sa zle, ale ludzie, ktorzy nie potrafia ich uzywac.
-
ale jesli w jakiejs sytuacji nigdy nie dostanie pilki, to przestanie sie jej doszukiwac, jesli dajesz mu mozliwosc spozytkowania energii w tym czasie. moze masz kiepskie smaczki :razz:
-
Dobrze, ze zgubilam link do tego forum :evil_lol: a to bezstresowe wychowanie to tak apropo tej kolacztki :razz: no coz, ja moja bernardynke utrzymuje bez kolcow :eviltong: a kolczateczke ma moje zwierzatko wychudzone :evil_lol: ktore jest tak chude, ze niedlugo z kolczatki zostanie wiecej paska, niz samej kolczatki :evil_lol:
-
bo on pewnie jest po prostu masywny :evil_lol: a to to samo forum, co kiedys :razz: faaaaajne bylo :lol:
-
Sproboj na poczatek biegac z nim, jak juz jest zmeczony i NIGDY przy bieganiu nie rzucaj pilki, co najwyzej daj smaczek gdy trzyma pozycje. Inaczej bedzie caly czas czekal na pile. Mozesz ewentualnie kupic szelki i uczyc go biegania przed toba, np na poczatek biegacie we dwojke i ktos biegnie przed toba, zeby pokazac mu pozycje.
-
Przez kaganiec psy tez potrafia lizac, ale mozesz koniec kaganca owinac bandazem elastycznym i bedzie po problemie. A kaftanik nie rozwiazuje problemu lizania, uniemozliwia tylko wygryzienie szwow.
-
Sa karmy do zalewania woda, ale mozna je rowniez podawac na sucho (np bewi dog, niektore rodzaje).
-
[quote name='Korenia']ona raczej nie należy do utuczoonych psów, jest krępa, szeroka, ale taka jest od zawsze :p [/quote] 90% wlascicieli psow z nadwaga tak mowi :eviltong: Moim zdaniem suka jest za gruba, a ze taka jest od zawsze, o niczym nie swiadczy, widac od zawsze jest za gruba. Otyli ludzi tez gorzej znosza upaly i wysoka temp niz osoby szczuple, i nieprzypadkowo zwierzaki w zimnych rejonach swiata maja pokazna warstwe tluszczyku :eviltong:
-
Osobiscie nigdy, przenigdy nie utuczylabym psa, tylko po to, zeby mu hodowlanke zrobic czy dobrze na wystawie wypasc. Dla mnie to kretynstwo. Z Gnojkiem zrobilam hodowlanke, pomimo ze cale zycie chudzielec jest, chociaz mi bylo latwiej bo mali malo jest. Jednak do hodowlanki nie trzeba wygrywac, wystarczy doskonala.
-
Edzina Ostrzegawcze klapniecie zebami moze nie jest grozne, ale jest to wyrazne ostrzezenie: jesli nie przestaniesz tego robic to cie ugryze. Jesli ktos kiedys nie zareaguje na to ostrzezenie, albo pies nauczy sie, ze agresja moze wiele wskurac, skonczy sie na wiekszym pogryzieniu. Skonsultuj sie z dobrym szkoleniowcem, bo rady przez forum moga wiecej zaszkodzic niz pomoc. Z agresja zartow nie ma, fachowa osoba musi obejrzec psa w realu, a nie z opowiesci na forum i to zobaczyc go nie tylko w sytuacjach problematycznych, ale takze na codzien jak pies sie zachowuje. Powiedzenie, ze pies czasami lapie za kostki i wraca na zawolanie tak naprawde niewiele wnosza do sprawy.
-
Z zawodow nici. Spotkanie zostalo odwolane z powodu smierci p. Piotra Sliwki [']. A zawodami ja sie nie stresuje :eviltong: Szczegolnie, ze mialy to byc TYLKO nieoficjalne zawody IPO 1 w jednej konkurencji :roflt: :roflt: :roflt:
-
Nie wiem :roflt: :roflt: :roflt: gdzies pod wawa.
-
Łysol zgloszony na niedziele, na zawody IPO (tylko C poki co) prosze mi tu pieknie trymac kciuki.
-
[quote name='AM'] Do tej pory nie wiem skąd miałam mega siniaka na biodrze... Nie walnęłam przecież ani w psa ani w żadną kryjówkę :roll:[/quote] i na wieczornej socjalizacji nie bylas :evil_lol:
-
Bo co innego trening, a co innego bezcelowy spacer. I teraz fajnie sie mowi, spacerek, a potem bedzie zimno, krotki dzien i kazdy bedzie marzyl, zeby po treningu jak najszybciej w domku byc. Gdy zakladalam swoj tor, kazy mowil co to 20 minut spacerku :evil_lol:
-
Hmmmm, w dobrym miescie wyczailam jakiegos holendra, ale nie mialam czasu za nimi gonic i sie spytac co to za zwierzatko...
-
[quote name='ada89']Jakoś to tam będzie. Po 15 wracam i biore się do pracy z gnojem[/quote] Trzymamy kciuki i czekamy na powrot :diabloti: [COLOR=Yellow][SIZE=1]PS. Ja mam jeszcze gryzaczek dla Was nowy.[/SIZE][/COLOR]
-
mch Nie przeginam! Nie mowie o zupelnej ciszy! Jednak przy ONkach jest szczegolnie glosno. Mysle, ze wszystkim byloby wygodniej, gdyby ONki prezentowaly sie gdzies bardziej na uboczu. PS. Osobiscie tez mi sie nie podobaja marynareczki i obcasiki, szczegolnie w polaczeniu np z belgiem albo bc :evil_lol: i co jak co, ale wystawianie innych ras niz ON jest smiertelnie nuuuuuudne :eviltong:
-
Bylas moze w Dobrym Miescie :razz: