Jump to content
Dogomania

saJo

Members
  • Posts

    4837
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by saJo

  1. ayshe, powiedz, ze masz pokoj mniejszy niz 2-3 metry :diabloti: Bo ja w takim zmiescilam dwie klatki, luzko i nawet regal na tv :diabloti: noooo kompa to juz na kolanach albo na klatce trzymalam ;)
  2. [quote name='Wyjątek']przed wejściem do mieszkania jest wycierana ręcznikiem. Ale jak widac niewiele to daje:evil_lol:[/quote] Sproboj jej kiedys nie wytrzec, to zobaczysz ile daje :evil_lol:
  3. W takich sytuacjach zamyka sie piesecki w klateczkach :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  4. [quote name='Aska7'] A tak na poważnie to skąd i jak miałaś pojęcie o obwodzie łowieckim na swojej (potencjalnej) działce ? [/quote] Wiedzac, ze obwody lowieckie to ponad 90% naszego kraju, zadzwonilam do kolezanki ze studiow. Wprawdzie nie utrzymuje z nia kontaktu, ale jej marz jest lesniczym. Dawaj konia, sprzedam na mieso, kasa mi potrzebna, bo auto nawala :diabloti:
  5. [quote name='Karilka']Jeszcze w te wakacje, zostawiłam Dolara z dla niego obcą osobą. Długo bawili sie wspólnie. Kiedy poszłam na moment do sklepu - pies mnie nie widział, znajomy dalej próbował sie z psem bawić, jednak Dolar usiadł i przestał zwracać uwagę na znajomego mimo zachęcania do zabawy. Jak wyszłam ze sklepu, Dolar zobaczył, że już jestem - bawił się dalej.[/quote] Sytuacja musi byc odwrotna, to przewodnik bierze psa i odchodzi (najlepiej bezposrednio z domu). Kiedy wlasciciel odchodzi wiekszosc psow sie stresuje, bo stado sie rozlalo. puli A ja nie wiem czy to bylo z komenda czy bez. Pisalam ogolnie o sytuacji zostawienia psa z obcymi osobami.
  6. [quote name='Aska7'] Odnośnie terenu to konia z rzędem (na tym forum :evil_lol:) temu kto ma pojęcie, że kupując swoją działkę godzi się na obecność myśliwego na rzeczonej.[/quote] To ja poprosze tego konia (chociaz z kupna dzialki ostatecznie zrezygnowalam, jednak z zupelnie innych, niz mysliwi, powodow)
  7. A ja uwazam, ze nie ma co odbierac kazdego wachania trawy, jako sygnal uspokajajacy. Poza tym, takie cwiczenia wlasnie ucza psa przezwyciezac stres. Kazde zwierze doswiadcza go w zyciu i nie ma sensu unikac KAZDEJ sytuacji, w ktorej pies sie stresuje.
  8. Na pewno nie wywali jej na ulice ani do schroniska, ale jednak jest dla niego dosc duzym problemem. O tatuarz zupelnie zapomnialam sie spytac :oops: ale przy kapieli nic nie zauwazyl. PS. strona sie nie otwiera.
  9. Podczas ostatnich mrozow do kolegi przyblakala sie suczka, w typie sznaucera, ok 40 cm wzrostu. Mloda, zdaniem kolegi ma ok roku, ale on koniarz [IMG]http://www.belgi.com.pl/images/smiles/004.gif[/IMG] Do poznanych ludzi przyjazna, do obcych trudno okreslic. Za plotem szczeka, ale za brame nie wybiega, boi sie. Z psem sasiada sie bawi. Kolega nie moze jej zatrzymac, duzo czasu spedza poza domem i czesto wyjezdza. Lubi wolowe penisy [IMG]http://www.belgi.com.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] W czwartek jade ich odwiedzic, wtedy postaram sie napisac o niej cos wiecej. Suczka przebywa w Ilawie (70 km od Olsztyna) ale mysle ze bez problemu daloby sie ja dowiezc w okolice Wawy, bo kolega czesto kursuje na tej trasie. Oto fotka sprzed kapieli. [img]http://www.belgi.com.pl/download.php?id=8620[/img]
  10. Wlasciciel kazdego psa, z ktorym pracowalam, twierdzil podobnie ;) Nie mowie, ze psy nie byly zaniepokojone, w koncu byla to dla nich nowa sytuacja, ale szybko przyzwyczajaly sie do zmiany. Natomiast problem z wlascicielem nie byl ten, ze pies nie chcial pracowac, tylko jesli mial inna wizje niz przewodnik, to uciekal do wlasciciela. Gdy tego nie bylo, nie mial wyboru, zostawal z jedyna osoba, ktora znal i przekonywal sie, ze jednak fajnie jest cwiczyc z nowym przewodnikiem nawet te rzeczy, ktore w pierwszej chwili wydaja sie niefajne. Wszystkie psy po 2-3 treningach na tyle sie rpzyzwyczajaly, ze postronne osoby nie byly w stanie zauwazyc, ze przewodnik nie jest wlascicielem. Zycze powodzenia!
  11. 1-2 godziny dla charta....chyba mam mylne mniemanie na temat chartow, bo tyle to mojemu belgowi nie wystarcza, ktory jednak bardziej niz chart, potrzebuje glownie pracy z czlowiekiem, niz biegania. On po 4 godzinach biegania, wchodzac na podworko zaczepia mojego drugiego psa, zeby sie pobawic. Moze w tym momencie pies jest wybiegany (w koncu to jeszcze mlodziak), ale czy na dobe tyle biegania mu wystarczy? Albo ja mam zle wiadomosci na temat tej grupy psow, albo masz dziwnego charta, albo jednak jest to dla suki za malo. Nieprawda, ze psa trzeba puszczac, zeby sobie pobiegal! Jest mnostwo innych mozliwosci, chociazby bieganie przy rowerze, a na swobodny galop jest miejsce na terenach zamknietych. Silny poped polowania moze teraz u niej nie wystepuje, ale jesli bedzie miala mozliwosc biegania w sina dal, to ten problem bedzie sie tylko i wylacznie nasilal! gdyz jest to zachowanie samonagradzaajce sie. Jesli teraz nie uniemozliwisz jej ucieczek (linka!) bedziesz miala problem do konca zycia psa.
  12. Floo Pies jest wybiegany, w Twoim, czy w psa mniemaniu? Obawiam sie, ze bieganie z innym psem czy trening posluszestwa to za malo dla charta, ktory bez wzgledu na ilosc pracy potrzebuje czysto fizycznego zmeczenia. Jak napisala karjo2, posiadanie charata w naszych warunkach, to decydowanie sie na psa ktory wiekszosc zycia spedzi na lince, ale to nie znaczy, ze pies ma byc nieszczesliwy. Rower i 20 km biegania, do tego spacer z zabawa i cwiczeniem posluszenstwa. Wcale nie trzeba psa puszczac luzem, zeby sie wybiegal. To raczej lenistwo wlasciciela.
  13. Osobiscie nie mam nic przeciwko sukom z cieczka na zawodach. A dyskusja na ten tamat byla [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f90/suki-w-cieczce-na-zawodach-agility-126243/"]http://www.dogomania.pl/forum/f90/suki-w-cieczce-na-zawodach-agility-126243[/URL]
  14. Wykupilismy resztki zapasu iportera :evil_lol: Ale na 3 miesiace mamy co jesc, potem bedziemy myslec dalej.
  15. [quote name='Karilka'] Wiem, że przynajmniej na początku takiej wspólnej przygody, będe musiała "pomóc" w wysłaniu tej nici porozumienia między nową trenerką a psem. [/quote] Z tego co ja zauwazylam (na kilku cudzych psach, ktore pracowaly ze mna i na psach, ktore pracowaly z obcym przewodnikiem pod moim okiem) ta nic porozumienia wlasnie szybciej sie pojawiala, gdy wlasciciela nie bylo. Bo za zabawe pies moze i da wszystko, ale kiedy nowy przewodnik ma wizje innej zabawy, to pies moze sie odwrocic i stwierdzic, ze jednak woli z panciem/pancia. Oczywiscie wierze, ze kazdy ma opory przy oddaniu swojego psa pod opieke obcej osoby, ale...zawsze mozesz poprosic kogos o nagranie calego treningu czy ukryc sie gdzie w "krzakach" i obserwowac co robi sie z Twoim psem. Oczywiscie mozecie zrobic tak jak zdecydujecie, ja tylko opisuje wlasne doswiadczenia i zawsze w takich sytuacjach wlasciciel bardziej przeszkadzal niz pomagal, pomimo ze byly to osoby majace pojeciu o psach i szkoleniu.
  16. [quote name='ARGIS'] Gdy Argis nie widzi innych rozpraszaczy typu: kot prawie zawsze wraca na zawolanie (mowilam ze jesteśmy na etapie nauki) i mam nadzieje ze bedzie coraz lepiej[/quote] Przeczytalam dokladnie co napisalas. Ale wlasnie chodzi o to PRAWIE. Najpierw wypracuj na lince 100% przywolanie (rowniez od innych pieskow, wachania trawki itp) a dopiero potem uzyj oe. Jesli pies nie zna dobrze komendy na przywolanie wiesz co moze sie zdarzyc po tym jak dasz mu impuls? Pies zwieje w sina dal. OE nie mowi psu co ma robic, OE obrzydza pewne zachowanie (np biegniecie za kotem). Wiec jesli nie nauczysz psa idealnego przywolania na lince, powinnas zapomniec o oe. M@d Przydepcienie linki haszczakowi najprawdopodobniej skonczyloy sie wyrwaniem linki spod buta i biegiem dalej ;) W sytuacji gdy mamy duzego psa, linka musi byc w reku i gdy linka sie konczy komende i ostre szarpniecie do siebie.
  17. [quote name='ARGIS'] Gdy Argis nie widzi innych rozpraszaczy typu: kot prawie zawsze wraca na zawolanie (mowilam ze jesteśmy na etapie nauki) i mam nadzieje ze bedzie coraz lepiej[/quote] Przeczytalam dokladnie co napisalas. Ale wlasnie chodzi o to PRAWIE. Najpierw wypracuj na lince 100% przywolanie (rowniez od innych pieskow, wachania trawki itp) a dopiero potem uzyj oe. Jesli pies nie zna dobrze komendy na przywolanie wiesz co moze sie zdarzyc po tym jak dasz mu impuls? Pies zwieje w sina dal. OE nie mowi psu co ma robic, OE obrzydza pewne zachowanie (np biegniecie za kotem). Wiec jesli nie nauczysz psa idealnego przywolania na lince, powinnas zapomniec o oe.
  18. yamayka W odpowiedzi zacytuje Ci sama siebie [quote name='saJo']Jezeli ten ktos nie pracuje ze swoim psem, to raczej troche pracy, nawet z niedoswiadczona osoba, [B]ale pod okiem skzoleniowca[/B] w niczym nie zaszkodzi. [/quote] Nie musz to byc "swierze" psy! Wystarczy, ze pies jest energiczny, lubi sie bawic. to wszystko, bierzesz psa, zglaszasz sie z nim na szkolenie i sie oboje uczycie. Cwiczyc oczywiscie mozesz tez sama, ale: w takiej sytuacji nie kazdy da Ci psa, idac z tym psem na szkolenie, mozesz podpatrywac szkoleniowca podczas pracy z innymi psami. Pomysl Karilki tez jest fajny, ale mam tu pewne ALE. Gdyby mialo to miejsce u mnie, nie zgodzilabym sie na udzial wlasciciela psa w szkoleniu. Z doswiadczenia zauwazylam, ze pies predzej przestawia sie na nowego przewodnika w pracy, kiedy nie moze szukac "ratunku" u swojego wlasciciela. "Moja" sznaucerka (wlasnie taka wypozyczona) zawsze uciekala do wlascicielki, gdy miala wizje pokonac inna przeszkode, niz ja jej pokazywalam. Dopiero kiedy zauwazyla, ze pancia ja ignoruje, dopoki JA jej nie ZNIOSE z parcouru, dopiero wtedy przestala uciekac. A to i tak bylo juz po pewnym okresie treningow, kiedy panci na zajeciach nie bylo i tylko przed koncem treningu przyjezdzala i gdzies zza krzakow obserowala koncowke treningu.
  19. ARGIS Jesli chcesz uzyc oe, najpierw pies musi bardzo dobrz znac komende na przywolanie! Czyli w miejscu, gdzie nie ma zadnych rozpraszaczy, pies powinien miec 100% przywolanie. OE nie sluzy nauce przywolania, oe sluzy wychamowaniu psa, gdy czynnik pobudzajacy go (zajac, kot) jest tak silny, ze pies sie "wylacza" i nie mamy nad nim zadnej kontroli. Jesli nie potrafisz odwolac psa, gdy wacha trawke, czy bawi sie z innym psem, to poki co czeka cie spora ilosc roboty, a dopiero potem ewentualnie oe. Ale do tego tak czy tak, potrzebny Ci jest szkoleniowiec, sama mozesz zrobic wiecej zlego, niz dobrego.
  20. Na PRAWIDLOWO prowadzonym szkoleniu posluszenstwa, wlasnie pokaza jak sie bawic z psem, jak go koncentrowac na sobie, nie wytlumia psa, ale nakreca na wspolprace ze swoim czlowiekiem. Nie ma wiec przeciwwskazan, ale szkolke trzeba dobrze wybrac (ale to jak zawsze ;) )
  21. Dzisiejszy spacerek Wiecej na Alkoholowa ferajna czyli Drink Team
  22. Tak wygladal srodowy jubilat na dzisiejszym spacerku. Wiecej na Alkoholowa ferajna czyli Drink Team
  23. Ja mialam Gnojka w lipcu, a rodowod dotarl na gwiazdke :evil_lol: W Holandii nikomu sie nie spieszy z rodowodami, bo klasy szczeniat nie ma na wystawach (chyba tylko z wyjatkiem klubowki). Zreszta dopiero po odebraniu szczeniaka (mial juz prawie 3 miesiace) podawalam hodowcy imie do rodowodu :evil_lol:
  24. Zapomnialam sie zupelnie pochwalic, ze w srode Bols skonczyl 10 lat :cool1: Jak na psa, ktory od 4 lat nie powinien zyc, czuje sie swietnie i nigdzie sie nie wybiera z tego swiata :evil_lol:
  25. [quote name='yamayka']Jasne że tak... Ale nie wiem czy już w tym momencie chce brać odpowiedzialność za swoje ewentualne błędy popełnione w pracy nie ze swoim psem...[/quote] Jezeli ten ktos nie pracuje ze swoim psem, to raczej troche pracy, nawet z niedoswiadczona osoba, ale pod okiem skzoleniowca w niczym nie zaszkodzi. Poszukaj wsrod znajomych, znajomych znajomych, zdarzaja sie osoby, ktore np wziely goldena, bo to taki super pies rodzinny, a potem sie okazuje, ze golden ma za duzo energii. Ty bierzesz psa i z nim trenujesz np posluszenstwo, czy agility, czy co tam wspolnie wymyslicie, a wlasciciele maja wybieganego, spokojnego rodzinnego goldena. Taka darmowa usluga petsitter ;) Ma u siebie taka osobe, z wlascicielami dziela sie po polowie kosztami szkolenia i wszyscy sa zadowoleni. Wlasciciele maja wybieganego psa, przewodniczka zdobywa doswiadczenie, aby mc pracowac ze swoim psem, ktorego bedzie miala w drugiej polowie tego roku. Nie wiem jakich szkoleniowcow pytalas, moze jeszcze warto sprobowac, moze jeszcze ktos sie znajdzie, kogo jeszcze nie pytalas?
×
×
  • Create New...