Jump to content
Dogomania

bogula

Members
  • Posts

    1197
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bogula

  1. Nie! nie ślepnę! tylko w czasie pisania śmiga mi kursor bez liter:cool1: ... teraz "stare kury" nie mają kłopotów o zmroku---zabiegi chirurgiczne:evil_lol:
  2. Wróciłam z Fifem z lasu. Sucho, sporo upierdliwych owadów, masa sieci pajęczych, pełno pysznych "dziadów". Przed nami zwiały 2 sarenki...i pustka...Psiarzy spotkałam na zapuszczonym stadionie, na którym chętnie biegamy z naszymi potworkami. Ale się bawicie w Sopocie---dajcie znać ,co słychać!
  3. Wreszcie jakieś wieści! gratulacje i pozdrowienia! [B]zadziorku[/B]---jesteś "na nasłuchu"? to dawaj kolejne news'y.......
  4. A mnie z fafikiem w południe minęła młoda para jadąca do kościoła powozem...,konie pięknie przystrojone, młodzi uśmiechnięci...Przystanęłam zachwycona! Wszystkim przed nową drogą tylko dobrego! Kurna! znowu nie widzę liter!:mad:
  5. Siemka! nie ma jak wstać o rześkim poranku po dobrze przespanej nocy:cool3: ...Okolica obsikana; psisko zaległo w ulubionym kącie...Przed nami wolne do środy tzn. mam troszkę pracy, ale zapewne do 10 z wszystkim się uwinę:evil_lol: . Liczę, że pogoda będzie spacerowa i że skorzysta na tym długim weekendzie i Fafik. Trzymam za wystawiane "nasze" bestyjki i wystawiaczy. Powodzenia i dawajcie znać o wynikach!
  6. [B]zadziorny[/B]--- daj sie ludziom nacieszyć wakacjami! dzieki za @...:cool3:
  7. [B]niedźwiedzica[/B]--- zatyka mnie z wrażenia=zachwytu jak patrzę na oszałamiająco piekne foty Twego wykonastwa!....Urodzinowa łapka dla suni :new-bday:
  8. Siemka! ja z Fafikiem już po spacerku...hmm ...przy świetle księżyca(w pełni)...ubywa dnia, ubywa. Dziewczyny! wypoczywajcie, goście się i wygrywajcie na wystawach! Pozdro dla wszystkich.
  9. Siemka! ha! aura coraz sympatyczniejsza, więc łazęgi nabiorą atrakcji:evil_lol: .W tym tygodniu pracuję w poradni popołudniu---wieczorem szybko śmigam do psa; fajnie jak jeszcze strzelimy sobie spacerek, potem padam i śpię "snem ciągłym do rana":cool3: :roll: .Fafikowi powoli odpadają strupy (z ran po pogryzieniu) i jest niemal jak nowy! Pozdro dla wszystkich!
  10. Ach! starszy pan mijając mnie z Fisiem stwierdził, że "ten piesek mi się najbardziej podoba! tutaj tyle jest psów, ale ten najbardziej udany!":evil_lol: Ha! i piesek ma takie extra dziewczyny (nas:lol: )...........
  11. Siemka! Troszkę dzisiaj zaspaliśmy, ale do pracy lecę na 13, więc spoko.W tym tygodniu pomaga mi w wyprowadzaniu Fafika ok.16 moja młodziutka sąsiadka (16lat) Andrea...To fajne, bo zgodziła się entuzjastycznie! Słuchajcie! już z tymi kotami nie mogę! czy wreszcie bedą chodzić na smyczy i z właścicielem?:mad: ;) ; nie ma gdzie blisko domu spuścic psa!:diabloti: [B]bos[/B]---pozdrawiasy! [B]Ali[/B]---fajnie się macie! Deryś rzeczywiście spory jest...jak Fafik....
  12. Siemka! juz po przegonieniu kota---mówię Wam, co za kocisko! Siedzi zazwyczaj gdzieś w trawie, pozycja "stójka" i wpatruje się w "swoje" okna w bloku. fafik do niego pędzi , on czmych! na okoliczne drzewa.Dzisiaj pogonili w strpnę garaży...Fafol wie, że chcę go złapać i odciągnąć, więc uważa na mnie i na kota. Kocisko ma obróżkę i jest spokojne---bez prychania i "grzbietu" (wykastrowany?)... Fafol niby nieprzytulaśny, ale jak Maleństwo niemal zawsze kocha być tam, gdzie człowiek; niekoniecznie na kolanach ,ale w pobliżu=pokoju czy pod kompem, czy przy pryczku... Pozdro dla wszystkich!
  13. Siemka! [B]carragan[/B]---łomatko! toż to mozna się zapatrzeć w tej galerii; łapka dla maleństwa. [B]aga_o[/B]---uważaj na siebie! i co tu gadać: zazdroszczę:evil_lol: ... Z radością odnotowuję kolejny etap powrotu do zdrowia: Fafol znowu je 2xdziennie--śniadanko zaliczone!:evil_lol: A kot pogoniony (raniutko), że hej!
  14. Wróciłam z Fafolem z bajorka.Troszkę się potaplal...a ja wcinałam najlepsze jerzyny:słodkie i mokre po deszczu..............żyć nie umierać!:evil_lol:
  15. Fafik basen przespał, ale z przerwą, kiedy piszczałam przed pudłem:"O-tylko, płyń! płyń!"....Siatkówka też, ale padła mi "3" , więc zdrowia mam więcej;) :evil_lol: .Kubitz'e znam z pobytu w Niemczech---już wtedy w 2004 pisali/odnotowywali jego "zapał" do F1.......
  16. siemka! och, Wy! marudy pogodowe;) ...u mnie pogoda jak i u Was, ale daję radę przemykać miedzy ulewami:evil_lol: i Fafik nie moczy włosa. Taak! :siatkówka, Kubitza i basen w Budapeszczie........
  17. Siemka! fajny spacer ,bo nie w deszczu i zimnie, za nami.Fafik ma się zdecydowanie lepiej.Zauważyłam, że po tym oststnim pogryzieniu jest bardzo nieufny wobec KAŻDEGO psa---dotyczy to też suczek, do których miał 100% otwartości:cool3: .Troszkę to komplikuje chodzenie z kimś, ale powolutku może przekonam Fafika, że można 2w1 czyli ostrożność+odwaga:evil_lol: . [B]jborowy[/B]---co z Tobą? jak szczeniory? pisz........
  18. Siemka! melduję ,że Fafik czuje się coraz lepiej:multi: .Oczy już są OK, bulba na karczychu mniejsza, ale niebolesna, nadal z niej wycieka świństwo.Fafol biega krecąc dupką,wcina co lepsze z miski,śpi spokojnie.DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM ZA WSPARCIE, RADY... [B]aga_o[/B]---szczęśliwej podróży! [B]Kliwia[/B]---najpiękniejsza fotka to ta pierwsza "na skarpie"; co za kolory!
  19. [B]zadziorny[/B]--pewnie masz rację, ale ja też nie popisałam się: mam taki tolerancyjny obraz świata:razz: [B]Ali[/B]--okropna historia! bądź ostrożna , ale i odważna; tak trzymać! nazywać zło złem i basta!
  20. Siemka! znowu jest troszke lepiej---Fafik zjadł, beknął, przetrawił i wyrwał mnie na ostatni spacer.Zachowywał się niemal jakby nigdy nic: wąchał, nawet "ciągnął", po schodach sam, po siknieciach znowu "kopał"tylnimi łapami i raźniej podnosił nogę...Jeszcze raz zabiegi i wyciągamy się lepsi...:evil_lol: :evil_lol: ..... [B]INA[/B]---no, taki kundelek w wadze fafikowej.Jego pani uprzedzała, że jej pies atakuje, ale gdzie ja bym wierzyła!:cool1: tym bardziej, że psy powąchały się i biegły spoko do bajorka. Tamten psiak znakomicie pływał, a Fafol nie pływa tylko się "tonka", wiec bardzo go ten pies w wodzie intrygował (chyba jako wodna ofiara/łup myśliwski); być może dawał jakieś znaki, bo tamten podpłynął i zaatakował z zębów w wodzie...I się zaczęło! udało mi się psy rozdielić---tamta pani piszczała, biadoliła:roll: :mad: , w końcu zawołałam do niej i wzięła ode mnie swego pieska.Fafik sie otrzepał---byłam cała we krwi.Oboje ochłonęliśmy na innej płytszej części bajorka...Głupia byłam ,że nie uwierzyłam "na słowo" tej rozhisteryzowanej blondynie...:oops:
  21. [quote name='aga_ostaszewska [B']bogula: [/B]Trzymam kciuki za Fafolastego! Mam nadzieje, ze u Ciebie wszystko ok[/quote] Jak z fafolem , to napisałam wyżej:cool3: , a osobiście znacznie lepiej, bo singlowo:lol: ; trzymam za Ciebie (praca, wakacje) i zrób Czikę na bóstwo---"mój pies świadczy o mnie";) :lol:
  22. [quote name='niedzwiedzica'][B]Bogula[/B]-pisz, co z Fafolem...wygląda mi to na jakiś ropień, króty mu się po tym pogryzieniu przyplątał. W taka pogode szybciutko sie takie paskudztwa buduja i daja ogólne odczyny zapalne...:angryy: [/quote] ---jest jak napisałaś, antybiotyki miejscowo, przemywanie rany, zakraplanie oczu; na pyt. "czy pies był szczepiony na nosówkę?" zamarłam...to pytanie z powodu tych zaropiałych oczu. Jak drapactwo nie przejdzie mam przepisany steryd i sama podam w iniekcji. To zdecydowanie ropień---obcięłam Fisiowi kudły do skóry; obrzęk zmniejszył się; pies pije a nie spija; jest spokojniejszy=nie dygoce, nie dyszy; ładnie szedł teraz (rano wnosiłam go na rękach na 4 piętro), no, jest lepszy! O tym, że coś jest nie tak świadczy fakt, że Fafol daje zrobić sobie wszystko! (zakropić, wymoczyć, posmarować, wycisnąć itd.) Chyba napiszę odważnie, że "rokowanie dobre!":evil_lol:
  23. Siemka! Problemy: 1.kilka dni temu w czasie kąpieli w leśnym bajorku Fafik został pogryziony przez innego psa; do krwi... 2.w miniona niedziele siedział sam w domku; wyprowadzała go na siku sasiadka---koleżanka córki 3.zaczęło się drapanie do łysej skóry i krwi 4.od dzisiaj wyraźne osłabienie, "wyładowane terierowe akumulatory" 5.oczy zaropiałe na maxa jak wróciłam przed 14 z pracy 6.zmierzwiona sierść na karczychu i jakaś mokra 7.dyszenie/panika 8.podczas ochładzania zimną wodą w wannie na Fafiku wymacałam sporą gulgę za lewym uchem i skądś cieknącą 9.z wieczornego (zaplanowanego dłuższego) spaceru do domu wróciliśmy busem---wyraźny brak sił Jutro wet........szkoda, że na psa nie można dostać L4/opieki.........
  24. Siemka! nadal ciągnę choć jestem bliska odparowania...Wróciłam z psem z kąpieliska leśnego.Fafik ożył, ruszyły wszystkie funkcje fizjologiczne:evil_lol: ... [B]vigor[/B]---fajne autko i ten kolorek! [B]Ali[/B]---chciałoby się być Twoim psem! Ile troski i czasu mu poświęcasz; pełna uznania! [B]aga_o[/B]---powodzenia! kto by nie chciał pracować z taką wspaniałą asystentką...
  25. siemka! mamy porąbane w glówkach;) :cool3: , za pół roku bedziemy sie grzać fotkami z wakacji.....:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [B]borsaf[/B]---to wasze jeziorko jeszcze dość spore, ja z dnia na dzień obserwuję zmiany spowodowane brakiem opadów; a wierzchołki drzew kompletnie bez liści:crazyeye: ..............
×
×
  • Create New...