Jump to content
Dogomania

bogula

Members
  • Posts

    1197
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bogula

  1. Siemka! nasze bajorko nadal mokre, a dzisiaj nawet nad nim snuły się rześkie mgły.Fafik przeganiał ptaki po krzakach, rozgryzał kijaszki...Na szczęście tak pędził do wody, że nie zauważył z naszej lewej pary przemykających zajączków...Przegryzlam kilka jerzyn, nazbierałam polnych kwiatów...W drodze powrotnej witałam się z psiarzami, co to dopiero wstali:evil_lol: ;) .......Zapraszam na ice kaffe............ [B]bos[/B]--dawaj jeszcze troszkę zimy!
  2. Siemka! minęła druga noc podczas której budzę sie z gorąca...Fafik tez łaził po nocy, dyszał...O 5.00 przemogłam się i podreptałam (bez zapału) z psem nad bajorko.Było fajnie---wody skadś więcej (może niedaleko jakiś jednak opad).Fisiek wytaplał się porządnie---do domku(30 min) wrócił nadal mokry. Obsprzątałam lekko kąty i kombinuję jak przetrwać ten skwar. A moi chorzy...ci to dopiero mają! [B]vigor[/B]---zuch dziewuszka!
  3. Siemka! taaak:morze, jeziora...a nam nasze leśne bajorko zamienia się w kałużę! ale zimna woda z prysznica daje troszke ulgi! Fafik coś ma zadrapane ucho, przemyłam r-r soli fizjolog., hmmm nie wiem skąd w uchu tyle starej krwi:crazyeye: . No, i rzepy stają się utrapieniem: musiałam Fisiowi przyciąc bródkę... Ludzie, jako pielęgniarka terierowa przeszczegam przed agresywnymi owadami---dzisiaj ratowałam z samego rana dwoje ludzi, których po ukąszeniu pszczoły/osy? inne? groził obrzęk krtani. Nie lekceważcie ukąszeń---zmiany skórne obserwować! i jak tylko coś zaniepokoi, niestety, do doktora:cool1: ............
  4. Siemka! jest tak gorąco,że ani pisać postów mi się nie chce;) ...U nas normalka, staramy się pokonać=ptzrtrwać ten skwar........ [B]Ali[/B]---bomba Deryś! [B]WelshTerier[/B]---zaproś ludzi od szczeniaka z T.G. na dogo...
  5. siemka! Pozdrawiamy w zagonieniu codziennym i upale niemożebnym:roll: .Terierowato---Fafik sporo dnia przeleguje; jeszcze jutro ciężki dzień, a potem już chyba jako-tako:cool3: .
  6. [B]Wind[/B]---toż to robię!:evil_lol: :cool3: ---co do dzieci: fajnie też jak już są tj. moje :w miarę "stare", znacznie samodzielne i wolne od problemów wychowawczych; no, mam 2 młode kobietki w domciu..., ale kilkanaście lat wysiłku i poswięceń, ale nie żałuję...Jesteśmy superowe!
  7. [B]coztego[/B]---dobrze, że już niedługo 22....;) A ja właśnie wróciłam z lasu i bajorka. Fafik wymoczony, wybiegany.Teraz pod kompem wylizuje pachwiny i resztę:evil_lol: .Jakie różnice teperatur: w lesie i tam, gdzie przestrzennie panuje miły ziąb, a w mieście wśród kamienic ciepło (jakby niewietrzony pokój, ohyda!), ale na 4 piętrze całkiem, całkiem...
  8. [quote name='Wind'] [B]bogula,[/B] Co u Ciebie? Spisz? Przywyklam, ze na walijczykach pozytywnie otwierasz dzien :cool3: W Warszawie po wczorajszym wietrznym dniu, mamy niezly upal ... A podobno lata mialo nie byc :p :evil_lol:[/quote] Nie śpię tylko uganiam się z Fisiem:evil_lol: .Zostaliśmy się sami w domku.Teraz jestem nieporządną kobietą, bo mówię, że spieszę z pracy do...psa (ale NIEBYLEJAKIEGO).Jutro psisko zostanie samo przez noc---mam ostry dyżur;liczę ,że zachowa się przyzwoicie i pościska pupę aż dotrę po 7 do domku:cool3: .Pies ma więc ruch, apetyt nienajgorszy ,zdrówko pod kontrolą---oby tak dalej! Z biografii A .Christie: "Niepokoiła się także o psa Rosalind(córka pisarki), który dożywał już sędziwego wieku.W długim liście do Maxa dała wyraz swej rozpaczy, choć czuła,że nie będzie on w stanie pojąć jej głębokiego przywiązania do Petera(teriera)."Nigdy nie przeżyłeś NAPRAWDĘ strasznych chwil, kiedy jedyną pociechą byłby ci tylko pies"........Na szczęscie nasze pieski są kochane przez nas i w te całkiem dobre dni...Pozdro!
  9. [quote name='vigor']Jura, obejrzyj dokładnie fotkę [IMG]http://img124.imageshack.us/img124/7135/tnim000148eo2.jpg[/IMG] Pani sędzina była tylko w jednym czerwonym buciku:evil_lol::lol::eviltong:[/quote] Drugi w rękach księcia?;)
  10. Siemka! brawa dla niezmordowanych wystawiaczy i ich psiorów! Fafik ze mną pobiegał 'służbowo", potem zdrzemnęliśmy się po obiadku, potem lasek i kąpiel...Ech! te samotne wieczory.... U nas pogoda odlotowa:ciepło z wiatrem, ale nie skwar i zapowiada się chłodna kolejna noc(to lubię!)
  11. Siemka! odprowadziłam najmłodszą do pociągu...Fafik trochę zawodził, ale cóż, lepsza starsza niż nikt;) . Teraz musimy sami sobie poradzić z wszystkim i sobą; pewnie pomoc sąsiedzka do wyprowadzenia Fisia 1 czy 2 bedzie niezbędna; dobrze, że pies ma swoich fanów:evil_lol: ........ U nas też rześko i słonecznie; spacerki jak najbardziej wskazane.Pozdro dla wszystkich!
  12. Siemka! ech! nie chciało mi się rano pisać...jak zwykle o 5 z minutami maszerowałam z Fisiem do lasu do bajorka.Dzisiaj zdecydowanie przyjemniej, bo po niebie snuły się chmury (niezdecydowane).Fafika wykąpałam, wygoniłam, umęczyłam...:evil_lol: Jak zwykle spotkaliśmy "znajomych" śmieciarzy, pana z kiosku, panów rozwożących pieczywo...Też nabyłam coś słodkiego do kawy i zostawiłam sapiącego przez sen psa z córką. Po południu złapałam za trymer, grzebień i nożyczki i dopadłam psa.Zabiegom poddawał się wyjątkowo grzecznie---widać podjął decyzję o pozbyciu się/skróceniu harrów.Muszę poprawić troszkę przy jajczętach i morduli. Na prowincji i tak będzie jak elegant:cool1: . Od niedzieli zostaję ja i Fisiek=sami. ..
  13. Siemka! Ja już zaliczyłam las, kąpiel w bajorku.Siedzę przy kawce, drożdźówka wrąbana.Zapraszam na kawkę; przesledzę wczorajsze posty....Pozdro dla wsystkich!
  14. [B]nitencja[/B]---wszystkiego naj! i niech maluszki zawiążą się w brzuszku Roxi! i niech bedą spełnieniem=sukcesem hodowlanym=====zasłużyłaś:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  15. siemka! Rano o 5 poszłam do lasu wykąpać Fafika---było superowo!!! Potem szybka kawa z drożdżówką(bez Was:eviltong: ) i do pacjentów z hospicjum...W domu chorym znacznie lepiej: nawet pryczko mozna wystawić do ogrodu do cienia...Fafik znosi te upały jak i ja: rano zakręcona/y na maxa; energii ubywa w ciągu dnia a wieczorem jako-tako.POZDRO! [B]bos[/B]........................ Witam [B]welsh terriera[/B]! szorskich wariatów coraz więcej:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ... piszę wariatów w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu, co by się nowy/a nie nadąsał/a....;) [B]aga-o[/B]----pozdrówka dla TZ; lód - bdb pomysł, a jeszcze lepiej zmróź TZ sok w woreczkach na lód a w termosie donieś zmarznięte kawałki ananasa---niemal wszyscy chorzy/pacjenci to lubią:cool3: . [B]Ali[/B]---dawaj foty i coś bliżej "afery" na wystawie...
  16. Siemka! Ja też wstałam raniutko i poszlam z Fisiem do lasu nad psie bajorko. Fafik w totalnym zadowoleniu pluskał się, łapał kijaszki,ganiał wzdłuż brzegu(woda opadła--więcej miejsca)...Teraz zaległ w kąciku i śpi jak mops!:evil_lol: Wczoraj wieczorem zamieniłam z facetem co to "ma te psy na śnieg, do sanek". Opowiadal, że ma cały ogród w głębokich dołach, bo zwierzaki szukają chłodu. Fafika określił mianem "pies do lasu":evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: . [SIZE=3][COLOR=yellowgreen]Jeszcze raz gratulacje dla Was wszystkich!!![/COLOR][/SIZE] [COLOR=black][B]bos[/B]----jesteśmy....[/COLOR]
  17. Siemka! gratulacje dla niezmordowanych wystawiaczy i wystawianych! I co [B]aga_o [/B]się rozebrała?;) :lol: .Z Fafikiem kibicuję Włochom---starsza córka śle z Italii esemesy o szaleństwie kibiców:evil_lol: :crazyeye: i ...polewa, polewa...Dyżur z opadającą spódnicą, potem lejącym się po plecach i raczej dobrym nastrojem. Fafik radosny, bo od 5 godzin siedział sam/leżał na moim wyrku a tu pańcia przybyła! I tak sobie deptaliśmy w gorący wieczór i takie nachodziły mnie łzawe refleksje na temat "związku" człowieka z psem i na odwrót........Ech!........
  18. Siemka! och! wczorajsza burza przeczyściła powietrze! Fafik już dzisiaj pogonił kota po nowym parkingu kolejnego marketu:angryy: w moim mieście.zależało mi, aby złapać go szybko, bo lecę na dyżur na 7 do szpitala.Fisiek popija i zjada śniadanie ---słyszę go w/z kuchni:cool3: .Zapraszam na pyszną kawę...Pozdro! Fajnego dnia i sukcesów!
  19. [B]bos[/B]---kondolencje.....
  20. Siemka! bardzo, bardzo gorąco...na szczęście zawiewa przez okna wiaterek. Fisiek umordowany po tym porannym spacerze.Jeszcze zwęszył kota, poganiał...Z opresji kota wybawił...stary oset=rzep, który się Fafolowi wczepił w nos. A Fisio bardzo nie lubi "przyczepek", "przylepek":diabloti: .Zdał się więc na mnie. W domu od razu do michy z wodą; był tak zmęczony,że suche zostawił "na potem". Zapraszam na kawę mrożoną. [B]bos[/B]---jesteśmy...
  21. Hej! [B]Terry[/B]---witaj! szmat czasu...Niedługo pokaże sie tutaj [B]Flaire [/B]i inni, więc Ci pomogą. Masz tego wymarzonego erdelka? pozdro!
  22. [B]bos[/B]---nade wszystko życzę Ci sił na...wszystko...co niesie życie; teraz sporo osobom opada z sił serducho i po "akcji" dochodzą do siebie; jestem z tobą/wami...
  23. [quote name='zadziorny']Witajcie :lol: [B]Bogula[/B] - Anglia :cool3: [/quote] Ja młodej nakazałam zwieść przeróżne gadżety związane z TW="Fafikami"; Twój młody do Walii ma o krok! jakaś walijka? 2 albo 4 nożna?;) :evil_lol: , bo cyrk światowy z piłką nożną zbliża się do końca...
  24. [quote name='zadziorny']Acha :roll:, dziecko szwagra już również w samolocie (szwagier, trąba nie wymienił na czas prawa jazdy :mad: :shake: :angryy:).[/quote] ----Irlandia? :cool3: Kochani! napewno nie będę w Warszawie i życzę Wam fajnych chwil w dogomaniackim gronie, sukcesów piesów, no i miło mi bedzie pooglądać fotki "jak to się piffffffo lało":evil_lol: ... U nas też już spiekota.Bardzo sucho.Jaskółki latają na wysokości mojego 4 piętra, ale czy to niski--"na deszcz"--lot??? Fafik odsiurkany leży przy mnie pod kompem...Pozdro!
  25. Jestem----po 12 godzinnym ostrym dyżurku i wizycie u pacjentki hospicyjnej...Żyjemy!!! Basia w samolocie i po chyba dobrze trafiła; dzięki za kciuki!
×
×
  • Create New...