-
Posts
465 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Huskuś
-
[quote name='duzebzium']Szukam takiego namiotu jak na zdjeciu (z tylu) gdzie mozna taki kupic, zamowic... [URL]http://img510.imageshack.us/img510/3858/dsc0023nw6.jpg[/URL] [/quote] Znajomi ponoć widzieli taki na Allegro. Pozdrawiam Hania
-
A na temat tego sędziego, czy ktoś może coś napisać? Gusty, jak ocenia. Pozdrawiam Hania
-
Jak ocenia? Na co zwraca uwagę sędzina Vija Klucniece? Znalazłam tylko info, że również jest sędzią kotów. Pozdrawiam Hania
-
Czy ktoś zna tę sedzinę i mógłby coś o niej napisać? Na co zwraca uwagę? No i wogóle co i jak. Hania
-
[quote name='REDA&MELA']Hania, a czy woli osobniki te masywne, czy raczej Delikatniejsze? [/quote] Nie wiem. Nie zauważyłam reguły. Przynajmniej nie stwierdziła, że moje psy są duże, jak potrafią stwierdzić niektórzy sedziowie, którzy zamiast standardem sugerują sie tym co hodują "modne na wystawach" hodowle w Polsce. Rasę wygrał mały puchaty pies. Ale dobrze się prezentował. [quote] I czy duzo jest ruchu?:cool3:[/quote] Nie. Wydaje mi się, że sędzina zwracała bardziej uwagę na statyke niż ruch. Pozdrawiam Hania
-
[quote name='Huskuś']Himeryczny jak jasna cholera. [/quote] Oczywiście miało być chimeryczny.
-
Bardzo sympatyczny i elegancki. Lubi sobie pogadać na ringu, jakby upajał się swoją mową. ;) Hania
-
Chimeryczny jak jasna cholera. Potrafi być miły i słodki i piać z zachwytu na widok psa. Ale znam też przypadki, że tak dogadał wystawcom, że wychodzili z ringu z łzami w oczach (osobiście widziałam to kiedyś na ringu Pudli ale i w Husky byly takie przypadki). Pozdrawiam Hania
-
Dawno nie widziałam tego pana jako oceniającego, dlatego nie chcę się wypowiadać w czasie teraźniejszym. Jest to sędzia w starszym wieku i wtedy bywa rożnie z pamięcią. Mogę powiedzieć co było kilka lat temu. Z zalet: prawidłowo oceniał psy i w statyce i w ruchu. Uważam, że miał ogromną wiedzę, jeśli chodzi o kynologię. Miał dobre "oko sędziowskie". Bardzo sympatyczny. Z wad: patrzył na drugi koniec smyczy. Pozdrawiam Hania
-
Dentystką nie jest. :) Sprawdza tylko zgryz. W Husky przynajmniej. I prawidłowo, bo w tej rasie w standardzie jest tylko określony zgryz nożycowy. Opisy ani dobre ani złe. Jeden dostałam zgodny z prawdą. Wytknęła nawet wadę mojej suczce, którą rzadko kto widzi z sędziow. Natomiast psu wytknęła wadę, której nie ma. Druga suczka dostała opis składający się z 4 słów - tak jakby zapomniano ją opisać do końca. Traktuje śnieżny nos u Husky jako wadę. Sędzia powinien mieć "wyłączony" wzrok na kolor nosa, oczu i futra u Husky. Pozdrawiam Hania
-
[quote name='flashka-g']no ja mam z Gra-Lech faktycznie dosyc ciezki, [/quote] Jak pytałam w Gra-Lech, to 25 mm to były ich cieńsze ruwki. Mieli też ponoć grubsze. Także mieli cieńsze i grubsze plandeki. Pan mi powiedział, że tak na prawdę ta grubsza plandeka do niczego nie jest potrzebna. :) Jak ma przeciekać, to z grubszą czy cieńszą będzie przeciekał, bo zwykle to dzieje się na szwach. W Vice pytałam też o rurki - mają także rurki do wyboru. Można sobie zamówić namiot z 25 mm rurkami. Ale pani tam stwierdziła, że na potrzeby wystaw psow wystarczają rurki 20 mm. W namiotach 3x3 jest już jakaś inna konstrukcja i plandeka jest cięższa i potrzeba rurki 25 mm. Flashko, a jak jest mocowana plandeka do Twojego namiotu? Czy przywiązuje sie ją takimi dziwnymi sznurkami. Na zdjęciach namiotow Gra-Lech widac sznurki na przodzie namiotu. Pozdrawiam Hania
-
Tu jeszcze coś jest [URL]http://www.bossar.pl/index.php?i=1&l=pl&c=s&p=tm[/URL] Ale nie dzwoniłam do nich. Może warto zadzwonić porozmawiać. W Vice widzę też altany ogrodowe pod nazwą baldachimy ogrodowe [URL]http://www.vika.pl/?id_s=3&tbls=1[/URL] Jeśli Cię interesuje, to możesz napisać do nich i poprosić o cennik. Jestem ciekawa ile taki 3x3 by kosztował z trzema ściankami. No i ile by ważył. Pozdrawiam Hania
-
[quote name='Talagia']A taki zwykły parawanik ogrodowy ze ścianami to koszt okolo 100 zł i wazy moze z 9 kg ;)[/quote] Co racja, to racja. Rzeczywiście tyle kosztuje. :) Mnie taki starczył na 4 rozłożenia. Pierwsze co mąż zrobił po zakupie, to w rurki wlewal jakiś olej, bo natychmiast po zakupie okazało się, że są podrdzewiałe. O ile dobrze pamiętam miałam go na 4-rech wystawach. Na czwartej się połamał pod wpływem wiatru. Moi teściowie dostali w prezencie taką altanę ogrodową. Rozłożyli ją w ogrodzie. Po kilku dniach przyszedł wiatr i połamał ją. Tak czy inaczej takich altan trochę się widzi na wystawach. Tyle, że starczają na kilka razy. Pozdrawiam Hania
-
[quote name='duzebzium']dzieki:oops: a nie wiesz moze pod jaka nazwa go mozna znalesc?[/quote] [URL]http://www.decathlon.com.pl/PL/base-seconds-33691507/[/URL] Też się nad nim zastanawiałam - jest lekki. Widziałam go na wystawie w Koszalinie. Dla mnie troszkę ciasno w środku. Zaleta, że lekki i szybko się rozkłada. Tu są nawet filmy: [URL="http://www.youtube.com/watch?v=6EiNRGd2jV8&feature=related"][COLOR=#0000ff]http://www.youtube.com/watch?v=6EiNRGd2jV8&feature=related[/COLOR][/URL] [URL="http://www.youtube.com/watch?v=C_H8_ovEJxE&feature=related"][COLOR=#0000ff]http://www.youtube.com/watch?v=C_H8_ovEJxE&feature=related[/COLOR][/URL] Jak ktoś nie ma jakiegoś osiołka tragarza albo wózka, to chyba ten namiot dobry. Nie wiem jak z trwałością. W Koszalinie widziałam też inny namiot. Ludzie mieli wersję 2m x 2m. Dla mnie troszkę mały. Cena 300 zł za wersję w paski. Za inne kolory 340 zł. Dzwoniłam do tej firmy co produkuje te namioty. Namiot 3x2 kosztuje 340 zł. A jak ktoś chce kolorki (nie paski), to plus 40 zł. Rurki mają średnicę 20 mm. Ten 2x2 waży koło 15 kg, 3x2 koło 18 kg. Acha, ta firma od namiotów nazywa się Vika. Ma kilka stron w necie. [URL]http://www.namioty.org.pl[/URL] [URL]http://www.vika.pl/[/URL] [URL]http://www.namiotynamioty.eu/[/URL] [URL]http://www.polskienamioty.eu/[/URL] [URL]http://www.logovika.pl/[/URL] A te o których pisałam, to namioty handlowe. Ekspresowe sa dużo droższe. W Gra-Lech [URL]http://gralech.republika.pl/[/URL] namiot handlowy 3x2 kosztuje 320 zł niezależnie od koloru, tylko ma już cięższe rurki 25 mm - koło 25 kg. 3x3 kosztuje 450 zl - koło 30 kg. W Vice handlowy 3x3 też ma rurki 25 mm kosztuje ponad 800 zł. Z tych namiotów co przejrzałam najbardziej optymalny dla mnie wydał mi się ten z Viki 3x2 kolorowy (nie w paski) oczywiście. :) Fajny byłby 3x3 choćby z Gra-Lech ale zbyt ciężki. Pozdrawiam Hania
-
No to się pochwalę. Kupiłam z ogłoszenia klatkę Savic Dog Residence 5. Taka jak tu [URL]http://zooshop.pl/savic-dog-residence-5-klatka-transportowa-107x71x81cm-p-3155.html?oscsid=293da492612e784163d8e473eecf7aae[/URL] Klatka przyjechała do mnie z Wrocławia. Kosztowala 150 zł. Przesyłka własciwie nie wiem ile, bo znajoma wzięła tę przesylkę na swoją firmę (a ma umowę z firmą kurierską, więc znacznie taniej) i poszło w koszty. Klatka jest w bardzo dobrym stanie. Pozdrawiam Hania
-
Noszę się z zamiarem kupna namiotu na wystawy. No i teraz mam problem. Chciała bym jakiś namiot typu handlowy. Jak sadzicie, jaki rozmiar byłby optymalny takiego namiotu? Mam 3 Husky na wystawach i jest nas dwoje. Ale z chęcią przygarniemy jeszcze jakiegoś znajomego z psem dla towarzystwa. 2mx2m to zdecydowania za malo. :) Ale zastanawiam się nad innymi rozmiarami: 2,5x2,5 3,0x2,0 3,0x2,5 3,0x3,0 Jak sadzicie, jaki rozmiar będzie odpowiedni? Może wiecie, gdzie taki namiot można i warto kupić? Pozdrawiam Hania
-
[quote name='Cyraneczka'] Malutko coś... Jedynie Hania w pełnym rynsztunku ;-)[/quote] A tam w pełnym. Luna zostaje z moją mamą. :) Moje psy to prawie połowa zgłoszonych. A jak Tadka się zliczy, to nawet ponad połowa. Ale mam bujną hodowlę. ;) Pozdrawiam Hania
-
[quote name='jolka11'] A dlaczego na wystawy w Czechach ,gdzie sędziuje sędzia z Polski nie jedzie nikt inny tylko Polacy ? Dlaczego na wystawy w Polsce gdzie sędziuje Polak nie przyjeżdża nikt z poza granic naszego kraju? [/quote] No w Husky tak. W innych rasach bywa różnie. ) Niemcy nie mieli by z czym przyjechach jeśli chodzi o Husky. Natomiast bez problemu przywożą Pudle, Charty i inne dziwadełka do polskich sędziów. A z V grupy Chow-Chowy i Eurazjery. [quote] A nawet niektórzy Polacy wybierają "odpowiednich " sędziów ? :cool3:[/quote] Jolka nie uświadamiaj mi tego, bo już mnie mdli. :) Tak samo jak widzę wydłubywanie stawek na przyszłe wystawy (tylko mi nie wytykajcie, że pytałam o Gdynię, bo tam nie jadę :) ). Ja swego czasu nawet nie chciałam wiedzieć kto sędziuje. A były czasy, że z Luną zaczęłam jeździć do zagranicznych sędziów, bo zawsze wypadała lepiej niż u polskich. Nie będę wytykać hodowców, ktorzy mieli te specjalne szanse. Uważam, że stawki powinny być na wystawach tajemnicą - jedynie ilość psów w klasach może być podawana - przydatne, jak się wystawia parę zwierzów w różnych klasach albo nie chce przyjeżdżać na otwarcie wystawy. Teraz raczej pojadę na razie do kogokolwiek. Choć mam jednego sędziego, do którego nie zamierzam jechać, bo nie chcę oglądać jego himerycznych nastrojów, nie wspomnę już o układowości. Zdaje się, że nie ja jedna mam to samo zdanie. :) Dotyczy to również właścicieli innych ras. Pozdrawiam Hania
-
[quote name='jolka11']Tak czytam i się zastanawiam : [SIZE=1]Czy Wy piszecie tylko po to aby pisać ?(bez urazy )[/SIZE] Wystawy w Czechach czy też na Słowacji nie odbiegają wcale od naszych wystaw czy też w Niemczech ,Litwie,czy w innym zakątku Europy . [/quote] Ja wyciągnę wątki sprzed potopu. :) Jak jeszcze Horinkowie wystawiali Husky. No to jakieś 10 lat conajmniej będzie. Ostrzegali nas, że jak Czech ocenia w Czechach, to nie mamy po co jechać, bo lokaty już są przydzielone - na pewno nie dla nas. Czyżby coś się zmieniło w mentalności czeskich sędziów? Zmieniło się to, że teraz jest więcej międzynarodówek u nich, więc może trochę mnieszy wyścig o wygraną. Pozdrawiam Hania
-
Czy ktoś zna stawkę? Pozdrawiam Hania P.S. Dobry pomysł wsadzic każdą wystawę w osobny temat w dział wystawy. W końcu coś będzie można znaleźć nie przewalając kilkuset stron. :))) Powinien być jeszcze podział na wystawy w Polsce i na wystawy za granicą.
-
Co prawda nie wiem czy jest się czym chwalić. Te rozetki zrobiłam już kiedyś. Teraz tylko zrobiłam wklejkę i jazda pojadą na Gdynię: [URL]http://free.of.pl/p/polnocny_wiatr/rozety/Gdynia2008/granatowa1.jpg[/URL] [URL]http://free.of.pl/p/polnocny_wiatr/rozety/Gdynia2008/braz1.jpg[/URL] [U][URL]http://free.of.pl/p/polnocny_wiatr/rozety/Gdynia2008/bordo1.jpg[/URL][/U] [U][URL]http://free.of.pl/p/polnocny_wiatr/rozety/Gdynia2008/lila1.jpg[/URL][/U] Pozdrawiam Hania
-
Dzięki za info. Jednak stwierdziłam, że klatka będzie służyć nie tylko wystawom, na których będę miała cały czas oko na psy - więc jednak zostaje metalowa. Właśnie próbuję kupić z Wrocławia klatkę używaną. Szkoda, że to tak daleko, bo nie wiem jak będzie z transportem. Pozdrawiam Hania
-
[quote name='karjo2']Niestety, to nie pomylka, koszty badan w kierunku padaczki to 1500-2000 funtow w UK. Podpowiedzcie, czy w Polsce do tomografii (ewentualnie EEG) wymagana jest narkoza?[/quote] A piszesz nie o Polsce. Przy tomografii apat robi zdjęcia narządu warstwa po warstwie - tak jakby ciął go na części. Jest konieczność leżenia bez ruchu przez kilka minut. Jak wytłumaczysz przerażonemu małemu dziecku czy psu, że ma leżeć 10 minut bez najmniejszego ruchu w ciasnym pomieszczeniu w kształcie rury? Polska, Anglia, czy stany Zjednoczone. Bez sedacji się nie da. W przypadku rezonansu magnetycznego dochodzi jeszcze duży hałas. Ponoć przy robieniu zdjęć mózgu jednak lepiej zrobić to przy pomocy rezonansu - nie maltretować głowy promieniowaniem. Choć rezonans też nie jest obojętny. Pozdrawiam Hania
-
Ta cena tomografu to nie jakaś pomyłka? Może 600-800 zł? Ja temat jaki dręczył Żanetę przerabiałam z Luną. Jej choroby, jakie dopadały ją przez ostatnie lata lokalizują sie w okolicach mózgu. Miała nawet parę lat temu rezonans magnetyczny (przemyt psa do szpitala), po czym nastąpiły ataki kolejnych chorób od prztysadki mózgowej (nie wytwarza wazopresyny) i opadanie z sił bez przyczyny (badania kardiologiczne wyszły dobrze, jak na wiek - dostaje 2 razy dzienie tabletki tonizujące i to ją pobudza do życia), a potem jakieś niezidentyfikowane zmiany neurologiczne rok temu, które ledwo przeżyła. Po tym już nie przyszły mi do głowy tomografy itp., bo stwierdziliśmy że nic to nie zmieni, a jakby coś wyszło, to tylko ja bym była wykończona psychicznie. Nikt jej nie będzie operował jej mózgu, nawet jakby coś było. Czy wogóle ktoś operuje w Polsce zmiany nowotworowe u psów w mózgu? Na kręgosłupie nie bylo widać zmian na zdęciu. A nasza bestia jakoś żyje 13 lat, potyka się o łapy z lekkim niedowladem i wiecznie robi awantury, jak któryś z naszych młodziaków przejdzie obok niej. Jak zobaczyla Tadka po kilku miesiącach, to go zaatakowała. Wogóle tego się nie spodziewałam, że może jeszcze się rzucić na psa i dusić go do ziemi. Pozdrawiam Hania[/quote]