Jump to content
Dogomania

Wind

Members
  • Posts

    5728
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wind

  1. Flaire, No niestety takiego nie mam :( Byc moze, ze i u nas takie sa ale ja akurat kupilam taki, ktory trwale jest przymocowany do ramy :-) Aha, jeszcze jedno. Wazna jest tez nosnosc koszyka. Lenka jak bedziesz kupowac swoj, to zapytaj jaki jest jego udzwig. Ja mam do 10 kg :-) pozdrawiam,
  2. Lenka, Moj koszyczek jest montowany z przodu i przymocowany do piasty kola. Wiec nie jest to patent latwy do zdejmowania. Wydaje mi sie, ze kosze montowane na kierownicy (tak jak moj) raczej nie sa zbyt mobilne :( Nie wiem czy w przypadku kosza montowanego na bagazniku sprawa sie ma podobnie. Ja jednak wybralam rozwiazanie takie, aby caly czas kontrolowac Majke. Co do kosztow, to obdzwonilam pol Warszawy. I albo koszy wcale nie bylo, albo byly w cenie od 80 do 112 zl. A ja kupilam kosz, ktory wygladem i waga jest identyczny z tym za ok. 100, za jedyne 22 zl z montazem i wycieciem malej dziurki na krotka smycz mocowana do szelek :-) Jakby co sluze adresem malutkiego ale dobrego serwisu z przemila obsluga :-) pozdrawiam,
  3. tm, Mam pytanko. Do ktorej grupy szkoleniowej chodzisz? Jakos nie bardzo Cie kojarze, chociaz akurat wczoraj tez bylam na PT w Cave Canem. Akurat pamietam jeden skok amorowy, ktory przytrafil sie w mojej grupie, ale bylo to o 12.30 i nie skonczyl sie zerwaniem smyczy, tylko lekkim rozproszeniem grupy ;) Natomiast co do problemow z psem, musisz porozmawiac z Beata. Wydaje mi sie, ze latwiej bedzie cos doradzic, jesli szkoleniowiec zna Ciebie i psa, anizeli dopasowywac rady przez internet :-) pozdrawiam,
  4. Sajko, Strasznie nam smutno ... strasznie :( Wiem, jak czekalas na mala swinke ... a tu taki zawod ... Mam nadzieje, ze z dziewczynka bedzie wszystko ok. Trzymam kciuki .... pozdrawiam,
  5. A mnie dopadlo lumbago :cry: Pojechalam wczoraj z Majka na PT. Oczywiscie wybralam sie rowerem, aby wyprobowac koszyczek. Po przejechaniu ok. 20 km prawie nog, kregoslupa i rak nie czulam ... No a rano obudzilam sie ... w pol-sklonie. I tak juz mi zostalo :( pozdrawiam,
  6. Droga York, Pomysl, pomysl i poszukaj ;) Zerknij na na post Waldka. W dolnej jego czesci jest ikonka Jego stronki www. Wystarczy tylko kliknac ... pozdrawiam,
  7. Nie, nie bylam na wystawie. Po pierwsze mialam sobote pracujaca :(, a po drugie wciaz hodujemy wlos ;) Jakos do wystawy w Katowicach spacjalnie nie przejmowalam sie sierscia Majki. Sunia wiec biegajac po krzakach, lakach i innych zakamarkach wycierala, a czesto i koltunila sobie siersc. Teraz musiamy troszke bardziej zadbac o image :lol: :lol: :lol: Oczywiscie nie rezygnujemy z terenowych przyjemnosci, ale jestesmy troszke bardziej ostrozne ;) pozdrawiam,
  8. Wind

    Kleszcz!!!!!!!!

    To tak jakby do wrobla z armaty strzelac :lol: :lol: :lol: Ale masz racje, bestie sa oporne i obrzydliwe. Ja wrzucam to WC i spuszczam woda z sila wodospadu ;) pozdrawiam,
  9. Hejka Yorkomaniacy :-) Ja juz wiem, o sukcesie yoreczki i Barbi na wystawie w Kwidzynie ... ale ... ale niech Ona sama napisze jak przyjedzie co tez ciekawego udalo Jej sie zdobyc :-) pozdrawiam,
  10. Wind

    Narkoza wziewna?

    Jest jeszcze jeden atut narkozy wziewnej. W kazdej chwili mozna ja przerwac, co jest niemozliwe w przypadku narkozy infuzyjnej. Jesli nagle cos zlego dzieje sie z parametrami zyciowymi psa, w przypadku narkozy wziewnej mozna go niemal natychmiast wybudzic. Dlatego tez ten typ narkozy powinno sie stosowac u psow starszych, schorowanych lub malutkich gabarytowo. pozdrawiam,
  11. Yorkus, Czy Twoje kolejne posty juz zawsze beda o tym samym ??? Powtarzanie juz napisanych informacji jest zwyklym zasmiecaniem forum. Takie zachowanie powoduje marnowanie czasu innych uzytkownikow forum, ktorzy otwieraja reaktywowany przez Ciebie temat i znajduja kolejny nic nie wnoszacy do dyskusji post. Bardzo prosze jeszcze raz zapoznaj sie z Regulaminem Forum i przeczytaj go, ze zrozumieniem intencji piszacego.
  12. dobrze, ze to tylko Twoim ...
  13. Co sie odwlecze to nie uciecze, jak to mowi moja Babcia ;) Umowmy sie tak, ze gdy bede chciala Majke obstrzyc to oddam ja na chwil kilka pod opieke Twoja i Killera ;) Wyjdzie taniej niz u fryzjera, ale aby nie skuteczniej ;) I jak york sie sprawowal? Napisz koniecznie bo bardzo jestem ciekawa :-) Yorki jakies takie uzytkowe sie robia. Nie uwierzysz, ale na tropienie chodze wlasnie z yorkiem i sznaucerem. Musze przyznac, ze mimo malych rozmiarow i zupelnie niekonwencjonalnych jak na Polskie warunki zasad szkolenia york tropi doskonale. Rownie dobrze lapie dolny co gorny wiatr i pieknie chodzi po obcych sladach. Podobno uczony jest dopiero miesiac :o pozdrawiam,
  14. No to kiepsko :( Ciagly kontakt z moim psem dobrze mi robi. Jem z nim, spie, chodze tu i tam, glaskam i pozwalam sie lizac, rozdaje mu caluski ... Czyli traktuje normalnie :-) Jesli po kazdym kontakcie, a nasze kontakty wlasciwie nie ustaja (chyba, ze pracuje :D ) bede musiala gonic pod wode, to moze ja juz zostane w tej lazience ... :-? Lecz z drugiej strony bezpieczenstwo psa jest dla mnie najwazniejsze ... pozdrawiam,
  15. Mam jeszcze jedno pytanie. Wlasnie przynioslam KILTIX i wet kazal go nosci psu ZAWSZE. Zdejmowac pozwolil tylko podczas kapieli i suszenia. Zapytalam weta, dlaczego zawsze i dlaczego nie mozna zdejmowac obrozki, gdy pies jest w domu, albo podczas snu. Jakos tak enigmatycznie mi odpowiedzial, z czego wynikalo "ze ma nosci bo ma nosic :o ". Czy ktos z Was ma inne wytlumaczenia na slowo "ZAWSZE"? Od ZAWSZE mojamu psu bedzie sie koltunic i wycierac siersc na karku, a poza tym od ZAWSZE moge sie zatruc spiac, calujac i glaskajac mojego psa. Przeciez nie biegam po kazdym dotknieciu psiaka do umywalki :roll: pozdrawiam,
  16. Oj przereklamowane te karakany ... chyba podobnie jak Frontline i inne "opsikiwacze". U mnie w w labie mowili, ze jedyne co przezyje to szczury ;) sylwia&boksery, Dla scislosci powiem (a juz to cytowalam w innym poscie), iz chirurg z SGGW tez mi powiedzial ze frontline obecny na polskim rynku, to przezytek w stosunku do frontline obecnie wypuszczonego we Francji. Niby ten nowszy mial lepiej dzialac na kleszcze. Jak sie pozniej okazalo jedyne co w nim zmodyfikowano to dzialanie na mlodsze stadia rozwoju pchel :o . Dzisiaj odbieram zamowiona u weta obrozke KILTIX. Mam nadzieje, ze laczac Frontline z obrozka ustrzege moje zyjatko przed tymi paskudami :-) W ubieglym roku stosowalam regularnie Frontline. Pare razy znalazlam na Majce kleszcza, ale nigdy nie byl wbity, tylko spoczywal na siersci. W tym roku, bardziej boje sie o ewentualna inwazje. Maja ma dluzsza siersc, a przez to trudniejsza w przeszukaniu, no i kolejna rzecz to strasznie zrobila sie ciekawska. Wszedzie musi wejsc, wszystko zobaczyc, powachac, potrzec o krzaki, trawe itp. Szkoda gadac ... pozdrawiam,
  17. Mokka, Ja to zupelnie nie wiem, co Cie tak dziwi :o . Jak pierwszy raz zobaczylam Leona, jaki jest wpatrzony w Ciebie, karny i jak chodzi na "rownaj" to nie bylo watpliwosci, ze jestes dla niego bardziej atrakcyjna niz byle szarak ;) Ehhh ... szczesciara z Ciebie, tak sobie faceta ustawic :lol: pozdrawiam,
  18. Flaire, A w jakim jezyku masz go szkolic ??? :lol:
  19. Sajko, Suuuper :-) W takim razie odstawie Ci Majke w piatek 23 kwietnia. Co do godziny dostosuje sie do Ciebie. Pociag do Niemiec mamy poznym wieczorkiem, wiec kazda godzina jest dla mnie dobra. Odbiore ja w niedziele :-) Co do szczegolow to umowimy sie na priv. Aha, gdzie bywasz na spacerkach z Barkiem. Moze w sobote albo w niedziele umowimy sie na spacerek zaciesniajacy nasze wiezy? Co do koszyka to musze go dopiero kupic :-) Dzisiaj obdzwonie sklepy rowerowe i mam nadzieje, cos fajnego znalezc. pozdrawiam,
  20. Elka, Ja sie o rozkladzie nie wypowiadam. Ale od maja zaczne, oj zaczne ;) Pati, A co? Duzym czerwonym dieslem bedziesz podrozowac? ;) A teraz z innej beczki ale tez podroznej. Pomyslalam, ze musze zamontowac na moj rower taki koszyk na przewozenie Majki. Koszyk bedzie na kierownicy, do koszyka przysposobie szelki i krotka smycz i tak bedziemy podrozowac po Kabatach, Powsinie, Wilanowie :-) Fajnie, nie? Aha, tylko mi nie mowcie, ze pies powinien obok roweru biegac. Pewnie by pobiegl, ale najwyzej pol kilometra ... a pozniej w koszyku na kocyku :-) Jesli wiecie cos o serwisach montujacych takie koszyki to dajcie mi znac :-) pozdrawiam,
  21. Ufff ... Rotti i mnie ulzylo. Teraz bedzie juz lepiej i lepiej! Zobaczysz jak juz wkrotce bedziesz biegac ze swoimi piechami po slonecznych trawniczkach :-) Dbaj o siebie i zadnych papieroskow i zadanego fioleciku. Niech Cie psy i zyczliwi Poznaniacy pilnuja, a my czekamy na same dobre informacje o Twoim zdrowku :-) pozdrawiam serdecznie,
  22. Wlasnie wrocilam z lecznicy. Kupilam frontline bo innego srodka dla takiego malucha jak moj akurat nie bylo. Weterynarz powiedzial mi, ze wczoraj i dzisiaj zdiagnozowano w jego malutkiej lecznicy az 5 przypadkow babeszjozy, przy czym jeden psiak jest od wczoraj na kroplowkach a jego stan jest bardzo, bardzo kiepski :( A teraz o srodkach przeciwkleszczowych. Suki ciezarne jak najbardziej powinny byc zabezpieczone. Co do karmiacych, to srodkiem przeciwkleszczowym powinno sie suke spryskac tuz przed rozwiazaniem. Wtedy okres najintensywniejszego karmienia szczeniat bedzie wolny od opryskiwania. Kazdego psa mozna zabezpieczac dodatkowo poprzez zakladanie obrozki KILTIX. Niestety na mojego psa nie bylo i zostanie dopiero zamowiona. Co do czestosci stosowania Frotline, to weterynarz twierdzi, ze mimo czestych kapieli, to nie powinno sie zageszczac aplikowania badz co badz trucizny. Wiec sama nie wiem ... Moze wspomaganie obroza pomoze. A teraz jeszcze raz o najbardziej typowych objawach. Moga one wystapic juz w drugim dniu od zarazenia, jednak najczesciej wystepuja w 4 - 6 dobie ... moga tez wystapic po kilku tygodniach. Objawy: - temperatura ok. 41 st. C - osowialosc, brak apetytu - niedowlad miesniowy - brunatny mocz - specyficzne chodzenie na paluszkach tylnych lap. Spowodowane jest to bolem nerek i checia odciazenia odcinku ledzwiowego - opuchniecie spojowek To sa najbardziej typowe objawy, ale moga tez wystapic zupelnie inne. Kleszcz moze zarazic psa juz po 6 - 8 godzinach od chwili wkrecenia sie w skore (chociaz wet glowy mi nie dal, ze po 3 godzinach do zakazenie nie dojdzie :(). Dlatego najlepiej jak najszybciej wykrecic paskude! Ania-Bajka, Co do opieki nad Majka, to jeszcze nic nie widomo. Bari od Sajko sie pochorowal i mimo, ze juz jest ok to chyba nie chcialabym, aby Maja naprzykrzala sie Slonikowi w okresie rekonwalescencji. Dlatego sprawa jest na "pol" otwarta :-) pozdrawiam,
  23. Flaire, Ty nie mow o depresji tylko stawiaj Misina stronke www. Misia jak przystalo na urodziwego teriera musi miec portalik :-) Co do wypadu do rurexu lub tartaku to deklaruje sie na jutro. Moze byc? Nie mam tropienia wiec mam czas wolny ... pozdrawiam,
  24. Kobieto! Majka malo je, ale po ostatnich postach to na podwojna dawke frontline musze nazbierac ... ehhh zycie ;)
  25. Pati, Dzisiaj to na chlebek i karme dla mojego psa pracuje :lol: :lol:
×
×
  • Create New...