Jump to content
Dogomania

Wind

Members
  • Posts

    5728
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wind

  1. Fanka, Bardzo, bardzo mnie i Majce przykro z powodu ogonka :( Przykro nam, ze wogole Was cos takiego spotkalo :( Jak rozumiem pies uciekl, wlasciciela nie bylo i mozna domniemywac, ze pozeracz psich ogonkow dalej klusuje gdzies po Warszawie :( Co do spuszczania psa ze smyczy, to chyba kazdy posiadacz psa spuszcza swojego pupila w miejscu, ktore uzna za bezpieczne dla psa i dla innych uzytkownikow np. trawnika, polanki czy innego terenu. Podobnie jest ze mna. Idac na spacer w kierunku Kabat i bedac juz na polach spuszczam psa ... a niech wybiega male nozie ;) Trudno miec wtedy do siebie pretensje, chociaz zawsze pozostaje zal, ze nie przewidzialo sie tego niebezpieczenstwa .... Na koniec powiem tylko, ze siersc na pewno odrosnie i godnie bedzie pelnic obowiazki ogonka :lol: czapla, Podobnie jak Flaire, uwazam ze oboz powinien byc otwarty. Tzn. otwarty dla uczestnikow i sympatykow Cavano. Poza tym im wiecej sympatycznych i fajnych osob tym lepiej :D Oczywiscie niech wypowiedza sie tez inni, wszak to zespolowe przedsiewziecie :-) BTW wczoraj minal 7 dzien w ktorym Majeczka nie kuleje !!! Oznacza to, ze od 1 maja moglybysmy bezpiecznie wrocic na tor :-) pozdrawiam,
  2. Lenka, Jak milo Cie widziec :-) Dzieki za zyczonka i dla Ciebie rowniez wszystkiego naj, naj, naj :-) Flaire, A byl, byl :-) Wszyscy byli! pozdrawiam,
  3. Sajko, Ale fajna bedziesz miala parke swinek :-) Juz nie moge sie doczekac aby je zobaczyc. A co do wyjazdu, to ciesze sie ze dopuszczacie mozliwosc uczestnictwa "przyleglosci" :D Zawsze to ludniej i weselej :D BTW dzisiaj pierwszy raz bylam w ZK w Warszawie. To bylo bardzo interesujace doswiadczenie ... bardzo :roll:
  4. Termin wstepnie nam bardzo pasuje. Planujemy wakacje na przelomie sierpnia i wrzesnia, wiec ich czesc spedzimy z Cavano :D :D :D Ania-Bajka, Zapomnialam Ci pogratulowac ! Ucaluj super-sunie ode mnie i poglaszcz ja po brzusiu :-) pozdrawiam,
  5. Mokka, To ja zapytam jeszcze, czy to ma byc oboc tylko dla: "Cavanowicz aktywny uczestnik" + pies, czy moze byc: "Cavanowicz aktywny uczestnik" + "przyleglosc Cavanowicza zwany Sympatykiem" + pies? pozdrawiam,
  6. Tak sobie mysle o tym wystawianiu i mysle i wymyslilam, ze nie tylko yorki musza zniesc trudy przygotowan przed wystawa i na wystawie. Przeciez rownie pracochlonna i dlugotrwala jest pielegnacja innych ras dlugowlosych: chartow afganskich, pudli, maltanczykow, grzywaczy tych z wlosami oczywiscie, briadow itp. Lekko tez nie maja rasy trymowane jak niektore terriery i sznaucery. Posypywanie biala kreda i malowanie nosow tez nie bedzie wzbudzalo aplauzu u psiakow. A kopiowanie ogonow i uszu, aby lepiej prezentowac sie na wystawie to juz barbarzynstwo :( pozdrawiam,
  7. Ptyśka, Witaj :-) Ciesze sie, ze udalo Ci sie zalogowac :-) Ja Cie znam, ale inni nie. Moze wiec skrobniesz kilka slow o Fionie i o swej chorobie, ktora spowodowala, ze juz za 7 tygodni staniesz sie posiadaczka dwoch yorasow a nie tylko jednego ;) pozdrawiam,
  8. tygrysku, Alez nie ma Cie co usprawiedliwiac, bo przeciez to nie Ty kojarzylas rodzicow swojego psiaczka! A co do ojca Jerrego to zapytalam tylko tak informacyjnie, poniewaz myslalam ze zostal Ci przedstawiony i ze moglas go zobaczyc. pozdrawiam,
  9. Obecnie karmie Royalem dla yorkow. Wczesniej przeszlam przez Eukanube (po niej moj pies strasznie sie drapal) i Nutro Choice Lamb&Rice, ktore juz nie stosuje, ale polecam :-) pozdrawiam,
  10. Tego niestety nie wiem. Poki co jestem obserwatorem wystaw i raptem bylam dopiero na kilku. W tej kwestii powinni wypowiedziec sie "starzy" bywalcy tych imprez ;) pozdrawiam,
  11. Oczywiscie, ze to oszustwo! Jest to wstretne i nie godne prawdziwego hodowcy! Jesli wzorzec mowi, ze umaszczenie powinno byc stalowo-zlote, a pies jest powiedzmy czarny na grzbiecie (bo sie nie wybarwil), lub szaro-czarny na kufie zamiast zloty, to farbowanie takiej siersci aby uzyskac np. uprawnienia hodowlane, powoduje przekazanie tych "wad" kolejnym pokoleniom. Nie tylko nie dbamy wtedy o rozwoj rasy i utrzymanie wzorca, ale rowniez oszukujemy nabywcow! To samo dotyczy prostowania siersci. Wlos u yorka ma byc jedwabisty i prosty, a nie pofalowany i welnisty. Moze sedziego mozna zwiesc, ale jest to przyklad na kolejne klamstwo i "na sile" zdobywanie uprawnien hodowlanych. Adirajo, mysle ze yorki to jedna z najbardziej zroznicowanych ras i to zarowno pod zwgledem wagi, jak i barwy i struktury siersci, o psychice nie wspominajac. Jednakze ta roznorodnosc, nie daje nikomu prawa do oszustwa i klamstwa i mam tu na mysli hodowcow zrzeszonych w ZK, jak i osob sprzedajacych yoreczki bez papierow. Uczciwosc powinna obowiazywac kazdego! pozdrawiam,
  12. tygrysku, Popieram to co napisala Adiraja. Powinnas zadzwonic do hodowcy i poinformowac, ze psy uzyte do rozrodu byly nosnikiem wady genetycznej. O fakcie powinien tez byc powiadomiony wlasciciel psa. A tak na marginesie, czy przy odbiorze szczeniaka widzialas moze jego ojca? pozdrawiam,
  13. Nowy regulamin znajdziesz np. tutaj pozdrawiam,
  14. Adiraja, Dziekuje za link do zdjec :-) Rzeczywiscie korzystanie z miski moze byc w tym przypadku troche utrudnione. Papiloty, ktore wiaze sie na pyszczku maja zbierac zwlosy z prawej i lewej strony pyszczka, ale tak aby umozliwic swobodne otwieranie mordki. Natomiast trzeci papilot powinien byc na brodzie psa. Psy, ktore sa na zdjeciu musza miec bardzo dluga siersc, poniewaz jak widze ich papiloty sa duze i ciezkie co moze byc niewygodne :( Tak jak napisalam wczesniej kazdy pies jest inny. Kazdy czlowiek rowniez. Nie daje gwarancji, ze wszystkie psy na wystawie sa szczesliwe. Niestety czesto bywaja do tej wystawy przygotowane tylko pod wzgledem wygladu szaty. A gdzie przygotowanie techniczne? Gdzie przyzwyczajanie psa do bezstresowego a tym samym ladnego chodzenia na ringowce? Gdzie przyzwyczajenie psa do halasu i dudnienia glosnikow? Naprawde na ok. 50 - 70 yorkow ktore widzialam na wystawie w Warszawie (a bylo ich ok. 118) moze 10 na ringu wygladalo na niezestresowane, ladnie i wesolo chodzace na ringowce. Pozostale albo byly ciagniete albo staraly sie jak najszybciej uciec z ringu :( To samo jednak dotyczy tez innych ras. Hodowcy czesto zwracaja uwage tylko na eksterier swojego psa, zapominajac o socjalizacji i wychowaniu. Podobnie jak yorki inne rasy tez bywaj farbowane, tez bywaja lakierowane, koloruje im sie paznokcie i nosy, tapiruje siersc, posypuje kreda i robi inne dziwne i straszne rzeczy aby wygladaly pieknie lub wrecz idealnie :( Przykre to i smutne ... Jednak nie nalezy zapominac i o tych wystawcach, ktorzy z miloscia i odpowiedzialnoscia podchodza do "parad pieknosci", ktore sa konieczne aby przedluzac linie hodowlane zgodnie z prawem obowiazujacym w Polsce. Kochaja i dbaja o swoje psy, traktujac je jak czlonkow wlasnej rodziny. Niestety taki jest standard :( Co wiecej im dluzsza siersc tym lepsza. Musze przyznac, ze zdrowe, wesole yorki o dlugim zadbanym wlosie podobaja mi sie rownie bardzo jak yorki ladnie obciete, z krotka fryzurka. Tym bardziej, ze krotkie wloski sa o wiele bardziej praktyczne, gdy z psem duzo przebywa sie na dworze, w lesie czy tez na torze :-) pozdrawiam,
  15. Pati, Zerknij do nowego regulaminu PT. M.in. znajduje sie tam taki oto tekst pozdrawiam,
  16. No niestety. Organizacja wystawy byla bardzo kiepska. Wszedzie brudno, glosno i ciasno. Szkoda, ze za tak kiepsko przygotowana wystawe organizator nie moza poniesc konsekwencji. Dodatkowo porazala cena wejscia na wystawe i totalana ospalosc sluzb porzadkowych wobec tlumu handlarzy psow przed brama wejsciowa, ktorzy potraktowani byli jako zupelnie dozwolony "folkor" towarzyszacy wystawie. Organizator nie zorganizowal tez zadnych atrakcji dla odwiedzajacych. Nie bylo pokazow PT, agility czy tez innych sportow kynologicznych. Jedyna odskocznia od wystawianych psow, mialy byc chyba pokazy MP. Mam nadzieje, ze nikt nie bedzie wzorowal sie na pokazie MP z yorkiem :( Jedynym zadowolonym z wystawy moze byc organizator. Malym kosztem duzy zysk! To na tyle mojej relacji. pozdrawiam,
  17. To i ja sie wlacze. Moj pies york tez ma lancuszek zaciskowy. I nie wazne czy w obrozy czy w lancuszku to i tak nie ciagnie. Na wszystkich szkoleniach PT szkoleniowcy polecaja uzywanie lancuszka. Omawiaja przy tym jak prawidlowo go uzywac. Lancuszek jest tez niezbedny aby przystapic do egzaminu PT. A co do opini, ze noszenie lancuszka jest dla psa bolesna. To i owszem, na pewno pies czuje dyskomfort gdy ciagnie na lancuszku. Jednak to samo bedzie czul na obrozy czy tez na kolczatce. Z drugiej strony smyczy to i wlasciciela ma prawo bolec reka, bark i nogi od zapierania sie przed sila psa. Dlatego najlepiej jak najszybciec znalezc metode oduczenia psa ciagniecia na smyczy, a jak mniemam lacuszek jest dobra i skuteczna metoda. pozdrawiam,
  18. Hmmm ... nie wiem czy powinnam brac udzial w dyskusji poniewaz, jeszcze nie wystawialam swojego psa, ale mam zamiar. Jako, ze zamiar sie ma to trzeba przygotowac siersc i utrzymac ja przez jakis czas w kondycji wystawowej. Powiedzmy sobie otwracie, ze wiaze sie to z czestymi kapielami, z uzywaniem specjalnym odzywek i olejkow, a czesto papilotowaniem. Jednakze, jesli yorka nie wystawiamy a chcemy aby mial dluga siersc to rowniez czesto kapiemy, rowniez uzywamy kosmetykow ... jedyne co mozemy sobie podarowac to papiloty. Zdarza sie, ze niektore yorki mimo, ze sa czesto wystawiane nie nosza papilotow. Zalezy to od struktury wlosa i od wlascicieli. A teraz odpowiedz na pytanie Adiraji. Moge tylko i wylacznie powiedziec za siebie. Nie czuje sie jednoczesnie upowazniona, aby moje zdanie i opinie generalizowac na wszystkich wystawcow, poniewaz co czlowiek i co pies to osobna historia wychowania, osobne podejscie do potrzeb pupila i osobny stosunek do wystaw. Jak wiesz mojego psa kupilam zwracajac szczegolna uwage na jego zdrowie i przyszla "uzytkownosc". Chcialam i nadal chce, aby dobrze i zdrowo sie rozwijal, a tym samym mogl korzystac z roznych psich rozrywek, ktore zarowno jemu jak i mnie dadza duzo radosci w spedzaniu wolnego czasu. Uprawiane przez nas agility, a teraz mam nadzieje i tropienie, w pelni zaspokajaja potrzebe szczescia mojego psa i moje, ale wplywaja odwrotnie proporcjonalnie na jakosc siersci. Dlatego od ubieglego tygodnia zaczelam papilotowanie siersci. Musze powiedziec, ze czuje sie z tym o wiele mniej komfortowo anizeli moj pies, ktory tych papilotow poprostu nie zauwaza. Moze trudno Ci w to uwierzyc, ale moga to potwierdzic Dogomaniaczki, ktore u mnie byly i widzialy szalejacego, wesolego psa, ktory wcale a wcale nie zwraca uwagi na papierowe "kokardki". To ja czuje ogromny dyskomfort, gdy chce isc z psem na dluuugi spacer a on akurat ma papilotki. Jak dla mnie wyglada smiesznie, chociaz bardzo praktycznie (siersc pod papilotami nie koltuni sie i nie niszczy). W takich chwilach sciagam te papierki i zamiast konsekwentnie dbac o siersc ide z psem pobuszowac po kabackich krzakach ;) Natomiast co do kapieli, to musze stwierdzic ze moj psiak lubi wodne akweny. I jesli pochwalam ta jego "milosc" w kwestii wanny, to zdecydowanie nie podoba mi sie jak wskakuje do co wiekszych kaluzy i bajorek ;) No coz ... a po kapieli jest zabawa z cieplym powietrzem ze suszarki za ktora dodatkowo dostaje sie smakolyki ;) Natomiast zdecydowanie nie lubi dwoch rzeczy: osuszania uszu i mycia zebow szczoteczka :evil: Tak to wyglada u mnie. Wydaje mi sie, ze to iz Majka zarowno rzeczy uwazane powszechnie za bardzo przyjemne jak np. spacer, agility jak i powszechnie uwazane za mniej przyjemne jak np. kapiel, suszenie, papilotowanie traktuje prawie tak samo i we wszystkim upatruje niezla zabawe, za ktora mozna wchlonac pyszna kielbaske, uwarunkowane jest systematycznym przyzwyczajaniem jej do tego, nagradzaniem za nawet drobne postepy w nauce i ciaglym angazowaniem psa w rozne nowe i fajne przedsiewziecia. Jesli w ktoryms momencie zauwazylabym, ze jest nieszczesliwa i osowiala, na pewno zrezygnowalabym z "pracy" ktora ja unieszczesliwia, bez wzgledu na to czy byloby to agility czy wystawy. Dobro psa jest dla mnie najwazniejsze! BTW jakos nie moge doszukac sie tych zdjec z Katowic. Adirajo czy mozesz podac mi linki, bo mimo iz bylam na tej wystawie chyba przeoczylam te yorki. Chcialabym zobaczyc konstrukcje tych papilotow, ktore uniemozliwiaja picie wody przez psy. pozdrawiam,
  19. W czwartek bylysmy na konsultacji u ortopedy. Potwierdzil to co wczesniej uslyszalam od chirurga. Rzepki nie maja zwyrodnien i nie sa "luzne". Okresowa kulawizna mojego psa spowodowana jest stanem zapalnym i bolem wywolanym stluczeniem kolana. Co wiecej, wg. lekarza moze sie jeszcze powtarzac przez tydzien lub nawet dwa. Wspomagajaco pies dostal jeszcze Canivition. Lekarz potwierdzil, ze w takim stanie jaki obecnie ma moj pies nie usztywnia sie lapy. Natomiast wymagana jest ostroznosc, psu nie wolno skakac, podskakiwac, stac na tylnych lapach i za szybko biegac ... Tylko jak upilnowac psa, aby tego wszystkiego nie robil :-? Aha, nie chce zapeszac ale dzisiaj jest juz trzeci dzien w ktorym Majka nie kuleje :-) Wszystko wskazuje na to, ze wracamy do zdrowia :D BTW, odpytalam lekarza na okolicznosc operacji edoskopowej. Z uwagi na wielkosc aparatury, dostepna jest dla psow powyzej 20kg a nie takich malych jak moj. Sigma, Ciesze sie, ze z Twoim psem jest coraz lepiej :-) Ah te nasze psie klopotki :-) pozdrawiam,
  20. Justa, Co do szkolenia malych psow zerknij tutaj Tez mam malego psa (ledwo 25 cm w klebie i 2,5 kg wagi ;) ) i moze ciagniecie nie byloby w moim przypadku uciazliwe, ale nie chcialam chodzic z charczacym i uwieszonym yorkiem, wiec wzielam sobie rady Flaire do serca i szkolilam wg. tego co opisala. Moze uda nam sie sklonic Flaire do napisania kolejnych odcinkow topicu ??? ;) Musze przyznac, ze moj pies nie ciagnie (nauczylam go tego, gdy mial ok. 5 miesiecy), ale wciaz (przez moje zaniedbanie i zime) cwiczymy komende "rownaj". Pogoda dopisuje i robimy calkiem niezle postepy. Po tygodniu intensywnych cwiczen jestem juz na etapie odpinania smyczy i cwiczen na krotkich odcinkach. Zaczelam tez dbac o takie szczegoly jak "siad" bez komendy, gdy sie zatrzymuje. Wiem, ze jeszcze duzo pracy przed nami, ale jest coraz lepiej :-) Najtrudniejsze w naszym przypadku jest dluzsze skupienie uwagi psa, gdy dookola dzieje sie tyle ciekawych i pachnacych rzeczy. I o ile w domu nie mam z tym problemu, to na dworze wciaz jest jak jest ... ;) pozdrawiam,
  21. Wind

    Kleszcz!!!!!!!!

    Evelina, Dzieki :-) Ja rozumiem, ze o sklad nowego Frontline pytalam chirurga, ale zeby nie wiedzial lub wiedzial blednie na ten temat , to mi sie w glowie nie miesci :niewiem: pozdrawiam,
  22. Wind

    Kleszcz!!!!!!!!

    Flaire, Dzieki. Dowiedzialam sie od mojego weta, ze nowy Frontline ma zmodyfikowany sklad na kleszcze, ktore podobno uodparniaja sie na obecny sklad Frontline. Dlatego zalezy nam na zakupie nowszej generacji produktu :-) pozdrawiam,
  23. tygrysku, W takich sprawach kieruj sie tym co powiedzial Ci weterynarz. pozdrawiam,
  24. Nikt z nas nie jest weterynarzem, wiec opinia weta w tej kwestii jest chyba dla wszyskich wiazaca. Z drugiej strony wyjazd w gory nalezy do raczej blachych problemow (o ile jest problemem ;)), ktore rozwiazuje sie zdroworozsadkowo. Jesli bedzie zimno, wietrznie i bedzie padac to chyba lepiej nie naduzywac spacerow po gorach. Nie tylo dla zdrowia psa ale rowniez wlasnego ... Zreszta sama o tym piszesz, ze w przypadku zlej pogody zostaniecie w hotelu. Tak naprawde nie wiem w czym tkwi Twoj problem :-? Lekarz mowi , ze wszystko bedzie ok, Ty masz swiadomosc ze gdy bedzie zimno bedziecie unikac spacerow, wiec o co chodzi??? No ... zastanawiajac sie glebiej, gdyby Was dopadla "kleska" slonca mozecie wziac po parze okularow przeciwslonecznych i krem z filtrem ;) pozdrawiam,
  25. Omegan kupisz w sklepie Zoo (koszt. ok. 25 zl), ale gdy go nie dostaniesz to sie nie przejmuj :-) Rownie skutecznie mozesz zastapic go tranem lub olejem kukurydzianym. Wplywa nie tylko dobrze na skore, ale rowniez na siersc :-) pozdrawiam,
×
×
  • Create New...