-
Posts
760 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MałGośka
-
[url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2493057#post2493057]Wieluński Nelsonek zaprasza na swój topik[/url] [img]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2006/Nelson/Nelson_4.jpg[/img]
-
[quote name='ayshe']zamieszczacie tutaj zdjecia psow ktore w sumie dosc malo w wielu przypadkach przypominaja onki to wrzucice zdjecie tej dziewczynki do dzialu belgow.oczywiscie jesli jej tam jeszcze nie ma.:cool3: Ayshe - oczywiście, tam właśnie prowadzi podany przeze mnie link. Przepraszam jednak za jego umieszczenie tutaj (nie zdjęć, jak piszesz, a linka) - a na swoje wytłumaczenie mam tylko to, że sama brałaś udział w dyskusji na temat maliniaków - stąd moje mylne przekonanie, że kogoś zainteresuje obecność Józi tutaj. Wydaje mi się, że jednak mój poprzedni post jest bardziej na temat niż obecna rozmowa :( Jeśli mod stwierdzi, że oba moje posty są nie na temat - proszę o ich usunięcie.
-
No niestety nam się trafiło takie psie dziecko, w typie maliniaka właśnie :shake:
-
[B]Monika [/B]- masz pw :)
-
[quote name='Dorothy']cudowny!!! moze by tak allegro? taki pieknis chyba szybko znajdzie domek![/quote] Ciotka - [url=http://www.allegro.pl/item143711477_przyjaciel_wszystkich_morus.html]allego Morusek już zwiedza[/url] :)
-
No to tego się będę Wandziu już trzymała :)
-
[quote name='przyjaciel_koni']Pomocy - psiak wyraźnie chudnie ! To widać na zdjęciach !!! I tak zrezygnowane oczy !!!!! Przyjaciel koni - wiem, że piszesz to wszystko w naprawde dobrej wierze, że zależy Ci bardzo na domku dla Wikusia - i może stąd ten rosnący dramatyzm? Jednak pisanie, że Wiking "wyraźnie chudnie" w momencie gdy wygląda naprawdę fajnie - co można stwierdzić choćby na podstawie chronologii zdjęć - raczej w jego sytuacji nie pomoże... Rezygnacja w jego przypadku to też niezbyt trafione określenie - musiałabyś zobaczyć jak bryka na spacerkach i jak ich wyczekuje. Jego najbardziej zapracowaną fanką jest Wandzia :buzi: - jednak (choć ogłoszeń o nim umieściła już chyba setki) ani razu nikt nie zapytał o psisko... Ale co się dziwić - kto weźmie dużego staruszka?... :shake:
-
************************************************************* [B][COLOR=red]Więcej o [SIZE=6]Morusku[/SIZE] na jego stronce:[/COLOR][/B] [URL]http://www.schronisko.wielun.pl/morus.html[/URL] [I]Kontakt:[/I] [EMAIL="malgoska@schronisko.wielun.pl"]malgoska@schronisko.wielun.pl[/EMAIL] tel. 0 608 111 640 [URL="http://www.schronisko.wielun.pl/index.htm"]Schronisko w Wieluniu[/URL], woj. łódzkie ************************************************************* Przyjaciel dzieci :D Od lipca błąkał się po bliskiej Wieluniowi miejscowości, by w końcu wylądować przy miejscowej szkole. To właśnie dzieciom był najbardziej oddany, mogły z nim ponoć praktycznie wszystko zrobić i to im zawdzięcza swe imię ;) Moruskowi próbowała pomóc nauczycielka z owej szkoły, wraz z koleżanką. Znalazły chłopakowi dom - niestety okazało się, że zupełnie nieodpowiedzialny, były przerażone, że mogą go tam skrzywdzić i na siłę praktycznie go ponownie stamtąd wyrwały :( Morusek w warunkach domowych bardzo ładnie się sprawował - dał się paniom wykąpać, przystrzyc niebotyczne kołtuny, potrafił zachować czystość i poruszać się na smyczy. Niestety panie - moruskowe ratowniczki i przyjaciółki - nie mogły go zatrzymać. W ten sposób, parę dni temu, Morusiątko zamieszkało w naszym schronisku. Jeszcze niezbyt pewny - wygląda jednak na to, że to przyjaciel wszystkich :D Choć na zdjęciach oczka wyszły smutne, mina też nietęga - to jednak psisko jest niezmiernie wesołe i pomimo zdezorientowania - przymilne, a ogon w ciągłym ruchu :) Na razie nie prezentuje się może zbyt efektownie - powycinane kołtuny, sierść, jak i jej właściciel - po przejściach, ale psiątko jest młode jeszcze, nie ma nawet 2 lat, więc tylko czeka by rozkwitnąć we własnym domu, przy boku prywatnego człowieka :) Spójrzcie jakie to cudo, na uszkach i ogonku ma przepiękne rude przebarwienia - wyglądają jak rozbłysk słoneczny ;) [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2006/Morus/Morus_1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2006/Morus/Morus_2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2006/Morus/Morus_3.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2006/Morus/Morus_4.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2006/Morus/Morus_5.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2006/Morus/Morus_6.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2006/Morus/Morus_7.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2006/Morus/Morus_8.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2006/Morus/Morus_9.jpg[/IMG]
-
Kochani - może ktoś z Was ma choć z jedną, dwie książeczki zdrowia dla psów? Może Wasi weci wspomogli by nas choć jedną sztuką? :roll: Jeśli tak - baaaaaardzo by nas to ratowało, niektóre nasze nowe ogonki nie mają na razie własnych :shake: Gdyby się cokolwiek udało zorganizować, to TUTAJ jest nasz adres.
-
[B]Aga [/B]- kciuki małgośkowe stado ściska :) I to super mocno!! A może przydałby się Wam [url=http://www.wielun.fora.pl/viewtopic.php?t=429]kiciuś dla równowagi[/url]? Kacper się pyta - bo ten mały stwór właśnie ją wali po głowie, a ślepocie ciężko oddać chociaż bardzo się stara ;)
-
Prawda? :loveu: Kapselek baaaardzo cioteczce dziękuje :buzi: Może ktoś z banerka skorzysta, w podpis wstawi? I Kapselek świat w ten sposób pozwiedza, nowych ludzi pozna? :)
-
Piękna ok. 1,5-roczna Iga czeka w Wieluniu na pierwszego w swym życiu własnego człowieka... Cała jej historia [url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34280]jest tutaj, zapraszam[/url]. A na zachętę, jedna fotka: [img]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/Iga/Iga_6.jpg[/img]
-
[quote name='Dobermania']A czy dary rzeczowe mogą być? Mam koleżankę w Łodzi, poproszę o zbiórkę darów, może karmy, ktoś by tylko musiał to odebrać.[/quote] Oczywiście, że mogą! :) Gorzej z tym odebraniem, ale sądzę, że wszystko da się załatwić ;) - [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33643"]oto świeży przykład, że cuda się zdarzają[/URL] A z potrzeb - jak tam możesz przeczytać - w suchą karmę tymczasowo jesteśmy zaopatrzeni, ale przydałyby się puszki (mamy tylko psy "na stanie"), obroże, smycze, miski metalowe, obroże przeciwpchelne (te lepsze niestety, bo za tym idzie skuteczność....), koce, ręczniki, itp. Zresztą - co by nie było przyjmiemy z otwartymi ramionami :roll: [B]Rybc!a[/B] - 31-go października wpłynęło od Ciebie 20 zł z bazarku - dzięki wielkie! :buzi:
-
W takich momentach sprawdza się najlepiej właśnie podanie strony i zachęcający tekst, coś w stylu: "Piękny Wiking czeka na Ciebie! Zajrzyj: www.schronisko.wielun.pl/wiking.html " Jak ktoś będzie naprawdę zainteresowany to zajrzy - a tam już jest wszystko, włącznie z całą wikingową historią i namiarami w dziale "Kontakt". Kontakt ze mną jedynie telefoniczny (też tam na stronce), mailowy lub na pw - przy założeniu, że jednak nie zawsze mam kontakt z netem :(
-
Elza łobuzica - w NOWYM DOMU stała się zakochaną Korą :))
MałGośka replied to MałGośka's topic in Już w nowym domu
No niestety, nie udało się, choć byłam święcie przekonana, że nie ma takiej możliwości... :-( Elza wróciła do nas. Nie dlatego, że ma problemy z nóżką, że łobuz - nic z tych rzeczy. Wróciła bo szczekała jedynie na kota. A wydawało się, że wszystko układa się tak fajnie... :( Pociesza chyba tylko fakt, że Elza piorunem przypomniała sobie, że schronisko było jej domem. Jak ma taką możliwośc to na nowo szaleje, wygłupia się i... szczeka ;) Hmmm... Czyli - szukamy intensywnie domu dla Elzuni. Domu i ludzi, którzy będą odpowiedni nie tylko na pierwszy i drugi rzut oka, ale przez całe życie Elzy. Życie jak najdłuższe i najszczęśliwsze.. Czy jest to możliwe?... -
Wandziu - co za problemy masz z umieszczeniem Wikinga? Tu najnowszy wpis jaki przygotowałam na jego schroniskową stronkę: Nasz kochany weteran schroniskowy jakby... młodnieje zamiast się starzeć :o <yes> Pewnie to zasługa częstszego kontaktu z ludźmi - bo mniej więcej od wakacji Wiking dość często łazikuje sobie po terenie schroniska podczas dnia pracy, a w kojcu odpoczywa. Oczywiście nie zawsze jest taka możliwość, ale ten nasz starszy pan jest naprawdę niekłopotliwym psiskiem :) I do tego tak mądrym... Jednak choć cieszy nas niesamowicie jego dobre samopoczucie - to nie jesteśmy w stanie zapewnić mu domowych warunków, schronisko zawsze pozostanie tylko schroniskiem :(
-
Delfinka odeszła za TM ... nie tak to miało być ...
MałGośka replied to MałGośka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gallegro - dzięki wielkie, dobry duszku :buzi Jeśli tylko możesz, to poprosiłabym Cię tylko o dopisanie tam coś w stylu "Więcej tutaj: " i podanie delfinkowej podstronki: http://www.schronisko.wielun.pl/delfina.html Tekst, który jest na allegro, pochodzi sprzed prawie 2 lat - przez ten czas Delfi nie tylko się jednak troszkę "postarzała" i wcale nie troszkę pogrubiała ;) , ale też nie zaobserwowaliśmy u niej więcej ataków - co oczywiście trzeba brać pod uwagę, ale być może ten fakt zniechęca zainteresowanych... No i kontakt, jeśli chcesz oczywiście, możesz podać na mnie, lub tak jak umieszcza nasza "schroniskowa wystawiaczka allegrowa" Mantis: http://www.allegro.pl/item133840355_barman.html -
[B]Rybc!a[/B] - jestem ostatnią osobą, która może tu decydować. Jeśli bowiem zbierasz pieniążki na jakiś konkretny cel, osoby, które tam licytują - robią to raczej na TEN cel a nie inny... Więc to ich musisz poprosić, by wyrazili swą opinię na temat dysponowania ich pieniędzmi... Jeśli natomiast nikt jeszcze na danej aukcji nie licytował - to edytuj pierwszy swój post i zmień tytuł tak, by było widać, że to na schronisko węgrowskie.
-
Staruszek Bary - ratujmy jego życie! (str.5) / za TM :(
MałGośka replied to MałGośka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Od jakiegoś czasu Baruś "awansował" ;) i spędza dzień pracy schroniska na łazęgowaniu i wciskaniu nochala gdzie można i nie można. I choć później wraca do swojego kojca - widać, że taki układ jest mu baaaardzo na rekę. Tfu - łapę :) Tylko - z własnego domku nadal nici... -
Wiking dziękuje cioteczkom za pamięć, zwłaszcza Wandzi :buzi: Od pewnego czasu nasz staruszek jest psem duuuużo szczęśliwszym - całe dnie spędza łażąc jak chce i gdzie chce po schroniskowym podwórku, świat mu się już nie ogranicza do malutkiego kojca :) Ma swoją ulubioną budę, wpycha nochal odwiedzającym w dłonie ;) Tylko nadal NIKT go nie chce :(
-
Ach - juz zapomniałam jaka Gaja jest piekna :loveu: Za collaczka trzymam kciuki, bo rozumiem, że na tymczasówce? Że tez Gajątko na Ciebie trafiło... ale wiem, wiem :D - cuda się zdarzają :D
-
Elza łobuzica - w NOWYM DOMU stała się zakochaną Korą :))
MałGośka replied to MałGośka's topic in Już w nowym domu
Czasu niestety zawsze jakoś jest za mało, jednak na taka wiadomość ZAWSZE jestem gotowa ;) [B]Asia [/B]- z dedykacją dla Ciebie kochanie :loveu: Nie wiem czy mi uwierzycie - ale wreszcie nastąpiła TA chwila ;) Jak to określiła nasza p. Krysia - niedługo chyba sami zaczniemy w schronisku szczekać, tyle ogonków pod koniec wakacji znalazło swoje domki. I to dobre domki <yes> Elzunia była u nas ponad rok, dla psiska to bardzo długo... Widać było, że czuje się pewnie, że to jej teren. Była prowodyrką psich szaleństw, zabaw, wygłupów, ale i kłótni - jednak każda próba zamknięcia jej w kojcu kończyła się i tak wypuszczeniem, przecież podwórko schroniskowe to był jej dom... Właśnie dzięki temu, że nie była zamknięta i obszczekiwała z radością i obwąchiwała wchodzące osoby - pan Krzysztof nie mógł od niej wzroku oderwać :) Nie przeszkadzała mu niezbyt sprawna łapka, co do tej pory zniechęcało potencjalnych chętnych do adopcji... To własnie radość i błysk w oku doprowadził do tego, że Elza ma teraz własny dom, spore podwórko z masą kątów do posprawdzania, a że ludzka rodzinka dość liczna - rąk chętnych do głaskania też jest bez liku ;) Długo rozmawiałam z p. Krzysztofem o zdrowiu suńki, mamy nadzieję, że będzie teraz już dobrze. Gdyby coś złego jednak się działo - zapewniłam ludzi Elzy, że mogą na nas liczyć <yes> Na razie na szczęście wygląda na to, że Elza nas nie potrzebuje - jest zbyt zajęta męczeniem własnego kota :o ;) No cóż - domowe życie zobowiązuje, a Elzunia zawsze posiadała umiejętność organizowania sobie ciekawych zajęć ;) -
[B]Rybc!a[/B] - pieniążki wpłynęły już 29-go :buzi: :multi: Całe 100 zł :multi: Dla niewtajemniczonych - to efekt rybc!owych aukcji na dogomaniackim bazarku. Jak widzicie - z paru złotych może się uzbierać całkiem pokaźna sumka, a to już starczyło nam na leczenie paru ogonków :) Dziękuję więc w imieniu ich i swoim wszystkim, którzy brali w aukcjach udział :buzi:
-
No Romuś, chłopie - zdrowiej szybciutko! Takie cudne ogony MUSZĄ tryskać zdrowiem, nie mają wyjścia :loveu:
-
Witaj [B]Joanna[/B], dawno faktycznie Cie nie widziałam - myslałam, że już "na amen" Cię zjadło :razz: Poprawki - bo widzę, że sporo odnośników przekierowuje na dogo po prostu: mój [B]Wieluń [/B]ma stronkę [url]www.schronisko.wielun.pl[/url] [B]Pabianice[/B]: [url]www.schronisko.icx.pl[/url] [B]Sylka [/B]- szczerze mówiąc ręce mi czasami opadają. Wieluńskie schronisko ma stronkę od prawie dwóch lat, a istnieje naprawdę długo (od 3 przejęte przez nas) - i choć piszę gdzie tylko mogę i tak znajduję miejsca gdzie nas nie ma :o I teraz dobiłaś mnie jeszcze bardziej pisząc, że to sa dane z GIW (a jesteśmy schroniskiem gminnym). Zaczynam się zastanawiać czy my naprawdę istniejemy... :evil_lol: