Jump to content
Dogomania

00000

Members
  • Posts

    1391
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 00000

  1. [quote name='Magda_Miki']A moze troszeczke zdjec Pagaja?? Dawno go tu nie bylo.......:cool1:[/quote] Póki co nie mamy nowych :roll: Ale nadrobimy :) Najnowsze - Pagaj i jego mały pan idą spać :cool1: [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/7541/img26308pq.jpg[/IMG]
  2. [quote name='Alicjarydzewska']Och Martusiu jak tu u Was cieplutko :cool1: Co słychać u słodziaka:loveu: Pagajka :roll:[/quote] Bez zmian na pierwszy rzut oka, niedługo idziemy na badania, to się okaże jak jest naprawdę:Dog_run: Ja się cieszę, że u Was wszystko w porządku - wyniki Ozulca świetne:multi:
  3. Areobic w basenie...:cool1: [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001084.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001087.jpg[/IMG] Hotelowy kotek:lol: [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001091.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001092.jpg[/IMG] Nurkujemy na rafach... [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001094.jpg[/IMG] Wyschnięta sól na skórze... [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001095.jpg[/IMG] Błogo mi....:lol: [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001097.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001101.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001102.jpg[/IMG] No i wracamy.... [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001112.jpg[/IMG]
  4. W drodze do Kairu [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001047.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001048.jpg[/IMG] Kairskie ulice - głośne, zatłoczone z ruchem samochodowym przeczącym wszelkim europejskim zasadom ruchu drogowego...:lol: [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001049.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001050.jpg[/IMG] Muzeum Kairskie, z mumiami, maską Tutankhamona i tak dalej... Nie wolno w środku fotografować. [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001051.jpg[/IMG] Nil [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001052.jpg[/IMG] W tle widać piramidy...:) [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001054.jpg[/IMG] Kair kończy się zaledwie 100 od piramid.... Jakoś na filmach na Discovery tego nie widać....;) [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001059.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001058.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001061.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001063.jpg[/IMG] Fajnie jest stąpać po czterotysiącletnim marmurze....:cool1: [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001065.jpg[/IMG] Największy fikus, jaki w życiu widziałam... [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001068.jpg[/IMG] Zrobiłam zdjęcie mamie, bo ma taki w doniczce;) [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001069.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001070.jpg[/IMG] Nil i droga do Hurghady [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001075.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001076.jpg[/IMG]
  5. Tak mi się przypomniało, że kiedyś obiecałam.... :bigcool: [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001010.jpg[/IMG] Było bosko....:cool1: [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001038.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001008.jpg[/IMG] To jest Pustynia Arabska - jak widać w Egipcie nie tylko Sahara jest:cool1: [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001013.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001014.jpg[/IMG] W wiosce Beduinów... [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001018.jpg[/IMG] I takie atrakcje też były: :diabloti: [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001017.jpg[/IMG] Jazda na wielbłądzie jest niesamowita - można dostać choroby morskiej...;) [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001020.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001022.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001023.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001026.jpg[/IMG] Mała śliczna beduinka... :) [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001027.jpg[/IMG] I specjalnie dla Dogomaniaków: miejscowy Beduiński Pies Pustynny :lol: :lol: :lol: [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001033.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001034.jpg[/IMG] W hotelowym basenie z wodą ciepłą jak w kranie...:p [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001040.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.photobucket.com/albums/a101/pagajek/EGIPT_HURGHADA_05/EGIPT_Hurghada_05_001041.jpg[/IMG] CDN...
  6. [quote name='anii']Szczerze powiedziawszy, nie wiem, czy ktokolwiek z wlascicieli psow bedzie sie do tego wymogu stosowal. Mieszkam w Warszawie i smiem twierdzic, ze tu jest prawdziwa samowolka. Pisze o gornym i dolnym Mokotowie, moze w innej czesci wawy, jest lepiej... Duzy pies na smyczy i w kagancu, to rzadkosc ogromna. Male kurduple, najczesciej agresywne, latajace (tak one lataja, albo podbiegaja znienacka z predkoscia swiatla) to juz codziennosc. Nie sadze by cokolwiek sie zmienilo w tej sprawie...[/quote] I to pewnie stąd się wziął pomysł radnych na zaostrzenie przepisów...
  7. [quote name='TristaNeo']poprostu zwykłe interwencje kończące się zazwyczaj przed drzwiami do domu.[/quote] Hahahah - zapewniam Cię, że "zwykłe" to one nie są...:shake: Zauważyłam też że nie ma już ogłoszeń w lubuskiej z podanym jednym numerem telefonu... Są za to (ze środowej): "amstafy, dobermany, kaukazy, syberiany 095 722 84 [B]49", [/B]dalej "boksery, jamniki, owczarki niemieckie, labradory, goldeny 095 722 84 [B]50[/B]", oraz "dalmatyńczyki rottweilery, ratlerki, wyżły, westteriery 095 722 84 [B]51[/B]" Bardzom ciekawa, czy adres pod ktorym mozna sie zglosic po te psy jest ten sam...:mad:
  8. Krew u Pagaja badamy co miesiąc.
  9. Dziękuję serdecznie! :multi: Do maja jeszcze daleko, ale już teraz wiem, że jeśli nawet - to dla psa lepiej, by był z nami, nawet na jachcie, niż u rodziny, która wiadomo, że zajmie się nim z wielką troską. Jacht jest duży, komfortowy, z ogrzewaniem, i kocykiem Pani, na któym można spać - myślę więc, że Pagajowi krzywda się nie stanie..;) Poza tym pływamy z dziećmi, które po opuszczeniu pokładu poruszają się po lądzie wyłącznie biegiem (potrzeba ruchu jest większa niż u wszystkich znanych mi psów...;) ), więc częste postoje są nieuniknione i wpisane już w plan rejsu :lol: Pomysł z platformą rewelacyjny. Poproszę tatę majsterkowicza o pomoc. W samochodzie, który stoi, Pagaj zasypia. W pociągu (jechaliśmy w sierpniu w długą trasę) bał się na początku. Potem znalazł sobie zaciszne miejsce pod kanapą i zasnął, kiedy uznał, że kiwanie nie przekracza zdrowego rozsądku:cool1:
  10. [quote name='Mrzewinska']Alez to jest bardzo latwe[/quote] Teoretycznie tak, pod warunkiem, że ma się wiedzę. A ja tą wiedzę czerpałam z książek (pani Fennel, pana Fishera, pani Mrzewińskiej:cool1: ). Chylę więc czoła, ciesząc się, że mogłam te ksiązki przeczytać. :multi: [quote name='Mrzewinska'] Co do niecheci Pagaja do wszystkiego, co sie kolysze - to jest aktualny problem do rozwiazania? Moze bym cos zasugerowala, jesli tak. Bez gwarancji, bo nie znam psa osobiscie i nigdy nie wolno dawac 100-procentowej gwarancji na sukces... [/quote] Wierzę bardzo, że Pagaj dożyje maja tego roku (przewlekła niewydolność nerek, zaawansowana anemia, choroba postępuje) - w maju jedziemy na Mazury. Jeśli tak - to byłabym ogromnie wdzięczna za garść rad - nakładająca się na stres choroba na pewno sprawi, że wyjazd ten zamieni się dla niego w koszmar :(
  11. [quote name='Mrzewinska']Alez ja nie jestem profesjonalnym dogoterapeuta, trenuje psy, bo to moj wlasny prywatny bzik[/quote] No właśnie, mnie o ten "bzik" chodziło, nie o dogoterapię. Podałam Pani przykład na to, jak wiele trzeba pracy, by osiągnąć profesjonalizm. (w Pani wypadku - w szkoleniu psa).
  12. [quote name='Kati']Ktoś tutaj też pisał, że jego pies ma drgawki. Jak to wyglada? Bo Raptusowi czasem drżą mieśnie tak jakby było mu zimno. :roll: [/quote] Dokładnie tak to wygląda. Jakby psu było zimno. Tak to wygląda u Pagaja :( To efekt kwasicy, a w naszym wypadku i bardzo wysokiej anemii - psu jest autentycznie zimno... :(
  13. [quote name='leszek']No to zostań profesjonalnym terapeutą - wtedy bedziesz OK. Jesli masz być "troszke" terapeuta to daj se siana ;-) [/quote] Żeby być profesjonalistą, trzeba albo długo się uczyć od kogoś i pod okiem kogoś, albo samemu wypracować własną metodologię, co wiąże się z popełnianiem błędów i kilkunastoma latami pracy. Ja nie mam takich ambicji. Nie chcę zbawiać świata. I jednocześnie chylę czoła przed osobami, które na podobny trud się odważają i osiągają sukces (vide: - pani Zofia). Mogę się uczyć po czymiś kierunkiem. Na czyichś doświadczeniach. Trzymać się za rękę osoby, która po konsylium lekarzy neurologów, psychologów, rehabilitantów powie mi co mogę, a czego nie mogę. Ja sama nawet z taką wiedzą i wysokim ilorazem własnym mogę działać jedynie po omacku, na zasadzie "wydaje mi się, że to będzie dobre..". Może i masz rację, że nie zaszkodzę, kiedy poprzestanę na odwiedzinach raz w tygodniu. Ale czy jesteś tego pewien? Bo ja nie. A o tym nakręcaniu rodziców i wierze w cuda, to akurat nie ma zastosowania w tym konkretnym przypadku, więc te dywagacje zupełnie odpadają. Choć mówią, że wiara potrafi zdziałać cuda ;) [B]Pani Zofio[/B] dziękuję za cenne uwagi. I tak przy okazji - czytałam pani blog i porównywałam to z wychowaniem naszego Pagaja - od początku miał on kontakt z tym, z czym ma do czynienia na co dzień - samochód, wózek inwalidzki teścia, schody, ulica, itd, itp. "Zapomnieliśmy" o tym, że wakacje spędzamy na jachcie, na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. Kiedy pies miał rok pojechaliśmy właśnie na Mazury. Efekt jest taki, że po pierwszym rejsie pies ma awersję do wszystkiego, co sprawia, że ląd kołysze się mu pod nogami (samochód też)... :( :oops:
  14. [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]Dziękujemy bardzo kochani!!! :multi: [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=#8b0000]Przepiękne kartki i życzenia :iloveyou: [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=#8b0000][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=#8b0000]Życzymy wszystkim szampańskiej zabawy - czy to na imprezie do białego rana, czy w domowych pieleszach:bigcool: [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=#8b0000][/COLOR][/SIZE][/FONT] [IMG]http://sfsf.w.interia.pl/images/sztuczneognie.gif[/IMG][IMG]http://sfsf.w.interia.pl/images/sztuczneognie.gif[/IMG][IMG]http://sfsf.w.interia.pl/images/sztuczneognie.gif[/IMG] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=5][COLOR=seagreen]Spełnienia marzeń w Nowym 2006 roku!!![/COLOR][/SIZE][/FONT] [IMG]http://akka.w.interia.pl/fire29.gif[/IMG]
  15. Jeszczem siem kurujem:roll: A póki co - specjalnie dla Was kochani: :cool1: (proszę kliknąć - otworzy się niby filmik:lol: ) [URL="http://www.zippyvideos.com/2571215692926696/new_year/"][IMG]http://i1.zvhost.com/1/p/pub7ev3m.jpg[/IMG][/URL]
  16. Z wielką przyjemnością przeczytałam Waszą dyskusję. Wiele ze zdań pani Mrzewińskiej mogłoby być moimi słowami. Kilka rzeczy, które poruszył Leszek wydaje się być dla mnie kontrowersyjnymi, ale to tylko dlatego, że mam blade pojęcie o pracy z dziećmi z takich środowisk. Pedagogika resocjalizacyjna na moich studiach filologicznych śmignęła mi jak IC i niewiele z tego wyniosłam. Największe wrażenie wywarł na mnie cykl wizyt (w ramach praktyk studenckich) w takich placówkach jak Pogotowie Opiekuńcze, Dom Dziecka czy ośrodek opiekuńczy dla dzieci niepełnosprawnych. I żadne "suche" studia nie zastąpią mi tego - cykl wykładów to nie wszystko. MUSI być on poparty wizytą w takich ośrodkach. Nie wyobrażam sobie szkolenia swojego psa bez takich wizyt (w ramach oferowanego przez np. Bydgoszcz studium). To jedno. Drugie - od zeszłego roku waham się nad jedną sprawą. Żałuję okropnie, że nie mogłam Was Leszku z Mają odwiedzić - choć zapowiadałam się przecież - co kilka głów to nie jedna... Otóż w zeszłym roku bratu urodził się synek. O wiele za wcześnie. Przeszedł wiele operacji, ma wodogłowie, niedowidzi (reaguje na bardzo silne światło) i obecnie, choć skończył rok, jego rozwój fizyczny i psychiczny bliski jest dziecku trzy - cztero miesięcznemu. Od razu pomyślałam o psie. I jak się domyślacie - pozostaję w wielkiej kropce. Po prostu boję się zaszkodzić. A z drugiej strony widzę, jak zwykłe przytulenie się mojego syna do Pagaja działa cuda z jego skomplikowanym systemem wartości i nadwrażliwością. Pagajowi niestety nie zostało wiele życia (choć ma dopiero dwa i pół roku). Jest chory na przewlekłą niewydolnośc nerek i wyniki badań wskazują, że niedługo będziemy się musieli rozstać. Jest w planach juz następny pies. Labrador. I tak dojrzewa powoli we mnie myśl o Dogoterapii. Nic spektakularnego, po prostu wykorzystanie potencjału psiego, własnych chęci szkolenia się w tym kierunku i niesienia pomocy (choćby uśmiechu) innym. Nie chcę porywać się na współpracę z dziećmi, jakimi opiekuje się Leszek - na to jestem za słaba - tak myślę. (Choć po "przygodzie" z Kamilem, nie wiem, czy Wam mówiłam, dyrektor palcówki, do jakiej go odstawiłam z miejsca proponował mi pracę u siebie...:) Myślę, że podobnie myślących osób jest więcej. Chęci to podstawa działania. Niestety bez profesjonalnej wiedzy i umiejętności mogą przynieść więcej szkód niż pożytku. Pytanie brzmi - gdzie tą wiedzę i umiejętności nabywać?
  17. I ja trzymam, i ja!!!!!
  18. [quote name='sota36']:x-mas::x-mas::x-mas::x-mas::x-mas::x-mas: Pagajku [SIZE=4][COLOR=royalblue]ZDROWIA[/COLOR][/SIZE]!!!!!!![/quote] O tak - tego mi akurat brakło w te święta :( Dziękuję Wam kochani za życzenia:calus: Przez cały tydzień bagatelizowałam chrypkę i ból gardła i się załatwiłam na cacy... w wigilię rano jakaś kosmiczna gorączka, w gardle stado szpilek, zielonych kasztanów, sierści i wszystkiego tego, co drapie, gryzie i boli... Lekarz - antybiotyk - łóżko. I wigilię pamiętam jak przez mgłę... :( Teraz też powinnam leżeć, ale się wymsknęłam, żeby Was uściskać ciepło :-D I wracam na kanapę pod kocyk, bo mię dziecię chce znowu doprowadzić do bankructwa w "Monopoly" ;) :x-mas: :x-mas: :x-mas: :x-mas: :x-mas:
  19. [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=seagreen][B]Serdecznie dziękujemy za życzenia!!![/B][/COLOR][/SIZE][/FONT]:x-mas: [IMG]http://sfsf.w.interia.pl/images/mikolaj.gif[/IMG] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=seagreen]Wzajemności kochani :-D [/COLOR][/SIZE][/FONT] [IMG]http://sfsf.w.interia.pl/images/boznar00.gif[/IMG]
  20. [B]Kati[/B], ja też będę na tej wystawie, mam nadzieję, że uda nam się spotkać :D
  21. [B]Kati - [/B]cieszę się, że psiulkowi wróciło dobre samopoczucie :kciuki: Odebrałam wczoraj wyniki badań krwi Pagaja: (miesiąc od poprzednich badań) [B]WBC: 9.0[/B] (było 8.5) norma - (6.0 - 11.0) [B]RBC: 3.65[/B] (było 4.03) norma - (5.40 - 8.00) [B]HGB: 9.7[/B] (było 10.5) norma - (13.0 - 18.0) [B]HTC: 27.9[/B] (było 28.9) norma - (37.0 - 55.0) [B]Mocznik: 174.2 [/B](było 266.0) norma - (20.0 - 45.0) [B]Kreatynina: 6.6[/B] (było 5.8 ) norma - (1.0 - 1.7) Generalne bardzo źle. Ale trzymamy się dzielnie. Samopoczucie psa nieco się zmieniło - bardzo dużo śpi. Kiedy nie je, i nie jest na spacerze, to śpi. Drgawki się nasiliły. Psychicznie pies ma wspaniałe samopoczucie, kiedy jest na spacerze - w ogóle nie widać, że jest chory. Sąsiedzi myślą, że zmyślamy i dramatyzujemy... W domu ciągle się do nas tuli, przytula i domaga pieszczot - czego mu nie szczędzimy :)
  22. [quote name='mrowka'][IMG]http://img370.imageshack.us/img370/3063/img23548la.jpg[/IMG] O jejku ale minka slodka! :angel: slicznosci.. Buziaki w nochal prosze przekazac Pagajkowi :lilangel:[/QUOTE] Dziękujemy, buziaki przekazane, wzajemności dla wujka Mejka :D:D:D:D:D
  23. [quote name='sylrwia']Pagaj będziesz w mieście między świętami a sylwestrem? Może Fortek mógłby poznać Pagaja i poganiać razem?:-D[/QUOTE] Jasne, pewnie, że tak!!! Też o tym myślałam :D Większość tych zdjęć było zrobione w parku obok szkoły, gdzie się ostatnio widziałyśmy :D
  24. 00000

    Mejk

    Żarłok jak żarłok, ale jestem ciekawa kto śpi teraz na tym zapewne cudownie pachnącym zielonym kocyku.... ;) ;) ;) :cunao:
  25. [quote name='LAZY']No i musiałas popsuc cały proceder? Byłoby 5 zeta za zdjecie...3 na karme, 2 dla mnie!:vamp: Trzeba nadmieic, ze to Pagajowo-Lazusiowe zdjątko przedstawia goscinna Lazy uwalona na materacu uszykowanym do spania dla Pagaj;-)[/quote] Lazy była bardzo gościnna - postanowiła spać z przewodnikiem stada... ;) ;) ;) :cunao: No ale ja już nie musiałabym płacić - prawo nie działa wstecz! ;) :lol: :lol: :lol: [B]XXL[/B] - trzeba mieć jeszcze dobrą fotoreporterkę, jaką ja miałam:x-mas: Byle kto Ci nie zrobi takiego ładnego zdjęcia :-D
×
×
  • Create New...