Jump to content
Dogomania

00000

Members
  • Posts

    1391
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 00000

  1. Sesja domowa:-D Profil: 8-) [IMG]http://img390.imageshack.us/img390/3358/img23117er.jpg[/IMG] Spojrzenie z góry ;) [IMG]http://img390.imageshack.us/img390/354/img23150te.jpg[/IMG] I dwa ujęcia zwiniętego w kuleczkę śpiącego Pagajka:-D [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/8748/img23220bi.jpg[/IMG] [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/8044/img23298jm.jpg[/IMG] [URL="http://img523.imageshack.us/img523/8044/img23298jm.jpg"][/URL]
  2. [quote name='Alicjarydzewska']a ja nie lubię jak mi piszą , że serwer ma inne zajęcie :vamp: i mi posty wywala :puppydog:[/quote] Weź na niego nakrzycz... [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/bat.gif[/IMG]
  3. [quote name='Alicjarydzewska']na stare lata mus nam się przyzwyczaić do nowosci ;-)[/quote] Ja bardzo lubię zmiany i nowości :D Zwłaszcza na stare lata ;)
  4. [quote name='PIKA']Pagaj to by pewnie wolal płynąć wplaw......... za łódka :lol:[/quote] Strzał w dziesiątkę!:cunao: Rany, ale się tu pozmieniało:-o
  5. To ja też... się przyłączam do toastów 8) [img]http://manu.dogomania.pl/emot/szampan.gif[/img][img]http://manu.dogomania.pl/emot/szampan.gif[/img][img]http://manu.dogomania.pl/emot/szampan.gif[/img][img]http://manu.dogomania.pl/emot/szampan.gif[/img][img]http://manu.dogomania.pl/emot/szampan.gif[/img] :lol: :lol: :lol: :BIG:
  6. [quote name='Maga100'][quote name='Alicjarydzewska'][/ a TZ chciał zabrać DEBETA do pracy :evil: , ale zrobiłam awanturę , że on mi jest niezbędny 8) :lol: :lol: :lol: , no i weźmie innym razem :wink:[/quote] hahaha, jak mój TZ chciał wziąć Stefana na sobotni swój wyjazd do rodziny pod Warszawą, to omało w histerię nie wpadłam :lol: :lol: Zapytałam się, czy zwariował - rodzinę będzie fotografował? :lol: A po co?? 8)[/quote] Buahahahahh - obśmiałam sie jak norka - to sobie wyobraźcie co ja musiałam przeżywać, kiedy mój TZ zabrał mojego Kanonka na... mecz piłkarski we Francji!!!!! :evil: :evilbat: :evilbat: :evilbat:
  7. Jest już po remoncie. Przeżyłam :o :wink: :lol: :lol: :lol: Flaszki nie dałam i dziury w ścianach zostały. Naskarżyłam w ADM-ie i teraz czekam sobie na pana, który przyjdzie i będzie mi zaklejał dziury i kładł tynki 8) Potem zabawię się w malarkę, kupię wałek, farbę i będę szaleć :o :wink: :lol: :lol: :lol: Justa, Pagaj boi się, kiedy ląd mu się rusza pod nogami i na pokład wyłaził tylko wtedy gdy płynęliśmy na pełnym, albo była flauta 8) A to Pagaj świąteczny - taki malutki, ośmiotygniowy :D (jak widać - padający śnieg na dogomanii zasypał mi zdjęcie :wink: ) [img]http://img350.imageshack.us/img350/5121/pagajzimowy0sp.jpg[/img]
  8. 00000

    Galeria Amonka

    [quote name='Tusia_is']Tata Amona to wspanialy pies mioty jego sa piekne zdrowe wiem ze to nie pies ........... kontaktowalam sie z wieloma osobami ..........to sunia musiala..........[/quote] To nie takie proste wbrew pozorom - rodzeństwo Pagaja (nie wiem o wszystkich pieskach, niestety) jest zdrowe. Jego siostra odnosi znaczące sukcesy wystawowe i jest całkowicie zdrowa (kontaktowałam się z właścicielką). Nam weterynarz powiedzial, że to sprawa genetyki i nie koniecznie ta choroba musi wystąpić u rodzeństwa Pagaja.
  9. Opakowanie od wora wyrzuciłam (w sumie mogłam wyciąć skład)- karmę trzymam w kuble. Ale na puszkach (RC Renal) jest podane 6,80% Myślę, że karma zawiaera podobną ilość. To bardzo mało białka i o to chodzi.
  10. Wiesz ja o tej krwi, bo Pagaj jest chory nieuleczalnie i my nigdy mu krwi nie badaliśmy, a właściwie gdybyśmy to robili przynajmniej raz na pół roku, na rok, to wcześniej byśmy wiedzieli o chorobie i wcześniej wdrożyli leczenie. Nie kosztuje to majątku a może nas uspokoić, że wszystko jest ok. Pozdrawiamy i niech Loco wraca do apetytu! :D
  11. [b]Vouge[/b] nasz też nie przepada za jachtami i wszystkim innym co sprawia, że podłoga mu się kołysze pod nogami.... Pagaja zabraliśmy na rejs jak miał niecały rok - i to był nasz błąd, bo trzeba go było wcześniej oswoić z jachtem. No ale jakoś dawał sobie radę - był bardzo dzielny :D
  12. Na pokładzie :D [img]http://img203.imageshack.us/img203/980/img41926tl.jpg[/img] Z moją ukochaną pańcią :wink: [img]http://img203.imageshack.us/img203/7495/img42005pz.jpg[/img] [img]http://img203.imageshack.us/img203/6885/img42025nn.jpg[/img] Biszkopcik, mniam! [img]http://img203.imageshack.us/img203/3363/img42037qn.jpg[/img] No niech wam będzie, że fajnie jest.... 8) [img]http://img203.imageshack.us/img203/9930/img42093hv.jpg[/img] W tych pięknych okolicznościach przyrody.... [img]http://img203.imageshack.us/img203/7448/img42124hy.jpg[/img] I tego.... niepowtarzalnych..... [img]http://img203.imageshack.us/img203/8121/img42140nb.jpg[/img] Mój mały Pan :D [img]http://img203.imageshack.us/img203/39/img42168ag.jpg[/img] [img]http://img203.imageshack.us/img203/1976/img42183zp.jpg[/img] Żeglowanie jest takie męczące.... :lol: [img]http://img203.imageshack.us/img203/9561/img43289le.jpg[/img] No! Wreszcie na brzegu! [img]http://img203.imageshack.us/img203/6277/img43974gk.jpg[/img] [img]http://img203.imageshack.us/img203/8730/img44009ex.jpg[/img] No i koniec rejsu.... [img]http://img203.imageshack.us/img203/2726/img44422tv.jpg[/img] [img]http://img203.imageshack.us/img203/1998/img44448cd.jpg[/img] :D
  13. Eeeee, najlepsze go ominęło - jak się zaczęła impreza to poszedł spać na jacht 8) 8) 8)
  14. Zbadać krew. Tak na wszelki wypadek. Wiele nie kosztuje. A poza tym nie panikować. Czasami psy tak mają. Wilki na wolności nie jedzą regularnie jak w zegraku :wink: A może Loco najadł się jakichś pyszności typu mydło lub szczoteczka do zębów (mój tak potrafił) i mu normalne jedzenie nie wchodzi... 8) Zobacz też kiedy był odrobaczany.
  15. Wspomnień z wakacji ciąg dalszy - Mazury 2005 [img]http://img235.imageshack.us/img235/4362/img40017sk.jpg[/img] Pagaj żeglarz 8) [img]http://img235.imageshack.us/img235/8274/img40166lw.jpg[/img] No już chcę wyjść!!! [img]http://img235.imageshack.us/img235/4277/img40170rz.jpg[/img] Na stałym lądzie [img]http://img235.imageshack.us/img235/558/img40373ip.jpg[/img] W knajpie w Rynie był... Kot Barowy :lol: [img]http://img235.imageshack.us/img235/9549/img41076kn.jpg[/img] [img]http://img235.imageshack.us/img235/1428/img41088ha.jpg[/img] A mnie przypięli do... rury na podeście!!!! :evilbat: [img]http://img235.imageshack.us/img235/5363/img41101gt.jpg[/img] Nudy.... [img]http://img235.imageshack.us/img235/9013/img41147dj.jpg[/img] Straszne nudy..... [img]http://img235.imageshack.us/img235/6681/img41188in.jpg[/img] Ktoś się tu pojawił..... 8) [img]http://img235.imageshack.us/img235/4898/img41218ho.jpg[/img] O-Oooo - kotek?? :evilbat: [img]http://img235.imageshack.us/img235/3726/img41168fc.jpg[/img] Biszkoptowy kotek - mniam! :evilbat: [img]http://img235.imageshack.us/img235/3540/img41231fq.jpg[/img] Na jachcie - szykuje się jajeczniczka..... pod moim nosem..... 8) [img]http://img235.imageshack.us/img235/4135/img41470yi.jpg[/img] Ja chcę na pokład!! [img]http://img235.imageshack.us/img235/373/img41913up.jpg[/img] CDN...
  16. [quote name='mmbbaj'] :roflt: :roflt: :roflt: , no taka ciemnota to ja nie jestem :lol: Oczywiście wiem to i coś takiego może się zdarzyć nawet przy użyciu normalnego aparatu! Ja mam na myśli obiekt nieruchomy! Powiedzmy robię zdjęcie Bajanowi na fotelu i umieszczam w kadrze całego, a na zdjęciu wychodzi mi kawałek Bajana z oparciem fotela i ściana :lol: Tak się dzieje nie za każdym razem, ale się zdarza i ja nie wiem dlaczego :niewiem:[/quote] Po prostu ten aparat żyje swoim własnym życiem :roflt:
  17. Mi kiedyś bojler siadł. Niby na gwarancji (siedmioletniej!), ale przestał nagle grzać i już. Zadzwoniłam do firmy serwisowej. Przyjechał pan, zdjął plastikową klapkę z obudowy, powiedział "to tylko bezpiecznik się wyłączył, żeby sie bojler nie przegrzał". Wcisnął czerwony pstryczek, przykręcił klapkę i wziął.... 50 zł. Za co? Ano mój tato mawia: "Bo trzeba WIEDZIEĆ GDZIE palnąć młotkiem". :wink:
  18. Dziękuję Ci droga [b]Bilu[/b] 8) Pagaj nadal pod biurkiem. I częściowo pod krzesłem. Nogi mam na krześle. 8) Udaje, że śpi. Trzęsidupka mała... A tynk się sypie... Na jedną małą dziurę pół ściany mi rozwalili!! :evil:
  19. [b]Maga[/b] u nas cała kamienica należy do ADM-u, to taki pokomunistyczny twór - tylko niektóre mieszkania są wykupione. I mam kolejną rewelację - panowie "FACHOWCY" rozpuścili plotkę, że nie musieli tego gazu tak nagle wyłączać, tylko jakaś pani (sic!) zdzwoniła do gazowni i naskarżyła, że śmierdzi gazem na klatce schodowej... Doniosła mi o tym poufale sąsiadka patrząc się wymownie w oczy... No i chyba zostałam zołzą w klatce numer 9. :o Hahahah - podłość ludzka nie zna granic :evilbat: Dominika jesteś debeściara!!! :lol: :lol: :lol: :lol: :calus: Plucie na monitor niedługo będzie moim nałogiem... :wink: :lol: :lol: :lol: Ps. Chyba mam dar "przekonywania" - panowie fachowcy przyszli jednak do mnie... :evilbat: :evilbat: :evilbat: Wiercą dziurę. Pagaj ze strachu wlazł pod biurko.
  20. Wczoraj (w innym temacie) pisałam o atrakcjach, jakie mnie niedługo czekają. W moim budynku wymieniają instalację gazową. FACHOWCY wymieniają... Wesoło jest w związku z tym... Od dwóch tygodni kują, hałasują, gwiżdżą i nie sprzątają po sobie. Szczytem wszystkiego było, po tygodniu robót, wpadnięcie około 12.30 do wszystkich mieszkań pana, który powiedział "za pięć minut wyłączamy gaz!!" - na tydzień lub dwa :evil: Żebyście widzieli minę sąsiadki z naprzeciwka, która z oczami wielkości spodków jęknęła: "ale ja mam obiad na kuchence, panowie, pół godzinki chociaż..." Nic z tego, FACHOWCY zakręcili kurek, no bo co, kurczę blade, przyjechali robić co nie?? :evil: Nie przyszło im do głowy poinformować nas dzień wcześniej, że taki mają plan na jutro... - po co - wszak to FACHOWCY.... Obiad sąsiadki się nie ugotował. Od tygodnia nie ma więc gazu w chacie, z czego zadowolona jestem niemożebnie, bo jadamy na mieście i nie muszę gotować... :roll: Jednak dziś lub jutro czeka mnie kulminacyjny punkt programu - FACHOWCY będą u mnie w domu wiercić dziury i spawać pod sufitem rury... :evilbat: I w związku z tym ja proszę o garść dobrych rad jak nie wylądować na oddziale z Napoleonami.... :wink: Spoko. Umówili się, że dziś po ósmej rano przyjdą do mnie. To znaczy przyszli poinformować wczoraj wieczorem o tym - "wie pani, jakby się pani z pracy zwolnić musiała, czy co.." Rewelacja. Nic to. Czekam na nich od ósmej. Do tego czasu połowę mebli z przedpokoju i kuchni powynosiłam, pozabierałam różne rzeczy (będą kuli ściany to napylą mocno) itd. Ósma trzydzieści trzy - dzwonek do drzwi. Za drzwiami pan, który z przepraszającym uśmiechem mówi "się pomyliliśmy, dziś u tego pana na dole robimy, do pani przyjdziemy później, nie wiem, czy dzisiaj zdążymy..." Jestem spokojna. Jestem bardzo spokojna. 0X :evil: :evilbat: :snipersm: :2gunfire: :chainsaw: :boom: :flaming: :motz: :peace: :pissed: :wallbash:
  21. I jeszcze coś - moja ulubiona sentencja: [color=darkred][b][size=6]Tybetańskie przysłowie mówi: jeżeli problem ma rozwiązanie, to nie ma co się martwić, jeżeli jednak nie ma, to martwienie się niczego nie zmieni.[/size][/b][/color]
  22. No ja wiem Tusia, tylko napisałam, że jakiej drogi by się nie obrało - ona i tak doprowadzi do jednego punktu :cry: I wkurzające jest, jak się nie wie na czym się stoi :evil: Bardzo chcialibyśmy umieć Wam pomóc!
  23. [quote name='Tusia_is']Ciesze sie ze Wy macie jasna sytuacjie...........Pozdrawiamy[/quote] No jasną.... Wiemy, że Pagaj niedługo od nas odejdzie. Próbujemy mu ulżyć w tych (mam nadzieję jak najłuższych) miesiącach. Bo prawda jest taka, że to choroba nieuleczalna i kwestią czasu jest - kiedy to się stanie.
  24. A może weź te wszystkie wyniki w łapę i przejedź się po dobrych klinikach weterynaryjnych, co? Co dwie głowy to nie jedna... A Kraków nie jest małym Gorzowem i lecznic tam od groma, spróbuj, zapytaj u kogo innego. Może jakoś Cię to uspokoi, może się okaże, że można coś jeszcze zrobić. No sama nie wiem... :cry:
  25. No w sumie napisałam wszystko. Reasumując: Royal Renal do jedzenia. Ipakitine (taki proszek) Ascofer (żelazo i wit.C) Wit.B compleks + czekamy na Erytropoetynę Od badania mocznik nam wzrósł z 250 do 266 (przez 25 dni)
×
×
  • Create New...