00000
Members-
Posts
1391 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by 00000
-
Royal Renal dla 20 kg - 280g dla 30 kg 375g Już piszę jak jest z Pagajem. Pije dużo - wypija dziennie trzy duże miski wody (takie dwulitrowe). Dlatego nie ma kroplówek. I jeszcze wet wytłumaczył nam, że normalnie u chorych na nerki krew się dializuje, czyli podłącza do takiego urządzenia, gdzie zamiast przez nerki cała krew przepływa przez zbiornik, który oczyszcza ją z toksyn. Podawanie psu kroplówek nie oczyści krwi z toksyn. Ale pomoże jeśli pies mało pije wody, bo powinien dużo pić. Pagaj je Royal Canin Renal - tylko to. Suchą karmę + puszki. Żeby się nie zrujnować (jedna puszka kosztuje około 8,50 zł) dzielę jego dzienną porcję jedzenia na trzy. Porcję z puszki dzielę na sześć części i mieszam z suchym - starcza mi puszka na dwa dni. Robię tak, bo pies nie chce jeść samego suchego, jak mu obtocvzę te kulki w mięsku z puszki - to wcina aż mu się uszy trzęsą. Do posiłków sypię IPAKITINE - naprawdę rewelacyjny lek - wymieszany z kulkami i z mokrym jedzeniem z puszki - ładnie się "wchłania", no i mam pewność że Pagaj zjada całą porcę leków, bo wylizje miskę do czysta. Oprócz tego przed każdym posiłkiem (3x) dostaje tabletkę Ascoferu (żelazo i wit.C) i tabletkę wit.B Compleks - on już wie, że jak mu uszykuję jedzenie, to siada przede mną i otwiera pysk, ja mu te tabletki na raz hop! do paszczy, przytrzymuję lekko chwilkę, aż połknie i zaraz dostaje michę żarcia. Pagaja wyniki ostatnio były takie - mocznik 266, kreatynina 5,8. Niestety nie mam pojęcia Tusia jak porównać je z Twoimi wynikami, bo nie wiem jak te różnice w obliczeniach przeliczyć. Oprócz tego ma znaczną anemię. RBC 4.03 (norma 5.40 - 8.00) HGB 10.5 (norma 13.0 - 18.0) HTC 28.9 (norma 37.0 - 55.0) Reszta mniej więcej w normie. Z uwagio na tą postępującą anemię wdrożymy leczenie Erytropoetyną - hormonem, który powinny produkować zdrowe nerki. Koszt niemały (miesięczna kuracja 540 zł) ale jest duża szansa, że pies się będzie dłużej cieszył życiem. U Pagaja jedna nerka się nie wykształciła, a druga ciągnęła ile dała rady i jest bardzo zniszczona. Nieodwracalnie i postępująco. Tak to wygląda u nas. Niedługo mamy kontrolne badania.
-
[quote name='Tusia_is']jedna nerka prawie nie istnieje nie pracuje a druga jest w bardzo zlym stanie :([/quote] Identycznie jak u Pagaja :cry: Śliczne zdjęcia. Piękna psina... Cieszcie się sobą jak najdłużej :calus:
-
Tusia, wszystko napiszę Ci wieczorem dokładnie jak u nas jest, akurat teraz przeczytałam Twój post, ale muszę wyjść. Pamiętaj, że u każdego psa choroba rozwija się indywidualnie - u każdego jest inaczej - zależy to od bardzo wielu czynników - począwszy od stanu nerek, przez wiek psa, wagę i ogólny stan zdrowia. Ściskamy mocno.
-
[quote name='zadziorny']Mam coś dla "miłośników" toruńskiej rozgłośni: "JAK WYKOŃCZYĆ RADIO MARYJA: 1. W urzędach pocztowych znajdują się specjalne druki o następującej treści: Cel Radio Maryja Dar dla Radia Maryja w Toruniu Bank Pocztowy SA pierwszy oddział w Toruniu 131263-61580-27006-100-0/0 2. 2. Wypełniamy druk i wysyłamy na rzecz Radia Maryja 1 grosz. W urzędzie mogą nie chcieć przyjąć jednego grosza, ale wtedy trzeba się kłócić, bo pocztowcy nie mają prawa odmówić przyjęcia naszego wsparcia na rzecz naszej ulubionej stacji. 3. Za nami staje nasz kolega i też wpłaca 1 grosz. Uwaga: nie płacimy nic za przekaz, ponieważ płaci za niego odbiorca - taka jest umowa radia z pocztą. 4. Za nim staje nasz trzeci kolega i również wpłaca grosz. 5. Następnie znowu my wpłacamy 1 grosz i tak w kółko. 6. Wysyłam w sumie 120 groszy, trzy razy (w sumie 360 groszy, czyli 3,6 PLN). 7. Operacja ma sens. Za każdy z przekazów Radio Maryja płaci poczcie opłatę pocztową (ok. 3,6 zł). 3,6 x 360 to 1296 zł opłaty pocztowej zapłaconej przez radio. 8. 1296 zł odjąć wpłacone przez nas 3,6 zł daje 1292,4 zł ujemnego wsparcia dla rozgłośni. 9. Wpłacać pieniądze na rzecz radia mogą również niewierzący." [/quote] Stare (czytałam to dwa lata temu) i nie działa. Minimalna wpłata to 5 zł.
-
[b]Kati,[/b] przeczytaj tutaj: [url]http://www.vetserwis.pl/nerki_pies.html[/url]
-
Kati, nie potrafię Ci pomóc, nasz wet odradził kroplówki z uwagi na niską skuteczność i bardzo duży stres dla psa. Może owiń łapkę przy igle, po wkłuciu mocnym plastrem?
-
Sandaczyk 8)
-
Lubi, bo nie ma innego wyjścia :wink:
-
Wreszcie gdzieś dopłynęliśmy... [img]http://img288.imageshack.us/img288/8260/img40765ey.jpg[/img] Na stole O! jakie frykasy... [img]http://img288.imageshack.us/img288/4199/img40758ph.jpg[/img] A ja biedulek pod stołem: [img]http://img288.imageshack.us/img288/1464/img40703un.jpg[/img] Pogłaszczą na odczepnego i myślą, że to wystarczy... 8) [img]http://img288.imageshack.us/img288/4752/img40853cs.jpg[/img] Te zdjęcia robił mój mały pan :D
-
Zdjęcie z tegorocznego rejsu mazurskiego: [img]http://img288.imageshack.us/img288/240/img40413td.jpg[/img]
-
Nie, no wzięłam na ząb, zanim rzuciłam ścierwo w krzaki - stąd wiem :evilbat: :wink: :lol:
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
00000 replied to Thaned's topic in Golden retriever
Cześć ika! Nie chcę pisać we wszystkich topicach o tym samym, więc jeśli masz ochotę poczytać, zajrzyj na galerię do tematu PAGAJ, tam na bieżąco piszę co i jak z nami. Serdecznie pozdrawiamy :D -
[quote name='ewaf'][size=2]Jezeli kogos uraziłam tym to przepraszam[/size][/quote] Nie uraziłaś, w pewnym sensie masz rację. Musisz się w ten sposób wygadać, bo podjęłaś trudną decyzję, która czeka i mnie i inne osoby w tym topicu. Nam weterynarz odradził kroplówki - bo nic nam nie dadzą poza krótkotrwłaym rozrzedzeniem krwi i co za tym idzie krótkotrwałą poprawą wyników. Wspomagamy nerki odpowiednią dietą, sypiemy Ipakitine, dajemy żelazo i wit.B i póki co pies ma się świetnie. Zahamowaliśmy gwałtowny postęp choroby. Co będzie dalej - będę pisać. [b]ewaf[/b] to zdjęcie bardzo bardzo mnie poruszyło. Serdecznie Cię ściskamy z Pagajem.
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
00000 replied to Thaned's topic in Golden retriever
Dziękujemy serdecznie :D I wzajemne drapanko po brzuszku od nas :D -
Dzisiaj Pagaj wniebowziety, najpierw na spacerze spotkaliśmy pięciomiesięczną suczkę w typie ON-ka długowłosego (śliczna) i sobie hasali wesoło :D Za długo nie pozwoliłam mu tak biegać, zwłaszcza, że szybko dostał zadyszki - anemia :-? Potem Pagaj znalazł kawałek ślicznej wieprzowej lekko zgniłej i zielonej kości, którą schrupał, bo kiedy za pierwszym razem mu ją odebrałam, to ciołek ze mnie, wyrzuciłam ją po prostu w kupę liści - oczywiście mój pies nie zapomniał o niej i pół godziny później ją wytropił i zeżarł.... :evil: Na szczęście nic mu po niej nie było... No i spotkaliśmy dogomaniaczkę Sylwię, której pożyczyliśmy książki, żeby mogła ślicznie i ładnie wychować swoją małą pociechę - młodego wyżła węgierskiego. A teraz Pagaj śpi obok mnie na kanapie... :D
-
[b]ewaf[/b] powiedziała jak jest. Ja dodam tylko, że mocznik Pagajowi raczej nie spadnie, po intensywnej kuracji wzrósł nieznacznie - i taka będzie nieststy tendencja :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: My walczymy o to, żeby rósł jak najwolniej.
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
00000 replied to Thaned's topic in Golden retriever
[b]Gazuś[/b], Pagaj ma wrodzoną niewydolnośc nerek. To choroba neiuleczalna, zajrzyj tutaj - [url]http://www.dogomania.pl/forum/viewtopic.php?t=28203&postdays=0&postorder=asc&start=105[/url] -
[quote name='ewaf']Pagaj trzymajcie sie. Pytanko, czy któryś z chorych psiaków miał bóle brzuszka takie że az cały brzuszek chodził ( tzn miał skurcze) i piesek nie pozwalał sie dotykac do dolnej cześci brzuszka ? Zastanawia mnie czy to była wina chorych nerek czy czegos innego. I czy krwawe wymioty sa czeste i w jakim stadium zatrucia mocznikiem takie cos występuje. Cały czas bije sie z myslami czy dobrze postapiłam:( jego to tak bolało a leki nie pomagały :([/quote] Dzięki, trzymamy się. Pagaj nie ma takich objawów. Żadnych objawów ze strony brzucha. Tylko się drgawki nasiliły. Są częstsze. Tak jakby psu zimno było. Drgawek nie ma, kiedy pies się z nami bawi, jest na spacerze, je, zaśnie mocno. Są wtedy, kiedy pies jest nie zajęty niczym i leży spokojnie na kanapie.
-
[quote name='Bila']Ciotka Bila prosi, żeby Pagajątko się nie wygłupiało i konsumpcję zaczęło.[/quote] Prośbę przekazano - dziś obiadek i kolacja zjedzona :D Tylko te drgawki....... :cry:
-
Stracił apetyt ten mój psiuro. Wcozraj śniadanie zwrócił w całości nietknięte prawie, dostał obiadek w mniejszej dawce i tez podziubał... kolacji nie dawałam, bo jadł ten obiadek praktycznie cały dzień. Dziś śniadanko - zjedzone w 2/3. No i ma okresy, że trzęsie się bardzo mocno - drżenie mięśni (przez kwasicę). Okropne. A wczoraj jak zasnął twardo w ciągu dnia to musiało mu się śnić coś bardzo przyjemnego, bo walił ogonem zapamiętale przez sen chyba trzy minuty.... :D
-
Serdeczne uściski dla bezjajecznych!!! :lol: :lol: :lol: Od jajecznego i jego Pańci :D
-
:( też kurczowo trzymam się dobrych myśli... Obiadek mu nałożyłam tak o 1/4 mniej niż zwykle, ale zjadł tylko połowę. Może taki dzień po prostu.
-
No - najlepsze jest, że biagał tak cały czas - jak nakręcony.... :stupid: :lol: :lol: :lol: Ech... dziś zwymiotował calutkie śniadanie, jeszcze nie strawione... :(
-
Trzy filmiki z zeszłej zimy - jeden już chyba wklejałam, ale nie jestem pewna... :roll: Na pierwszych dwóch "prawie husky"... :wink: :lol: :lol: :lol: [URL=http://www.zippyvideos.com/9378353562010646/mvi_0539/][img]http://i1.zvhost.com/1/a/a1q5p5zn.jpg[/img][/URL] [URL=http://www.zippyvideos.com/4408121502558896/mvi_0546/][img]http://i1.zvhost.com/1/g/grzew33k.jpg[/img][/URL] Na trzecim bliskie spotkania trzeciego stopnia - Pagaj pierwszy raz w życiu zobaczył konia z bliska... wstyd przyznać, ale moje dziecię też :oops: . Na spacery blisko domu chodzimy na łąki i rozlewiska Warty - jest gdzie popływać, pobiegać poaportować no i można spotkać takiego wieeeeeelkiego zwierza.... :lol: :lol: :lol: [URL=http://www.zippyvideos.com/7901152232559176/mvi_3021/][img]http://i1.zvhost.com/1/l/lq0l291p.jpg[/img][/URL]
-
Cieszę się, że wszystko z psiakiem jest w porządku!! :D