Jump to content
Dogomania

wiosna

Members
  • Posts

    3333
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiosna

  1. to jakie psiaki beda mogly startowac bedzie ustalane na saym koncu pewnie ;) kolega mial plan robc impreze dla dsamych huskich, nawet ne dla all szpicw,ale ja wolalabym jakies szersze grono ;) jeszcze all jest do ustalenia :)
  2. wiosna

    Pani S.

    noo. ja 18 za prawie roczek : PP ehh.. to ja juz nie wiem .. ;/
  3. wiosna

    Trening a pogoda

    hehe, metro, bedzie dobrze :)) nie martw sie, niedlugo juz nie bedzie sie w czym zakopac bo all zamarznie :PP :)) hihi
  4. wiosna

    Zabawa!

    hehe, moje tez tak czasem sie bawia karma ;))) znaczy teraz juz rzadziej.. ale fajnie to wyglada :) Axelek sie tak samo bawil zabami, i bardzo byl zawiedziony jak juz nie skakaly.... :P
  5. wiosna

    Trening a pogoda

    noo.. u nas tez wieczorkiem i w nocy burza, i dzis jest fajnie. znaczy fajnie bo nie goraco, ale tak straasznie paskudnie duszno.. blee :P rano bylo super. jak mnie Yoki o wpoldo 5 na spacer wytargal :P
  6. wiosna

    Pani S.

    czy po tym, co napisala SH dalej ktos jest chetny ?? ja tak. wypelnianie nawet sporej ilosci papierkow, i zaplacenie 500zl na minimum 15 osob to jest po 33.3 zl od osoby, do rozpoczecia dzialania klubu.. to chyba nie jest duzo dla huskich... ktos jeszcze tak uwaza ? :)
  7. wiosna

    Pani S.

    no wiec to jest tak, co do tego klubu, ze moznaby cos poprobowac, ale ja szczerze mowiac nie wiem czy mi sie chce motac w pomotanym ZK. no ale pomyslimy, pogadamy, i mozna cos moze poprobowac.. jak sie dobiora tacy idealisci jak my to bedzie idealnie :)) ja w nas wierze. i tyle :))
  8. no wiec gdzie - tworog maly, 20km od gliwic. co do wszystkiego blizej, typu kiedy, jak dokladnie to ma wygladac, to jak narazie nic nie wiadomo, jak narazie po prostu gadalismy z kolega, ktory robil zawody w zabrzu, ze fajnie jakby taka imppreza byla, i chcielismy sie dowiedziec czy wogole jest jeszcze ktokolwiek zainteresowany takim czyms. wiec skoro sie okazalo e tak, to cos dalej moze sie ruszy. jak na dzis to mozemy sobie tylko wziasc mapy i pobiegac p0o lesie na zasadzie wspolnego treningu, bo cala reszta jest jak narazie w wyobrazni ;) ale moze, moze :)) plan byl taki, ze jak bedzie sporo zainteresowanych to to by bylo na zasadzie zawodow :) tylko w taki sposob ze kazdy dostaje mapke, jest kilka punktow gdzie trzeba byc i tyle ;) trzeba sobie radzic samemu :)
  9. wiosna

    Zabawa!

    noo.. moje jako 'zabawe' to przede wszystkim maja treningi - ciessza sie jak maluchy. poza tym mam 2 'wieczne szczeniaki' jeden w wieku juz 3 latek, drugi 1,5 i one nie powaznieja :))) kochaja zabawe w 'zlap mnie' [Axelek, starszy] albo rozszarpywanie wszystkiego na strzepy.. [ostatnio dalam szczeniakom do szarpania taka duuuza maskotke, i oczywiscie moj 'stary szczeniak' sie nia pobawil... ] mlody to dostaje co jakis czas [czyt jakos ze 2 razy dziennie] tzw p***dolca i zasowa po calym domu, zkacze ze schodow, na k,ozka, siedzenia, czasem okno i wszystko inne co mu akurtat pod lapki wejdzie.. a poza tym to moje psiaki bawia sie razem, nie tylko pieski z suczkami, ale czesto razem, czasem cale stadko.. piekny widok :)) a teraz to maluchy maja juz powoli zabawe w szarpanie mamusi i calej rteszty stada :))) no i wszystkiego innego co im wpadnie pod pysio :))0
  10. no wiec tak - mapy mam, teraz w ciagu jakiegos czasu jak juz jest w koncu chlodniej, to bedziemy 'zwiedzac' lasy zaprzegami i wynajdziemy trasy, ktore sie nadaja. terenow jest dosyc sporo, wiec jakas impreze moze sie uda zrobic :)) jak cos edzie blizej wiadomo, to dam znac dokladniej :))
  11. hiii Basia_d tez masz Axelka ?? ale fajnie :))) no wiec powiem Wam tak: ma u mnie duzego plusa karma Bewi-dog, bo po 1 to ma cakiem calkiem sklad, psom baardzo smakuje, cena jest az dziwnie niska, a teraz sie dowiedzialam jeszcze ze sklad opracowala Petra, wiec juz sie przekonalam do tego calkiem. a psiaki sie ciesza. a wogole, to jak 'utuczyc' psa ?? bo mam takiego jednego niejadka, dwa nawet, ale jeden to juz taki sie szczurek zrobil i niedlugo to mnie ktos powiesi za to ze szczurkow nie lubie a trzymam takiego :PP
  12. wiosna

    Trening a pogoda

    brzydko brydko.. ale Wy marudy jestescie :PP hhihi jak bedzie zimno, mokro i paskudnie to bedzie super :)) [znaczy dla nas przynajmniej, bo moim nie przeszkadza bieganie w deszczu. tylko uszka klada na boki jak sarenki, ale zasowaja dalej i jakos zniechecone nie sa :))) a mi tam deszczyk i blotko tez nie przeszkadza. tylko jak wracam z treningu to wygladam jak jakis blotny potworek, bo widac tylko czubek glowy ktory byl pod czapka albo chusta, i ewentualnie oczy z pod okularkow :)) kiedys sobie zrobie takie zdiecie :PP
  13. wiosna

    Pani S.

    dlugo mnie nie bylo, znowu mialam full czytania. no wiec po 1, to nie bardzo kapuje PO CO taka dyskusja ?? z tego co piszecie, wynika, ze WSZYSCY tutaj chca zeby rasa HUSKY wrocila, zeby nie bylo husky-wystawowy i husky-biegacz.. wszyscy w zasadzie powinniscie sie ze soba zgodzic.. ja nie wiem.. ehh.. ludzie to sa smieszne istoty i straasznie lubia sobie wymyslac problemy... jest to tak: sa Ci, ktorzy rozmnazaja, tacy, ktorzy biegaja, i tacy jak my, ktorzy chcieliby to polaczyc.. wiec w czym problem ?? moze tak: bylam ostatnio w ZK, rozmawialam z p prezesem. pytalam jak to all wyglada z probami pracy, co by sie dalo zrobic. powiedzial, ze najlatwiej by bylo zalozyc klub, a jakim ktos juz pisal tutaj.. zrzeszyc ludzi, ktorzy musla tak jak my - husky-husky a nie husky-nie-husky, i zrzeszyc te hodowle, ktore wg naszych zalozen dzialaja na dobro rasy. uznaje nas ZK warszawa, piszemy statut, regulamin i cale inne papierki, wymyslamy sobie jakies powiedzmy proby pracy.. i bvyloby pieknie. tylko ze pan mi powiedzial jeszcze, ze jakbysmy sie tam nie pozagryzali top by bylo pieknie. wtedy bylam pewna ze nie, no co pan mowi, my wszyscy chcemy tego samego. a teraz to ja juz nie wiem - wwszyscy myslicie to samo mniej wiecej, a sie zrecie. bez sensu... ehh. takie zycie. milo bardzo by bylo, i dobrze i wogole fajnie, jakbyscie wszyscy jednak przestali sie tutaj denerwowac, i cos by sie zadzialalo, a nie tylko wszystko sie konczy na gadaniu... ;/ co do dzialan samego w sobie ZK - ja uwazam ze powininna powstac konkurencyjna organizacja, bo w polsce to raczej poza ZK nie mamy innego wyboru [ja o takich nie wiem], wiec jestesmy skazani na ich tow. wzajemnej adoracji, jak to ktos ujal. [ja to juz wogole jestem chyba wybitnie marzycielka... ehh] dalej - co do wnetrostwa mojego pieska, i w sumie nie tylko mojego - ostatnio slysze ze bardzo duzo huskow ma taki problem, a bardzo duzo z nich jest po Dragonie - znow to samo.. moj psiak rozniez jest po nim, najfajniejsze jest to, ze kiedys jak spotkalam pania Z [na jakichs zawodach z konikami, na wystawy z Axelkiem nie jezdzilam] to pytala po kim jest, jak powiedzialam, ze po dragonie, to zapytala czy ma 2 jadra... dziwne tak pierwsze pyt.. pozniej sie dopiero dowiedzialam ze Dragon to jej piesek, i do dzis mnie to pyt dziwi... poza tym ona wlasnie od razu podala mi adres kliniki, i powiedziala zebym jaknajszybciej tam pojechala i zeby zrobic mu zabieg, to bede mogla sobie go wystawiac. wtedy miala 7 psow, ja bylam z moim i suczka kumpeli, pytala, czy suczka jest wystawiana, jak uslyszala, ze tyak, ze jej brakuje 1 wystawy i kumpela chce ja pokryc, to zaraz dala nam oferte swoich psiakow do krycia... ze jej to takie wspanmiale sa... i ze biegaja w jednym z najlepszych polskich zaprzegow.. ehh.. ;/ a jeszcze co do hodowli kennelowych - jedni uwazaja ze zle, inni ze dobrze. a to jest jak ze wszystkim - jesli jest prowadzone madrze i z glowa, to jaknajbardziej moze byc dobre dla rasy, ale wiadomo ze latwo o 'rzadze pieniadza' i utrate tego wlasnie rozsadku.. co do oddawania psow - nie jestem za tym. ciezko by mi bylo sie psiaka pozbyc. moze mnie za to zabijecie, ale kiedys myslalam o pozbyciu sie jednego z psiakow, dlatego, ze pies sie boi. a ja mam dla niego za malo czasu. teraz wyglada to tak, ze pies siedzi caly czas w obrebie ogrodzenia naszego wybiegu, rzadko wychodzi. jak wyjdzie to sie boi. kiedys mialam go w domu przez jakies 2 tyg - dyzo mu to dalo. ale niestety, rodzice. wiec jesli piesek mieszkalby soebie z kims, kto mialby serce i czas sie nim zajac tak jak trzeba, to byloby mu na pewno lepiej. w koncu co to za zycie teraz... ale po pierwsze najprawdopodobniej czeka go dalej to samo co teraz, bo p o1 jest to piesek nie moj, a po 2 to obawiam sie ze ciezko by bylo mu znalezc taki dom o jakim ja mysle, i do jakiego bylabym w stanie go oddac.. . nom.. troszke sie rozpisalam, chcialam wiecej, ale juz Was nie bede meczyc :) pozdrowka i sie przesdtancie denerwowac, rogale na twarze to bedzie od razu lepiej :)
  14. wiosna

    Trening a pogoda

    noo.. wy sie przygotowujcie do sezonu, my juz go rozpoczelismy ;) treningi ruszyly, ostatnio trasa kolo 5-6 km, calkiem ladnie :) psiaki znowu 'ozyly' po lecie i juz obrastaja futerkiem i znow zaczynaja wygladac jak huskie ;)) juz sie robi coraz piekniej. ;))))
  15. hehe, to jest piekne. albo jak idziesz i slychac takie szepty hussky, huussskyyy :)) hihi moje zostaly znow wilkami, a wczoraj jakies dzieciaki stwierdzily, [jak bylam z 2 psami] ze jeden to wiolk, a drugi to husek. tylko nie wiem, ktory mial zaszczyt zostania wilkiem, a ktory haszczakiem ;))
  16. wiosna

    Pani S.

    hmm.. nie znam takich jak to opisuje metros kenneli. szczerze mowiac rzadko zdarzaja sie haszczki na lancuchach - w wiekszosci hodowli jednak psy trzymane sa w kojcach. to ze sa oddawane - nie pochwalam, ale w pewnym sensie rozumiem. niektorzy kochaja psy, innni kochaja zaprzegi. to jest pewna roznica, bo ci, ktorzy kochaja psy, nigdy w zyciu swojego by nie oddali, ale ci, dla ktorych najwazniejszy jest zaprzeg, nie rozczuklaja sie nad poszczegolnymi osami. to ma byc jak maszyna, ktora dobrze dziala. dlatego psy niebiegajace, slabe, stare lub jakies inne sa po prostu posylane gdzies dalej. nie wiem dlaczego Wy tak zle podchodzicie to takich ludzi. rozumiem ze szkoda psiakow, ktore zmieniaja wlasciciela, ale po 1. to husky w taki sposob powstaly. byly sprzedawane co chwile, wypuszczane na lato, malo kto sie nad nimi rozczulal, w hodowli zostawaly tylko te najsilniejsze i najwytrzxymalsze. do dzis husky czesto zmieniaja wlascicieli, nawet po kilka razy. i stosunkowo dobrze znosza takie zmiany. po 2. to ja znam kika opsob z takich wlasnie duzych, 'zaprzegowych' hodowli, gdzie jest po kilkanascie psow, czasem wiecej. i nie jest to wszedzie tak, ze pancio-cham powiedzmy sobie nadziany koles, ktoremu sie uwidzialo wygrac jakiestam zawody, kupuje sobie stado psow, kryje polowe suk, pobiega troche, wybierze najszybsze psy a reszte powywala. nie. przewaznie kennele maja ludzie po 1 doswiadczeni, wiec sie znaja na tym co robia [nie mowie ze zawsze robia dobrze] po 2 ludzie ktorzy jednak przewaznie sie interesuja swoimi psami. nie mowie, ze z kazdym z powiedzmy 30 psow sa zzyci miloscia totalna, ale z kazdym na pewno zwiazani. i jerdnak wiekszosc z nich zadaje sobie tyle trudu, zeby dac chocby ogloszenie ODDAM HUSKY i znalezc psiakom nowe domy. nie oceniajcie tak zle ludzi, ktorych nie znacie. troszke wiecej wiary, wiecej optymizmu. wiem, ze jest wiele miejsc, gdzie husky maja sie zle, ale przewaznie sa to nie kennele, a pojedynczy wlasciciele, nie wiedzacy do konca co to za pies, nie zapewniajacy im treningow, tacy, ktorzy trzymaj Husky 'wystawowe' lub 'domowe'..... jeszcze raz mowie, ze nie kazdy kennel jest dobry, ale i nie kazdy jest taki, jak w Waszych opisach. moze rozpetam kolejna wielka dyskusje ? :)
  17. niestety niektore z rodowodami tez.. ehh.. znow polska kynologia wzorcowa.. ehh.. :-?
  18. wiosna

    Łupież!

    lupiez jest dosyc czestym 'schorzeniem' podczas lnienia. mozesz psa wykapac, ale najprawdopodobniej przejdzie mu jak skonczy zmieniac siersc. jak jest tak goraco to psom troche pozniej rosnie siersc, dluzej sa 'lyse' ;)
  19. wiosna

    Pani S.

    SH: gdzie Ty znalazlas takie hodowle paow zaprzegowych ? i ile ich jest w polsce ? bo ja znam wielu zaprzegowcow, z polski i nie z polski, wiele hodowli, i jakos moze jedna, dwie pasuja do Twojego opisu. przewaznie wyglada to tak, ze jest grupa psow-zawodnikow, jak to ujelas, sa tez czasem [czesciej lub rzadziej - zalezy od konkretnej hodowli] mioty, wtedy oczywiscie suczki nie biegaja, ale malo ktora 'biegajaca' hodowla trzyma niebiegajace psy. malo kto bawi sie w odchowywanie szczeniakow [Ty akurat powinnas wiedziec ze przy tym jest dosc duzo roboty], szczeniaki raczej maja Ci, ktorym sa one potrzebne do wlasnych potrzeb [zaprzegu]. co do psich emerytoe - one so przewaznie ODDAWANE. nie sprzedawane, bo raczedj nikt nie chce placic za starszego psa, a usypiane nie sa w wiekszosci przypadkow chociazby przez pieniadze - za uspienie psa placi sie okololo 100 - 150zl, wiec latwiej oddac.
  20. hmm.. albo to byl wyjatkowo ogromny malamut, albo cos innego. ja mam na dysku fotke owczarka srodkowoazjatyckiego o umaszczeniu huska. a to jest juz taki maly cielak.. ;) [wkleilabym fotki ale nie umiem :PP]
  21. ja chyba pobilam ONy i kaukazy. moje 2 zostaly ostatnio rottweilerami :lol:
  22. wiosna

    Trening a pogoda

    no wie ctak - co do treningu malamutka - uwazam ze conajmniej do roku powinien miec dziecinstwo. moze nawet troche dluzej. niech przez pierwszy rok je, pije, spi i ***. ale nie mozna go w tym czasie nauczyc grzecznie i powoli chodzic na smyczy itp - bo pozniej nie bedzie chyba chcial ciagnac. pozniej - po ukonczeniu roku - mozna juz zaczynac jakies krotkie treningi na zasadzie zabawy. pozniej opona, pozniej normalne trreningi. ;)) mniej wiecej tak jak z haszczakiem, tylko wszystko troszke pozniej i troszke wolniej.
  23. jak nie to u mnie psow tez nie braknie :PP otwieram wyporzyczalnie jak co :PPP hihi
  24. no my myslelismy o tworogu, tamtych lasach. ja w;asbnie staram sie o mapy tamtych terenow, jak beda top zobaczymy dokladnie co i jak. ;)
  25. nom na klubowke to wlasnie ja tez sie postaram, ale nie wiem jak z kasa bedzie.. moze sie cos wymysli ;;) agacia - ja Ci rowerek moge podrzucic jak dasz rade do gliwic z nim przyjechac ;)) [jezdzi tu PKP :PP ]
×
×
  • Create New...