Jump to content
Dogomania

wiosna

Members
  • Posts

    3333
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiosna

  1. party: to zapinaj jej opone albo cos co bedzie musiala ciagnac i biegnij obok lub jedz na rowerze. to bedzie musiala cagnac bo opona za nia sama nie pojedzie... ;)
  2. ja nie mowie ze dogoterapia sie zajme tak na codzien.. chodzi o to ze corka mojej sasiadki ma jakies guzy na mozgu czy cos.. nie wiem dokladnie. i myslalam, zeby do tej jej corki chodzic czasem, z psiakiem :) a co do robienia jednej rzeczy - popatrz na to inaczej - bez sensu dla huska bylaby np sama dogoterapia, same wystawy, samo siedzenia w domu.. zaprzeg to jst podstawa. reszte mozna, nie trzeba.
  3. ja moj wozek kupilam za 600 zl - gotowy, caly. polecam za rozejrzeniem sie za sprzetem - gotowym lub czesciami - na zawodach lub podzwonienie do kilku maszerow. tak na p[ewno bedzi etaniej niz kupienie nowego sprzetu.
  4. wiosna

    NOWE TWARZE

    am nadzieje ze szybko. jak narazie fotek mam kilka, ale dosyc ciemnych [robione w budzie bez lampy] - jak tyklo podepniemy scaner to Wam je pokaze ;) a niedlugo beda juz porzadne fotki maluchow - jasne i widoczne :)
  5. no wlasnie.. na dluzszych odleglosciach... a nie na dystansie 5-8 km jak to jest na wiekszosci naszych sprintow - dlatego powstaly 'szczurki' ....
  6. rav - moj kolega byl ze swoim psiurem na zawodach w uciagu. wypytam go przy najblizszej okazji i napisze all czego sie dowiem :))
  7. wiosna

    UTUCZYC...

    no moje dwa tez chudzielce sa. i boje sie tylko jednego - huskie maja dosyc czesta przypadlosc - maja problemy z trawieniem. wtedy bez wzglegu na to, co psu sie daje do zarcia - 'przelatuje; porzez niego i nie dostarcza mu zadnych wartosci, lub pies przyswaja tylko czesc pokarmu. takie badania sa dosyc drogie, leczenie tez. zobaczymy na jesien, jak zaczna biegac i sie zrobi chlodniej to powinno byc ok.. ;)
  8. jezu... nie powiedzialam ze zamecze psiaka tek zeby juz sie ruszac nie potrafil i olewal to co sie z nim robi.. chodzi mi o to ze logiczne jest ze psa nie moze 'roznosic' energia...
  9. ehh.. no niestety. mi hodzio toze we wzoru pisze ze jest to pies sredni - nie chuda szkapa - szczurek i nie cos, co mialo doskonale oc na wystawach kilka lat temu - wielkie grube czolgowate bydle. dobry husky to po prostuy pies calkowicie SREDNI.
  10. wiosna

    NOWE TWARZE

    to ja tylko poweiem ze na mojej stronce sa nowe fotki :))
  11. no wlasnie.. 'stoj' czy 'zostan' - owszem - przydatne. ale pies raczej stoi spokojnie jak sie otwiera drzwi.. i nie trzeba wtedy mu kazac stac czy siadac. co do przystanku - to raczej sie nie stoi miedzy ludzmi tylko odchodzi na 'brzeg tlumu' i psiak se moze siedziec na trawie. nie powinien raczej jak posazek siedziec miedzy ludzmi... co do kubraczkow - smieszne po prostu. pies zaprzegowy ktory biega porzadne, zimowe trasy powinien sobie radzic w trudnych warunkach. a co do 'szczurkow' to Ty chyba troche inaczej rozumiesz to slowo...
  12. czeasac psa co tydzien - lekka przesada. a co do tego, ze piesek sie nie daje wyczesac - sprubuj powoli, delikatnie go czesac, a jak nie to wyskubuj siersc reka. powinno byc dobrze ;)
  13. typ sportowy ??! sh.. to co Ty nazywasz 'typem sportowym' my nazywamy 'szczurkami'... A sport to tez bieganie z psem duzo dluzszych tras, te psy nie sa chude i nadpobudliwe, ale opanowane, spokojne, wytrzymale i cieprliwe. poza tym przeciez nie wezme do dziecka psa niewybieganego, ale zmeczonego... pozdrawiam
  14. co do 'komend nieprzydatnych' - chodzi mi o to, ze husek potrzebbbuje komendy do biegania, do bycia w domu, do codziennego zycia. nie uwazam ze powinno sie je uczyc chodzenia przy nodze, zostawania w 5 pozycjach... po co im to ?? to sie przydaje psiakom np policyjnym. i nie uwazam ze huskie powinno sie trzymac w miescie. ze trasy na zawodach powinny miec kilka km.. przeciez przez to ze biega sie sprinty powstaly szczurki. jakby biegalo sie MIDy i longi to huskie by wygladaly normalnie. przeciez zaden szczurek nie przebiegnie w zimie 100km, nie odpocznie w ciagu nocy i na nastepny dzien nie przebiegnie tej samej trasy. chodzi mi o to, ze huskie przestaja byc huskimi. co do wystaw - ja tem jezdze tylko po to, zeby pies mial prawo do hodowli. wiecej nam nie trzeba. bo po cop ?? zeby pies mial tytuly i kazdy chcial nim kryc swoje suczki/miec szczeniaki po niej ?? ehh.. psy sie powinno rozmnazac jak sie chce zostawiac sobie mlode do zaprzegu albo jak sie ma zamowienia od ludzi ktorzy beda sie na pewno potrafili nimi dobrze zajac. jesli chociaz jedna osoba zrozumie dobrze o co mi chodzi to bede szczesliwa..
  15. hmm... dziwne ze oba Twoje ?? fajnie ;pp u mnie sie dziwia ze mam 7 [w porywach 11 ;p], a znam takich co maja po 15 - 20 psow ;pp moje byly oczywiscie malamutami, alaskanamy husky, malamutem syberyjskim, wilkiem, bialym klem, rasista, lisem, 'tym do sanek' - w czerwcu chyba, ehh.. wiecej nie pamietam naerazie.. jak se przypomne to napisze. ale ostatnio czytalam [wczoraj chyba] artykul o dogoterapii, i pisali ze 'hoduje alaskany i malamuty' .. ;pp poza tym to fajy art. :)) nom.. a to ze jak ide to jest za mna 'husky! husky!" to juz normalne.. nawet mam fanke na osiedlu.. od paru dni lazi za mna takie chyba 5-letnie dziecko.. na kazdym spacerku norm,alnie sie do mnie doczepia i za mna lazi.. i przylazi co chewile mi do homa i sie pyta czy ide z psami :PP
  16. bo prawie nikt nie moglby miec husky.. a czy ktos MUSI miec husky ?? czy ktos komus wmusza te psy ?? chodzi mi o to, ze jak ktos nie ma lub udaje ze ma warunki na tew psy to naprawde nie powininen ich trzymac. a do tych, ktorzy szkola husky, ucza je komend 'nieprzydatnych' - [ niekoniecznych ] - naprawde polecam ONy. mialam takiego psa kiedys, i to nie jest tak, ze one musza miec stado owiec, one po prostu MUSZA MIEC ZADANIE, cos lub kogos do opieki, pilnowania, znalezienia, przynoszenia itd.. musza czuc sie potrzebne. i nie jest tak, ze one nie potrrzebuja ruchu, wiekszosc ras powinna robic kilka km dziennie. owczarki wiecej, huskie powinny biegaxc naprawde duzo duzo wiecej. jezeli chodzi o przywodztwo w stadzie - to nie ma przelozenia na stosunki miedzy grupa psow i czlowiekiem. po prostui inna jest sytuacja w stadzie wilkow i inna w grupie psow razem z czlowiekiem. gdzies kiedys ktos pisal, ze u wilkow to jest tak, ze wilk - przywodca rzadzi w czasie gdy suka ma cieczke, w czasie polowan, jedzenia, spraw waznych dla stada. ale nie zmusilby za zadne cuda swiata innego wilka to siadania, lezenia lub skoczenia przed przewrocone drzewo. i tu ktos mial w 100% racje. co do stosunkow w np stadzie huskich - zalezy jak one zyja, bardzo duzo naprawde zalezy od okolicznosci. i od czowieka. moje psy, te ktore mieszkaja w kojcach, zyja w zasadzie caly czas same, robia co chca, swoje spory rozwiazuja same, ja decyduje kiedy idziemy na trening, kiedy jedza.. ja mowie ze maja isc na miejsce jak je zamykam, moge psa przywolac, mowic 'zostaw' jak warczy na innego.. i one wiedza, ze mi nie wolno zrobic krzywdy, ze ja moge zagladac im do miski jak jedza, zabrac ta miske, zabrac mieso ktore jedza lub ktoro lezy obok nich. te ktore sa w domu - sa to 2 psy, na poczatku sie gryzly, ale jednak to ze jesst z nimi caly czas ktos, bo w domu ktos jest w zasadzie zawsze, dalo duzo,. teraz te 2 psy moga jesc z misek w odleglosci 1m, spia lezac w zasadzie jeden na drugim [prawie no]... bawia sie razem, jheden drugiego szarpie za futro na szyi... czlowiek moze duzo zrobic, ale wiele zalezy od psow. chodzi mi o to ze hierarcha sie nie przeklada na relacje pies - czlowiek. a juz napewno nie w momencie gdy psa puszczamy na spacerkach i on nie chce biegac.. [ula - po 1 to teraz jest strasznie cieplo, nie dziw mu seie, po 2.. moze zmienilas karme ?? albo cos innego sie zmienilo vco mogloby miec wplyw na kondycje albo samopoczucie psa ??? ] chodzi mi o to, ze huskych jest po prostu za duzo. znaczy ze ci, ktorzy je maja nie zapewniaja im odpowiednich warunkow, a te warunki idealnie by odpowiadaly innym rasom. husky to nie jest pies do szkolenia. to nie jest pies do lazenia po miescie, do spacerkow po parku. Husky to pies do 'dzikiego' coiagniecia zaprzegu, pies, ktory musi tylko na tyle znac komendy, zeby wiedziec jak biegac, zeby nie bylo problemow na codzien. [jedzenie, bieganie, 'obsluga' psa, spanie.. ] to pies naprawde wymagajacy DUZO ruchu. a nie kilka km dziennie albo co pare dni. nie wiem czy to, ze cokolwiek o tym pisze cos zmieni. moze przynajmniej ktos zrozumie o co mi chodzi.. moze ktos po prostu zrozume ze husky to naprawde pies zaprzegowy... i co to jest zaprzeg.. amen. sorka znow za wywod...
  17. hmm.. nie tej ksiazki jeszcze nie czytalam.. ale tu znowu pojawia sie pytanie: "PO CO JEST HUSKY ????!!" no wiec jesli ma to byc piesek ktory ma biegac luzem na soacerkach, chodzic kolo nogi, prezentowac sie na ringu, grzecznie chodzic po miescie [.... wstaw dowolny przyklad ;p] to ja polecam ONa, labradorka lub inne psiaki. U nas niestaty huska sie kupuje DLA WYGLADU, biega sie z nim kilka km.. czy te psy powstaly po to, zeby zrobic 20 czy 30km tygodniowo ?? no sorry... tyle powinny biegac owczarki. huskie powinny biegac kolo 100-200km tygodniowo, a i tak nie jest to najwiecej. moga wiecej. ale jak nasz psiak ma biegac tak malutko, to naprawde polecam inne rasy... i husky to psiak ZAPRZEGOWY. nie SPACEROWY. nie wystawowy, domowy, ogrodowy.... nie.. ten pies naprawde powinien byc psem mushera. a nie psem paniusi/pancia, ktory zgrywa welkiego. ktory - tak szczerze mowiac - nie do konca wie co to husky, i powinien zmienic swoje podejscie do nich lub je - na inne psiaki. W polsce naprawde ZA MALO ludzi tak naprawde wie, ze husky to pies, ktory naprawde MUSI BIEGAC DUZO [i nie chodzi o 'duzo' w pojeciu pani od jamniczka czy pekinczyka, dla ktorej duzo to 1km, i jak sie jej powie ze 15km pies biegnie to ona robie wielkie oczy. :o ... ktos mi powie, ze w polsce nie ma warunkow na huskie, ze nikt nie ma na to czasu... hmm. huska nikt nikomu nie wmusza. nie ma zasady, ze trzeba miec takie psy. a jak juz sie je ma - to wypadaloby umozliwic im robienie tego, co powinny robic jako rasa. a jak tak dalej pojdzie, ze beda kryte tylko te championki, ktore biegaja tylko na ringach lub sa puszczane na spacerkach, psami o podobnym 'zacieciu zaprzegowym' to wkrotce o prawdziwych husky bedzie mozna juz tylko czytac. to trzeba bedzie zmienic DEFINICJE huska, jako psa pracujacego, jako psa zaprzegowego, ktory jest niezalezny, wytrzymaly, odporny, szybki i zwinny, niezmeczalny, w pewnym sensie dziki, koci... to huskie juz takie po prostu nie beda. tak sie posteopuje z innymi rasami, niepracujacymi, albo tymi, ktorych wyglad ma miec gore nad uzytkowoscia. ale w przypadku huskich o wyborze psa powinny decydowac jego cechy jako zaprzegowca. dlaczego ktos, kto powiedzmy sprzedaje szczeniaki, po pierwsze pisze ze po championach, wymienia tytuly.. dlaczego po pierwsze tam nie ma ze rodzice biegaja w tym io tym zaprzegu, osiagaja na zawodach te i te miejsca.... ze zaprzeg ten zdobym mistrzostwo polski, byl ktorystam... a u nas przy opisie reproduktorow widac trylko tytuly. bardzo rzadko udaje mi sie znalezc tam to ze pies biega, ze dobrze biega... rozumiem, ze w polsce psie zaprzegi sa sportem, nie sa niezbedne. ale husky tez nie sa niezbedna. jak sie juz ktos decyduje na takiego psa, to niech robi to co trzeba. nie chcialam tu do zadnej konkretnej osoby miec jakiegos 'ale', nie uwazam ze sie nie nadajemy do trzymania huskow. ja od jesieni zaczynam biegac sredni dystans. kto sie przylaczy ??? nie lepiej by bylo, jakby w polsce sie wytworzyla silna ekipa MIDow i longow, zeby jednak huskie zostaly huskimi,,..?? ..sorka za wywod... moze nie powinnam tego all pisac ale trudno. mam nadzieje ze mnie przez to nie wylkniecie.
  18. hmm. a moze juz im przygrzalo ze tam siedza ?? ;PPP [nie no.. zart] moje w zyciu nie polozylyby sie na sloncu... cale dnie jak jest tak cieplo to siedza w dziurach powykopywanych za kojcami - tam jest cien caly czas, a ja im tam czesto to all zalwewam woda, albo w jamach ktore sobie wykopuja, albo w budach.. a na slonce wychodza tylko na chwilke sie przywitac jak przychodze i wracaja sie chlodzic ;))
  19. ja znam pana ktory biegal swego czasu na zawodach z dobermanem, nie wiem czy dalej z nim bbiega, zreszta nawet dwoch takich bylo. kiedys tez pan biegal z ONem, a bardzo czesto na zawodach robionych bez PFSZPSP [chjyba bobrze ;p] widzi sie krzyzowki huska z chhartem, i to sa psiaki baardzo szybkie. czesto ludzie tez maja zaprzegy wyzlow, posokowcoe tez byly, pointery... albo ich krzyzowki z huskami. ale sorry, czy o to nam chodzi w 'zaprzegach psow'?? psow polnocnych tak teoretycznie.. rozumiem ze kazdy pies powinien troche biegac, ale psy polnocy to psy polnocy...
  20. jasne ze chce materialy, jak tylko mozesz.. ;)) dzieki wielkie wogole :) a w polscie trzeba miec jakas licencja na to czy cos ? jakis papierek... czy kazdy w zasadzie moze ??
  21. nie poluje to jeszcze.. ale ten co nie biega to by zaraz na syberii dostal kulke miedzy oczka.. ;/
  22. dzieki Aga :) przekaze Akice :)))) kluski juz sa takie duze.. i grubasne.. ;)) fajne sie robia.. kulaja sie po calej budzie, kwicza, dzis sie nawet usmialam bo rudy mialczal tak jakby wyl ;pp przekomiczne sa :)))
  23. wiosna

    WROCLAW 2003

    :)) jakos trafimy :)) Ty cos wystawiasz metros ??
  24. no to fajnie :)) a skad jestes ? [sorka ze takie przesluchanie Ci robie.. :PP ]
  25. ktos sie tu zajmuje dogoterapia ? ;p bo ja bym chciala ale nie wiem co i jak.. nom.. to jak co to bylabym wdzieczna za jakies info ;)))
×
×
  • Create New...