-
Posts
3333 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wiosna
-
co do kladzewnia psa na lopatki - dobry sposob, ale niektore, co pewniejsze siebie psy w tym momencie ugryza.. [ mi pies przegryzl wlasnie w takim momencie reke.. ] szczeniak, czy pies mlody raczej nie powinien, ale jak go chcesz lapac za szyje to staraj sie tak, zeby miec rece wysoko, zaraz pod jego dolna szczeka, to masz troche bardziej jego gloew 'w rekach'.. albo po prostu ubierz grube rekawice [grube koniecznie, bo zdarzalo sie ze ja mialam takie skorzane grube i pies je przegryzl... ]
-
nie no.. mozna przeciez trzymac wszystkie psiaki w domu caly czas, tylko na okres cieczki komus ja - brzydko mowiac - podrzucic. tak robil moj znajomy, i takie cos dziala ;)
-
aa.. nie wiedzialam ze plec psow tez sie okresla ;ppp u nas jest 6 psow i 2 suczki.. ;)) i sorrki ze mieszam tyle.. pozdr ;)
-
uff.. no.. ja rozmawialam z Tadkiem, jest nas 2, 8 psow, samochod, przyczepa, narty, sanie.. pelny serwis :))
-
noo.. jeszcze ja, ja tez ;))) witam ;)))))
-
ja tego nie robie dlatego, ze psia lapa wyglada zgrabniej, ani dlatego, ze wnosza snieg, bo po 1 czesc psow jest w kojcach, a po 2 nie wzrusza mnie to, ze sniegu sie troche nasypie.. wiecej jest na moich butach.. fakt jest faktem, ze jak psy mialy futro niewyciete to na treningu musialam sie zatrzxymywac kilka razy i odrywac poprzyczepiane do lap grudy sniegu, bo psy 'kulaly' bo taka sniezna kulka je gniotla w lape.. a teraz sie nicv nie przyczepia do lap. owszem, natura im to futerko dala, ale nie bede go zostawiac z tego powodu, bo tak sie biegac nie da... co do bucikow - nie na kazdym treningu w nich biegaja. buciki szyje glownie dlatego, ze na MIDach trzeba je miec, na treningach psy przewaznie biegaja boso. jak jest jakis bardzo brzydki teren to sa buciki, ale psom sie przeciez wygosniej biega bez nich.. pozdr ;)
-
takie zqachowanie trzeba karac koniecznie, bo sie to potem konczyz moze niefajnie.. taki pies jak husky nie na prawa do agresji wobec ludzi i za kazda taka probe powinien dostac.. jak nie to pozniej jest coraz gorzej..
-
ofca, przed treningiem, przed spacerem.. ;))
-
ee.. Wy wszyscy tutaj piszecie, ze nikt nigdy problemow nie mial.. ja przyznam - mialam.. jakies 1,5 roku temu wzielam psa doroslego [3 lata] i po tygodniu mialam pogryziona reke... z psem byly problemy duze, teraz jest tak, ze jak mam mu zabrac kosc to musze go zlapac za futro nad glowa tak, zeby nie dal rady nmnie zlapac za reke, nawet probowac, i pozniej musze na chama otworzyc mu pysk.. sa wiec psy, ktorym zabieranie jedzenia moze sie ciezko konczyc.. temu mojemu nikt inny zarcia nie zabierze, w sumie nikt chyba nie probuje, bo ni ema po co, ale jesli by ktos probowal - przypuszczam ze by ugryzl.. nie do konca zalezy to od hierarhii w stadzie - owszem, na pewno bardzo, ale jest jeszcze tzw 'przeszlosc psa'.. to tlumaczy dozo bardzo zachowan, np lapczywosc, nieoddawanie zarcia... jak jest pies od malego dobrze traktowany i jakos w miare umiejetnie prowadzony to problemow w wiekszosci przypadkow nie ma.. ale jak sie miesza w wychowaniu psa to potem roznie moze byc.. ale fakt jest faktem - takie zachowanie trzeba tepic, tylko ze ja radze uwazac...
-
ejjjjjjjjj... ja narazie nic nie wiem co z kolega, wiec Leszek pisz narazie mnie tylko, z 5 psami, bez san ale z nartami, bez auta.. ale na chama auto jakies i kogos do prowadzenia go sie pewnie zalatwi... ;)
-
nom my jedziemy [Tadek startowac bedzie z naszymi wszystkimi psami, bo ja san nie mam] w tym sezonie do Dusznikow [Dusznik czy jak to sie tam odmienia ;pp], do Cisnej i do Rabki.. te 3 planujemy, chyba ze psiaki nie beda 'w formie' i cos nie wypali.. ale najprawdopodobniej tam bedziemy ;)) a a na next sezon moze juz ja postartuje... ;DD
-
a to chodzi tylko o sol na chodnikach ?? ;pp hmm.. mi sie wydaje.. ze .. no bez przesady.. przeciez nie stanie sie psu nic po normalnym spacerze.. cynk to tak zapobiegawczo, bo zawsze sie daje.. a lapki zima - ja szyje caly czas buciki, bo nasze biegaja teraz po kilkadziesiat km na kazdym treningu, i o lapki juz sie trzeba troszczuyc troche.. a zaraz ide po nozyczki i musze poobcinac im futerko ze stopek, bo sie w nie wczepia snieg, robia sie z niego grudki i psu sie niewygosnie staje..
-
hmm.. no to jest tak: auta ja nie, akle kolega tak, to jak on bedzie jechal to tak, jak ni eto nie ;pp narty tak ;p a sanie to tez ja nie, ale on tak, wiec jak go namowie to pewnie beda ;p a termin to najlepiej weekendy, bo szkola... a jak on ma jechac to tez, bo pracuje... ;))
-
noo.. a ja tyle ni eczytalam i przegapilabym noo.. jak sie moge z Wami pisac w gorki ta ta trase to ja chceee.. z zaprzegiem oczywiscie, jak co to moze sie da jeszcze koleege z zaprzegiem ??
-
zynk dziala na lapy dobrze, ale nie trzeba sie martwic o problemy po podaniu jednej tabkletki dziennie - dawki sa male i nie ma obaw.. 1tabl dziennie na doroslego psa spokojnie mozna dawac. cynk daje sie, bo psy polnocne maja slaba przyswajalnosc go z pokarmu.. [jak go brakuje to sie pojawioaja na pysky, wokol oczu plamy]. a tak jeszcze co do lapek - wazelina jest dobra, ogolnie jakas tlusta masc, albo masc cynkowa.
-
nom wiec to jest tak.. jak treningi robimy u siebie, to psy maja caly czas dostep do wody. jak gdzie indziej - poimy jakos 15 min przed biegiem, mozna jeszczee pozniej. Jacek - treningi dlugie - bierzesz ze soba butelke i miske/miski. po drodze zatrzymujesz sie, przywiazyjesz psiaki [ew rozpinasz stake-outa], ale sie nie spiesz zeby psom dac kilka minut na odsapniecie, chyba ze biegaja juz takim naprawde spokojnym klusem, to tyle czekasz tylko zeby przestaly dyszec bardzo.. dajesz wode, znowu czekasz chwilke, niech se odpoczna, pakujesz sie, zapinasz, jedziesz. ;) my biegamy teraz juz trasy okolo 25-30 km, bedzie jeszcze wiecej, wiec po drodze trzeba sie zatrzymac i dac psom pic, a kaluza to kaluza.. nie wiadomo czy beda i kiedy, jakis syf zawze, psiaki sie placza i wogole.. lepiej sobie wziasc swoja wode, na spokojnie dac psiakom. poza tym teraz juz polecam dawanie po treningach wode podgrzana, bo latwo psa przeziebic 'od srodka'... nom.. powodzenia ;)
-
uhh.. a ja teraz dopiero no ;pp nom.. ogolnie to sie powtorze.. bo super bylo, i wogole swietnie, poza tym ze ja juz tradycyjnie ostatnia, ale co tam.. dyplom jest przesliczny, dalej nie moge sie napatrzec na niego ;pp a wogole to dalej mam kape z tej (tiiiit) lektury ;pp ehh.. no ;pp dziekuje Wam alll za pomoc przy moich psiakach, i wogole.. za bardzo super spedzony czas.. wielkie MUAAAA ;**** ;))
-
haahaa.. a ja znowu kamikadze z 6 psow ;ppp hiii ;)))
-
nooo... ja tam bylam tylko w niedzxiele na troche, ale bylam ;p bylo calkiem fajnie, ale szczerze to nawet sie ciesze ze nie startowalam bo przypuszczam ze moglabym nie miec juz wozka.. tam to by trzeba bylo jakis taki czolg miec.. ;p poza tym to pewnie bylo fajnie, ale kurcze.. ehh.. nie bylo mnie no ;p ale jak wrocilismy do domku to se zrobilismy trening nocny - 6 psiakow, wozeczek, latarka... uhhh, super bylo ;)))) nom.. to pozdrowka ;)))
-
nom.. jest taki moment ze psiak wyglada powiedzialabym paskudnie ;p znaczy u mojego to widzialam tylko jak nie bylo mnie w domu przez jakis czas a pozniej wrocilam i stwierdzilam ze brzydki jest strasznie, a pozniej sie przyzwyczailam. teraz juz wszystkie sa sliczne. ;) [moje szczeniaki niedlugo pobrzydna ;pp]
-
uhh.. sie napisalam no ;)))
-
ehh a Wy se tam juz jestescie... ja powinnam sie jutro zjawic, ale teraz to sie jeszcze okaze, bo all jest pod znakiem "?"
-
nom.. co do slomy w budach - to ona jest jaknajbardziej w porzadku, nawet nie dlatego ze jest psu cieplo, bo naszym ot to akurat roznicy raczej nie robi, ale troszke pewnie miekciej i wygodniej ;)) poza tym sloma nie wchlania duzo wody i jak np pada dlugo to psiak nie ma syfu w budzie [tak jak to jest w przypadku siana, kocyka czy innych takich]. a psiaki przeciez wszystkie prawie sie lubia bawic sloma jak im sie ja wrzuca tam.. ;))) nie no.. susy.. doslownie tego nie napisalas, ale tak to mniej wiecej zabrzmialo. sorka za 'ostra krytyke' ale psiak na dworze w kojcu to naprawde nic zlego. jezeli sasiad jest jaki jest, nic na to nie poradzisz.. mozesz tylko starac sie jakos mu wytlumaczyc zeby Ci dawal psiaka na treningi, ale teraz tak czy sieak jest za wczesnie [oba maja po pol roku jesli dobrze przeczytalam..] piszesz: "odpowiednio dużo ruchu, odpowiednie jedzonko i przyzwoitą budę " no i tutaj jest kwestia sportna... ja nie jestem po stronie sasiada[jezeli to co piszesz jest faktem], ale ruchu to jeden powie ze 2km dziennie, drugi ze 5 3x/tydzien a trzeci ze 50-100 co drugi dzien... jedzonko..? no psiaki polnocy to sobie raddza nawet na resztkach jakis, a liczy sie ze pies glodny nie siedzi... przyzwoita buda to dla mnie wogole zagadka... powiedz mi o co tu dokladnie chodzi bo nie wiem.. psom nie trzeba marmurowego schodka ani lampki przed wejsciem.. [wiem, przesadzam, to przenosnia jest] im wystarczy kilka pozbijanych desek.. i sie ciesza. zupelnie inaczej wyglada to z punktu widzenia osoby, ktora psiaka trzyma w domu, na lozkach, i pies nie uznaje innego miejsca... ja wogole nie wyobrazam sobie sytuacji 'pies nie uznaje'... to Ty decydujesz gdzie spi pies a nie pies.. [oczywiscie w pewnym stopniu, nie trzeba mu kazac spac na osmej plytce chodnika a nie na piatej... ] ale wybor lozko-podloga czy dom-kojec nalezy w 100% do czlowieka. nie chce tu rozpetac znowu wielkiej bitwy, ani nie uwazam ze trzymanie psa w malym kojcu bez ruchu jest dobre - uwazam ze dobrze ze sie ktokolwiek o to martwi. moze i bedzie ze sie czepiam czy cos, ale chodzi mi o sposob w jaki sie o tym tutaj pisze... przeciez koles nie bije psa, nie glodzi, nie wiem... nie straszy, nmie prowadzi walk psich ani nie obdziera z futra czy hoduje na nie albo do chinskiej restauracji... tak czy siak - mam nadzieje ze uda Ci sie przekonac sasiada do dawania psiaka na treningi jak podrosnie. powodzenia ;)))
-
co to wogole jest ze sadyzm trzymac psy na dworze.. ??!! no nie.. ehh.. [malo brakuje zeby napisac ze sadyzm z nimi biegac i je meczyc... ] przeciez psiaki trzymane na dworze maja w porzadku... co do brania psiaka na spacerki - po co masz chodzic z dwoma i miec 'powyrywane' rece..? nie mozesz wziasc psiakow i zapiac do roweru ?? nie wiem.. pobiegac.. cokolwiek.. zrobic im trening ? to psiak sasiada wroci i pojdzie spac i nie bedzie mu potrzebne wiecej miejsca niz buda... pozdr